Dodaj do ulubionych

A zaczęli od feng-shui!!

21.12.05, 10:01
Polecam dość interesującą dyskusję n/t chrześcijaństwa, katolicyzmu i religii
jako takiej, w jaką przerodziło się czyjeś niewinne pytanie o sens i wartość
feng-shui:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=33706956&v=2&s=0
A najbardziej mnie smieszą kaznodzieje, diabłem grożący, jeśli pozawieszam
sobie te wszystkie fintifluszki w mieszkaniu..
Obserwuj wątek
    • ateistazwyboru Re: A zaczęli od feng-shui!! 21.12.05, 12:33
      Feng-shui jest niegroźnym zabobonem, w którym mogą występować jakieś pozytywne elementy (nie wiem jakie,
      ale pewnie jakieś są), tak samo jak w zabobonie katolickim piątkowy post w sumie jest ozytywny,
      bo jest zwyczajnie w świecie zdrowy.

      Feng-shui jest zdecydowanie bajbardziej pozytywny dla sprzedającyc go cwaniaków!!
      • kamajkore Re: A zaczęli od feng-shui!! 21.12.05, 13:07
        Oni chyba każą wywieszać w różnych miejscach domu dzwoneczki, doświetlać... co
        samo w sobie jest całkiem przyjemnesmile
    • kamajkore Re: A zaczęli od feng-shui!! 21.12.05, 13:14
      Najbardziej rozśmieszył mnie ten człowieczek:
      "Nie wiem, czy wiesz, ale uznałeś za zwiazane z
      zabobonami najważniejsze święta w Kościele Katolickim. Troche szacunku..."

      taaaa... dla świąt katolickich szacunek, a inne to dla nich.... zwykłe zabobony,
      hihi smile odrobina autorefleksji by się im przydała - może pod choinką...?
      • kociak40 Re: A zaczęli od feng-shui!! 22.12.05, 00:43
        Może nie w temacie Feng-shui, ale w temacie ogólnym jeśli chodzi o zdrowie.
        Tak jak dziwnym i tajemniczym jest ten Feng-shui, tak dziwnym i dotychczas
        niewyjaśnioną sprawą jest pewien zabieg sanatoryjny. Otóż, byłem jeszcze za
        "komuny" kilka razy w sanatorium i tam przypadkowo zauważyłem pewną sprawę.
        Wszystkie zabiegi były wtedy darmowe dla tych co mieli skierowania, ale był
        cennik wywieszony do ewentualnego wykupienia zabiegu jeśli ktoś chciał
        dodatkowo lub był "z ulicy". Pierwszy raz to zauważyłem w Szczawnie Zdroju
        (koło Wałbrzycha). Wyróżniający się najwyższą ceną, na piewrszym miejscu od
        góry, był zabieg "wodne płukanie jelit, 50 litrów" - cena 120 zł.
        Czyli taka gigantyczna lewatywa, i to dość kosztowana. Nstępne ceny zabiegów
        zaczynały się od 50 zł w dół. W związku z tak wysoką ceną tej lewatywy, w Domu
        Zabiegowym, zwróciłem uwagę, czy są chętni? Byli chętni, raczej chętne, bo same
        wyłącznie zakonnice. Przez cały pobyt 24 dobowy, tylko siedziały i czekały na
        ten zabieg, zakonnice. To mnie zastanowiło, one nie były ubezpieczone, zabieg
        najdroższy i jeszcze czekają w kolejce. Zaintrygowało mnie to, bo jest to
        zabieg raczej jednorazowy, a jeśli tyle zakonnic, to musiały dojeżdzać stale
        nowe. Po 6 latach byłem w Krynicy Górskiej i znowu to samo. Zabieg najdroższy,
        wtedy już ponad 200 zł i znowu same zakonnice. Zacząłem się uważniej przyglądać
        siedząc w holu (Dom Zdrojowy "Silesia"). Siedziało 4-5, na korytarzu, zakonnic,
        zmawiały różaniec i kolejno, pojedyńczo, wchodziły do tego zabiegu. Te które
        wyszły, odchodziły i widać było, że jakby lżejsze były, płynniejszy chód miały,
        mniej ociężały. Doszedłem do wniosku, że to musi być bardzo zdrowy zabieg, bo
        kler i osoby duchowne wiedzą co jest zdrowe i dobre, a na to, nie można żałować
        pieniędzy. Z drugiej strony zastanowiło mnie to, że nie było żadnego księdza,
        nawet nie biskupa, prałata, ale najzwyklejszego wikarego. Jeśli to zdrowe, to
        księża też chcą to mieć, a nie było ich. Dlatego nie mam całkowitej pewności,
        czy to było dla zdrowia, czy może za pokutę? W końcu 50 litrowa lewatywa to nie
        byle co, boli to czy nie?, tego nie wiem. Tak mi to przyszło na myśl ze
        wspomnień, zastanawiając się nad tym Feng-shui, czy to może pomagać na zdrowie?
        Jeśli nie mamy pewności, to czy nie lepiej skorzystać z czegoś pewnego?
        Zamiast tych podejrzanych dzwoneczków, czy nie lepiej nie walnąć sobie takiej
        gigant lewatywy? Napewno rozjaśni nam umysł i lepiej będziemy mogli zastanawiać
        się nad tym Feng-Shui.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka