grgkh
21.02.06, 11:17
Przyzwyczajamy się. Już nie mamy sił protestować. Już tego jest tak dużo, że
wszyscy, to widzą i nie czujemy potrzeby podkreslania niestosowności
sytuacji, pokazywania tego palcem.
Wolność umiera. I w naszym najbliższym otoczeniu, i na całym świecie, umrze
prawie do końca. JP2 otworzył puszkę Pandory. Zło wylało się na cały świat i
kala swym smrodem wszystko.
Jest mi bardzo smutno.
wiadomosci.onet.pl/1264949,11,item.html