Gość: basik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 14:25 Są suche, szorstkie, jak tarka... stosuję pumeks codziennie(powiedzcie mi dziewczyny, stosujecie go na mokro czy na sucho? ).stosuje tez codziennie krem zmiękczający z Awonu, i NICCCCC.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdzie Re: Mam pięty jak babcinka :( 25.08.05, 14:34 najlepiej tarke do piet oczywiscie-na sucho i dobrze nawilz.krem poza tym polecam capivit A+E dla prawidlowego rogowacenia skory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lania Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 14:44 Widziałam taki krem scholla właśnie na bardzo suche pięty,popękane,ale,że drogi był,nie nabyłam.Nie polecam natomiast kremu Eva Natura tego granatowego,bo nic nie daje,skóra zaraz po zastosowaniu jest natłuszczona,gładka/bez przesady/ale na drugi dzień po umyciu,znowu sucha i szorstka.Już leprsze efekty daje zwykły balsam neutrogeny do skóry suchej,jednak trzeba stosować po kżdym myciu stóp,przez cały rok,a nie tylko latem,jak chcemy założyć klapki,czy sandałki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mili Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 14:47 Spróbuj balsamu Szostakowskiego. Do kupienia w aptece, cena ok. 35 zł. Naprawdę bardzo, bardzo dobry na takie sprawy. Szczerze polecam, mam nadzieję,że Ci pomoże :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basik Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:09 Dzieki dziewczyny, juz dziś zaczne szukać tego balsamu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 25.08.05, 15:10 Kup sobie w aptece Dernilan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnuczka Nie obrażaj Babć IP: 212.33.89.* 26.08.05, 09:09 .. a przynajmniej mojej. Ma tak zadbane, delikatne stopy, że zrobiłaby wstyd niejednej nastolatce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Nie obrażaj Babć IP: 212.244.242.* 26.08.05, 09:11 Czytałam wiele dobrego o Hasceralu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarka Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.05, 10:27 Raz na tydzien porzadnie wymoczyc stopy,potem tarka do stop(nie metalowa!) i krem.Polecam tez produkty Sally Hansen. Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: Mam pięty jak babcinka :( 26.08.05, 10:58 Pedikiur regularnie! Miałam koszmarne pięty - moje ulubione zajęcie to było skubanie przy TV skóry na piętach twardej jak u żółwia aż do bolesnych ran.I tak było kilka lat. W tym tygodniu wybrałam się do pedikiurzystki - zrobiła mi taki porządek z pietami że nawet nie mam o co zachaczyć paznokciem:) Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: Mam pięty jak babcinka :( 26.08.05, 10:59 Ło matko - miało być "zahaczyć" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 11:04 ja mam ten sam problem i wstydze sie isc do kosmetyczki z takimi nogami. pomysli, ze w ogole o siebie nie dbam. a mozesz powiedziec jakie zabiegi ona ci robila? bo ja codziennie uzywam specjalnego pilniku na rogowacenia, pilingu, kremu i NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
kragmel Re: Mam pięty jak babcinka :( 26.08.05, 11:11 Gość portalu: lili napisał(a): > ja mam ten sam problem i wstydze sie isc do kosmetyczki z takimi nogami. nie wstydź się :) nie takie już pewnie przypadki widziała ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: Mam pięty jak babcinka :( 26.08.05, 11:25 Daj spokój, chyba gorszych pięt niż ja miałam to nie masz. Najpierw moczenie, potem złuszczanie metalową tarką (odpadały takie całe połacie skóry brrr...) potem jakiś krem i tyle.... a piętki jak marzenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malerude Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 14:09 hej, ja tez mialam podobny problem jak cassis, tyle ze skubalam skore ni na pietach a na opuszce pod duzym paluchem...tragedia!przez to skora robila sie jescze bardziej twarda i sucha!!!przestalam to robic(skubac), na poczatek moczylam stopy w soli z wieliczki;))(taka specjalna do opuchnietych nog), pozniej scieralam pumeksem, moczylam jeszcze troche, suszylam reczniiem bez tarcia i na koniec peeling 2 w 1 sholla na takie osuszone ale wilgotne stopy..oplukiwalam, suszylam recznikiem, wklepywalam krem AAOceanic z wit. A i zakladalam skarpetki(zeby bylo cieplutko).Odradzam tez chodzenie "na bosaka" szczegolnie jesli w domu masz terakoty!!!!od tego tez twardnieje skora( ciezko bylo mi sie odzwyczaic bo uwielbiam biegac boso:))..Gdy stan stopek sie poprawi, zapobiegawczo rob takie zabiegi raz w tygodniu:)i oczywiscie codziennie kremuj stopy!!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: venus Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.broker.com.pl 30.08.05, 00:03 Polecam scrub Oriflame. Namoczyć porzadnie stopy, wyszczotkowac, przetrzec tarka i scubem. Nastepnie nałożyc gruba warstwe kremu nawilzającego Oriflame. Nałożyć worek foliowy i owinac stopy grubym kocem lub recznikiem. Tak trzymac przez okolo 45 minut. Nadmiar kremu wetrzec. Wykonac ten zabieg dwa razyw tygodniu. sprawdzilam. www.my.oriflame.pl/violetta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martula Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 01:54 Też miałam paskudne pięty, w ogóle całe podeszwy. Dochodziło do tego, że mogłam całe płaty skóry zrywać do ran,a potem strasznie bolało przy chodzeniu -ochyda! Teraz jednak sobie poradziłam, ale potrzebna była systematyczność! No więc ja 2 razy w tygodniu moczę nogi w wodzie z mydłem (ale słyszałam, że można też moczyć w wodzie z solą) i ścieram naskórek metalową tarką School`a, potem je wysuszam (dokładnie!) i poprawiam pilnkiem do pięt (też School`a-polecam!), natępnie używam scrubu w żelu Yews Rocher, bardzo dobry. Potem już tylko kremik -wypróbowałam wiele i tych droższych i tańszych, ale najlepszy jest Ziaji ;) taki w pomarańczowym słoiczku "do pielęgnacji rąk i stóp" (za jakieś 4zł!)... no i na koniec mięciutkie skarpetki ;) Nie zapominaj, że kremować stopy musisz codziennie! Odpowiedz Link Zgłoś
anulkina Też miałąm takie pięty, ale dałam im radę :] 31.08.05, 07:23 Szorstkie, popękane i w ogóle nie atrakcyjne jeśli chodzi o klapki latem :/ ale zdaje się, że znalazłam już na nie sposób- MAŚĆ NAGIETKOWA dostępna w każdej aptece , w cenie ok 4 zł ma konsystencję wazeliny, smaruję nią grubo moje pięty (nawet kilka centymetrów) wieczorem przed położeniem się do łóżka i albo zakładam bawełniane skarpety, albo owijam stopy bandażem elastycznym- efekt jest rewelacyjny! Moje stpoy są miękkie i bez pęknięć :) Kurację tą stosowałam 2 razy po pierwszym razie było widac już dużą różnicę, po 2 moje stpy zrobiły sie naprawde ładne, teraz codziennie smaruje tą maścią ale tylko profilaktycznie, leciutko by moje stpoy nadal były śliczne :))) Gorąco polecam!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: Mam pięty jak babcinka :( IP: *.devs.futuro.pl 31.08.05, 11:51 Polecam domowe zabiegi na stopy na noc. Tzn. smarujemy stopy grubo kremem (u mnie najlepiej sprawdziły się: zwykła maść z wit.A z apteki za 2zł, krem do stóp przesuszonych Erisa - dużo lepszy bogatszy niż z Scholla!, albo maska-krem Tołpy do stóp), na to skarpety, najlepiej takie nieobciskające. Do tego oczywiście co jakiś czas peeling na sucho plus tarka po kąpieli. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nessie Nie codziennie! IP: *.acn.waw.pl 31.08.05, 12:09 Nie szoruj pumeksem codziennie. To naprawdę ważne. Zrób to raz a dobrze, po wymoczeniu stóp, np. raz na tydzień (na początku możesz częściej). Zbyt częste ścieranie pobudza rogowacenie naskórka! U ciebie to więcej szkody niż pożytku ;) Ja mam krem Ewa Natura, ale w jasnoniebieskiej tubce. Jest OK na całe stopy, ale pięty i duże palce smaruję dodatkowo maścią lanolinową Linomag. Odpowiedz Link Zgłoś