kociak40
22.04.06, 16:11
Jak podaje prasa (jest zdjęcie tej budowli - zapiera dech) w nadmorskich
Rowach zakon Redemptorystów buduje dla siebie dom zakonny (stan surowy już
jest). Dom zakonny będzie miał 4,5 tys. powierzchni użytkowej. Będzie w nim
skromna kaplica o surowym wystroju, nieduża, natomiast (tu zacytuje z
gazety) - "Na czterech kondygnacjach powstanie sto luksusowych pokoi, pokoi
apartamentów, z łazienkami, wyszukanymi gabinetami odnowy biologicznej, z
sauną, hydromasażem, salą do fitnessu i łażnią". Przyznam się, że nie wiem co
to ten fitness, ale musi być to coś dobrego, sama zagraniczna nazwa upewnia
mnie, że mnie na to niestać. Ciekawostką jest to, że budowla ma bardzo
wzmocniony strop (bardzo podraża koszt) gdyż na dachu będzie zielony taras z
krzewami, drzewami, alejkami, coś na wzór wiszących ogrodów Semiramidy,
asyryjskiej krolowej w Babilonie. Budowlę zaprojektował słynny architekt od
luksusowych budowli - Witold Syrek. Wstępny koszt budowli to 15 milionow, z
dużą korektą do "góry" gdyż nie uwzględnia on wyposażenia (też luksusowego).
Mówią, że zakonnicy nie znają się na luksusie, a tu proszę, widać, że znają
się bardzo dobrze, nawet wiedzą o "potrzebie" fitnessu, czego ja nie wiem.
Niuansem jest to, że wszystko to daje ten różaniec, tak proste i skromne
urządzenie, ale mające tak wielką moc, że przepływ pieniędzy od nas, jest
jednokierunkowy. Boję się nawet dla próby, dla samego spróbowania tylko, użyć
tego różańca, bo choć wydaje mi się, że u mnie on nie dziła, to jednak kto
wie? Może jak odmówie tych kilka różańców dla próby, może się pojawić i u
mnie, nieodparta chęć przekazania jakiejś większej sumy na ten fitness dla
tych zakonników. Lepiej nie probować.