zek2000
26.03.14, 16:57
Na kolei obowiązywały kiedyś cztery klasy, a czwarta klasa to był wagon „typu bydlęcego z ławkami na około, a pasażerowie siadali głównie na bagażach”. Do takiego wagonu wsiadł młody człowiek, a odprowadzający go nauczyciel życzył mu, aby Najwyższy był z nim. – Rabbi, czy ty myślisz, że Elohim podróżuje takim wagonem – odpowiedział uczeń. – Zapewniam cię synu, że Najwyższy podróżuje wagonami tylko czwartej klasy – odparł mistrz. Tekst linka