murowany
16.04.05, 21:34
Rozmawialem dzis ze znajomym Libanczykiem, ktory przylecial do Polski na weekend. Wiesci z pierwszej reki: w Libanie zaloba trwala 3 dni, z czego przez 2 dni nikt nie wychodzil do pracy i ogolnie w Libanie panuje poczucie wielkiej straty.