16.10.05, 19:27
znów ogólnonarodowa sraczka we wszystkich przekaziorach.
Obserwuj wątek
    • grgkh Niestety. I może być jeszcze gorzej. 16.10.05, 19:57
      Co jakiś czas ktoś z nas nie wytrzymuje. To samo i ja dziś zauważyłem. Tyle
      naszego, co sobie tutaj możemy ponarzekać (w miłym towarzystwie, a współczucie
      poprawia nastrój).

      Dobre i to. wink
    • nick_penis Re: znów 16.10.05, 19:57
      O czym świadczy sraczka? Czyżby o przepełnionym wnętrzu?
      • kociak40 Re: znów 16.10.05, 20:25
        Taką "dobrą" sraczkę, wywołuje lek ziołowy, oferowany przez o.Bonifratrów
        o nazwie "Pokuta". (chyba najlepszy środek przeczyszczający, można polecić).
        • nick_penis Re: znów 16.10.05, 20:27
          kociak40 napisał:

          > Taką "dobrą" sraczkę, wywołuje lek ziołowy, oferowany przez o.Bonifratrów
          > o nazwie "Pokuta". (chyba najlepszy środek przeczyszczający, można polecić).

          Ha, ha, nie mam z tym problemów, ale dzięki, może kiedyś spróbuję.
          • kociak40 Re: znów 16.10.05, 20:36
            Środek działa niezawodnie, nawet nie przerywa snu!
            • billy.the.kid Re: znów 16.10.05, 20:51
              tu taką sraczke wywołuje niejaki wojtyła. ludkowie/w telewizorni/ których nie
              posądzałbym nigdy o świetojebliwość nów wspomibnają AUTORYTETA.

              jakiś tusk z namaszczeniem przystąpił do komunii. no miodzio.
    • wanda43 sraczka jest wszedzie 16.10.05, 21:11
      od kilku dni we wszystkich mediach.Ja juz sie boje lodowke otworzyc i do garnka
      zajrzec.
      Czasami odnosze wrazenie,ze to celowa robota,bo juz niektorzy moi znajomi,
      gorliwi katolicy tez mają tej sraczki dość.Dzis nawet uslyszalam komentarz,ze ta
      nowa fundacja i jakis obelisk w Wawie, to tylko dla wyrwania kasy i ani zlotowki
      nie dadzą.
    • watanabe.miharu Re: znów 17.10.05, 01:55
      Łoj, macie na myśli święto narodowe pod nazwą "dzień papieski"? To prawda,
      można się porzygać - od paru dni nic, tylko papa i papa. Bardzo rzadko oglądam
      tv, radia prawie nie słucham, a ten dziadek szelma i tak wszędzie się wciśnie.
      Biorę do ręki gazetę - połowa pisma zasmarowana artykułami o Wiadomo Kim. W
      necie nagłowki trąbią o tym samym. Włączam jednak tv, by obejrzeć film - w
      przerwie na reklamę dzień papieski, w trakcie programu lecą napisy o super
      ważnym wydarzeniu - gdzies tam budują pomnik jp2, za chwilę zapowiedź
      elektryzującego niusa - zbiera sie jakas tam komisja majaca uznac go za
      świętego. Nawet nie skończy się to na dobre, a już wyskakuje dziennikarzyk i z
      przejęciem w głosie deklamuje o "największym Polaku wszechczasów i wielkim
      człowieku", że o mało orgazmu nie dostanie. Zgadnijcie, o kim mówi? O
      Koperniku - genialnym astronomie? O Wałęsie, co obalił komunę? Może o Marii
      Skłodowskiej-Curie (w myśl zasady, że "kobieta też człowiek")? Niee.. skądże.
      Mowa była o przywódcy jednego z kultów religijnych, i do tego jednego z
      bardziej zacofanych.. No pięknie. Teraz Wojtyła robi za przedstawiciela
      Polaków, i to niby tego najwybitniejszego. Ja bardzo dziękuje, ale nie chcę
      takiego reprezentanta.

      Do dziś śmieszy mnie moja naiwność. Otóż po ogólnonarodowej psychozie po
      śmierci Wojtyły dawałam jakieś parę miesięcy dalszej schizie. Wydawało mi się,
      że jak wszystko, Polakom się to znudzi i zajmą się poważniejszymi sprawami. Moj
      brat widział to czarno "coś ty, oni nigdy nie przestaną, będą to przeżywac co
      najmniej parę lat". No i proszę - wygląda na to, że mój brat miał rację.

      A tu obrazek dla przypomnienia sobie absurdu tamtych dni - kto ma jeszcze siłę
      spojrzeć na jp2, klik: img415.imageshack.us/my.php?
      image=realityshowgazetapapiez0iw.jpg
      Nie wiem, co lepsze - news pod tytułem "papież opiera się o poduszki" czy "trwa
      rozbiórka podestu". Nawet wiadomości sportowe to tylko ględzenie o odwołanych
      meczach. I coś z tego klimatu pozostało do teraz.
      Rany, to już pół roku, a im nie przechodzi....... to się chyba kwalifikuje do
      leczenia.
      • watanabe.miharu Re: znów 17.10.05, 01:57
        img415.imageshack.us/my.php?image=realityshowgazetapapiez0iw.jpg
    • mr_pope Re: znów 17.10.05, 02:30
      Niedobrze Wam od kolejnego święta papieskiego,ale nie darowalibyście sobie,
      gdybyście nie skomentowali tego na forum. Prawda?smile
      • vitmik Re: znów 17.10.05, 07:05
        ale przyznaj ze co za duzo to nie zdrowo
        szczerze powiedziawszy jak tylko pojawiala sie informacja o tym mega dniu to
        przelaczalem kanal.
        ciekawym czy jp2 jest zadowolony z tych obchodow czy tez juz nie moze na to
        patrzec?
        • kociak40 Re: znów 17.10.05, 17:59
          Umęczą ludzi tymi papieżami. Właśnie postawili pomnik na osiedlu gdzie mieszkam,
          stoi coś takiego z wyciągniętą ręką, "papież wiecznie żywy", już znicze się palą
          na postmencie, niedługo go gołębie "załatwią", bo siadają na nim jakby to dla
          nich postawili. Będzie niedługo "nie wiecznie żywy" ale "wiecznie obs.."
          A co do tego Benedykta 16, to stale w wiadomościach, na przewijanym pasku u
          dołu ekranu jest wiadomość, że za coś się modlił, to za Czeczenię, to za
          trzęsienie, to za huragan itd. Robi to po czasie, za późno, to już "musztarda
          po obiedzie", niech modli się przed.
        • mr_pope Re: znów 17.10.05, 19:10
          A co tu przyznawać? Jest jak jest, każdy widzi. Papież wszędzie, księża, jakieś
          totusy, dni i fundacje kościelne... Niedobrze mi się od tego robi. Ale nie
          zmienia to faktu, że dzięki temu macie o czym rozmawiaćsmile)
      • serhamesar Re: znów 17.10.05, 18:46
        mr_pope napisał:
        "Niedobrze Wam od kolejnego święta papieskiego,ale nie darowalibyście sobie,
        > gdybyście nie skomentowali tego na forum. Prawda?smile"

        No muisz przyznac ze lekkie przegiecie jak wczoraj na onecie połowa informacji
        była o papie. Dzis rano juz tylko 30 % smile
      • grgkh Uczucia religijne 17.10.05, 23:58
        Widzisz, to jest tak...

        Każdy człowiek ma tzw. "uczucia".

        Twoje uczucia, to zapewne uczucia religijne, a u mnie też coś w tym miejscu jest i tak samo stanowią one ważną część mojej psychiki. Czy potrafisz sobie wyobrazić, że czuję się jakby cały czas obrażano moje uczucia "niereligijne"? To dokładnie tak samo boli. Wiesz już jak się czujemy? Tak jak człowiek niepalący w samym środku palarni, wśród popielnic ze stertami cuchnących petów.

        Zabierajcie swoje zabawki i zamknijcie się we wspólnej izolatce, bo tak samo jak obrażacie mnie, to zapewne obrażani czują się ludzie wierzący w coś lub kogoś innego niż Wy, a także ci, co z wiary zrezygnowali i chcą mieć od niej spokój.
        • mr_pope Re: Uczucia religijne 18.10.05, 01:06
          > Twoje uczucia, to zapewne uczucia religijne,

          Tak, mam jakieś tam uczucia religijne. Ale nie jestem ani katolikiem, ani
          chrześcijaninem (dla uściślenia nie jestem także muzułmaninem, żydem, buddystą,
          konfucjonistą czy shintoistą).

          Czy potrafisz sobie wyobr
          > azić, że czuję się jakby cały czas obrażano moje uczucia "niereligijne"?

          Widzisz, to jest tak. Ty piszesz teraz o swoich uczuciach 'niereligijnych' i
          twierdzisz, że Ciebie ktoś obraża. Cóż.. Więc jeśli masz takie odczucie to tym
          bardziej powinieneś zrozumieć wierzących. A co ja mogę powiedzieć? Zarówno
          wierzących jak i ateistów jest tak wielu, że bierze się ich pod uwagę w
          praktycznie każdej dyskusji. Przedstawicieli mojej 'wiary' (na przykład w
          zielone kartofle z Jowisza) nie ma nawet w mediach.

          > Zabierajcie swoje zabawki i zamknijcie się we wspólnej izolatce, bo tak samo
          ja
          > k obrażacie mnie, to zapewne obrażani czują się ludzie wierzący w coś lub
          kogoś
          > innego niż Wy, a także ci, co z wiary zrezygnowali i chcą mieć od niej spokój.

          Bardzo dziękuję, że przeze mnie przemawiasz do jakiejś większej wspólnoty.
          Tylko dlaczego do wspólnoty, której nie jestem członkiem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka