Dodaj do ulubionych

Talizmany w katolicyźmie

12.01.06, 23:53
Kopiuję wątek z "grzecznego" forum - tam mało kto się wypowiada.

Wątek dotyczy paska św. Dominika, czyli rozdawanej (sprzedawanej?) przez
zakonnice tasiemki z wydrukowaną modlitwą, którą to tasiemkę noszą przy sobie
ciężarne by urodzić zdrowe dziecko. Oto oryginał wypowiedzi Joanny d'Arc:

Czym różni się ów pasek (kawłek bawełnianej tasiemki z nadrukiem krótkiej
modlitwy do św. Dominika) od "zwykłych" talizmanów. Czy fakt, że przedmiot
pochodzi od organizacji katolickiej (jaką jest zakon Dominikanek) od razu
uwalnia go od bycia talizmanem?
Więcej o pasku i wierze ludzi w jego sprawczą moc tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=34461426&a=34461426
Obserwuj wątek
    • markus.kembi Re: Talizmany w katolicyźmie 13.01.06, 00:18

      ateistazwyboru napisał:

      > Wątek dotyczy paska św. Dominika, czyli rozdawanej (sprzedawanej?) przez
      > zakonnice tasiemki z wydrukowaną modlitwą, którą to tasiemkę noszą przy sobie
      > ciężarne by urodzić zdrowe dziecko.
      ______________________________________________________________________________

      Co za gusła! To się niczym nie różni od dziadów, voodoo i innego czarownictwa.
      ______________________________________________________________________________

      Ale w tym artykule:

      www.dominikanki.republika.pl/pasek_sw_dominika.html

      jest coś co mnie zaintrygowało, mianowicie czaszka świętego Dominika - podłużna
      i spłaszczona. Zupełnie jak u dzieci faraona Amenhotepa IV:

      www.pfm.pl/_itemserver/default/Echnaton2.jpg
    • nick_penis Re: Talizmany w katolicyźmie 13.01.06, 10:32
      Nie wiem czy to jest talizman czy nie talizman, ale doskonale wpisuje się to w
      ludowe tradycje medycyny szamańskiej. Z tego co wiem, rynek tego typu produktów
      ma się nieźle nie tylko w Polsce.
      Jakiś czas temu pewien człowiek opowiadał mi, że rozbił samochód, bo tydzień
      wcześniej odkleiła mu się plakietka ze św. Krzysztofem.
      • vitmik Re: Talizmany w katolicyźmie 13.01.06, 10:57
        a prawda jest taka, że kosciol nie uznaje zadnego sw.krzysztofa bo taki kolo w
        ogole nie istnial. a juz w ogole glupota jest ten obrazek na ktorym sw.chris
        przenis jezysa przez rzeke. kto to wymyslil?
        a, i swiecenie aut, motocykli, furmanek - dramat
        • joanna.d.arc Re: Talizmany w katolicyźmie 13.01.06, 11:10
          A święcenie kotów, psów i bydła to jeszcze większy dramat!
    • the_dzidka Re: Talizmany w katolicyźmie 13.01.06, 13:42
      "Co szóste małżeństwo w Polsce jest bezpłodne. Nie muszą jednak sięgać po
      niemoralne techniki. Dzięki paskowi św. Dominika i modlitwie za jego
      wstawiennictwem na świat przyszło już wiele dzieci".

      (Nasz Dziennik)
      • vitmik Re: Talizmany w katolicyźmie 13.01.06, 13:54
        po takich tekstach, jakoby paski dominika pomagaja to normalnie ............
        fujara opada i koniec bara bara wink
        • markus.kembi Re: Talizmany w katolicyźmie 13.01.06, 20:09
          Teraz wiadomo dlaczego xięża i krerykałowie są przeciwko zapłodnieniu in vitro -
          zamiast oszukiwać naturę trzeba dać na mszę, kupić pasek do świętego i gorliwie
          się modlić.
          • billy.the.kid Re: Talizmany w katolicyźmie 13.01.06, 22:41
            po co wogóle dymac skoro pasek może wystarczy?
    • lena_ziemkiewicz Re: Talizmany w katolicyźmie 14.01.06, 10:51
      Czego oczekujecie od ludzi, którzy twierdzą, że dziewica urodziła dziecko?
      • billy.the.kid Re: Talizmany w katolicyźmie 14.01.06, 11:43
        chociażby taki zwykły medalik.
        że nie powiem o medalach niejakiego heńka jankowskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka