Dodaj do ulubionych

dofinansowanie budowy świątyń

14.10.04, 11:30

mam takie pytanie do zwolenników wszelkiego rozdziału kościoła od
państwa...załóżmy że takowe faktycznie idealnie zafunckjonowało (ku uciesze
chociażby kubusia wink - każdy prywatnie dofinansowuję wybrany przez siebie
kościół - wszyscy są zadowoleni. Teraz taka kwestia - przykładowo istnieje
mały XIX wieczny kościółek gdzieś w jakiejś wsi X - kościółek jest w złym
stanie technicznym - a kościół nie ma pieniędzy na remont - kościółek jest
również zabytkiem - proboszcz czy biskup zwraca się z prośbą do sejmu
premiera o pilne dofinansowanie remontu bo kościólek grozi zawaleniem - co w
tym momencie ma zrobic premier - przecież jest rozdział kościoła od państwa i
państwo ma niedopłacać do kościoła - z tym że kościółek jest również
zabytkiem historycznym - dziedzictwem narodowym? ratować i obciążać budżet
czy zostawić zmartwienie kościołowi w końcu to ich budynek. Pytanie to zadaję
w kontekście budowy świątyni opatrzności bożej (której nie pochwalam) - czy
na remont obiektów historycznych sakralnych zgodzilibyście się poświęcić
częśc naszego biednego wyzyskiwanego przez księży budżetu? i czy w związku z
tym da się faktycznie przeprowadzić idealny rozdział kościoła od państwa?

P.S.
Nudno się na tym forum zrobiło więc tutaj ten wątek umieściłem a nie na
wersji "ocenzurowanej" wink
Obserwuj wątek
    • ogolone_jajka Re: dofinansowanie budowy świątyń 14.10.04, 11:46
      Proste. Jeśli kościółek czy kibel publiczny jest wpisany na listę zabytków, to remonty finansuje państwo. O ile ma kasę. I nie ma tu problemu rozdziału kościoła od państwa.
    • sliwka1977 Re: dofinansowanie budowy świątyń 14.10.04, 11:57
      Oczywiście, że jestem za częściowym finansowaniem budowli-zabytków, a co do
      rozdziału kościoła od państwa hmmmm.... zależy w jakim aspekcie to rozpatrywać,
      ale chyba do końca jest to niemożliwe, bo ludzie którzy uchwalają ustawy są
      przecież w końcu jakiegoś wyznania i patrzą przez pryzmat swoich przekonań.
      Jakieś głupie ustawy antyaborcyjne itd. Ale krzyż obok godła to trochę mnie
      drażni i wszelkie występy przedstawicieli kościoła rozprawiających na tematy
      polityczne.
    • mr_pope Re: dofinansowanie budowy świątyń 14.10.04, 12:04
      Zmartwienie należy zostawić Kościołowi i wiernym. Jeśli będzie im zależeć na
      ratowaniu świątyni to pieniądze się znajdą.
      • sliwka1977 Re: dofinansowanie budowy świątyń 14.10.04, 12:20
        No właśnie, z drugiej strony tak myślę, że skoro budują tak bogate budowle jak
        ta w Wawie czy w Licheniu, to zamiast tego można by te pieniądze przeznaczyć na
        ratowanie takich zabytkowych.
    • patriszia Re: dofinansowanie budowy świątyń 14.10.04, 13:29
      jeżeli kościółek jest zabytkiem to powinien być wyremontowany, i chyba państowa
      ma taki obowiązek.

      p.s.

      pereop napisał:

      > mam takie pytanie do zwolenników wszelkiego rozdziału kościoła od
      > państwa...załóżmy że takowe faktycznie idealnie zafunckjonowało (ku uciesze
      > chociażby kubusia wink

      a o mnie zapomniałeś?!?! smile
      • pereop Re: dofinansowanie budowy świątyń 14.10.04, 15:09
        > a o mnie zapomniałeś?!?! smile

        oj przepraszam smile
    • tom1111 Re: dofinansowanie budowy świątyń 14.10.04, 13:57
      Jeżeli jest to obiekt zabytkowy to niezależnie czy jest to kościół czy burdel
      państwo powinno mieć obowiązek wyremontować takowy(potraktować nie jak kościół
      ale jak budynek zabytkowy),
      a następnie obciążyć właściciela zabytku (jeśli go niestać to rozłożyć mu to na
      raty lub niech ten budynek sprzeda).
      • pereop Re: dofinansowanie budowy świątyń 14.10.04, 15:19
        tom1111 napisał:

        > Jeżeli jest to obiekt zabytkowy to niezależnie czy jest to kościół czy burdel
        > państwo powinno mieć obowiązek wyremontować takowy(potraktować nie jak kościół
        > ale jak budynek zabytkowy)

        państwo ma obowiązek remontować obiektu które jeszcze do niego należą - jeśli
        kościół nie należy do niego nie musi go remontować - czysto teoretycznie

        > a następnie obciążyć właściciela zabytku (jeśli go niestać to rozłożyć mu to
        na
        > raty lub niech ten budynek sprzeda).


        remontujemy kościółek we wsi X proboszcz nadal nie ma pieniędzy - więc
        sprzedajemy kościół?? trochę dziwna sugestia
        • tom1111 Re: dofinansowanie budowy świątyń 15.10.04, 07:06
          pereop napisał:
          "remontujemy kościółek we wsi X proboszcz nadal nie ma pieniędzy - więc
          sprzedajemy kościół?? trochę dziwna sugestia"
          Wydaje mi się że, proboszcz nie jest właścicielem kościółka x tylko kościół jako
          instytucja (jeśli już ),więc skoro proboszcz jako "kierownik terenowy" nie ma
          pieniędzy to zwraca się do swej dyrekcji itd. aż się pieniądze znajdą
          (w najgorszym wypadku trzeba będzie sprzedać ze 2 limuzyny)
          smile)
          • pereop Re: dofinansowanie budowy świątyń 15.10.04, 08:22
            > Wydaje mi się że, proboszcz nie jest właścicielem kościółka x tylko kościół
            jak
            > o
            > instytucja (jeśli już ),

            uprościłem z tym księdzem - chodziło mi o kościół oczywiście

            więc skoro proboszcz jako "kierownik terenowy" nie ma
            > pieniędzy to zwraca się do swej dyrekcji itd. aż się pieniądze znajdą
            > (w najgorszym wypadku trzeba będzie sprzedać ze 2 limuzyny)
            > smile)


            gorzej jak te limuzyny się skończą wink co wtedy?
            • tom1111 Re: dofinansowanie budowy świątyń 15.10.04, 09:24
              Pereop napisał:
              "gorzej jak te limuzyny się skończą wink co wtedy?"
              nieuwierze że kościołowi zabraknie pieniędzy, a jeśli już tak by się stało,
              wtedy państwo może przejąć prawa własności do zabytku i za pieniądze wiernych
              wynajmować kościołowi w/w budynek.
              Przy odrobinie dobrych chęci dwie strony napewno potrafią się dogadać.
              smile
    • bez_senna Re: dofinansowanie budowy świątyń 14.10.04, 15:05
      To trzeba postawić dodatkową skrzynkę ,,na remont świątyni'' (u nas taka stoi,
      odkąd sięgam pamięcią, mimo że żadnego remontu nie ma i nie będzie), i niech
      się wierni zatroszczą. Poza tym, gdyby właściciele owego kościółka mieli
      naprawdę chęć go wyremontować, to nie byłoby żadnego problemu. Wystarczy
      zrezygnować z obwieszania świątyni złotem czy kolejnym ,,świętym'' obrazem.
      Ewentualnie - choć to już pewnie większe wyrzeczenie - z kolejnego samochodu
      dla księdza.
      Także żadnego problemu nie ma.

      Czy państwo powinno się dorzucić? Jeżeli to jest obiekt turystyczny - to
      owszem. A jeżeli to zwykły kościół, pełniący zwykłą, tradycyjną rolę - to niech
      się sami troszczą o siebie. I tyle.
    • pereop hmmmm 14.10.04, 15:16
      póki co jestem zaskoczony niektórymi opiniami żeby jednak tylko kościół się
      martwił o zabytki...przecież taki kościół to również część naszej historii (czy
      się to komuś podoba czy nie) - czy można pozwolić sobie żeby niszczały?
      U mnie w szczecinie jest projekt odbudowy wieży katedry (zniszczonej podczas 2
      wojny światowej - wiezy nigdy nie odbudowano) - również pojawiły się głosy żeby
      miasto nie dofinsawało projektu - żeby wspierać kler? niech sobie sami
      zbierają! zastanawiające jak niektórzy mają tak ograniczony pogląd na tę
      sprawę...przecież ten kościół to również symbol wizytówka...atrakcja
      turystyczna...historia Szczecina....a nie tylko miejsce modlitwy
      • bez_senna Re: hmmmm 14.10.04, 15:56
        Jeśli atrakcja turystyczna, to niech będzie. Tylko należy dopilnować, żeby
        pieniądze od państwa rzeczywiście poszły na remont, a nie utrzymanie księży (a
        to już trudniejsze).
        Poza tym - niech to nie będzie obiekt turystyczny tylko z nazwy, ale tak pełną
        gębą. Niech po takim finansowanym remoncie tak go traktują - niech zezwolą na
        sprzedaż pamiątek, widokówek w kościele, tabliczkę ,,zwiedzanie od tej do tej
        godziny'', ewentualne bilety i takie tam pierdoły. Bo jeśli kościół ma potem
        iść tylko i wyłącznie na odprawianie mszy, to nie ma sensu wydawać na to
        pieniędzy, niech się wierni sami zatroszczą.
        Na mnie, kiedy robię zdjęcia podczas zwiedzania jakiegoś zabytkowego kościoła,
        patrzą jak na wariatkę - niektórzy modlący się nawet zwracają uwagę. Niekiedy
        do ,,turystycznego'' kościoła trzeba mieć konkretny ubiór. Mi raz
        gdzieśtam ,,pilnujący'' zwrócili uwagę, że sukienka mi nie zakrywa kolan smile.
        (to i tak nic w porównaniu z tym, co kombinują w meczetach... aż szkoda
        gadać wink).
        Więc niech zdecydują - albo atrakcja turystyczna, albo świątynia. Można też
        pójść na komromis: do południa msze, po południu zwiedzanie.
        • pereop Re: hmmmm 14.10.04, 18:29
          bez_senna napisała:

          > Jeśli atrakcja turystyczna, to niech będzie. Tylko należy dopilnować, żeby
          > pieniądze od państwa rzeczywiście poszły na remont, a nie utrzymanie księży
          (a
          > to już trudniejsze).
          > Poza tym - niech to nie będzie obiekt turystyczny tylko z nazwy, ale tak
          pełną
          > gębą. Niech po takim finansowanym remoncie tak go traktują - niech zezwolą na
          > sprzedaż pamiątek, widokówek w kościele, tabliczkę ,,zwiedzanie od tej do tej
          > godziny'', ewentualne bilety i takie tam pierdoły. Bo jeśli kościół ma potem
          > iść tylko i wyłącznie na odprawianie mszy, to nie ma sensu wydawać na to
          > pieniędzy, niech się wierni sami zatroszczą.
          > Na mnie, kiedy robię zdjęcia podczas zwiedzania jakiegoś zabytkowego
          kościoła,
          > patrzą jak na wariatkę - niektórzy modlący się nawet zwracają uwagę. Niekiedy
          > do ,,turystycznego'' kościoła trzeba mieć konkretny ubiór. Mi raz
          > gdzieśtam ,,pilnujący'' zwrócili uwagę, że sukienka mi nie zakrywa kolan smile.
          > (to i tak nic w porównaniu z tym, co kombinują w meczetach... aż szkoda
          > gadać wink).
          > Więc niech zdecydują - albo atrakcja turystyczna, albo świątynia. Można też
          > pójść na komromis: do południa msze, po południu zwiedzanie.


          no wiesz - jak pakujesz się z aparatem w środku mszy to mają prawo na ciebie
          krzywo spojrzeć - poza tym nie widzę problemu - albo świątynia albo atrakcja
          turystyczna - przecież msze nie odbywają się non stop - jak do tej pory (mówię
          o szczecińskim przypadku który opisałem) wszyscy są zadowoleni i raczej nie
          wchodzą sobie w drogę...miasto ma atrakcję historyczną - wierni swoją
          świątynie - a może być jeszcze lepiej o ile ktoś tego nie spieprzy w imię
          swojej krucjaty przeciw kościołowi...
          • bez_senna Re: hmmmm 14.10.04, 20:48
            > no wiesz - jak pakujesz się z aparatem w środku mszy to mają prawo na ciebie
            > krzywo spojrzeć

            A kiedy mam się pakować? Z założenia w turystycznych planach nie ma się na
            zwiedzenie jednego obiektu pół dnia, tylko jakąśtam chwilę. Więc nie będę
            czekać, aż msza się skończy, kiedy grupa idzie dalej.
            Poza tym, nie zawsze była to msza. Czasem się zdarza, że w kościele nie ma
            nikogo poza garstką osób modlących się, a mimo to te kilka błysków aparatu im
            przeszkadza. I co, mam nie robić zdjęć, bo ktoś to uważa za zbyt święte miejsce
            do takich celów?
            I wreszcie: księża się zwykle nie godzą na handel pocztówkami itd. w kościele
            (za to zrobienie odpustu w święto patrona jest super uncertain). I czemu?
            • pereop Re: hmmmm 15.10.04, 08:28
              bez_senna napisała:
              >
              > A kiedy mam się pakować? Z założenia w turystycznych planach nie ma się na
              > zwiedzenie jednego obiektu pół dnia, tylko jakąśtam chwilę.

              a wiesz co to organizacja zwiedzania? orientujesz się kiedy są msze i
              przychodzisz wtedy gdy jej nie ma - wszyscy są zadowoleni. Proste.

              Więc nie będę
              > czekać, aż msza się skończy, kiedy grupa idzie dalej.

              a w takim przypadku to miej pretensje do organizatora wycieczki że nie umiał
              jej odpowiednio przygotować tak aby nikomu nie wadzić.


              > Poza tym, nie zawsze była to msza. Czasem się zdarza, że w kościele nie ma
              > nikogo poza garstką osób modlących się, a mimo to te kilka błysków aparatu im
              > przeszkadza. I co, mam nie robić zdjęć, bo ktoś to uważa za zbyt święte
              miejsce
              >
              > do takich celów?

              w obecnych czasach raczej już mało kogo dziwi robienie zdjęć w kościołach.
              Jeśli będziesz się zachowywała spokojnie - tolerując że ktoś się modli to nię
              będzie problemu.

              > I wreszcie: księża się zwykle nie godzą na handel pocztówkami itd. w kościele
              > (za to zrobienie odpustu w święto patrona jest super uncertain). I czemu?

              zapraszam do zwiedzenia szczecińskiej katedry. Handel pocztówkami i pewnymi
              pamiątkami jest dozwolony i obecny. (w końcu zarabianie na niemieckich
              turystach to czysty zysk wink
        • mr_pope Re: hmmmm 14.10.04, 20:27
          A może by tak w Szczecinie postawić gigantyczny Diabelski Młyn? Też stałby się
          niewątpliwie atrakcją turystyczną. Przekształcenie szczecińskich uliczek w
          kanały wodne a la Wenecja też przyciągnęłoby turystów. Dlaczego więc nie ma
          takich projektów?

          Turystyka turystyką, niech szczecinianie sami się wypowiedzą i dobrowolnie
          zrzucą się na fundusz remontu wieży.

          Wciąż nie rozumiem dlaczego należy okradać ludzi aby na atrakcji turystycznej
          skorzystali nieliczni.
          • pereop Re: hmmmm 15.10.04, 08:33
            mr_pope napisał:

            > A może by tak w Szczecinie postawić gigantyczny Diabelski Młyn? Też stałby się
            > niewątpliwie atrakcją turystyczną.

            ależ będzie - nie w samym szczecinie ale pod - wielki park rozrywki z wielkim
            diabelskim młynem smile)))

            Przekształcenie szczecińskich uliczek w
            > kanały wodne a la Wenecja też przyciągnęłoby turystów. Dlaczego więc nie ma
            > takich projektów?

            kanałów mamy dużo i jest plan ich wykorzystania - są plany przebudowy częsci
            miasta.

            >
            > Turystyka turystyką, niech szczecinianie sami się wypowiedzą i dobrowolnie
            > zrzucą się na fundusz remontu wieży.

            3/4 zapłaci UE (oni nie widzą problemu) - 1/4 ma wyłożyć miasto - póki co na
            szczęści radykalnych sprzeciwów jest mało - a pewnie i mieszkańcy coś dorzucą

            >
            > Wciąż nie rozumiem dlaczego należy okradać ludzi aby na atrakcji turystycznej
            > skorzystali nieliczni.

            nieliczni?? to będzie zysk dla wszystkich. i dla miasta i dla kościoła i dla
            ludzi i dla turystów.
            • mr_pope Re: hmmmm 15.10.04, 14:48
              > ależ będzie - nie w samym szczecinie ale pod - wielki park rozrywki z wielkim
              > diabelskim młynem smile)))

              To może zafundować w Szczecinie dzielnicę czerwonych latarni, taką która przyćmi
              St. Pauli? Jako człowiek myślący na pewno sobie wyobrażasz ile osób ściągałoby
              do Szczecina!

              > kanałów mamy dużo i jest plan ich wykorzystania - są plany przebudowy częsci
              > miasta.

              Ale i tak macie ich mniej niż rzeczona Wenecja. A przydałoby się,
              przyćmilibyście całą Polskę i Europę.

              > 3/4 zapłaci UE (oni nie widzą problemu) - 1/4 ma wyłożyć miasto - póki co na
              > szczęści radykalnych sprzeciwów jest mało - a pewnie i mieszkańcy coś dorzucą

              UE nie widzi problemu, bo nie widzi problemu w dysponowaniu pieniędzmi
              obywateli. Jeśli zaś mieszkańcy sami dobrowolnie coś dorzucą to ja też żadnego
              problemu nie dostrzegam.

              > nieliczni?? to będzie zysk dla wszystkich. i dla miasta i dla kościoła i dla
              > ludzi i dla turystów.

              U mnie mówili to samo jak oświetlali Ostrów Tumski. Tyle, że luminacja
              dostrzegalna jest dopiero gdy zapadnie zmrok, we wrześniu dopiero po 21. I jakoś
              tych nowych tłumów turystów nie widać.

              • pereop Re: hmmmm 15.10.04, 18:58
                > To może zafundować w Szczecinie dzielnicę czerwonych latarni, taką która
                przyćm
                > i
                > St. Pauli? Jako człowiek myślący na pewno sobie wyobrażasz ile osób ściągałoby
                > do Szczecina!

                nie było takiej propozycji - u nas rządzi prawica..

                > Ale i tak macie ich mniej niż rzeczona Wenecja. A przydałoby się,
                > przyćmilibyście całą Polskę i Europę.

                co za głęboka ironia wink)

                > UE nie widzi problemu, bo nie widzi problemu w dysponowaniu pieniędzmi
                > obywateli. Jeśli zaś mieszkańcy sami dobrowolnie coś dorzucą to ja też żadnego
                > problemu nie dostrzegam.

                UE po prostu widzi że remont budynku historycznego jest wart pieniędzy


                U mnie mówili to samo jak oświetlali Ostrów Tumski. Tyle, że luminacja
                > dostrzegalna jest dopiero gdy zapadnie zmrok, we wrześniu dopiero po 21. I
                jako
                > ś
                > tych nowych tłumów turystów nie widać.


                hehe - jak odbudują wieża będzie miała około 120 metrów - będzie najwyższym
                budynkiem w mieście wink)) - będzie ją widać wink)) - a o turystów się nie martw -
                Niemców ci u nas dostatek smile
                • mr_pope Re: hmmmm 16.10.04, 14:41
                  > nie było takiej propozycji - u nas rządzi prawica..

                  Współczujęsmile

                  > co za głęboka ironia wink)

                  Raczej duma z mojego miastawink

                  > UE po prostu widzi że remont budynku historycznego jest wart pieniędzy

                  UE widzi jedno, nie dostrzega drugiego. Gdyby chodziło tylko o pieniądze na
                  pewno znalazłyby się pieniądze nie pochodzace z przymusowych opłat na rzecz
                  budżetu organizacji.

                  > hehe - jak odbudują wieża będzie miała około 120 metrów - będzie najwyższym
                  > budynkiem w mieście wink)) - będzie ją widać wink)) - a o turystów się nie martw -
                  > Niemców ci u nas dostatek smile

                  Macie już Niemców? I dalej ich chcecie ściągać?! Ja przez Niemców we Wrocławiu
                  czuję, że zaczynam być ksenofobemsmile
                  • pereop Re: hmmmm 16.10.04, 17:59
                    mr_pope napisał:

                    > > nie było takiej propozycji - u nas rządzi prawica..
                    >
                    > Współczujęsmile

                    tak chciała większość


                    >
                    > Raczej duma z mojego miastawink

                    dobrze że jesteś dumny smile
                    >
                    > > UE po prostu widzi że remont budynku historycznego jest wart pieniędzy
                    >
                    > UE widzi jedno, nie dostrzega drugiego. Gdyby chodziło tylko o pieniądze na
                    > pewno znalazłyby się pieniądze nie pochodzace z przymusowych opłat na rzecz
                    > budżetu organizacji.

                    ehhh - wszystkie pieniądze - pochodzą z przymusowych opłat - nie ma
                    społeczeństw państw które byłyby w stanie funkcjonować na dobrowolnych
                    wpłatach...to utopia

                    >

                    > Macie już Niemców? I dalej ich chcecie ściągać?!


                    turystów ściągamy - niech przyjeżdzają i zostawiają swoje pieniądze - szczecin
                    korzysta - a na stałe to mało kto przyjeżdża - choć pewnie są tacy.

                    Ja przez Niemców we Wrocławiu
                    > czuję, że zaczynam być ksenofobemsmile

                    walcz z tym...ze swoją ksenofobią smile
                    • mr_pope Re: hmmmm 17.10.04, 12:11
                      > tak chciała większość

                      Współczuję większości.

                      > ehhh - wszystkie pieniądze - pochodzą z przymusowych opłat - nie ma
                      > społeczeństw państw które byłyby w stanie funkcjonować na dobrowolnych
                      > wpłatach...to utopia

                      Bez względu na to co jest utopią, a co nie, nie podoba mi się pomysł zwiększenia
                      opodatkowania czy przeznaczania kolejnych funduszy na lokalną w sumie inicjatywę.

                      • pereop Re: hmmmm 18.10.04, 08:22
                        mr_pope napisał:

                        > > tak chciała większość
                        >
                        > Współczuję większości.

                        a może mniejszości wink)


                        >
                        > Bez względu na to co jest utopią, a co nie, nie podoba mi się pomysł
                        zwiększeni
                        > a
                        > opodatkowania czy przeznaczania kolejnych funduszy na lokalną w sumie
                        inicjatyw
                        > ę.


                        ???? a kto mówi o zwiększeniu opodatkowania ze względu na remont jakiegoś
                        kościoła???? skąd ty to wziąłeś??
                        • mr_pope Re: hmmmm 18.10.04, 12:10
                          > ???? a kto mówi o zwiększeniu opodatkowania ze względu na remont jakiegoś
                          > kościoła???? skąd ty to wziąłeś??

                          Mówię ogólnie, a nie konkretnie o tej sytuacji. Nie udawaj oburzenia.
                          • pereop Re: hmmmm 18.10.04, 12:22
                            mr_pope napisał:


                            > Mówię ogólnie, a nie konkretnie o tej sytuacji. Nie udawaj oburzenia.

                            nie udaję - po prostu nie wiem gdzie takie bzdury wynalazłeś
                            • mr_pope Re: hmmmm 18.10.04, 17:49
                              > nie udaję - po prostu nie wiem gdzie takie bzdury wynalazłeś

                              Podkreślę co napisałem w poprzednim poście" mówię ogólnie a nie o tej konkretnej
                              sytuacji. Zatem co jest bzdurą? Opłaty lokalne? "Samoopodatkowanie" się
                              mieszkańców jednostki samorządowej?
      • mr_pope Re: hmmmm 14.10.04, 20:25
        > póki co jestem zaskoczony niektórymi opiniami żeby jednak tylko kościół się
        > martwił o zabytki...przecież taki kościół to również część naszej historii (czy
        > się to komuś podoba czy nie)

        Częścią historii Polski jest też dom w którym mieszkam i ogródek, który uprawia
        mój dziadek. Tylko jakoś dziwnym trafem nikt nie popiera mojego stanowiska, że
        wszyscy powinniśmy wyremontować mi mieszkanie i pomóc dziadkowi w zakupie nowej
        kosiarki do trawy. A gdy chodzi o kościółek z XIX wieku, sprawę mniejszej dla
        mnie wagi niż ogródek, to nagle się okazuje, że powinienem pomóc w remoncie.
        Dlaczego?

        > zastanawiające jak niektórzy mają tak ograniczony pogląd na tę
        > sprawę...przecież ten kościół to również symbol wizytówka...atrakcja
        > turystyczna...historia Szczecina....a nie tylko miejsce modlitwy

        To niech za remont zapłacą ci, którzy najbardziej skorzystają na atrakcyjności
        turystycznej miasta. Najlepiej prywatny inwestor, chociaż mogą być i mieszkańcy:
        to ich pieniądze i oni powinni decydować.
        • pereop Re: hmmmm 15.10.04, 08:38
          mr_pope napisał:


          >
          > Częścią historii Polski jest też dom w którym mieszkam i ogródek, który
          uprawia
          > mój dziadek. Tylko jakoś dziwnym trafem nikt nie popiera mojego stanowiska, że
          > wszyscy powinniśmy wyremontować mi mieszkanie i pomóc dziadkowi w zakupie
          nowej
          > kosiarki do trawy. A gdy chodzi o kościółek z XIX wieku, sprawę mniejszej dla
          > mnie wagi niż ogródek, to nagle się okazuje, że powinienem pomóc w remoncie.
          > Dlaczego?

          a czy prosiłeś o pomoc w remoncie? - czy jest wpisany w rejestr zabytków? czy
          zgłosiłeś się do miasta, do rządu czy do kogokolwiek? czy zrobiłeś cokolwiek
          czy tylko jesteś zawistny że ktoś coś dostanie a ty nie?

          >
          > To niech za remont zapłacą ci, którzy najbardziej skorzystają na atrakcyjności
          > turystycznej miasta. Najlepiej prywatny inwestor, chociaż mogą być i
          mieszkańcy
          > :
          > to ich pieniądze i oni powinni decydować.


          pieniądze z podatków spływają do miasta - ludność popiera projekt - więc
          wszystko jest ok - poza tym miasto chcę zarobić na odbudowie - na szczycie ma
          być płatny punkt widokowy (wysokość okolo 100m) - inwestycja dodatkowo się
          zwróci. Z czasem oczywiście.
          • mr_pope Re: hmmmm 15.10.04, 14:53
            > a czy prosiłeś o pomoc w remoncie? - czy jest wpisany w rejestr zabytków? czy
            > zgłosiłeś się do miasta, do rządu czy do kogokolwiek? czy zrobiłeś cokolwiek
            > czy tylko jesteś zawistny że ktoś coś dostanie a ty nie?

            Nie prosiłem, ponieważ uważam, że za moją własność odpowiadam ja, a nie Ty czy
            mieszkańcy Krosna. Nie prosiłem bo nie widzę sensu w tym, żeby na nową posadzkę
            czy nowe okna zrzucali mi się Ślązacy, nawet jeśli mnie na to samego nie stać.

            I, za przeproszeniem, co to zmienia, że jakaś budowla jest wpisana w rejestr
            zabytków a inna nie? Dlaczego 100letnia budowla, która nie jest w takim
            rejestrze, nie podlega takiej ochronie prawnej jak 50letnia znajdująca się na
            liście?

            Czy jestem zawistny? Owszem. Zawistny wobec ludzi, którzy nie widzą nic złego w
            okradaniu innych, nazywajac to podatkami. I żal mi tych, którzy nie widzą, że
            państwo nie bierze pieniędzy znikąd, ale od obywateli. I to oni remontuja takie
            budowle.

            > pieniądze z podatków spływają do miasta - ludność popiera projekt - więc
            > wszystko jest ok - poza tym miasto chcę zarobić na odbudowie - na szczycie ma
            > być płatny punkt widokowy (wysokość okolo 100m) - inwestycja dodatkowo się
            > zwróci. Z czasem oczywiście.

            Wszyscy, co do jednego z płacących podatki popierają remont wieży katedralnej
            ew. XIX wiecznego kościółka? To w porządku, nie mam nic przeciwko.
            • pereop Re: hmmmm 15.10.04, 19:07
              mr_pope napisał:



              >
              > Nie prosiłem, ponieważ uważam, że za moją własność odpowiadam ja, a nie Ty czy
              > mieszkańcy Krosna. Nie prosiłem bo nie widzę sensu w tym, żeby na nową
              posadzkę
              > czy nowe okna zrzucali mi się Ślązacy, nawet jeśli mnie na to samego nie
              stać.

              to twój problem...

              >
              > I, za przeproszeniem, co to zmienia, że jakaś budowla jest wpisana w rejestr
              > zabytków a inna nie? Dlaczego 100letnia budowla, która nie jest w takim
              > rejestrze, nie podlega takiej ochronie prawnej jak 50letnia znajdująca się na
              > liście?

              o to pytanie zgłoś się do naczelnego konserwatora zabytków (czy jak taka
              funckja sie nazywa) - dlaczego niektóre są zabytkami a które nie - a to że coś
              jest wpisane na rejestr zabytków to znaczy że owa budowla znajduje się pod
              szczególną ochroną państwa ze względu na jej wartość architektoniczną kulturową
              czy jakąkolwiek inną - są w polsce równiez zabytki tzn KLASY zerowej - które
              dodatkowo znajdują się pod opieką UNESCO - zabytki wręcz bezcenne

              >
              > Czy jestem zawistny? Owszem. Zawistny wobec ludzi, którzy nie widzą nic złego
              w
              > okradaniu innych, nazywajac to podatkami. I żal mi tych, którzy nie widzą, że
              > państwo nie bierze pieniędzy znikąd, ale od obywateli. I to oni remontuja
              takie
              > budowle.

              zawsze pieniądze bierzę się od obywateli jakbyś nie wiedział - no oczywiście
              można dodrukowywać bezwartościowy pieniądz który nic by nie znaczył...

              >
              > > pieniądze z podatków spływają do miasta - ludność popiera projekt - więc
              > > wszystko jest ok - poza tym miasto chcę zarobić na odbudowie - na szczyci
              > e ma
              > > być płatny punkt widokowy (wysokość okolo 100m) - inwestycja dodatkowo si
              > ę
              > > zwróci. Z czasem oczywiście.
              >
              > Wszyscy, co do jednego z płacących podatki popierają remont wieży katedralnej
              > ew. XIX wiecznego kościółka?

              przecież pisałem że paru osobom się to nie podoba - zawsze przecież są
              niezadowoleni
              • bez_senna Re: hmmmm 15.10.04, 21:27
                A u mnie w Będzinie jest kościół żydowski - mszy się tam już raczej nie
                odprawia, a jest to jeden z ładniejszych zabytków miasta. Mimo to jakoś nikt
                nie rzuca pieniędzy na remont czy jakieś odnowienie, chociaż przydałyby się.
                Wychodziły jakieś prośby o dofinansowanie, które zostały olane - tak więc
                miasto stoi i czeka, aż zabytek się zawali.
                Za to kościoły katolickie rosną jak po deszczu, i mają się nieźle. Na moim
                osiedlu obok parafii zbudowano apartament dla ,,emerytowanych księży''. Że już
                nie wspomnę o luksusach, w jakich duchowni żyją. Dziwne, że na remonty
                działających świątyń państwo jakoś ma pieniądze i ich nie żałuje - a na
                zabytki, które naprawdę są coś warte - już nie.
                • pereop Re: hmmmm 16.10.04, 13:40
                  bez_senna napisała:

                  > A u mnie w Będzinie jest kościół żydowski - mszy się tam już raczej nie
                  > odprawia, a jest to jeden z ładniejszych zabytków miasta. Mimo to jakoś nikt
                  > nie rzuca pieniędzy na remont czy jakieś odnowienie, chociaż przydałyby się.
                  > Wychodziły jakieś prośby o dofinansowanie, które zostały olane - tak więc
                  > miasto stoi i czeka, aż zabytek się zawali.

                  i jak się zawali to będzie wielka szkoda - niestety spora część społeczeństwa
                  ma gdzieś historię...choćby swojego miasteczka

                  > Za to kościoły katolickie rosną jak po deszczu, i mają się nieźle. Na moim
                  > osiedlu obok parafii zbudowano apartament dla ,,emerytowanych księży''. Że
                  już
                  > nie wspomnę o luksusach, w jakich duchowni żyją. Dziwne, że na remonty
                  > działających świątyń państwo jakoś ma pieniądze i ich nie żałuje - a na
                  > zabytki, które naprawdę są coś warte - już nie.


                  tu się całkowicie zgadzam - kościołowi KK w moim mniemaniu nie są potrzebne
                  nowe kościoły - nie ilość ma się liczyć ale jakość - a ratunek zabytków -
                  choćby kościelnych ale nieważne jakich religii powinien być zawsze
                  uwzględniany - jako ważny cel społeczny chociażby.
                • sliwka1977 Re: hmmmm 18.10.04, 13:00
                  W Gliwicach też jest świetna synagoga, która miała jeszcze do niedawna piękne
                  okrągłe witraże, teraz już powybijane, pprzylega do niej stary żydowski
                  cmentarz z wielkimi grobowcami niejednokrotnie pięknie zdobionymi i co?
                  Wszystko jest zamknięte na pięć spustów i niszczeje szpecąc widok. Ciekawe kto
                  jest za to odpowiedzialny. To raczej baaardzo stara synagoga.
                  • pereop cmentarze 18.10.04, 13:16
                    sliwka1977 napisała:

                    > W Gliwicach też jest świetna synagoga, która miała jeszcze do niedawna piękne
                    > okrągłe witraże, teraz już powybijane, pprzylega do niej stary żydowski
                    > cmentarz z wielkimi grobowcami niejednokrotnie pięknie zdobionymi i co?
                    > Wszystko jest zamknięte na pięć spustów i niszczeje szpecąc widok. Ciekawe
                    kto
                    > jest za to odpowiedzialny. To raczej baaardzo stara synagoga.

                    wedle prawa - państwo gwarantuję opiekę nad cmentarzami (domyślne stwierdzenie -
                    że należy się szacunek zmarłym) - choć dokładnie ustawa mówi że cmentarze
                    wyznaniowe są pod opieką konkretnego wyznania a nie panstwa (dziwna
                    rozbieżność) - więc wszyscy olewają ową synagogę i cmentarz - swoją drogą -
                    ciekawe jakby miała wyglądać sprawa cmentarzy - w kontekście skrajnego
                    rozdziału panstwa i religii który przedstawiłem w poczatkowym wątku - bo
                    teoretycznie musiałyby powstać cmentarze Katolickie ( no bo jak katolik miałby
                    być chowany na państwowym? ) - w małych wioskach oprócz istniejących
                    parafialnych cmentarzy musiały by powstać świeckie - a jak kwestia
                    opieki...przeciez państwo gwarantuję szacunek zmarłym (niezaleznie od
                    wyznania) - jak miałaby wyglądać opieka nad cmentarzami - i co zrobić z tymi
                    wielki komunalnymi w miastach - dziwaczna sytuacja by powstała...
                    • sliwka1977 Re: cmentarze 18.10.04, 13:56
                      Mógłby ktoś tzn. miasto zadbać o takie stare cmentarze, które naprawdę mają
                      piękne groby (trochę brzmi jak oksymoron), jeszcze takie przedwojenne, mające
                      wartość historyczną. Drugi przykład (obok tego żydowskiego) to cmentarz
                      francuski, to samo: piękne groby, rzeźbione. Zrobiono jedną wielka mogiłę
                      zbiorową, postawili dupny pomnik i po problemie. Groby rozwalili i po
                      cmentarzu. Nie wiem czemu miasto na to pozwoliło.
                      • pereop Re: cmentarze 18.10.04, 14:34
                        sliwka1977 napisała:

                        > Mógłby ktoś tzn. miasto zadbać o takie stare cmentarze, które naprawdę mają
                        > piękne groby (trochę brzmi jak oksymoron), jeszcze takie przedwojenne, mające
                        > wartość historyczną. Drugi przykład (obok tego żydowskiego) to cmentarz
                        > francuski, to samo: piękne groby, rzeźbione. Zrobiono jedną wielka mogiłę
                        > zbiorową, postawili dupny pomnik i po problemie. Groby rozwalili i po
                        > cmentarzu. Nie wiem czemu miasto na to pozwoliło.

                        to się nazywa brak szacunku dla innych wyznań...narodowości.

                        U mnie w moim rodzinnym mieście jest cmentarz żołnierzy radzieckich poległych w
                        zdobywaniu miasta w 1944/45 roku...cmentarz jest w dobrym stanie - swego czasu
                        miasto jednorazowo uporządkowało cmentarz (coś musieli zrobić bo w samym
                        centrum miasta był mniejszy gdzie leżeli najsłynniejsi wyzwolicielie i trzeba
                        było gdzieś ich przenieść - więc żeby społeczność lokalna nie miała pretensji
                        wyremontowali owy cmentarz gdzie już część leżała). Od tego czau
                        jedynym "opiekunem" są dobrowolnie lokalni harcerze którzy w miarę możliwości
                        dbają o niego...a miasto już się nim nie zajmuję - "oni już swoje zrobili"...
              • mr_pope Re: hmmmm 16.10.04, 14:44
                > to twój problem...

                Nie tylko mój. Problem też tych, którzy nie mają wiele, między innymi dzięki
                szeroko pojętemu państwu.

                > czy jakąkolwiek inną - są w polsce równiez zabytki tzn KLASY zerowej - które
                > dodatkowo znajdują się pod opieką UNESCO - zabytki wręcz bezcenne

                Nie twierdzę, że nie są bezcenne. Lubię zabytki, niektóre wręcz uwielbiam. Pytam
                o sensowność utrzymywania wrocławskiej katedry przez szczecinian czy
                białostockiego pałacu Branickich przez katowiczan.

                > zawsze pieniądze bierzę się od obywateli jakbyś nie wiedział - no oczywiście
                > można dodrukowywać bezwartościowy pieniądz który nic by nie znaczył..

                Wiem, że zawsze pieniądze bierze się od obywateli. Zatem domaganie się aby coś
                państwo zrobiło w gruncie rzeczy odnosi się do zabrania pieniędzy obywatelom.

                > przecież pisałem że paru osobom się to nie podoba - zawsze przecież są
                > niezadowoleni

                To zróbcie w Szczecinie zrzutkę. Wszyscy z wyjątkiem tych kilku zapłacąsmile
                • pereop Re: hmmmm 16.10.04, 18:13
                  mr_pope napisał:

                  > > to twój problem...
                  >
                  > Nie tylko mój. Problem też tych, którzy nie mają wiele, między innymi dzięki
                  > szeroko pojętemu państwu.

                  ty tak to rozumiesz
                  >
                  > > czy jakąkolwiek inną - są w polsce równiez zabytki tzn KLASY zerowej - kt
                  > óre
                  > > dodatkowo znajdują się pod opieką UNESCO - zabytki wręcz bezcenne
                  >
                  > Nie twierdzę, że nie są bezcenne. Lubię zabytki, niektóre wręcz uwielbiam.
                  Pyta
                  > m
                  > o sensowność utrzymywania wrocławskiej katedry przez szczecinian czy
                  > białostockiego pałacu Branickich przez katowiczan.

                  bo utrzymanie niektórych rzeczy jest wartę poświecen i wydatków...nawet ze
                  strony państwa czyli po krótce wszystkich obywateli


                  >
                  > Wiem, że zawsze pieniądze bierze się od obywateli. Zatem domaganie się aby coś
                  > państwo zrobiło w gruncie rzeczy odnosi się do zabrania pieniędzy obywatelom.
                  >

                  >
                  > To zróbcie w Szczecinie zrzutkę. Wszyscy z wyjątkiem tych kilku zapłacąsmile

                  szczerze Mr pope: twoje propozycje są bardzo utopijne - oczywiście, że fajnie
                  by było jakby państwo nic nie zabierało a wszystko byłoby równo traktowane -
                  kto ma pieniądze ten remontuje naprawia a kto nie ten sprzedaje niszczy czy
                  cokolwiek innego zrobi....ale tak nie jest i nie będzie - szczerze taki system
                  bardziej by anarchię przypominał - choć mógłby być sprawiedliwszy na oko -
                  zabytki trzeba ratować - oczywiście że nie ma pieniędzy na wszystkie - dałeś
                  przykład domku - on też jest na swój sposób zabytkiem...jest historią polski -
                  w zasadzie jak każdy budynek w polsce - na swój sposób - jednak niektóre po
                  prostu trzeba ratować - to jest dobra inwestycja...lepsza niż dopłacanie do
                  nowych wielkich świątyń itd. - p.s to co opisujesz już raz się wydarzyło w
                  jednym kraju - Chiny za czasów Mao - wielka rewolucja kulturalna - pozbyto się
                  wielu zabytków...przestano się nimi interesować w imię zmian i odrzucenia
                  przeszłości...dobrze że chociaż wielkiego muru nie rozebrali...oczywiście to
                  bardzo skrajny przykład i chory do granic możliwości - bo większość krajów
                  pielęgnuję swoje zabytki na tyle na ile może oczywiście - nawet francja o ile
                  się nie myle nie zostawiła swoich zabytków kościelnych w imię totalnego
                  rozdziału państwa od kościoła - a jeśli tak zrobiła to tym gorzej dla francuzów.
                  • mr_pope Re: hmmmm 17.10.04, 12:20
                    > bo utrzymanie niektórych rzeczy jest wartę poświecen i wydatków...nawet ze
                    > strony państwa czyli po krótce wszystkich obywateli

                    Ale gdy pytam których odsyłasz mnie do ministerstwa kultury. Nie wiesz jakie są
                    Twoje kryteria uznania niektórych rzeczy za warte poświęcenia wydatków
                    państwowych, zatem w jaki sposób oceniasz które to są? Na oko? Czy też kierujesz
                    się oceną konserwatora zabytków?

                    > szczerze Mr pope: twoje propozycje są bardzo utopijne - oczywiście, że fajnie
                    > by było jakby państwo nic nie zabierało

                    Heh, ale ja nie mówię, aby państwo nic nie zabierałosmile Państwo, które nie
                    pobiera haraczu i nie używa aparatu przymusu przestaje być państwem.

