16.03.06, 00:14
Osoba o nicku Lena_ziemkiewicz napisała post o temacie "Pogrdzam wierzącymi".
W poście tym wiele osób wypowiadało swój osąd, z którego raczej wynikało, że
religia to głupi przesąd, domena ludzi o małej inteligencji, niezaradnych itd.
Trzeba zastanowić się nad tym, czym w ogóle jest religia.
Człowiek ukształtowany przez naturę na drodze ewolucji, gdy jego poziom
umysłowy osiągnął już taki poziom, że zdał sobie sprawę z własnego "ego" i
zrozumiał, że jest bez swojej woli produktem tak doskonałym, jego logika
została niejako zmuszona, do uznania i intuicyjnego wyczucia, że musi być
wyższa forma inteligencji, ktora pokierowała tą naturą w zamierzonym i
przewidywalnym kierunku. Tak zrodziła się myśl ludzka, że musi istnieć wyższy
absolut. Wszystkie religie jakie powstały i powstaną, są wytworem myśli
ludzkiej, aby znależć i stworzyć pewne odniesienie do tego absolutu, coś w
rodzju instrukcji postępowania, przez którą możemy mieć jakby łączność z tym
absolutem. Człowiek obdarzony inteligencją stworzył takie instrukcje, takie
religie (trudność polega na tym, że musi być ta instrukcja-religia zrozumiała
na każdy poziom, dla każdego człowieka). Wszystkie religie w swoim głównym
założeniu, podają takie postępowanie, aby człowiek postępując zgodnie z nimi,
był lepszym dla całej przyrody i innych ludzi, niż wynika to z surowych i
bezwzględnych praw natury (bezwzględna walka o byt itd.)Religia w swoim
założeniu ma uszlachetniać człowieka, rozwijać w nim te cechy, które dają
dobro dla wszystkich. Każda religia jeśli to osiąga, jest religią prawidłową.
Tu odniosę się do pewnego prostego przykładu dla lepszego zrozumienia co chcę
wyrazić, ze sfery technicznej. Mamy kostruować koła zębate, jest bardzo dużo
różnych metod, każda taka metoda, ma tz. wzory empiryczne, których udowodnić
nie można, wynikają one z doświadczenia, dają bardzo dobry efekt, ale trzeba
je przyjąć na "wiarę". Konstruując taką przekładnie z kołami zębatymi, możemy
wybrać dowolną metodę ale już od początku do końca, nie możemy w trakcie
licenia przechodzić z jednej do drugiej. Tak samo jest z religią, jeśli
uznamy, że ta religia jest w naszym sumieniu najlepsza, ona spowoduje nasze
największe niejako uszlachetnienie, będzie najlepsza do naszej zmiany w
dobrym kierunku, to możemy ją wybrać i nie trzeba wszystkiego udowadniać czy
to jest prawdziwe, bo nie jest to ważne, ważnym będzie efekt jaki nam da.
Tak Wielki Absolut, ktorego rozum ludzki nie ogarnie i nie zrozumie, uzna
nasze staranie, be względu na religię, na tą istrukcję postępowania, jaką
wybraliśmy jeżeli spowoduje to dobre efekty. Dlaczego więc religie tego
świata nie dają takiego dobra jakie były w założeniu przy ich tworzeniu?
Religie te są "popsute" materializmem przez tych co je głoszą, gdyż są
dostosowane do materialnych potrzeb tych co z nich żyją. Twrzenie
ceremoniałów, mechanicznych czynności itd. oddala nas od własnej zmiany w
kierunku dobra, a zastępuje to mechanicznymi czynnościami, które niby mają
dać nam zasługę u tego Absolutu, a w rzeczywistości dają korzysci materialne
tym co tą religie głoszą i mogą ją dla własnych korzyści zmieniać. Czy ktoś
zgodzi się ze mną, choć w małej części, że mam rację?
Obserwuj wątek
    • orald Re: Religia 16.03.06, 08:40
      a mogłabyś krócej?
      • wanda43 Re: Religia 16.03.06, 14:47
        Kociak,to facet, ktory w sposob lopatologiczny przedstawil swoj poglad na
        religie i ich przywodcow.Zgadzam sie w 100%,ze religie staly sie srodkiem do
        robienia kasy i manipulowania ciemnymi barankami,ktorym do przyzwoitego
        postepowania i zycia niezbedny jest bat.
        Absolutu za kase sie nie przekupi.On ma gdzies,te wszystkie
        budowle,oltarze,ceremonial.
        • adam81w Re: Religia 16.03.06, 16:08
          wanda jakiego absolutu ?
          • kamajkore Re: Religia 17.03.06, 12:35
            absolut kupi się kupi... i inne absolwenty ;P
    • kamajkore Re: Religia 16.03.06, 09:03
      kociaku podziwiam twoje siłu twórcze, ale nie odpowiesz w swoim jednym poście na
      pytanie o źródła religii, bo na ten temat w reliogioznawstwie jest mnóstwo
      teorii i hipotez...
      Ciekawa jestem, skąd u ciebie pewność takich twierdzeń, jak:
      > Człowiek ukształtowany przez naturę na drodze ewolucji, gdy jego poziom
      > umysłowy osiągnął już taki poziom, że zdał sobie sprawę z własnego "ego" i
      > zrozumiał, że jest bez swojej woli produktem tak doskonałym, jego logika
      > została niejako zmuszona, do uznania i intuicyjnego wyczucia, że musi być
      > wyższa forma inteligencji, ktora pokierowała tą naturą w zamierzonym i
      > przewidywalnym kierunku. Tak zrodziła się myśl ludzka, że musi istnieć wyższy
      > absolut.
      hmmmm... kociaku skąd ty o tym wiesz???
      • kociak40 Re: Religia 17.03.06, 23:10
        No, skąd wiem?! Tak sobie mniemam, a co? tak głupie to?
        • no_no Re: Niedola Boga. 18.03.06, 02:11
          Polecam (szczególnie wszelkiej maści religiantom) świetny artykuł, który mam
          nadzieję będzie dobrym "uzupełnieniem" rozważań Kociaka40 o Bogu, religii,
          kapłanach-aktorach i ich wyznawcach.

          stowarzyszenie_wolnomyslicieli.free.ngo.pl/strony/nied_boga.htm
          no_no - wątek uważa się za wyczerpanysmile

          ----
          Każda religia jest dobra, ale najgłupsza
          jest najlepsza.
          • kociak40 Re: Niedola Boga. 19.03.06, 00:58
            no_no napisał:

            > Polecam (szczególnie wszelkiej maści religiantom) świetny artykuł, który mam
            > nadzieję będzie dobrym "uzupełnieniem" rozważań Kociaka40 o Bogu, religii,
            > kapłanach-aktorach i ich wyznawcach.

            Bardzo dobre określenie, właściwe, "kapłani-aktorzy"!!!.
            Widać to szczególnie teraz jak zabierają głos w sprawie niby tego cudu JPII.
            Jak "poważnie" niby to traktują, jaką "troskę" przejawiają aby "wydobyć
            prawdę", ile trudu poświęcają, jak ciężko pracują, sprawdzają ze wszystkich
            stron ten cud, aby nie było pomyłki. Wierni mają tylko czekać, oni zadecydują.
            Ten strumień pieniędzy, jaki będzie z tego nowego świętego, dla nich już czeka,
            oni podniosą wkrótce "szlaban" i zacznie się "wielkie branie". Przecież oni
            sami, nie wierzą w ten cud, wiedzą, że to wszystko lipa, ale dobrze grają.
          • adam81w Re: Niedola Boga. 19.03.06, 02:44
            no no dzieki piekny tekst .

            i znowu bogdan motyl smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka