Nietolerancja popielcowa

03.03.06, 21:58
W jednym z najlepszych (chyba to są dane historyczne) liceów warszawskich im. Reytana miała odbyć się dyskusja z udziałem Roberta Biedronia, aktywisty środowisk gejowskich i prezesa Kampanii Przeciw Homofobii. Od środy do piątku trwała w tej szkole akcja pt Dni Tolerancji.
Niestety ksiądz i niekórzy nauczyciele uznali, że środa popielcowa jest nieodpowiednim dniem na takie spotkanie i je odwołali!

Czarne macki są wszędzie! Założę się, że 90% osób przebywających w szkole (czyli i uczniów i nauczycieli razem wziętych) nie miało nic przeciwko Biedroniowi w środę popielcową. Niestety garstka nauczycieli pod wodzą klechy przeforsowała (po raz kolejny - wiele byo tkaich przypadków) swoją własną decyzję.
Nie rozumiem dlaczego ci nauczyciele nie mogli sobie pójść do szkolnej kaplicy (nie ma tam jeszcze takiej?? najwyższy czas założyć) i wspólnie z księdzem obsypywać się popiołem.

Ładne mi Dni Tolerancji
    • adam81w Re: Nietolerancja popielcowa 04.03.06, 00:59
      im sie wydaje ze ten kraj jest tylko ich . A ja coraz bardziej dochodze do
      wniosku ze katolicy jako tacy mi nie przeszkadzaja ale przeszkadzaja mi ksieza .
    • monia478 Re: Nietolerancja popielcowa 04.03.06, 13:35
      U nas nigdy nie będzie tolerancji.
      • kociak40 Re: Nietolerancja popielcowa 04.03.06, 23:01
        ""A ja coraz bardziej dochodze do
        wniosku ze katolicy jako tacy mi nie przeszkadzaja ale przeszkadzaja mi
        ksieza"" - adam81w

        Ja już dawno doszedłem do tego wniosku.
        • 0golone_jajka Re: Nietolerancja popielcowa 05.03.06, 08:51
          Mnie też "zwykły" katolik nie przeszkadza. Mnie nie przeszkadza wyznawca jakiegokolwiek boga. Co mnie obchodzi w co ktoś tam wierzy? Byle nie robił tego zbyt głośno i nie utrudniał mi życia. A niestety sekta katolicka stara się mi życie utrudnić sad
          • kamajkore Re: Nietolerancja popielcowa 05.03.06, 10:04
            No nie, to trochę nie tak... sami ksiuęża nic by nie zdziałali bez pokornego poparcia 'zwykłych katolików' np. posłusznych im nauczycieli we wspomnianej szkole. księża jako grupa są cwani, ale to co na prawdę rujnuje ten kraj jest, dziedziczona z ojca na syna, niewolnicza mentalność 'zwykłych katolików'. to nie księża są głównym problemem moim zdaniem...
Pełna wersja