there.there
14.11.13, 11:36
Bardzo nie lubię uczyć początkujących, ale stało się - mam małżeństwo po 40, które nie uczyło się nigdy. Oczywiście chcą się nauczyć języka w około 8 m-cy, bo jadą na wyspy. Mamy na ten cel póki co 90 min raz w tyg. Oczywiście sprowadziłem ich na ziemię, żeby nie oczekiwali cudów. Zastanawiam się teraz nad wyborem poziomu podręcznika, który będzie bazą uzupełnianą i tak o inne materiały. Dla kogo tak naprawdę jest poziom elementary? Wolałbym ruszyć z elementary, bo w beginner brakuje pewnych rzeczy, a sam materiał bardzo się wlecze. Sam zaczynalem uczyć się od elementary. Jak to wygląda u was z początkującymi, którzy chcą szybkich postępów? Beginner czy prowadzony wolniej i dokładniej kurs elementary?
:)