asienka1971 Re: dziesiecioro przykazan 30.11.04, 21:58 Czy ktos moze mi napisac jak brzmi dziesiate przykazanie. Calym zdaniem. Odpowiedz Link
tom1111 Re: dziesiecioro przykazan 01.12.04, 08:13 X. Nie będziesz pożądał domu bliżniego twego, ani będziesz pragnął żony jego, ani sługi jego, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest. www.maryja.org/przykazania.html Odpowiedz Link
anzza Re: dziesiecioro przykazan 01.12.04, 19:19 Przepraszam, ale czy kosciól nie powinien troche sie zaktualizowac? Czy tylko mezczyzna z mezczyzna bliznimi sa? A co z ta zona, sluga i sluzebnica? Po drugie, zona, sluga, służebnica, wół i osiol to wlasnosci malzonka? No ladnie. Wlasnie zrozumialam, dlaczego istnieje tyle problemów z przemoca w rodzinie. Chyba kobieta nie za bardzo zrozumiala swaja pozycje w spoleczeñstwie. (Czytac jako sarkazm) Odpowiedz Link
mr_pope Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 10:37 > Przepraszam, ale czy kosciól nie powinien troche sie zaktualizowac? > Czy tylko mezczyzna z mezczyzna bliznimi sa? A co z ta zona, sluga i sluzebnica > ? > Po drugie, zona, sluga, służebnica, wół i osiol to wlasnosci malzonka? No > ladnie. To może by tak zaktualizować trylogię bo mamy XXI wiek a nie XVII i nikt nie jeździ konno do bitwy, co? Biblia niech się nie zmienia, bo nie jest to dziennik czy czasopismo do aktualizowania gdy tylko zmienią się stosunku społeczne. W kościelnej zaś terminologii (tej z katechizmu, tzw. formuła katechetyczna) brzmi to inaczej (cóż, Kościół Cię ubiegł w propozycji aktualizowania): 9. Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego... 10...ani żadnej rzeczy, która jego jest. Odpowiedz Link
anzza Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 17:53 Ja nie mówie o zmianie faktów w Biblii, czego zreszta juz dokonano w przeszlosci, tylko o zmianie stosunków miedzuludzkich. Odpowiedz Link
anzza Poprawka, nie wlazlo cale 02.12.04, 17:55 Ja nie mówie o zmianie faktów w Biblii, czego zreszta juz dokonano w przeszlosci, tylko o zmianie stosunków miedzuludzkich, w których od owych czasów nie ma zmian. Odpowiedz Link
asienka1971 Re: dziesiecioro przykazan 01.12.04, 14:41 W takim razie jak brzmi dziewiate? Odpowiedz Link
tom1111 Re: dziesiecioro przykazan 01.12.04, 14:45 IX. Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu. a 8,7 6 itd. masz w linku wyżej Odpowiedz Link
abstrakt2003 To jest najciekawsze przykazanie 01.12.04, 21:43 najczęściej łamane! Do tego stopnia, że KK wyrzucił je z dekalogu *************8 II. Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które sš w wodach pod ziemiš. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg Twój, mocny, zawistny, karzšcy nieprawo?ć ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzš, a czynišcy miłosierdzie tym tysišcom tym, którzy mnie miłujš i strzegš moich przykazań. Odpowiedz Link
asienka1971 Re: To jest najciekawsze przykazanie 02.12.04, 00:12 Zastanawiam sie dlaczego Bog tak bardzo nie chce abysmy go w jakis sposob obrazowali... Odpowiedz Link
sliwka1977 Re: To jest najciekawsze przykazanie 02.12.04, 07:56 abstrakt2003 napisał: > najczęściej łamane! Do tego stopnia, że KK wyrzucił je z dekalogu > *************8 > II. Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na nieb > ie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które sš w wodach pod ziemiš > . Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg Twój, mocny, zawis > tny, karzšcy nieprawo?ć ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych > , którzy mnie nienawidzš, a czynišcy miłosierdzie tym tysišcom tym, którzy mnie > miłujš i strzegš moich przykazań. > No właśnie jak to jest? Dlaczego kościół okłamuje swoich wiernych? Rozmawiając z kimś kiedyś, powiedział mi, że pierwsze słyszy, że przykazania z katechizmu różnią się od tych w biblii. Wstyd, kościół się zachowuje ja faryzeusze. Odpowiedz Link
miriam_73 Re: To jest najciekawsze przykazanie 02.12.04, 13:29 Kto, kogo i gdzie okłamuje??? Weź sobie do ręki jakiekolwie wydanie Biblii z katolickim imprimatur i sprawdź dokładnie jakie jest brzmienie Dekalogu tamże. Podpowiem Ci - sprawdz sobie rozdział 20 Księgi Wyjścia oraz 5 Powtórzonego Prawa. Biblię Tysiąclecia masz np. tutaj: www.pik-net.pl/biblia/st.htm Odpowiedz Link
abstrakt2003 Re: To jest najciekawsze przykazanie 02.12.04, 19:39 Ależ nie o to chodzi! ************************ W tym wypadku można mówić o manipulacji i ingerencji w boskie prawo! Formalnie niczego nie zmieniono, jednak ludzim wbija się do głowy dekalog bez tego jakże waznego przykazania (czyli niby jest ale tsak naprawdę go nie ma) ******** Gdyby traktować dekalogo powaznie to wszyskie krzyże, relikwie i obrazy należało by czymprędzej wynieść z kościołów! Odpowiedz Link
ratzinger Re: dziesiecioro przykazan 01.12.04, 22:20 "Ani żadnej rzeczy, która jego jest". Dziwnie brzmi, bo to odprysk z dziewiątego. Traktowanie kobiety jako własności było zwyczajne. Przykazanie nie jest głupie, bo jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie, czyli nikt nie chce wychowywać cudzego bachora. Geny, geny, geny... Jak powiedział kiedyś Mojżesz przed walką: "zabijcie ich kobiety i dzieci a dziewice sobie zostawcie". Geny, geny... a ta cała religia żydowska to okrutna, a to chrześcijaństwo a'la Św. Paweł to policzek wymierzony naturze, a ten cały Jezus to zdrowy całkiem nie był, az mamę i rodzeństwo martwił. Odpowiedz Link
asienka1971 Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 00:19 Rzeczywiscie slyszalam jusz taka opinie na temat Jezusa "albo byl szalony albo rzeczywiscie byl tym za kogo sie podawal - Synem Bozym". Ja wierze w ta druga opcje. Gdyby byl szalencem nie zmartwychwstalby a z tego co wiem rozne zrodla historyczne potwierdzaja ten fakt. Odpowiedz Link
ratzinger Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 10:09 Analizy psychiatrów wskazują przynajmniej na paranoję Jezusa. Jak sie wczytasz w Ewangelię to zauważysz, że były spięcia pomiedzy Jezusem a jego rodziną. Uważali go za dziwaka. Zresztą dosyć obcesowo traktował matkę, bardzo to ciekawe. W Ewanegliach jest mowa o tym że miał czterech braci i siostry. Kościół upiera się, że to kuzyni ale to wymuszona zła interpretacja. No, ale jak się Marię uznało za dziewicę, to trudno, trzeba iść w zaparte. Trudno jest de facto coś powiedzieć o Jezusie pewnego, bo ewangelie same ze sobą sie kłócą, poza tym pełno w nich bajań, że rzeź niewiniątek (to bedzie wkrótce na czasie) wymieńmy. Jakie źródłą historyczne potwierdzają zmartwychwstanie? (Ciekawe, że wśród bóstw, które zmartwychwstały po trzech dniach albo na trzeci dzień jest dobrze nam znany Herakles). Odpowiedz Link
asienka1971 Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 12:16 ratzinger napisał: Analizy psychiatrów wskazują przynajmniej na paranoję Jezusa. Obawiam sie, ze psychiatrzy u kazdego "normalnego" czlowieka widza objawy roznych chorob psychicznych. Poza tym nie czytalam nic na ten temat wiec nie moge sie wypowiadac. Jezeli chodzi o spiecia pojmiedzy Jezusem a jego rodzina to mysle, ze to wcale nie podwaza jego prawdomownosci ani prawdziwosci. Oni po prostu nie wierzyli i nie rozumieli, ze Jezus jest Synem Boga - przeciez urodzil sie i wychowal wsrod nich wiec uwazali, ze powinien byc tak zwyczajny jak oni a tym czasem nie byl. Jezeli chodzi o zrodla historyczne to juz nie pamietam wiec nie bede zmyslac, ale moge ci opowiedziec tok badan historycznych pewnego naukowca, ktorego wykladow sluchalam (zaznaczam przy tym, ze nie jestem historykiem i bardziej fascynuje mnie fizyka kwantowa niz badanie dawnych wydarzen), ale nie widze w tym rozumowaniu zadnej logicznej luki. Otorz Izrael byl pod panowaniem Cesarstwa Rzymskiego. Okregi mialy swoich rzymskich namiestnikow. Rzymianie bali sie rewolucji, (Zydzi czekali na mesjasza, ktory w przekonaniu wiekszosci wyzwolilby ich z pod panowania Rzymu). Kiedy ukrzyzowano Jezusa bano sie ze jego cialo zostanie wykradzione przez jego wyznawcow i oglosza oni ze ich mistrz rzeczywiscie zmartchwychwstal. W zwiazku z tym postawiono straz przy grobie Jezusa - nie byle jaka jak sie mozna domyslic. Groby w tym czasie wygladaly tak: byly to jaskinie polozone ponizej powierzchni, po umieszczeniu ciala w jaskini zamykano do niej wejscie glazem, ktory staczano w dol. Po stoczeniu glazu trudno byloby go podniesc z powrotem, a juz na pewno czlowiek od srodka nie bylby w stanie wypchnac go w gore. A jednak... Stalo sie tak, ze trzeciego dnia o swicie ciala nie bylo w grobie a kamien byl odwalony od grobu. Zolnierze, ktorzy pilnowali grobu musieli sie z tego wytlumaczyc swojemu dowodcy, dowodca Herodowi, Herod swojemu zwierzchnikowi. Cala ta sytuacja oczywiscie nie uszla uwagi cesarzowi. Stad wlasnie obiektywne (bo nie pisane przez wyznawcow Chrystusa) relacje z tamtych wydarzen, ktore sa przedmiotem badan historykow chcacych badz potwierdzic badz podwazyc prawdziwosc relacji spisanych w Ewangeliach przez: Lukasza - ktory byl lekarzem i uczonym i sam rowniez zbadal wydarzenia, ktore pozniej opisal, Mateusza, Marka i Jana. Nie sadze zebym Cie o czymkolwiek przekonala, nie mam wcale takiego celu. Pewnie jezeli bedziesz chcial czegos dowiezc (jezeli na tyle ta sprawa Cie interesuje) dotrzesz do zrodel i sam stwierdzisz czy dostepne materialy sa wiarygodne czy nie. Odpowiedz Link
waldy25 Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 16:16 A ja widze lukę w tym rozumowaniu, a właściwie w przyjmowaniu tych opowieści na wiarę. Luka ta to zasada że " nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę". Mnożysz aż się przykro robi, jak zresztą wszystkie religie. Te tzw badania biblijne czy jak tam je zwą, okazują się być mistyfikacjami i zmyślaniami niesłychanej bezczelności. Nie tylko w świetle metody naukowej, ale także w kategoriach zwykłego racjonalego podejścia. > Jezeli chodzi o zrodla historyczne to juz nie pamietam wiec nie bede zmyslac, a > le moge ci opowiedziec > tok badan historycznych pewnego naukowca, ktorego wykladow sluchalam (zaznaczam > przy tym, ze nie Tak, "naukowca" w sutannie lub blisko tejże. Czyli tak naprawdę głosiciela religii. > Nie sadze zebym Cie o czymkolwiek przekonala, nie mam wcale takiego celu. Skądże, piszesz takie teksty bo lubisz. > Zolnierze, ktorzy pilnowali grobu musieli sie z tego wytlumaczyc swojemu dowodc > y, dowodca > Herodowi, Herod swojemu zwierzchnikowi. Cala ta sytuacja oczywiscie nie uszla u > wagi cesarzowi. No tu się uśmiałem. Oczywiście cesarz rzymu, spytał się nawet a co tam u tych patafianów żołnierzy w Palestynie, przecież ciekawi mnie jak sobie radzą, to nic że takich "spraw " są setki w całym imperium, cesarz zainteresował się akurat tą. Jeśli tak, to tylko w tym sensie : "pilnujcie spokoju tam, niechaj szpiedzy donoszą mi o miejscowych potencjalnych buntownikach,". Tych z kolei( mesjaszy) było zapewne wielu, pech chciał że jeden miał zapędy sekciarskie, zresztą nie wiadomo, moze dopiero "apostolowie" tak namieszali. Oczywiście większość z tych "apostołów" nigdy nie widziała "Jezusa". Zmyślali i wtłaczali w te ewangelie ile się dało, jeden od drugiego ściągał, a także od innych religii, łatwiej się to wtedy sprzedawało. Myślisz, że można coś udowodnić zasypując odbiorców tonami fałszywych informacji? No ja wiem ze taka jest praktyka religii ,metody propagandy ( "powtarzaj, aż uznają że to prawda") ale czy to nie jest czasem po prostu nieuczciwe? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
asienka1971 Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 19:31 Witaj Waldy25. Przepraszam ale nie zrozumialam o co chodzi z mnozeniem bytow, wiec nie moge na to odpowiedziec. Co do reszty to juz pisze. Badania o ktorych pisalam przeprowadzil Josh McDowell, ktory posiada doktorat w dziedzinie Prawa, Historii i Teologii, a ktory jak sam mowi zaczal te badania aby udowodnic historycznie, ze Jezus i jego wyznawcy to wlasnie mistyfikacja. Zbierajac fakty i badajac je stal sie chrzescijaninem i pozniej opublikowal swoja prace w kilkudziesieciu ksiazkach. Poza tym nie jest naukowcem w sutannie poniewaz jest protestantem. A juz na pewno nie jest glosicielem religii poniewaz chrzescijanstwo nie jest religia. Na reszte trudno mi odpowiedziec. Piszesz o zasypywaniu odbiorcow tonami falszywych informacji. Nie bardzo rozumiem o jakie tony i o jakich odbiorcow chodzi wiec... Kiedy weszlam na forum i przeczytalam kilka watkow odnioslam wrazenie ze przez caly czas trwa walka pomiedzy antyklerykalami i ludzmi identyfikujacymi sie z Kosciolem Katolickim. A tym czasem ja chcialam porozmawiac o Biblii. Nie moge i nie chce odpowiadac za dzialalnosc Kosciola Katolickiego - zwlaszcza, ze jestem protestantka. Zadaj mi pytanie dlaczego wierze w mojego Boga, na to bede Ci mogla odpowiedziec. Pozdrawiam Odpowiedz Link
waldy25 Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 22:18 Istnieje zasada, że nie należy mnożyć bytów ponad potrzebe, w celu wyjaśnienia czegoś, co można wyjaśnić również za pomocą bytów które są udowodnione, poznane, itp. Z zasady tej wynika np nieistnienie krasnoludków i jednorożca. Aby wyjaśnić zjawiska, które zachodzą np w lesie, nie trzeba zakładac istnienia krasnoludków, wręcz jest to oczywisty błąd. > Badania o ktorych pisalam przeprowadzil Josh McDowell, ktory posiada doktorat w > dziedzinie Prawa, > Historii i Teologii, a ktory jak sam mowi zaczal te badania aby udowodnic histo > rycznie, ze Jezus i jego > wyznawcy to wlasnie mistyfikacja Więc usiłuje nawracać tzw "dobrym przykładem". To że tak mówi to nie znaczy że tak było, zwykle takie historie wykorzystują religie aby przekonywać i zdobywać nowych wyznawców. Chrześcijaninem jest i nawraca, dla mnie bez różnicy czy ksiądz czy protestant. > Na reszte trudno mi odpowiedziec. Piszesz o zasypywaniu odbiorcow tonami falszy > wych informacji. Nie > bardzo rozumiem o jakie tony i o jakich odbiorcow chodzi wiec... No chodzi mi własnie o to rozpisywanie się na temat co powiedziane jest w biblii, co powiedział jakis teolog. Ponieważ jest tego dużo, kto tu się rozdrobni na tyle, by to sprawdzić, a jestem pewien, że przy sprawdzaniu to się rozsypuje. Problem w tym, że część ludzi nie ma odpowiedniego poziomu sceptycyzmu, by wiedzieć, że papier( a teraz też internet) wszystko zniesie, dowolną brednie. Nie twierdzę że jezus to mistyfikacja, zapewne istniał, jeszcze jeden podejrzany przywódca plemienny, samozwańczy bądź nie, ewentualnie szalony głosiciel jakiś idei, jakie one były naprawdę nie wiemy, wiedzieć nie możemy, i chyba nawet Tobie Asiu nie jest to potrzebne do szczęscia. Zapewne stek nacjonalistyczno mistyczno plemiennych bzdur, później przerobionych na potrzeby znudzonych wdów cesarstwa rzymskiego. Natomiast nie było : zmartwychwstania, boskości, cudów itp. Większośc jego tzw nauk została dopisana potem, a reszta tak przekręcona, żeby pasowała dla innej przecież klienteli, niż pierwotnie były przeznaczone. Nawiasem mówiąc, dzięki za kulturalny i można powiedzieć właściwy ton wypowiedzi. Nie odczuwam wrogości wobec Ciebie, nie zgadzam sie tylko z Twoimi poglądami. To że nie jesteś katoliczką tak jakoś przeszło mi przez głowę, hm, nie pytaj czemu. Pozdrawiam PS: gdyby do mojego domu weszli maryja józef i jezus we własnej osobie i udowodniliby mi to że biblia jest prawdziwa, bóg istnieje to: a) psychiatra b) już nie piję c) zostaję prawosławnym, podobają mi się chóry cerkiewne i tylko to mi sie podoba w religii, czasem, d) no jeszcze siostra co w warszawie pracuje z bezdomnymi, ale ona mi się wydaje taka właściwie niekatolicka. Odpowiedz Link
asienka1971 Re: dziesiecioro przykazan 03.12.04, 10:54 Czesc Waldy Piszesz: gdyby do mojego domu weszli maryja józef i jezus we własnej osobie i > udowodniliby mi to że biblia jest prawdziwa, bóg istnieje to... Zycze Ci z calego serca aby tak sie stalo. Piszesz: chyba nawet Tobie Asiu nie jest to potrzebne do szczęscia ... Oj potrzemne mi jest.... Gdybym nie byla chrzescijanka pewnie by mnie juz nie bylo ... a nawet gdyby to jakosc bylaby nie do przyjecia. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ratzinger Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 17:49 Nic mi nie wiadomo o pozachrześcijańskich dokumentach dotyczących osoby Jezusa. Historyk Józef Flawiusz najwyraźniej o nim nie słyszał. Cudotwórca, który nawet potrafił wskrzesić zmarłego nie przekonał tymi czynami do swojej wyjatkowości nawet własnej rodziny. Najlepiej jakby wzmianek o rodzinie nie było, bo trzeba zaprzeczać, że miał 4 braci i kilka sióstr. Mówi się o kuzynach. Prawda jest okrutna dla chrześcijan, dla mnie też kiedyś była. Zamiast prawdy jest w Kościele Prawda przez duże "P". Jest tajemnica. Jest wiara, która jest prawdziwa. Inne religie są już O.K. ale nie są prawdziwe. Odpowiedz Link
asienka1971 Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 19:45 Czesc Ratzinger Piszesz: Nic mi nie wiadomo o pozachrześcijańskich dokumentach dotyczących osoby Jezusa.` Przykro mi jak juz pisalam nie badalam tego tematu osobiscie, powtorzylam tylko nieudolnie to co slyszalam kiedys na wykladzie. Wiecej o historii pisac nie bede bo jestem nie uczona w tej kwestii. Piszesz: Cudotwórca, który nawet >potrafił wskrzesić zmarłego nie przekonał tymi czynami do swojej wyjatkowości > nawet własnej rodziny. Najlepiej jakby wzmianek o rodzinie nie było, bo trzeba > zaprzeczać, że miał 4 braci i kilka sióstr. Mówi się o kuzynach. > Prawda jest okrutna dla chrześcijan, dla mnie też kiedyś była. Tu niestety sie mylisz. W zadnym kosciele chrzescijanskim oprocz katolickiego ten fakt nie stanowi zadnego problemu. Obawiam sie, ze krytykujesz chrzescijanstwo majac na mysli Kosciol Katolicki a to nie jest to samo. Pozdrawiam Odpowiedz Link
anzza Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 19:02 Ja mam na temat wiary w te zródla historyczne inna opinie: histeria kolektywna. Odpowiedz Link
asienka1971 Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 20:06 A ja mysle, ze z wiara (nie zaleznie od tego co mialoby byc jej przedmiotem) jest tak, ze jak ktos chce uwierzyc to znajdzie predzej czy pozniej ku temu powod, a jak ktos nie chce to chocby zobaczyl na wlasne oczy to nie uwierzy. Gdyby dalo sie naukowo udowodnic istnienie Boga nie bylaby potrzebna wiara tylko inteligencja aby ten dowod przeanalizowac i zrozumiec. A tak poza tym jestem za wolnoscia wyboru i niepodlegloscia mysli. Ciesze sie, ze mowicie otwarcie o swoich przekonaniach (mam nadzieje, ze nie tylko w necie). Na codzien spotykam ludzi ktorzy nie maja smialosci przyznac, ze nie wierza w Boga i tak na wszelki wypadek, albo dla akceptacji reszty spoleczenstwa wypelniaja bezkrytycznie przerozne obrzedy nie bardzo wiedzac po co i dlaczego. To troche smutne... Pozdrawiam Odpowiedz Link
anzza Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 23:12 Czesc Asia Co do mojej smialosci z przyznaniem sie do czego nie wierze, to zazwyczaj z delikatnoscia dla ludzi którzy wierza mówie, ze ja nie podzielam ich zdania na temat. Klóce sie tylko z tymi, którzy mi to chca narzucic. Zawsze sie przyznaje, bo nie widze w tym niczego do zawstydzenia. Uwazam, ze tylko osoby które sa w stanie zaakceptowac mnie taka jaka jestem, sa dla mnie najwazniejsze. Reszta po prostu mnie nie interesuje wraz ze swoja opinia na czele. Osoby które znasz nie przyznaja sie do tego, bo nie chca miec problemów z akceptacja spoleczeñstwa, jak to wyzej powiedzialas. Nie znaczy to jednak, ze nie wiedza o co chodzi. Powszechnie sa one znane, tylko niektórzy robia to z wiary, inni z tradycji rodzinnych, inni bo im sie podobaja, etc. Pamietaj, ze prawie wszyscy mamy wakacje w Boze Narodzenie, jemy kolacje, spiewamy koledy, dajemu podarunki, co nie oznacza ze wierzymy, tylko ze nam sie ta tradycja podoba. Masz racje, ze jesli ktos chce wierzyc, to znajdzie ku temu powód. Nie zgadzam sie tylko, ze nie uwierzylabym, gdybym zobaczyla na wlasne oczy. Powodem nie jest plyniecie pod prad spoleczeñstwa. Dla mnie wiara musialaby byc podparta faktami. Wiec nie tylko o inteligencje tutaj chodzi, jako ze wielu bardzo inteligentnych ludzi wierzy i wielu glupców nie wierzy. Nie ma rególy. jak narazie, wierze bardziej w wyniki badañ naukowych, jak ksiedzu z ambony. Ot co. Odpowiedz Link
sliwka1977 Re: dziesiecioro przykazan 02.12.04, 10:56 No właśnie co to znaczy? "Ani żadnej rzeczy która jego jest" - co to za zdanie w ogóle, ludzie nie widzą tego, że to nie ma sensu? Naprawdę są aż tak ślepi? Odpowiedz Link