                    > p.s to co opisujesz już raz się wydarzyło w
                    > jednym kraju - Chiny za czasów Mao - wielka rewolucja kulturalna - pozbyto się
                    > wielu zabytków...przestano się nimi interesować w imię zmian i odrzucenia

                    Tak? Ja chcę się pozbyć zabytków? Cóż, najwyraźniej nie czytałeś mnie uważnie,
                    albo stosujesz kiepską demagogięsmile

                    Ja tylko uważam, że państwo nie powinno remontować prywatnych zabytków. Może
                    posunąć się jeszcze dalej i państwo powinno wspierać klub sportowy (bo jest
                    wizytówką miasta), delegacje rad miejskich (bo przecież szukają inwestorów dla
                    miasta), a nawet gminne przedsięwzięcia kulturowe (bo to dobre dla regionu).
                    Dlaczego zatrzymywać się tylko na zabytkach? Turystów przyciągają nie tylko one.
                    P.S Proponuję dofinansowywac każdą prywatną inicjatywę, która może przyciągnąć
                    turystów, jest częścią historii Najjaśniejszej lub poprawi sytuację obywateli.
                    • bez_senna Re: hmmmm 17.10.04, 18:02
                      Ja bym tam wolała, żeby u nas wyremontowali zabytkowy kościół zamiast budować
                      park wodny (a mają).
                    • pereop Re: hmmmm 18.10.04, 08:20
                      > Ale gdy pytam których odsyłasz mnie do ministerstwa kultury. Nie wiesz jakie

                      > Twoje kryteria uznania niektórych rzeczy za warte poświęcenia wydatków
                      > państwowych, zatem w jaki sposób oceniasz które to są? Na oko? Czy też
                      kierujes
                      > z
                      > się oceną konserwatora zabytków?


                      oczywiście że kierując się moimi gustami mógłbym wskazac wiele obiektów do
                      ratowania - jednak nie mam wielkiego wpływu...przede wszystkim kieruje się
                      oceną konserwatora zabytków i ministerstwa kultury - nie zawsze muszę się z
                      nimi zgadzać ale w większości przypadków nie mam zastrzeżen (przynajmniej w
                      regionie w którym mieszkam - o innych się nie wypowiadam)

                      > Heh, ale ja nie mówię, aby państwo nic nie zabierałosmile Państwo, które nie
                      > pobiera haraczu i nie używa aparatu przymusu przestaje być państwem.

                      dobrze że to pojmujesz


                      > Tak? Ja chcę się pozbyć zabytków? Cóż, najwyraźniej nie czytałeś mnie uważnie,
                      > albo stosujesz kiepską demagogięsmile

                      szczerze twoje wypowiedzi brzmią jakbyś zabytki miał gdzieś - tak to
                      zrozumiałem.


                      >
                      > Ja tylko uważam, że państwo nie powinno remontować prywatnych zabytków. Może
                      > posunąć się jeszcze dalej i państwo powinno wspierać klub sportowy (bo jest
                      > wizytówką miasta), delegacje rad miejskich (bo przecież szukają inwestorów dla
                      > miasta), a nawet gminne przedsięwzięcia kulturowe (bo to dobre dla regionu).
                      > Dlaczego zatrzymywać się tylko na zabytkach? Turystów przyciągają nie tylko
                      one

                      oczywiście że nie - z tym że niektóre obiekty uznane za zabytkowe są w rękach
                      prywatnych i ich przybywa - jeśli w wyniku bliżej nie określonego wydarzenie
                      miałyby zniknąć z powierzchni ziemi bo komus zabraknie pieniędzy czy coś
                      takiego to państwo powinno pomóc

                      > .
                      > P.S Proponuję dofinansowywac każdą prywatną inicjatywę, która może przyciągnąć
                      > turystów, jest częścią historii Najjaśniejszej lub poprawi sytuację obywateli.

                      a co to jest Historia Najjaśniejsza???? poproszę o twoją definicję.
                      • mr_pope Re: hmmmm 18.10.04, 12:15
                        > oczywiście że kierując się moimi gustami mógłbym wskazac wiele obiektów do
                        > ratowania - jednak nie mam wielkiego wpływu...przede wszystkim kieruje się
                        > oceną konserwatora zabytków i ministerstwa kultury - nie zawsze muszę się z
                        > nimi zgadzać ale w większości przypadków nie mam zastrzeżen (przynajmniej w
                        > regionie w którym mieszkam - o innych się nie wypowiadam)

                        Zatem nie wypowiadaj się w ogóle, jeśli o słuszności ocen możesz mówić tylko w
                        kwestii swojego regionu. Nie wiesz zatem czy gdzie indziej też jest umiejętnie
                        prowadzona lista zabytków, skąd zatem wiesz, że warto je remontować z
                        państwowych pieniędzy?

                        > dobrze że to pojmujesz

                        Ty najwyraźniej nie pojmujesz moich poglądówsmile

                        > szczerze twoje wypowiedzi brzmią jakbyś zabytki miał gdzieś - tak to
                        > zrozumiałem.

                        Pisałem kilkakrotnie, że jeśli mieszkańcy/obywatele sami z siebie przeznaczą
                        pieniądze na remont to wszystko w porządku. Tak trudno to odnieść do stosunku do
                        zabytków?

                        > oczywiście że nie - z tym że niektóre obiekty uznane za zabytkowe są w rękach
                        > prywatnych i ich przybywa - jeśli w wyniku bliżej nie określonego wydarzenie
                        > miałyby zniknąć z powierzchni ziemi bo komus zabraknie pieniędzy czy coś
                        > takiego to państwo powinno pomóc

                        Wciąż nie wiem dlaczego państwo powinno pomóc przy remoncie zabytków.
                        Przyciągają turystów, są częścią polskiej historii (na jakiej zasadzie?)? Zatem
                        wnioskuję, że te zabytki, które nie są polskie i nie przyciągają turystów (a u
                        mnie jest kilka takich) można śmiało zburzyć?

                        > a co to jest Historia Najjaśniejsza???? poproszę o twoją definicję.

                        nie Historia Najjaśniejsza, a historia Najjaśniejszej. Chodzi o historię
                        Rzeczypospolitej, wielki patrioto chroniący narodowe dobrauncertain
                        • pereop Re: hmmmm 18.10.04, 12:42
                          mr_pope napisał:


                          >
                          > Zatem nie wypowiadaj się w ogóle, jeśli o słuszności ocen możesz mówić tylko w
                          > kwestii swojego regionu.

                          ???? a gdzie wolność słowa? - mam prawo się wypowiadać.

                          Nie wiesz zatem czy gdzie indziej też jest umiejętnie
                          > prowadzona lista zabytków, skąd zatem wiesz, że warto je remontować z
                          > państwowych pieniędzy?

                          oczywiście że o całej polsce nie mogę się wypowiadać - ale jak ktoś będzie się
                          zastanawiał czy ratować np katedrę w Krakowie - to oczywiście że powiem TAK -
                          bo jest to niezwykle ważny ZABYTEK! nie mam prawa tak mówić??


                          > Ty najwyraźniej nie pojmujesz moich poglądówsmile

                          są dla mnie dziwaczne
                          >

                          >
                          > Pisałem kilkakrotnie, że jeśli mieszkańcy/obywatele sami z siebie przeznaczą
                          > pieniądze na remont to wszystko w porządku. Tak trudno to odnieść do stosunku
                          d
                          > o
                          > zabytków?

                          Swoją drogą - taka teoria - państwo nie dopłaca do remontów - o tym decydują
                          obywatele swoimi ewentualnymi dobrowolnymi wpłatami - kto by na to wpłacał?
                          paru historyków...archeologów...fanatyków historii?? a ilu ich jest?? większość
                          by grosza nie dała - bo taka jest nasza mentalność...zabytki by się zawaliły a
                          ludzie by pieniądze zachowali.


                          >
                          > Wciąż nie wiem dlaczego państwo powinno pomóc przy remoncie zabytków.
                          > Przyciągają turystów, są częścią polskiej historii (na jakiej zasadzie?)?
                          Zatem
                          > wnioskuję, że te zabytki, które nie są polskie i nie przyciągają turystów (a u
                          > mnie jest kilka takich) można śmiało zburzyć?


                          a czy ja gdzieś pisałem żeby ratować tylko stricte POLSKIE zabytki?? - cholera
                          w Szczecinie zmarnowano kupę pieniędzy na remont jednego z budynków na Wałach
                          Chrobrego - NIEMIECKIEGO BUDYNKU!! - i chcą odbudowywać NIEMIECKĄ KATEDRĘ -
                          straszne. Zabytki nie są tylko naszą POLSKĄ właśnością - są częścią historii
                          danego terenu państwa - są nie tylko naszą historią ale w mniejszym czy
                          większym stopniu, kontynentu, świata...oczywiście że nigdy nie uratuję się
                          wszystkich - to nierealne - ale żeby choć część zachowała się dla następnych
                          pokoleń - i tutaj niestety państwo jest niezbędne - szczególnie jeśli samo
                          deklaruję że chęć ochrony zabytków...



                          >
                          > nie Historia Najjaśniejsza, a historia Najjaśniejszej. Chodzi o historię
                          > Rzeczypospolitej, wielki patrioto chroniący narodowe dobrauncertain


                          nie chcę chronić tylko narodowych dóbr - chcę bronić wszelkie dobra - bo mam
                          wielki szacunek dla historii i przeszłości - nie chciałbym żeby została tylko
                          na zdjęciach i pocztówkach...
                          • mr_pope Re: hmmmm 18.10.04, 17:58
                            > ???? a gdzie wolność słowa? - mam prawo się wypowiadać.

                            Słusznie. Mam konstytucyjne i międzynarodowe prawo do wykonywania upragnionego
                            zawodu. Zostanę lekarzemsmile

                            Miałem na myśli to, że sam podkreślasz, iż nie znasz sytuacji w innych
                            regionach. Zatem Twoja ocena jest zawężona do Twojej okolicy (dalszej i
                            bliższej). Ergo Twoje opinie są nieco wypaczone (nie denerwuj się, to nie jest
                            pejoratywne określenie) przez brak dostatecznej wiedzy. "Nie wypowiadaj się"
                            miało znaczenie jedynie takie, że w pewnych tematach możesz być laikiem. Za to
                            też się obrazisz?

                            > oczywiście że o całej polsce nie mogę się wypowiadać - ale jak ktoś będzie się
                            > zastanawiał czy ratować np katedrę w Krakowie - to oczywiście że powiem TAK -
                            > bo jest to niezwykle ważny ZABYTEK! nie mam prawa tak mówić??

                            Eech... Masz prawo mieć pogląd, jakikolwiek pogląd. Natomiast co innego z
                            wypowiedziami. Masz przecież prawo wypowiadać się nawet na tematy, o których nie
                            masz zielonego pojęcia. Tylko zastanów się nad sensem wypowiadania w takich
                            kwestiach. I naprawdę się nie obrażaj, bo nie twierdzę, żebyś w ogóle nie
                            zabierał głosu.

                            > są dla mnie dziwaczne

                            Jak dla każdego, kto nie popiera liberalizmusmile

                            > Swoją drogą - taka teoria - państwo nie dopłaca do remontów - o tym decydują
                            > obywatele swoimi ewentualnymi dobrowolnymi wpłatami - kto by na to wpłacał?

                            Ty byś wpłacał oraz tysiące innych osób, które myślą tak jak Ty.

                            > paru historyków...archeologów...fanatyków historii?? a ilu ich jest?? >
                            > większość by grosza nie dała - bo taka jest nasza mentalność...zabytki by się
                            > zawaliły a ludzie by pieniądze zachowali.

                            W sumie owszem, ponieważ pozostali myślą i wypowiadają się hasłami. "Dobro
                            narodowe", "część polskiej historii" i tak dalej, ale gdyby coś zależało tylko
                            od nich nagle by się okazało, że kościółek należy do Kościoła, stary obraz do
                            muzeum a drzewo do leśniczego, a nie do narodu.

                            > a czy ja gdzieś pisałem żeby ratować tylko stricte POLSKIE zabytki??

                            Do tej pory argumentem za ratunkiem zabytku była "część polskiej historii".
                            Konkluzja taka: owszem, tak właśnie napisałeś.

                            > nie chcę chronić tylko narodowych dóbr - chcę bronić wszelkie dobra - bo mam
                            > wielki szacunek dla historii i przeszłości - nie chciałbym żeby została tylko
                            > na zdjęciach i pocztówkach...

                            Dorzucisz mi na konserwację dachu? Inaczej się zawali.


                            • pereop Re: hmmmm 19.10.04, 08:31
                              mr_pope napisał:

                              > > ???? a gdzie wolność słowa? - mam prawo się wypowiadać.
                              >
                              > Słusznie. Mam konstytucyjne i międzynarodowe prawo do wykonywania upragnionego
                              > zawodu. Zostanę lekarzemsmile


                              mylisz się - nie masz ani prawa konstytucyjne ani międzynarodowego...o ile nie
                              zdobędziesz odpowiednich uprawnień na uczelni medycznej. no chyba że chcesz być
                              medycznym szarlatanem.


                              >
                              > Miałem na myśli to, że sam podkreślasz, iż nie znasz sytuacji w innych
                              > regionach. Zatem Twoja ocena jest zawężona do Twojej okolicy (dalszej i
                              > bliższej). Ergo Twoje opinie są nieco wypaczone (nie denerwuj się, to nie jest
                              > pejoratywne określenie) przez brak dostatecznej wiedzy. "Nie wypowiadaj się"
                              > miało znaczenie jedynie takie, że w pewnych tematach możesz być laikiem. Za to
                              > też się obrazisz?

                              oczywiście że się nie znam - nie jestem jakimś wszechbytem żeby być wszędzie i
                              wszystko wiedzieć...choć wystarczą mi czasami informacje chociażby przez śliwkę
                              o cmentarzu żydowskim żeby móc się wypowiedzieć mimo iż nie mam praktycznie
                              żadnego pojęcia o tej miejscowości i jej sytuacji i poglądach w danej sytuacji.
                              Nie mam pojęcia jak tam postąpią czy zostanie wszystko zniszczone zdewastowane
                              czy co tam - ja opierając się na przykładach z mojego regionu przedstawiam że
                              warto ratować niektóre miejsca - a co zrobią...tego nie wiem. Mam nadzieję że
                              uratują.

                              >
                              > > oczywiście że o całej polsce nie mogę się wypowiadać - ale jak ktoś będzi
                              > e się
                              > > zastanawiał czy ratować np katedrę w Krakowie - to oczywiście że powiem T
                              > AK -
                              > > bo jest to niezwykle ważny ZABYTEK! nie mam prawa tak mówić??
                              >
                              > Eech... Masz prawo mieć pogląd, jakikolwiek pogląd. Natomiast co innego z
                              > wypowiedziami. Masz przecież prawo wypowiadać się nawet na tematy, o których
                              ni
                              > e
                              > masz zielonego pojęcia. Tylko zastanów się nad sensem wypowiadania w takich
                              > kwestiach. I naprawdę się nie obrażaj, bo nie twierdzę, żebyś w ogóle nie
                              > zabierał głosu.

                              specjalnie dałem przykład miejsca które jest raczej znane większości
                              polakom...choćby z podręczników historii i nie tylko - mam o pewnych sprawach
                              kwestiach wystarczające pojęcie żeby się wypowiadać na równych prawach jak
                              mieszkaniec krakowa - i nie mów mi o braku zielonego pojęcia - wysil się na coś
                              mądrzejszego bo wiem że cię na to stać (przypomina mi to argumentacje
                              przeciwników kościoła żeby nie mieszali się np do życia rodzinnego - BO
                              PRZECIEŻ NIE MAJĄ O TYM ZIELONEGO POJĘCIA wink)


                              > Jak dla każdego, kto nie popiera liberalizmusmile

                              popieram ale nie skrajny

                              >

                              >
                              > W sumie owszem, ponieważ pozostali myślą i wypowiadają się hasłami. "Dobro
                              > narodowe", "część polskiej historii" i tak dalej, ale gdyby coś zależało tylko
                              > od nich nagle by się okazało, że kościółek należy do Kościoła, stary obraz do
                              > muzeum a drzewo do leśniczego, a nie do narodu.

                              choćby ten cmentarz żydowski - jest częścią naszej historii - związenej z
                              polską czy to się komuś podoba czy nie - jednak wszyscy i tak to mają w dupie -
                              hasła brzmią ładnie - gorzej żeby pokazać że komuś zależy na historii. Dlatego
                              obecność państwa właśnie w takich przypadkach jest potrzebna - bo zwykły
                              obywatel raczej zmarnuję wszystko co stoi - doprowadzi do ruiny niż zadba o to.

                              >
                              > > a czy ja gdzieś pisałem żeby ratować tylko stricte POLSKIE zabytki??
                              >
                              > Do tej pory argumentem za ratunkiem zabytku była "część polskiej historii".
                              > Konkluzja taka: owszem, tak właśnie napisałeś.

                              ale miałem na myśli nie tylko stricte polskie budowle - patrz niemiecka katedra
                              w szczecinie - a poza tym nie ma sprzecznosci - owa katedra jest obecnie
                              również częścią naszej historii

                              >
                              > > nie chcę chronić tylko narodowych dóbr - chcę bronić wszelkie dobra - bo
                              > mam
                              > > wielki szacunek dla historii i przeszłości - nie chciałbym żeby została t
                              > ylko
                              > > na zdjęciach i pocztówkach...
                              >
                              > Dorzucisz mi na konserwację dachu? Inaczej się zawali.

                              aż tak kiepsko? ile ci trzeba? wink
                              a na poważnie - pisząć chcę bronić wszelkie dobra - miałem na myśli że nie ma
                              dla mnie znaczenie że są niemieckie polskie czy jakiekolwiek inne -chce bronić
                              wszelkie istotne dobra - bo zdaję sobie sprawę że nie ma szans wszystkiego
                              uratować...

                              u mnie w szczecinie za zabytek uznano budynek socrealistycznego kina (już
                              zamknięte) - mam poważne wątpliwości czy słusznie wink
                              >
                              >
                              • mr_pope Re: hmmmm 19.10.04, 11:47
                                > mylisz się - nie masz ani prawa konstytucyjne ani międzynarodowego...

                                Mam konstytucyjne prawo do wykonywania wybranego zawodu. Z tą różnicą, ze
                                wyjątki określa ustawa.

                                > (przypomina mi to argumentacje przeciwników kościoła żeby nie mieszali się np do
                                > życia rodzinnego - BO PRZECIEŻ NIE MAJĄ O TYM ZIELONEGO POJĘCIA wink)

                                Jest bardzo podobna, ale są widoczne różnice. Ale cieszę się, że się zrozumieliśmysmile

                                > popieram ale nie skrajny

                                jesteś zatem niekonsekwentnysmile

                                > choćby ten cmentarz żydowski - jest częścią naszej historii - związenej z
                                > polską czy to się komuś podoba czy nie - jednak wszyscy i tak to mają w dupie

                                U mnie są różne cmentarze, zarówno powiązane stricte z historią Polski (cmentarz
                                żołnierzy radzieckich, polskich) samego miasta (cmentarze żydowskie, w tym grób
                                La Salle'a), jak i w ogóle nie związane z niczym (cmentarz żołnierzy włoskich).
                                Owszem, są zaniedbane, są opuszczone przez większość czasu. Jednakże w
                                "krytycznych" chwilach, np: dewastacji cmentarza żydowskiego, pojawiają się
                                nagle setki osób, które sprzątają, myją, odnawiają te cmentarze. Jedynymi
                                cmentarzami o które nikt nie dba, to cmentarze żołnierzy niemieckich i
                                niemieckich obywateli miasta.

                                > hasła brzmią ładnie - gorzej żeby pokazać że komuś zależy na historii. Dlatego
                                > obecność państwa właśnie w takich przypadkach jest potrzebna - bo zwykły
                                > obywatel raczej zmarnuję wszystko co stoi - doprowadzi do ruiny niż zadba o
                                > to.

                                Rujnuje, bo prezentuje właśnie takie myślenie: po co ja mam o to dbać jeśli
                                powinno się tym opiekowac państwo?
                                Kiedyś tak samo myślano o opiece medycznej. A tymczasem rozmaite fundacje a
                                nawet zwykli ludzie fundują sprzęt medyczny o niebotycznej wartości.

                                > ale miałem na myśli nie tylko stricte polskie budowle - patrz niemiecka
                                > katedra w szczecinie - a poza tym nie ma sprzecznosci - owa katedra jest
                                > obecnie również częścią naszej historii

                                Cóż, może trochę inaczej sobie wyobrazam część polskiej historii? Ja np: nie
                                uważam abym zapadły i zapomniany cmentarz niemiecki był częścią polskiej
                                historii choć znajduje się w polskim mieście.

                                > aż tak kiepsko? ile ci trzeba? wink

                                Kilka dachówek i drabinę żebym mógł wejść na dachsmile

                                > a na poważnie - pisząć chcę bronić wszelkie dobra - miałem na myśli że nie ma
                                > dla mnie znaczenie że są niemieckie polskie czy jakiekolwiek inne -chce bronić
                                > wszelkie istotne dobra - bo zdaję sobie sprawę że nie ma szans wszystkiego
                                > uratować...

                                To bardzo ładnie z Twojej strony. Sam chciałbym chronić pewne dobra kulturowe,
                                którym bez opieki grozi zapomnienie lub likwidacja, na przykład wrocławskie Zoo.
                                Ale dlaczego to ma się odbywać kosztem ludzi, których nie stać na zaspokajanie
                                egzystencjonalnych potrzeb?

                                > u mnie w szczecinie za zabytek uznano budynek socrealistycznego kina (już
                                > zamknięte) - mam poważne wątpliwości czy słusznie wink

                                U mnie na listę UNESCO wpisano budowlę upamiętniającą bitwę pod Lipskiem.
                                Odezwały się głosy, że to skandal, bo to upamiętnia bitwę zwycięską dla zaborcówsmile



                                • pereop Re: hmmmm 19.10.04, 13:24
                                  mr_pope napisał:


                                  >
                                  > Mam konstytucyjne prawo do wykonywania wybranego zawodu. Z tą różnicą, ze
                                  > wyjątki określa ustawa.


                                  ten wyjątek to obowiązek zdobycia wykształcenia w danym zawodzie

                                  >

                                  >
                                  > Jest bardzo podobna, ale są widoczne różnice. Ale cieszę się, że się
                                  zrozumieli
                                  > śmysmile
                                  różnice są zawsze - nie ma dwóch idealnie podobnych przypadków

                                  >
                                  > jesteś zatem niekonsekwentnysmile
                                  nie wydaje mi się

                                  >
                                  > U mnie są różne cmentarze, zarówno powiązane stricte z historią Polski
                                  (cmentar
                                  > z
                                  > żołnierzy radzieckich, polskich) samego miasta (cmentarze żydowskie, w tym
                                  grób
                                  > La Salle'a), jak i w ogóle nie związane z niczym (cmentarz żołnierzy
                                  włoskich).
                                  > Owszem, są zaniedbane, są opuszczone przez większość czasu. Jednakże w
                                  > "krytycznych" chwilach, np: dewastacji cmentarza żydowskiego, pojawiają się
                                  > nagle setki osób, które sprzątają, myją, odnawiają te cmentarze. Jedynymi
                                  > cmentarzami o które nikt nie dba, to cmentarze żołnierzy niemieckich i
                                  > niemieckich obywateli miasta.

                                  lekceważenie niemieckich grobów to norma w polsce - w szczecinie to szczególnie
                                  widać...
                                  >

                                  >
                                  > Rujnuje, bo prezentuje właśnie takie myślenie: po co ja mam o to dbać jeśli
                                  > powinno się tym opiekowac państwo?

                                  z tym że myslenie nie zmieniłoby sie w przypadku rozdziału tych rzeczy -
                                  obywatel by mówił niech państwo płaci czemu ja! i koło by się zamknęło


                                  >
                                  > > ale miałem na myśli nie tylko stricte polskie budowle - patrz niemiecka
                                  > > katedra w szczecinie - a poza tym nie ma sprzecznosci - owa katedra jest
                                  > > obecnie również częścią naszej historii
                                  >
                                  > Cóż, może trochę inaczej sobie wyobrazam część polskiej historii? Ja np: nie
                                  > uważam abym zapadły i zapomniany cmentarz niemiecki był częścią polskiej
                                  > historii choć znajduje się w polskim mieście.

                                  ale zgodnie z naszą ustawą zmarłym należy się szacunek - domniemanie porządku -
                                  wszystkim niezależnie od wyznania narodowości - niestety w polsce niemiec to
                                  coś złego - we francji na polach normandii obok poległych angielskich
                                  amerykańskich zólnierzy leża niemieccy - i tam nie ma problemu z pięlegnacją
                                  ich grobów - a przecież niemiec to zaciekły wróg francuzów


                                  >
                                  > Kilka dachówek i drabinę żebym mógł wejść na dachsmile

                                  a drabina jak wysoka?

                                  >

                                  >
                                  > To bardzo ładnie z Twojej strony. Sam chciałbym chronić pewne dobra kulturowe,
                                  > którym bez opieki grozi zapomnienie lub likwidacja, na przykład wrocławskie
                                  Zoo
                                  > .

                                  popieram żeby zoo w e wrocławiu było utrzymane - bardzo dobry przykład podałeś


                                  > Ale dlaczego to ma się odbywać kosztem ludzi, których nie stać na zaspokajanie
                                  > egzystencjonalnych potrzeb?


                                  jest tylko jeden powód - nie da się niestety zrobić tak żeby wszyscy byli
                                  zadowoleni


                                  >
                                  > U mnie na listę UNESCO wpisano budowlę upamiętniającą bitwę pod Lipskiem.
                                  > Odezwały się głosy, że to skandal, bo to upamiętnia bitwę zwycięską dla
                                  zaborcó
                                  > wsmile

                                  no tak smile cholerne UNESCO na pewno zrobiło na złość polakom smile
                                  masz jakiś link może gdzie byłoby foto tejże budowli? bo zaciekawiłeś mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka