liii_luuu
12.05.12, 14:51
czy ktoś może miał tą 'przyjemność' składać pozew cywilny o zapłatę wynagrodzenia na podstawie umowy o dzieło ?
złożyłam przeciw osobie X, ale osoba X nic sobie z tego nie robi ... i się obawiam dlaczego? czy z jakiś powodów nie wygram takiej sprawy?
osoba X prowadzi na zasadzie franczyzy oddział szkoły językowej w moim mieście
zatrudniła mnie na podstawie umowy o dzieło
ja przeprowadziłam lekcje angielskiego, klient zapłacił na konto szkoły
no i niestety firma ta nie wypłaciła mi kasy
mam zaakceptowane przez osobę X rachunki, że tyle i tyle kasy zarobiłam
sprawa wydaje mi się wygrana
ale coś czuję, że to wcale nie będzie takie proste ....
skoro mam umowę o dzieło z osobą X prowadzącą w moim mieście firmę ZZ (nazwa ta tylko w umowie sie pojawia), która prowadzi kursy pod nazwą KKK (to ta ogólnopolska sieć) to chyba osoba X jest prawnie odpowiedzialna jako zleceniodawca z umowy?
kasa od klientów szła na konto główne firmy KKK, a nie na konto franczyzobiorcy z mojego miasta, który ma ze mną umowę.
teraz się boję, że X mi nie wypłaci, umyje ręce i powie, że centrala mu nie wypłaciła tej kasy i on nic nie może.
ale chyba mnie i sąd mało obchodzi centrala i wewnętrzne problemy jakie on ma z centralą firmy KKK, skoro ja mam umowę z jego miejscowym oddziałem tej firmy o nazwie ZZ.