Dodaj do ulubionych

Pękające naczyńka - heeelp!!!

31.10.02, 14:58
Dziewczyny, pomóżcie, bo już nie mam ochoty kierować się ulotkami albo radami
farmaceutek. Mam problem ze znaleieniem linii, która dawałaby jakieś efekty.
Próbowałam m.in. Dermikę, ale niestety niewiele pomogła. A dodatkowo jeszcze,
przez pół godziny po użyciu ich specyfików wyglądałam jak Indianin :)). W
aptece polecono mi Diroseal (chyba nie przekręciałam nazwy) Avene, ale też
niestety nie spełnił swojej funkcji :(. Dobrze, że przynjamniej nie
zaszkodził.
Obserwuj wątek
    • Gość: Trishna Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.acn.waw.pl 31.10.02, 20:49
      Jest jeszcze niezły krem Lieraca, koryguje zaczerwienienia. Poza tym jest np
      seria AA, krem Eris z wit. K, chyba najlepszy z tego co znam. moze cos
      znajdziesz w archiwum forum, juz było sporo o naczynkach. Jedno jest pewne:
      efektów spektakularnych nie ma po żadnym, przynajmniej w moim przypadku.
      • ambiance Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! 01.11.02, 00:40
        Dzieki za odpowiedz. Do AA nie jestem za bardzo przekonana. Ale wlasnie
        zastanawialam sie nad Pharmaceris - chyba wzbudza moja najwieksze zaufanie.
        Sprobuje. A korzystalas moze z zabiegu zamykajacego naczynka? Jestem ciekawa
        czy daje jakies efekty.
        Dzieki i pozdrawiam.
        • Gość: Trishna Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 09:35
          Nie korzystałam, mam tylko jedno peknięte na razie ,ale reaguję
          zaczerwienieniem na zmiany temperatury , alkohol itp, więc staram się
          zapobiegac . Polecam archiwum forum, tam na pewno znajdziesz cos o takim
          zabiegu rowniez.
    • Gość: Vera Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 19:08
      Ja już nie mam złudzeń - nic nie działa. Używałam erisa, Dermiki, flosleku, i
      wiele innych kremów z arniką, wyciągiem z kasztanowca, escyną, witaminą k i nie
      widzę efektów. Łykałam też jakąś rutynę, witaminę C piłam wyciągi z kasztanowca.
      Aż w końcu dałam sobie spokój.

      pozdr
      Vera
    • Gość: Fuga Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.pl 01.11.02, 19:26
      Jestem swiezo po wizycie u p. dermatolog z powodu podobnego problemu oto jej
      rady, które stosuję od tygodnia i przynajmniej twarz mnie ciągle nie piecze .
      Na twarz krem IWOSTIN( tylko w aptece bez recepty cena ok 18zł75ml. Jest
      nawilzający oraz tłusty (ten na mrozy lub na noc))Do mycia tylko kostka A-DERMA
      (też apteka)Do tego witamina PP(niestety na receptę)i rutinoskorbin.
      Nic gorącego do picia, precz z alkoholem i kawą.Pozdrawiam
      • Gość: Trishna Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 22:14
        A co takiego znajduje sie w kremie Iwostin??
      • ambiance Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! 02.11.02, 00:22
        Dzieki za odpowiedz. Jak ja sobie poradze bez kawy :))? Nawet jednej filizanki
        dziennie nie mozna? I piwko tez wykluczone? Swiat mi sie wali :).
        A powaznie - mam ten sam problem - obojetnie czego uzyje, twarz robi mi sie
        czerwona jak burak. Co prawda nie zawsze piecze, ale wygladam niezbyt ciekawie
        przez nastepne pol godziny. Poza tym chcialabym czegos, co mi troche zmniejszy
        widocznosc tych wstretnych pajaczkow, ale jak na razie nic nie pomaga. Szczerze
        mowiac nie zauwazam totalnie zadnych rezultatow.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Monika Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 08:58
      Nie myj buzi wodą z mydłem- to podstawa. Najlepiej przemywaj wacikiem z wywarem
      z siemienia lnianego ( 1 płaską łyżeczkę gotujemy przez trzy minuty z 150 ml
      wody). Przemywaj tym wywarem buzię jak najczęściej w ciągu dnia a także do
      usuwania makijażu, potem jakiś lekki krem. Do tego codziennie sok z 2 cytryn
      (wewnętrznie), łyżeczka suchego siemienia wieczorem przed snem.
      A ogólnie to pękające naczynka są wynikiem złej cyrkulacji krwii i tylko dieta
      może przynieść doskonałe i trwałe rezultaty.
      Naprawdę polecam kurację siemieniem lnianym a cytryna do wewnątrz, rozrzedza
      krew, uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych i w ten sposób zapobiega pękaniom
      naczynek.
      Pozdrawiam,

    • Gość: atka Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 16:01
      Polecam jednak wizytę u dobrego dermatologa. Też myślałam, że mój probel to
      tylko naczynka ale lekarz bo dokładnym zbadaniu twarzy stwierdziła, że oprócz
      tzw. silnego unaczynienia, mam poczatki trądziku różowatego a to sie leczy
      farmakologicznie (żel Rozex - na receptę)+ preparaty wzmacniające naczynka. I
      co ciekawe - zmywać makijąz Panthenolem (tak, tym na oparzenia, ja kupiłam w
      spray'u - trochę dziwne ale przynajmniej nie uczula i mniej podrażnia niż te
      wszystkie mleczka i toniki. I cierpliwości. Bo leczenie trwa kilka miesięcy
      Pozdrawiam
    • yosemite Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! 03.11.02, 14:06
      tez mam cere ze sklonnoscia do powstawania "pajaczkow". i faktycznie zadne
      kremy tu specjalnie nie pomagaja. lykam rutinoscorbin, unikam kawy. ostatnio
      testowalam serie kosmetykow do cery naczynkowej ziaja i tu mile zaskoczenie -
      maseczka dziala! nie usuwa wprawdzie wyraznie widocznych peknietych zylek, ale
      zmniejsza ogolne zarozowienie cery. buzia jest naprawde jasniejsza. polecam
      • ambiance Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! 04.11.02, 00:11
        Wielkie dzieki. Ziaji nie kupowalam, bo jakos nie mam za bardzo przekonania,
        ale skoro mowisz, ze jest dobra to sprobuje.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Ina Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.waw-kor.leased.ids.pl 04.11.02, 04:17
          Spróbuj również kremu Ziaji są dwa rodzaje efekty krótkotrwałe,ale widoczne po
          tygodniu.
    • Gość: Agata Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: 213.17.253.* 08.11.02, 15:15
      A ja zdobyłam się na odwagę i poszłam do prywatnego gabinetu dermatologicznego
      na usunięcie naczynek laserem. Uwierzcie mi, mam "siateczkę" pajączków na
      twarzy oraz kilka większych pajączków punktowych. Zapłaciłam za pierwszy zabieg
      200 zł i przez tydzień prawie płakałam, bo wyglądałam okropnie (opuchlizna,
      zaczerwienienie, strupki). Ale po ok. 2 tygodniach ujrzałam siebie inną - po
      prostu miałam naczynek mniej, niektóre punktowe wchłonęły się zupełnie, gładka
      twarz, aż zauważalnie (kolega z pracy zwrócił mi uwagę, że mam bardzo gładką
      cerę, prawie jak dziecka, a mam już prawie 33 lata). 3 dni temu byłam ponownie
      (po ok. 6 mies. przerwy) i czekam na efekty.
      Myślę, że warto, ale to trochę kosztuje, troszkę boli i trzeba znaleźć dobrych
      specjalistów z bardzo dobrym sprzętem. Samopoczucie mi się znacznie poprawiło
      do tego stopnia, że czasami odważyłam się wyjść do ludzi zupełnie bez makijażu,
      co było moją obsesją, gdyż myślałam, że wszyscy widzą moje defekty.
      Pozdrawiam
      Agata
      • Gość: Wika Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.chello.pl 08.11.02, 18:10
        Gość portalu: Agata napisał(a):

        > A ja zdobyłam się na odwagę i poszłam do prywatnego gabinetu
        dermatologicznego
        > na usunięcie naczynek laserem. Uwierzcie mi, mam "siateczkę" pajączków na
        > twarzy oraz kilka większych pajączków punktowych. Zapłaciłam za pierwszy
        zabieg
        >
        > 200 zł i przez tydzień prawie płakałam, bo wyglądałam okropnie (opuchlizna,
        > zaczerwienienie, strupki). Ale po ok. 2 tygodniach ujrzałam siebie inną - po
        > prostu miałam naczynek mniej, niektóre punktowe wchłonęły się zupełnie,
        gładka
        > twarz, aż zauważalnie (kolega z pracy zwrócił mi uwagę, że mam bardzo gładką
        > cerę, prawie jak dziecka, a mam już prawie 33 lata). 3 dni temu byłam
        ponownie
        > (po ok. 6 mies. przerwy) i czekam na efekty.
        > Myślę, że warto, ale to trochę kosztuje, troszkę boli i trzeba znaleźć
        dobrych
        > specjalistów z bardzo dobrym sprzętem. Samopoczucie mi się znacznie poprawiło
        > do tego stopnia, że czasami odważyłam się wyjść do ludzi zupełnie bez
        makijażu,
        >
        > co było moją obsesją, gdyż myślałam, że wszyscy widzą moje defekty.
        > Pozdrawiam
        > Agata

        Agatko!
        Proszę podaj namiary na swojego dermatologa.
        Mam jeszcze pytanie , czy teraz nie jest za zimno na zamykanie pajączków , czy
        nie lepiej poczekać do wiosny?
        Pozdrawiam.
        Wika
      • Gość: Wika Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.chello.pl 08.11.02, 18:11
        Gość portalu: Agata napisał(a):

        > A ja zdobyłam się na odwagę i poszłam do prywatnego gabinetu
        dermatologicznego
        > na usunięcie naczynek laserem. Uwierzcie mi, mam "siateczkę" pajączków na
        > twarzy oraz kilka większych pajączków punktowych. Zapłaciłam za pierwszy
        zabieg
        >
        > 200 zł i przez tydzień prawie płakałam, bo wyglądałam okropnie (opuchlizna,
        > zaczerwienienie, strupki). Ale po ok. 2 tygodniach ujrzałam siebie inną - po
        > prostu miałam naczynek mniej, niektóre punktowe wchłonęły się zupełnie,
        gładka
        > twarz, aż zauważalnie (kolega z pracy zwrócił mi uwagę, że mam bardzo gładką
        > cerę, prawie jak dziecka, a mam już prawie 33 lata). 3 dni temu byłam
        ponownie
        > (po ok. 6 mies. przerwy) i czekam na efekty.
        > Myślę, że warto, ale to trochę kosztuje, troszkę boli i trzeba znaleźć
        dobrych
        > specjalistów z bardzo dobrym sprzętem. Samopoczucie mi się znacznie poprawiło
        > do tego stopnia, że czasami odważyłam się wyjść do ludzi zupełnie bez
        makijażu,
        >
        > co było moją obsesją, gdyż myślałam, że wszyscy widzą moje defekty.
        > Pozdrawiam
        > Agata

        Agatko!
        Proszę podaj namiary na swojego dermatologa.
        Mam jeszcze pytanie , czy teraz nie jest za zimno na zamykanie pajączków , czy
        nie lepiej poczekać do wiosny?
        Pozdrawiam.
        Wika
        • plum1000 DO WIKI 08.11.02, 20:10
          wiki prosze napisz do mnie np na maila gdzie usuwalas te naczynka etc.Ja
          zamyklam we wroclawiu i ile sie doryczalam widzac opuchnieta twarz i ogromnego
          sinika to tylk0 ja wiem.Mamajuz nie wiedziala co ma ze mna robic.Ale sie
          pogoilo jednak efekty nie sa oszalamiajace.Tzn sa efekty ale nie az taaakie..
          jakie Ty chyba masz.
          Prosze napisz
          Plum
          • plum1000 sorki do Agaty 08.11.02, 20:28
            agato to do Ciebie chcialam pisac.Napisz mi na miala o tym zabiegu
            Z gory dzieku
            Plum
      • ambiance Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! 10.11.02, 01:25
        Dzieki za zainteresowanie. Tez sie zastanawiam nas zabiegiem, ale nie ukrywam,
        ze sie boje. Tyle sie naczytalam o niekompetentnych lekarzach. Nie bardzo wiem
        czym sie kierowac przy wyborze - sam wyglad gabinetu to nie wszystko. Nie znam
        nikogo kto robil taki zabieg i moglby mi polecic dobrego specjaliste. Poza tym
        nie bardzo sie orientuje, ktora metode wybrac. Mozesz napisac na jaka Ty sie
        zdecydowalas?
        Pozdrawiam.
        • Gość: vera Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 12:16
          Ja szczerze odradzam zamykanie naczynek igłą pod prądem, bo tu jak mi
          dermatolog zrobiła to do tej pory widzę rezultaty konowalstwa.
          Natomiast laserem zabieg jak już pisałam dużo pomógł mojej twarzy.
          pozdr.
          Vera
    • plum1000 Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! 09.11.02, 20:14
      Agato jak mozesz napisz.Sory ze tak zawracam glowe ale mi zalezy...
      plum
      • Gość: Agata Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! IP: 213.17.253.* 15.11.02, 14:15
        Przepraszam, że tak długo nie pisałam... Mieszkam w Toruniu i tutaj mogę
        polecić dwóch dermatologów. pracujących w Pomorskim Centrum Medycyny
        Estetycznej - dr Makowskiegi i Kwiatkowskiego. Tego typu laser, z
        którym "miałam przyjemność" podobno nie może zaszkodzić (co z autopsji po 2
        zabiegach mogę potwierdzić) i jest ich - podobno - tylko sztuk 2 w Polsce.
        Któraś z Was napisała, że po zabiegu laserowym jest efekt, choć nie
        spektakularny, ale przecież nigdy od razu nie ma radykalnej poprawy. Ja męczę
        się z naczynkami, których mam naprawdę b. dużo (poza tym palę, piję kawę, nie
        uciekam przed alkoholem, nie jem przesadnie dietetycznie...), od wwielu, wielu
        lat, lecz jeszcze nigdy nie wyglądałam tak dobrze, jak po każdym z tych
        zabiegów. Mam, oczywiście jeszcze naczynka, ale:
        1) dużo z nich się wchłonęło i ich nie widać
        2) te, które pozostały, są bledsze
        3) cera ogólnie wygląda ładniej i młodziej.
        Wcześniej miałam różnego rodzaju elektrokoagulacje (czyli zamykanie, a
        właściwie przypalanie prądem), maseczki, kremiki i in., lecz efekty były raczej
        mierne. Zgadzam się - koagulacja bardziej szkodzi niż pomaga (pozostają
        niewielkie blizny).
        Następnym razem, gdy będę u mojego dermatologa (a będzie to niedługo), spiszę
        nazwę i specyfikację urządzenia laserowego, którego, jak myślę, nie należy się
        bać, i podam tutaj na forum nazwę, abyście mogły zrobić wywiad, gdzie takowe
        urządzenie jest dostępne.
        Pozdrawiam
        Agata
        • ambiance Re: Pękające naczyńka - heeelp!!! 16.11.02, 01:37
          Wielkie dzieki za odzew :)). Bede czekac z niecierpliwoscia na informacje o tym
          urzadzeniu. Jestem z Poznania - moze akurat tutaj je maja? Bylabym w siodmym
          niebie.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka