Dodaj do ulubionych

co myslicie o PRL-u

27.04.06, 10:29
chciałbym poruszyc watek PRL-u nie jestem moze jakims wielkim zwolennikiem
tamtego ustroju ale chce podniesc te kwestie odnosnie kociola.Nie uwazacie ze
władza prawidlowo postepowala z kosciolem?nie bylo przymusowej religii w
szkolach ksieza nie brali pieniedzy z budzetu na budowe swiatyn,media nie
bombardowaly ludzi katolska propagandą.Co mysliicie o PRL?
Obserwuj wątek
    • zloty_delfin Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 10:35
      ... za ślub lub ochrzczenie dziecka można było wylecieć z pracy, a przynajmniej
      ze stanowiska, księża nie mogli się ubezpieczyć, media katowały ludzi
      propagandą zgoła inną.
      Rozumiem, że pożądana przez Ciebie byłaby jawna (czyt. nie ukryta)
      dyskryminacja wyznawców Waszej ulubionej religii?
      • judasz-utopista Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 10:38
        PRL to nastepny przekret, ale przynajmniej KK staral sie byc blizej potrzeb
        ludzi, bo mu zalezalo na przetrwaniu.
      • wanda43 Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 15:09
        zloty_delfin,co ty wypisujesz?Kto kogo przesladowal?Nigdy z niczym takim sie nie
        spotkalam.Owszem,kilku partyjniakow z zakladu na wszelki wypadek dzieci chrzcilo
        u ojcow na wsi.Za to ubek zakladowy bral slub koscielny, dziecko chrzcil, a
        potem poslal do komunii.Partyjna nigdy nie bylam,wrecz przeciwnie, a z
        awansowaniem problemow jakos nie mialam.
        • zloty_delfin Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 15:56
          Moja ciotka (prokurator) w 1974 r. chrzciła dziecko 200 km od miejsca
          zamieszkania. Nigdy razem z wujkiem (ordynatorem) w małej miejscowości, w
          której mieszkali nie wpuszczali po kolędzie księdza, który był ich szkolnym
          kolegą. Ciocia wpadła w histerię, kiedy jej siostra (a moja mama) powiedziała
          znajomej, że proszą jej męża na ojca chrzestnego.
          Mój Ojciec reprezentował wydział prawa UJ podczas egzaminów na aplikację
          prokuratorską i zapamiętał następujący dialog pomiędzy egzaminatorem a
          egzaminującym:
          -Jest pan katolikiem
          -Tak, jestem.
          -A co będzie jeżeli przyjdzie panu oskarżać księdza?
          -Jeżeli popełni przestępstwo, to będę oskarżał.
          Wyznanie wiary tego młodego absolwenta prawa bardzo zaważyło na jego ocenie, w
          oczach komisji, która stwierdziła, że nie będzie obiektywny jako prokurator i
          było po egzaminie.
          Z kolei mój ojciec chrzestny - milicjant, dłuuuugo się wachał zanim zgodził się
          podtrzymywać mnie do chrztu (w 1982 r.). To pierwsze przykłady z mojego
          podwórka, ale mogę wskazać więcej, jeżeli chcesz.
          • zloty_delfin Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 15:58
            zloty_delfin napisała:

            zapamiętał następujący dialog pomiędzy egzaminatorem a
            > egzaminującym:
            "egzaminowanym" miało być.
            • markiz.de.sade Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 16:01
              Cóż, rodziny się nie wybiera. Co symptomatyczne - po '89 wielu z tych komuchów
              zaczęło gorliwie chodzić do kościoła (to się nazywa nagłe otrzymanie łaski
              wiarywink. Marksizm zamienili na katolicyzm, ale mantalność pozostała ta sama.
              • zloty_delfin Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 16:03
                markiz.de.sade napisał:

                > Cóż, rodziny się nie wybiera. Co symptomatyczne - po '89 wielu z tych
                komuchów
                > zaczęło gorliwie chodzić do kościoła (to się nazywa nagłe otrzymanie łaski
                > wiarywink. Marksizm zamienili na katolicyzm, ale mantalność pozostała ta sama.

                Zgadzam się, choć z pewnym zastrzeżeniem, które dopiszę później, bo teraz
                znikam.
                • zloty_delfin Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 18:39
                  Zastrzeżenie miałam do "łaski wiary". Podejrzewam, że cały czas wierzyli, ale
                  obnoszenie się z tą wiarą mogło sprowadzić zagrożenie.
          • wanda43 Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 16:29
            W Warszawie z czyms takim sie nie spotkalam.Owszem,z obluda tak.Ci sami
            partyjni,ktorzy plackiem padali przed sykretorzem z dzielnicy i bali sie pyska
            otworzyc,po stanie wojennym zaczeli masowo oddawac legitymacje partyjne, zasilac
            szeregi Solidarnosci,stajac sie nagle wielkimi katolikami.Jak byli partyjni na
            pokaz,tak stali sie katolikami na pokaz.Dla mnie,to ludzie bez charakteru,takie
            ch... żagielki,co to zawsze potyrafią sie ustawic.Babsko,ktore wtedy mawialo,ze
            czerwona byla juz w łonie matki,obecnie zasila szeregi moherow.Nie mam nic
            przeciw ludziom religijnym,ale wiara powinna byc swiadoma,nie bezmyslna i nie na
            pokaz.Cenie ludzi,ktorzy niezaleznie od koniunktury maja swoje poglady,gloszą je
            i sie ich nie wstydzą.Pogardzam tymi,ktorzy wyznaja zasade "lepiej byc zywą
            świnią,niż martwym bohaterem,wiec lepiej sie nie narazic".
            • zloty_delfin Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 16:53
              Spieszę wyjaśnić, że mój Tata nigdy w partii nie był (Mama też nie) i również
              karierę zrobił bo pracował w sprzyjającym środowisku. Dzięki temu wiem że pani
              Grześkowiak, która twierdzi, że musiała być co najmniej w SD by zrobić
              habilitację, raczy żartować.
              A wujek i ciocia obecnie rzeczywiście w pierwszycg ławkach na mszy. Ale przez
              całe swoje zawodowe życie za PRL-u żyli podszyci strachem.
              • markiz.de.sade Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 16:56
                zloty_delfin napisała:

                > Spieszę wyjaśnić, że mój Tata nigdy w partii nie był (Mama też nie) i również
                > karierę zrobił bo pracował w sprzyjającym środowisku.

                Może wspierał partię po kryjomu. Dopóki IPN wszystkiego dokładnie nie zbada,
                niczego na temat swoich rodziców nie można być pewnym wink
                • zloty_delfin Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 16:58
                  O IPN i mojego Tatę się nie martwsmile
    • markiz.de.sade Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 11:21
      Władza nie powinna ani wspierać ani zwalczać żadnego kościoła (o ile nie łamie
      on prawa). W przeciwnym razie mamy do czynienia z państwem wyznaniowym.
      Komunizm też był doktryną parareligijną, a jego wyznawcy często mentalnie
      niewiele różnili się od fanatycznych katolików. Tacy ludzie mogą sobie działać
      i zwalczać prawnymi sposobami co tylko im się (nie)spodoba. Niedobrze
      natomiast, jeśli dochodzą do władzy. Kościelny fanatyk w rządzie jest równie
      groźny jak doktrynalny komunista. Obaj uciskają ludzi i na siłę forsują swoje
      księżycowe pomysły.
      • judasz-utopista Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 11:37
        wladza i kosciol zawsze ida razem, choc na zewnatrz moga wydawac sie sobie
        obcy. Maja wspolnego wroga - indywidualizm.
      • vitmik Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 11:38
        nigdy nie zapomne ..ujom tego ze w sklepach było goowno, a banany,pomarancze i
        szynke jadłem tylko w swieta, a gumy do żucia, batony i suszone figi jadłem jak
        je familia z imperialistycznego zachodu przesłała.

        za jedno prl-owi dziekuje. pozwolił istniec peweksom- dzieki temu jestem
        antykomuchem i antysocjalem od maleńkości.
        • markiz.de.sade A tak przy okazji 27.04.06, 11:47
          Dziś mamy częściowy nawrót PRL-u. Polska solidarna (socjalim) + popieranie
          księży patriotów (Rydzyk) i zwalczanie niepokornych (Dziwisz) + rehabilitacja
          Gierka (jego wielbiciel Lepper wicepremierem) + coraz ściślej egzekwowany zakaz
          krytyki władzy (szczególnie w odniesieniu do brata pana prezesa) itp, itd.
          Dobrze, że jesteśmy w Unii Europejskiej - szkodniki o komuszej mentalności mają
          dzięki temu ograniczone możliwości psucia. Ale i tak ich rządy będą nas sporo
          kosztować sad
          • adam81w Re: A tak przy okazji 27.04.06, 14:03


            Władza nie powinna ani wspierać ani zwalczać żadnego kościoła

            zgodze sie z tym zdaniem markiza . choc oczywiscie uwazam ze nalezy jak
            najbardziej pozbyc sie szkodliwej ideologii chrzescijanskiej jak i wogole
            kazdej religii . Dodam tez ze komunizm , jego dzialanie odnosilo odmienny
            skutek od zamierzonego czyli ludzie garneli sie do tej glupoty katolickiej i
            trwali przy niej tym silniej im bardziej bylo to tepione . wiec nie tedy droga .

            apropo tego co napisala zloty delfin.
            to bylo ochydne ze ludzie wylatywali za hbycie katolikiem z pracy.
            Ale wiesz obys sie nie zdziwila gdy kiedys na tym forum napisze tak " kurde
            ludzie , nie chca mnie zatrudnic w pewnej firmie , wlasciciel jest katolikiem i
            zyczy sobie zatrudniac tylko katolikow , powiedzial mi ze mam przyniesc
            oswiadczenie z parafii ze przyjmuje ksiedza , na co ja ze nie mam bo jestem
            Ateista a on - a to dziekuje , nie moge pana zatrudnic "
            • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 14:45
              adam81w napisał:

              > apropo tego co napisala zloty delfin.
              > to bylo ochydne ze ludzie wylatywali za hbycie katolikiem z pracy.
              > Ale wiesz obys sie nie zdziwila gdy kiedys na tym forum napisze tak " kurde
              > ludzie , nie chca mnie zatrudnic w pewnej firmie , wlasciciel jest katolikiem
              i
              >
              > zyczy sobie zatrudniac tylko katolikow , powiedzial mi ze mam przyniesc
              > oswiadczenie z parafii ze przyjmuje ksiedza , na co ja ze nie mam bo jestem
              > Ateista a on - a to dziekuje , nie moge pana zatrudnic "

              Równie dobrze potencjalnym pracodawcą możesz być Ty lub 0golony, dla którego
              katolicyzm jest oznaką głupoty i nie życzysz sobie pracownika katolika. Zresztą
              polecam Twojej uwadze art. 18 ze zn. 3a kodeksu pracy.
              • adam81w Re: A tak przy okazji 27.04.06, 14:49
                Równie dobrze potencjalnym pracodawcą możesz być Ty lub 0golony, dla którego
                > katolicyzm jest oznaką głupoty i nie życzysz sobie pracownika katolika.
                Zresztą
                >
                > polecam Twojej uwadze art. 18 ze zn. 3a kodeksu pracy

                wiesz ja nie uzaleznialbym dania komus pracy od jego swiatopogladu .
                a moze nie wiesz ale taki przypadek jaki opisalem ( mowiac co by bylo gdybym ja
                poszedl do pracodawcy a on ze nie bo nie mam papierka z parafii ) naprawde sie
                zdarzyl . byl dosc glosno komentowany .
                • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 14:52
                  Wiem, że się zdarzył i był komentowany, może nawet więcej ich było. Ale nie
                  wykluczam, że i taka sytuacja, jak ta opisana przeze mnie jest możliwa. Poza
                  tym prawo stoi po stronie osoby dyskryminowanej w zakresie nawiązania i
                  rozwiązania stosunku pracy, m.in. ze względu na religię.
                  • adam81w Re: A tak przy okazji 27.04.06, 14:57
                    Ale nie
                    > wykluczam, że i taka sytuacja, jak ta opisana przeze mnie jest możliwa

                    Prosilbym cie jednak zebys nie sugerowala ze ja bedac pracodawca nie dalbym
                    pracy komus bo ten ktos bylby katolikiem .

                    • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 14:59
                      Sugerują to przede wszystkim Twoje wypowiedzismile
                      Wskazać Ci stosowne?
                      • adam81w Re: A tak przy okazji 27.04.06, 15:02
                        Bezczelna jestes zeby mi cos takiego sugerowac . serio . przerazilas mnie .
                        poglad na religie moge miec jaki mam . ale nigdy bedac np wlascicielem piekarni
                        nie zrobilbym tak ze nie zatrudnilbym kogos bo ten ktos bylby katolikiem .

                        wskaz mi teraz skoro jestes taka madra moje posty gdzie mowie ze albo wskazuje
                        na to ze nie zatrudnilbym kogos tylko z tego powodu ze jest katolikiem .
                        • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 15:06
                          Najpierw głupia, a teraz bezczelna, no widzisz, co Ty ze mną masz?
                          Nie wskażę Ci Twoich wypowiedzi, że nie zatrudniłbyś katolika. Za to jest całe
                          mnóstwo przykładów, Twojego postrzegania wyznawców wspomnianej religii, jako
                          głupich, nieinteligentnych, ciemnych, nierozgarniętych, ograniczonych, którzy
                          nie zasługują na to, by ich tolerować, toteż ich nie tolerujesz itp. Jaki
                          pracodawca chciałby mieć takich pracowników?
                          • adam81w Re: A tak przy okazji 27.04.06, 15:19
                            Najpierw głupia, a teraz bezczelna, no widzisz, co Ty ze mną masz?
                            > Nie wskażę Ci Twoich wypowiedzi, że nie zatrudniłbyś katolika. Za to jest
                            całe
                            > mnóstwo przykładów, Twojego postrzegania wyznawców wspomnianej religii, jako
                            > głupich, nieinteligentnych, ciemnych, nierozgarniętych, ograniczonych, którzy
                            > nie zasługują na to, by ich tolerować, toteż ich nie tolerujesz itp. Jaki
                            > pracodawca chciałby mieć takich pracowników?

                            Na szczescie nic z toba nie mam . cieszy mnie to niezmiernie.

                            Jestes bezczelna a glupiej to sie juz nie czepiaj . Przepraszam za glupia i
                            przestan sie tego juz czepiac . Teraz tak , jestes bezczelna bo mowisz ze nie
                            zatrudnilbym kogos ze wzgledu na jego swiatopoglad . Wrecz obrazasz mnie .

                            czyli jednak nie umiesz wskazac a imputujesz .

                            Przedewszystkim religie widze jako glupote bo inaczej nie da sie tego zjawiska
                            widziec . Jezeli mowie o katolikach tak jakby byli oni glupi i ograniczeni to
                            tylko dlatego ze w glowie mi sie nie miesci zeby dorosly czlowiek mogl wierzyc
                            w takie bajki i urojenia jak wierza katolicy i do jakich sie stosuja . No
                            powiedz jesli widze ze ktos np wali glowa w sciane 10 razy codziennie rano to
                            nie powiem ze jest to madre . powiem ze jest to glupie .

                            Jednak religia a konkretna praca to sa dwie rozne sprawy .
                            Przydatnosc czlowieka do danej pracy nie postrzegam tylko przez pryzmat religii
                            Wrecz zasmieje sie ze w wielu rodzajach pracy mozna by brac to pod uwage czy
                            ktos wierzy czy nie w boga . fakt tu katolicy maja ulomnosc ( kazdy ma jakies
                            ulomnosci , ja np czesto rano jestem zaspany ) ale przeciez ta ulomnosc nie
                            musi im przeszkadzac pracowac w danym zawodzie . takim np przy wypieku chleba
                            czy w firmie reklamowej . To w co wierza to jest ich prywatna sprawa , ja moge
                            miec na religie poglad jaki mam czyli ze to #@$$$$#@$#@ i jesli ci pracownicy
                            pracuja dobrze wykonuja swoje obowiazki to gdzie tu problem .

                            • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 15:42
                              1. Nie uważam, żebym była bezczelna. Tobie wolno po mnie jeździć ile wlezie (bo
                              poczuwam się do bycia katoliczką, a zatem wedle Twojego postrzegania głupią,
                              ciemną, nieinteligentną itp.), więc licz się z możliwością riposty.

                              2. Były to moje hipotetyczne rozważania dotyczące hipotetycznej sytuacji i
                              bardzo cieszę się, że się myliłam. Twoja pogarda dla moich współwyznawców
                              jednak nie sięga zenitu i mam nadzieję, że nie sięgnie.
                              • adam81w Re: A tak przy okazji 27.04.06, 18:00
                                bylas bezczelna bo napisalas ze nie dalbym komus pracy bo wierzy on w boga ( to
                                moze przyjaznic sie z wierzacymi w boga tez nie moge ) .

                                2. tez mam nadzieje ze nie siegnie ale to tez zalezy od ciebie i twoich
                                wspolwyznawcow . wy wierzacy w boga macie w naszym kraju mnostwo przywilejow .
                                takie uprzywilejowanie jednej grupy wsrod wielu grup spolecznych w Polsce moze
                                rodzic zle uczucia w stosunku do przedstawicieli tej jednej grupy .
                                • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 18:37
                                  adam81w napisał:

                                  > bylas bezczelna bo napisalas ze nie dalbym komus pracy bo wierzy on w boga

                                  Napisałam, że Cię o to podejrzewam.

                                  >crying to
                                  > moze przyjaznic sie z wierzacymi w boga tez nie moge ) .
                                  >

                                  Aaaaaaaaaa... To wysokie masz zdanie o swoich przyjaciołach tongue_out Głupi,
                                  ograniczeni, szkodliwi, nieinteligentni...

                                  > 2. tez mam nadzieje ze nie siegnie ale to tez zalezy od ciebie i twoich
                                  > wspolwyznawcow . wy wierzacy w boga macie w naszym kraju mnostwo
                                  przywilejow .

                                  Skoro nie umiałeś wymienić przykładów dyskryminacji antyklerykałów, to może
                                  wskażesz mi chociaż te przywileje?

                                  > takie uprzywilejowanie jednej grupy wsrod wielu grup spolecznych w Polsce
                                  moze
                                  > rodzic zle uczucia w stosunku do przedstawicieli tej jednej grupy .

                                  j.w.
                                  • wanda43 Re: A tak przy okazji 27.04.06, 19:45
                                    >Skoro nie umiałeś wymienić przykładów dyskryminacji antyklerykałów, to może
                                    wskażesz mi chociaż te przywileje?

                                    Dyskryminacja,to
                                    Zakaz aborcji w prawie karnym
                                    Religia w szkole i przedszkolu faktycznie przymusowa
                                    Zaklocające spokoj dzwony
                                    Tarasujace drogi kondukty,pielgrzymki i procesje
                                    Przymus placenia na utrzymanie religii,ktorej sie nie wyznaje
                                    Monopol pogrzebowy

                                    Mam nadzieje,ze lista sie powiekszy,wyliczylam tylko czesc.
                                    • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 20:10
                                      Dyskryminacja,to
                                      > Zakaz aborcji w prawie karnym
                                      To nie jest absolutny zakaz, są od niego wyjątki, stwierdzę więc, że tak zwana
                                      ustawa antyaborcyjna w obecnym kształcie to wyraz kompromisu pomiędzy
                                      stanowiskiem np. pani Grześkowiak i np. p. Jarugi.

                                      > Religia w szkole i przedszkolu faktycznie przymusowa
                                      A to ciekawe!

                                      > Zaklocające spokoj dzwony
                                      A mnie zakłócają spokój piski opon samochodów niewyrabiających na zakręcie i
                                      dzwonki wzywające uczniów na lekcje w szkole położonej nieopodal.

                                      > Tarasujace drogi kondukty,pielgrzymki i procesje
                                      To samo można powiedzieć o marszach gejów i Marszach Żywych

                                      > Przymus placenia na utrzymanie religii,ktorej sie nie wyznaje
                                      A, tu się zgodzę

                                      > Monopol pogrzebowy
                                      Rozwiń temat.
                                      >
                                      > Mam nadzieje,ze lista sie powiekszy,wyliczylam tylko czesc.
                                      >
                                      A tak w ogóle, to tym razem prosiłam o przywileje "wierzących w boga".
                                      • wanda43 Re: A tak przy okazji 27.04.06, 20:29
                                        Nic nie bede rozwijac.Zadzwon sobie do byle Urzedu Gminy i zapytaj o cmentarz i
                                        pochowek ateisty,badz osoby innego niz katolickie wyznania.W 9 na 10 dpowiedza
                                        "prosze sie zglosic do proboszcza i z nim uzgodnic,u nas jest tylko cmentarz
                                        katolicki".
                                        • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 20:30
                                          Ależ ja byłam na pogrzebie ateisty, powszechnie szanowanego profesora prawa!
                                          • wanda43 Re: A tak przy okazji 27.04.06, 20:32
                                            Z ksiedzem?Znaczy nie ateista był.
                                            • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 20:35
                                              Nie, bez księdza. Przecież napisałam, że to był pogrzeb ateistysmile
                                      • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 21:01
                                        Ale wiesz co, z tą aborcją to właściwie też się zgodzę.
                                  • adam81w Re: A tak przy okazji 27.04.06, 21:10
                                    >crying to
                                    > > moze przyjaznic sie z wierzacymi w boga tez nie moge ) .
                                    > >


                                    tu jest ironia . zazartowalem ze gdybym przyjal to jak mi wmawiasz ze mysle o
                                    katolikach to ze tak bym musial o swoich przyjaciolach myslec .

                                    wiec reasumujac o wszytskim .
                                    czlowieka szanuje bo jest czlowiekiem . wirusa religii nie szaanuje bo jest
                                    czyms szkodliwym .

                                    heh jak to nie umialem . napisalem ci ze dyskutujemy o tym na codzien na forum
                                    ze to codziennie widac . nie wiem mialem ci przytoczyc z 40 postow ???

                                    przywileje katolikow :
                                    - po pierwsze " uczucia religijne " - Kazdy z nas codziennie doznaje wielu
                                    uczuc ale tylko te religijne sa chronione prawnie a ich obrazenie jest scigane
                                    z urzedu . Ja nie widze powodu by uczucia religijne widziec jako lepsze od
                                    innych uczuc np kibicowskich . W ten sposob wywyzsza sie uczucia religijne i
                                    tych sposrod ludzi ktorzy je maja .
                                    - pomimo tego ze w naszym kraju zyja i katolicy i muzulmanie i zydzi i ateisci
                                    w Sejmie RP wisi tylko symbol jednej religii .
                                    - kasa wysysana z panstwa na kosciol a przeciez wiadomo ze kosciol sklada sie z
                                    ludzi katolikow wiec kasa idaca na kosciol idzie tez na nich .

                                    to tylko kilka przykladow ktore mi teraz wpadly do glowy.
                                    • adam81w Re: A tak przy okazji 27.04.06, 21:12
                                      to co wymienila wanda tez sie pod tym podpisuje.
                                    • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 27.04.06, 21:26
                                      zazartowalem ze gdybym przyjal to jak mi wmawiasz ze mysle o
                                      > katolikach to ze tak bym musial o swoich przyjaciolach myslec .
                                      >

                                      To Ty masz przyjaciół wśród katolików? Nie sądziłam po przeczytaniu kilku
                                      Twoich wypowiedzi.
                                      I co ja Ci wmawiam? Skoro stwierdzasz, że katolicyzm jest oznaką głupoty (braku
                                      inteligencji, ciemnoty, ograniczenia itp.), to logicznym z tego wnioskiem jest,
                                      że każdy katolik jest głupi (nieinteligentny, ciemny, oograniczony itp.). Ergo,
                                      Twoi przyjaciele-katolicy też, może i Twoja rodzina.

                                      > heh jak to nie umialem . napisalem ci ze dyskutujemy o tym na codzien na
                                      forum
                                      > ze to codziennie widac . nie wiem mialem ci przytoczyc z 40 postow ???

                                      Wystarczyłyby ze trzy, ale stwierdziłeś, że nie masz czasu i długo jeszcze
                                      kontynuowałeś twórczość na forum.

                                      > przywileje katolikow :
                                      > - po pierwsze " uczucia religijne " - Kazdy z nas codziennie doznaje wielu
                                      > uczuc ale tylko te religijne sa chronione prawnie a ich obrazenie jest
                                      scigane
                                      > z urzedu . Ja nie widze powodu by uczucia religijne widziec jako lepsze od
                                      > innych uczuc np kibicowskich .

                                      A co jest "przedmiotem czci kibicowskiej"? Jak można znieważyć miejsce
                                      przeznaczone do "publiczngo wykonywania obrzędów kibicowskich"?
                                      Jak ktoś się bardzo czuje przywiązany do czegoś tam, zawsze może próbować z
                                      powództwem cywilnym i dobrzmi osobistymi.

                                      W ten sposob wywyzsza sie uczucia religijne i
                                      > tych sposrod ludzi ktorzy je maja .
                                      No bo trudno wywyższać uczucia ateistyczne.

                                      > - pomimo tego ze w naszym kraju zyja i katolicy i muzulmanie i zydzi i
                                      ateisci
                                      > w Sejmie RP wisi tylko symbol jednej religii .
                                      A kogo jest najwięcej?
                                      Ale zgadzam, się, że organy władzy publicznej powinny być wolne od symboli
                                      innych niż państwowe.

                                      > - kasa wysysana z panstwa na kosciol a przeciez wiadomo ze kosciol sklada sie
                                      z
                                      >
                                      > ludzi katolikow wiec kasa idaca na kosciol idzie tez na nich .

                                      Z tym się zgodziłam, ale z funduszu kościelnego remontuje się też zabytkowe
                                      kościoły, które są naszym wspólnym dziedzictwem.

                                      Życzę dobrej nocy i idę oglądać filmsmile
                                      >
                                      > to tylko kilka przykladow ktore mi teraz wpadly do glowy.



                                      • adam81w Re: A tak przy okazji 27.04.06, 21:37
                                        To Ty masz przyjaciół wśród katolików? Nie sądziłam po przeczytaniu kilku
                                        > Twoich wypowiedzi.
                                        > I co ja Ci wmawiam? Skoro stwierdzasz, że katolicyzm jest oznaką głupoty
                                        (braku
                                        >
                                        > inteligencji, ciemnoty, ograniczenia itp.), to logicznym z tego wnioskiem
                                        jest,
                                        >
                                        > że każdy katolik jest głupi (nieinteligentny, ciemny, oograniczony itp.).
                                        Ergo,
                                        >
                                        > Twoi przyjaciele-katolicy też, może i Twoja rodzina.

                                        twierdze ze religia jest wirusem i jest szkodliwa i glupia ale nie mowie ze
                                        katolicy sa glupi i ciemni . odrozniam ludzi od tego wirusa ktorego ktos im
                                        wsadzil do glowy .

                                        Wystarczyłyby ze trzy, ale stwierdziłeś, że nie masz czasu i długo jeszcze
                                        > kontynuowałeś twórczość na forum.

                                        nie . stwierdzilem ze nie mam czasu i przestalem pisac posty .


                                        > A co jest "przedmiotem czci kibicowskiej"? Jak można znieważyć miejsce
                                        > przeznaczone do "publiczngo wykonywania obrzędów kibicowskich"?
                                        > Jak ktoś się bardzo czuje przywiązany do czegoś tam, zawsze może próbować z
                                        > powództwem cywilnym i dobrzmi osobistymi.

                                        hehe no wlasnie . zawsze mozna z powodzctwa cywilnego . przy jakimkolwiek
                                        obrazeniu jakichkolwiek uczuc . i tak samo powinno byc z uczuciami
                                        religijnymi . Jednak co napisalem ale czego jakos nie umiesz przeczytac ,
                                        obraza uczuc religijnych jest scigana z urzedu . jest to wyrazne wywyzszenie
                                        tych uczuc wzgledem innych uczuc np kibicowskich .
                                        jezeli nie zauwazylas " obraza uczuc kibicowskich to moj wymysl , kpina z
                                        obrazy uczuc religijnych . tzn mowie ze to jest tak samo sensowne . jak ktos
                                        sie czuje obrazony to ma powodzctwo cywilne .

                                        > Z tym się zgodziłam, ale z funduszu kościelnego remontuje się też zabytkowe
                                        > kościoły, które są naszym wspólnym dziedzictwem.

                                        no wiesz , moim dziedzictwem napewno nie . serio to wisi mi czy odrestaurowany
                                        zostanie jakis kosciolek . moglby sie rozwalic nikomu nic by sie przez to nie
                                        stalo . kosciolki i td sa dziedzictwem katolikow polskich a nie moim .
                                        zmuszanie podatnika Polaka niekatolika do placenia na ich remont to kolejny
                                        przyklad dyskryminowania niekatolikow w Polsce .
                                        • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 28.04.06, 09:25
                                          adam81w napisał:


                                          > twierdze ze religia jest wirusem i jest szkodliwa i glupia ale nie mowie ze
                                          > katolicy sa glupi i ciemni . odrozniam ludzi od tego wirusa ktorego ktos im
                                          > wsadzil do glowy .

                                          A to ciekawe! A czy człowiek zarażony wirusem nie staje się chory (w tym
                                          wypadku zarażony wirusem głupoty i ciemnoty głupi i ciemny)? Cóż za nagła
                                          weryfikacja poglądów.

                                          > nie . stwierdzilem ze nie mam czasu i przestalem pisac posty .
                                          >
                                          Nie, nie przestałeś. Zdaje się, że nawet nowe wątki zakładałeśsmile

                                          > hehe no wlasnie . zawsze mozna z powodzctwa cywilnego . przy jakimkolwiek
                                          > obrazeniu jakichkolwiek uczuc . i tak samo powinno byc z uczuciami
                                          > religijnymi . Jednak co napisalem ale czego jakos nie umiesz przeczytac ,
                                          > obraza uczuc religijnych jest scigana z urzedu . jest to wyrazne wywyzszenie
                                          > tych uczuc wzgledem innych uczuc np kibicowskich .
                                          > jezeli nie zauwazylas " obraza uczuc kibicowskich to moj wymysl , kpina z
                                          > obrazy uczuc religijnych . tzn mowie ze to jest tak samo sensowne . jak ktos
                                          > sie czuje obrazony to ma powodzctwo cywilne .

                                          Czym jest ściganie z urzędu wiem lepiej od Ciebiesmile Czemu tu się dziwić? Jednak
                                          większość obywateli tego kraju deklaruje się jako katolicy. To samo prawo
                                          przysługuje Żydom, muzułmanom, prawosławnym, buddystom (którzy w Boga nie
                                          wierzą). Rozwiązywanie sporów na drodze sądowej to normalna demokratyczna
                                          droga. Z samego ścigania, nie wiem, czy wiesz, nic jeszcze nie wynika. To
                                          niezawisły sąd, a nie moherowy beret, czy publicysta "Faktów i mitów" decyduje
                                          czy naruszenie czyichkolwiek uczuć następiło czy nie i jakie są tego
                                          następstwa. Jak można chronić uczucia ateistyczne? Co to w ogóle takiego?

                                          > no wiesz , moim dziedzictwem napewno nie . serio to wisi mi czy
                                          odrestaurowany
                                          > zostanie jakis kosciolek . moglby sie rozwalic nikomu nic by sie przez to nie
                                          > stalo . kosciolki i td sa dziedzictwem katolikow polskich a nie moim .

                                          A to dziwne. Nawet w Holandii twierdzą, że zabytkowe katedry to ich wspólne
                                          dobro.

                                          > zmuszanie podatnika Polaka niekatolika do placenia na ich remont to kolejny
                                          > przyklad dyskryminowania niekatolikow w Polsce
                                          Nie, w tym wypadku, to po prostu dbałość o zabytki.
                                          • adam81w Re: A tak przy okazji 28.04.06, 13:04
                                            zloty_delfin napisała:

                                            > adam81w napisał:
                                            >
                                            >
                                            > > twierdze ze religia jest wirusem i jest szkodliwa i glupia ale nie mowie
                                            > ze
                                            > > katolicy sa glupi i ciemni . odrozniam ludzi od tego wirusa ktorego ktos
                                            > im
                                            > > wsadzil do glowy .
                                            >
                                            > A to ciekawe! A czy człowiek zarażony wirusem nie staje się chory (w tym
                                            > wypadku zarażony wirusem głupoty i ciemnoty głupi i ciemny)? Cóż za nagła
                                            > weryfikacja poglądów.

                                            zadna nagla weryfikacja pogladow . powiedzialem ze religia jest to pewna
                                            ulomnosc . na szczescie wielu ludziom udaje sie z tym zyc . choc nie wszystkim .
                                            I jeszcze raz odrozniam ludzi od szkodliwej ideologi ktora ktos im wsadzil do
                                            glowy bez ich wiedzy i pewnie zgody gdyby wiedzieli co im sie wklada do glowy .

                                            >
                                            > > nie . stwierdzilem ze nie mam czasu i przestalem pisac posty .
                                            > >
                                            > Nie, nie przestałeś. Zdaje się, że nawet nowe wątki zakładałeśsmile
                                            >
                                            chyba jednak nie .

                                            > > hehe no wlasnie . zawsze mozna z powodzctwa cywilnego . przy jakimkolwiek
                                            >
                                            > > obrazeniu jakichkolwiek uczuc . i tak samo powinno byc z uczuciami
                                            > > religijnymi . Jednak co napisalem ale czego jakos nie umiesz przeczytac ,
                                            >
                                            > > obraza uczuc religijnych jest scigana z urzedu . jest to wyrazne wywyzsze
                                            > nie
                                            > > tych uczuc wzgledem innych uczuc np kibicowskich .
                                            > > jezeli nie zauwazylas " obraza uczuc kibicowskich to moj wymysl , kpina z
                                            >
                                            > > obrazy uczuc religijnych . tzn mowie ze to jest tak samo sensowne . jak k
                                            > tos
                                            > > sie czuje obrazony to ma powodzctwo cywilne .
                                            >
                                            > Czym jest ściganie z urzędu wiem lepiej od Ciebiesmile Czemu tu się dziwić?

                                            a to ciekawe . a czemu wiesz lepiej ?

                                            Jednak
                                            >
                                            > większość obywateli tego kraju deklaruje się jako katolicy. To samo prawo
                                            > przysługuje Żydom, muzułmanom, prawosławnym, buddystom (którzy w Boga nie
                                            > wierzą).

                                            aha i jakos dziwnie zapomnialas w swojej wyliczance napisac Ateisci i
                                            Agnostycy , ludzie obojetni na religie . Jasne ze im to prawo nie moze
                                            przyslugiwac bo nie maja uczuc religijnych ale tez zyja w spoleczenstwie .

                                            Rozwiązywanie sporów na drodze sądowej to normalna demokratyczna
                                            > droga. Z samego ścigania, nie wiem, czy wiesz, nic jeszcze nie wynika. To
                                            > niezawisły sąd, a nie moherowy beret, czy publicysta "Faktów i mitów"
                                            decyduje
                                            > czy naruszenie czyichkolwiek uczuć następiło czy nie i jakie są tego
                                            > następstwa. Jak można chronić uczucia ateistyczne? Co to w ogóle takiego?
                                            >

                                            Jednak jest roznica miedzy tym gdy ktos podaje kogos do sadu bo poczul sie
                                            obrazony ( i to moze zrobic kazdy ) a tym gdy nikt nie musi nikogo podawac do
                                            sadu , bo jest to scigane z urzedu . Choc wszystko rozchodzi sie tu o pewien
                                            zapis , ktory nie wiem jak dokladnie brzmi ale chodzi w nim o to ze nie wolno
                                            obrazac uczuc religijnych natomiast kazde inne tak . totalna paranoja dla mnie .
                                            w dodatku pod obrazenie uczuc religijnych podciagniete moze byc cokolwiek.
                                            pytasz co to uczucia ateistyczne ? pytasz w dosc lekcewazacy i niemily sposob .
                                            ja moglbym odpowiedziec takim samym a co to sa uczucia religijne ? teraz chyba
                                            rozumiesz . nie w sensie ze my ateisci cos czcimy ale pewne uczucia np
                                            wdziecznosci , lubienia naszego swiatopogladu mamy.

                                            > > no wiesz , moim dziedzictwem napewno nie . serio to wisi mi czy
                                            > odrestaurowany
                                            > > zostanie jakis kosciolek . moglby sie rozwalic nikomu nic by sie przez to
                                            > nie
                                            > > stalo . kosciolki i td sa dziedzictwem katolikow polskich a nie moim .
                                            >
                                            > A to dziwne. Nawet w Holandii twierdzą, że zabytkowe katedry to ich wspólne
                                            > dobro.

                                            ciekawe smile

                                            >
                                            > > zmuszanie podatnika Polaka niekatolika do placenia na ich remont to kolej
                                            > ny
                                            > > przyklad dyskryminowania niekatolikow w Polsce
                                            > Nie, w tym wypadku, to po prostu dbałość o zabytki.

                                            To twoje zdanie.
                                            • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 28.04.06, 13:36
                                              > zadna nagla weryfikacja pogladow . powiedzialem ze religia jest to pewna
                                              > ulomnosc . na szczescie wielu ludziom udaje sie z tym zyc . choc nie
                                              wszystkim
                                              > .
                                              > I jeszcze raz odrozniam ludzi od szkodliwej ideologi ktora ktos im wsadzil do
                                              > glowy bez ich wiedzy i pewnie zgody gdyby wiedzieli co im sie wklada do glowy

                                              Polemikę na ten temat już kończę.


                                              > > Nie, nie przestałeś. Zdaje się, że nawet nowe wątki zakładałeśsmile
                                              > >
                                              > chyba jednak nie .

                                              Mam wyliczyć ile postów napisałeś po stwierdzeniu, ze nie masz czasu? mogę,
                                              jeżeli chcesz.


                                              > > Czym jest ściganie z urzędu wiem lepiej od Ciebiesmile Czemu tu się dziwić?
                                              >
                                              > a to ciekawe . a czemu wiesz lepiej ?
                                              >

                                              A tak, z racji prawie wyższego wykształcenia. Zgadnij w jakim kierunku.

                                              > Jednak jest roznica miedzy tym gdy ktos podaje kogos do sadu bo poczul sie
                                              > obrazony ( i to moze zrobic kazdy ) a tym gdy nikt nie musi nikogo podawac do
                                              > sadu , bo jest to scigane z urzedu . Choc wszystko rozchodzi sie tu o pewien
                                              > zapis , ktory nie wiem jak dokladnie brzmi ale chodzi w nim o to ze nie wolno
                                              > obrazac uczuc religijnych natomiast kazde inne tak . totalna paranoja dla
                                              mnie

                                              To ja cię jednak poproszę, żebyś przytoczył ten przepis według którego można
                                              obrażać każde inne uczucia. To naprawdę interesujące.

                                              > > A to dziwne. Nawet w Holandii twierdzą, że zabytkowe katedry to ich wspól
                                              > ne
                                              > > dobro.
                                              >
                                              > ciekawe smile

                                              Prawdziwe.
                                              • adam81w Re: A tak przy okazji 28.04.06, 13:40
                                                tak, z racji prawie wyższego wykształcenia. Zgadnij w jakim kierunku.
                                                >
                                                > > Jednak jest roznica miedzy tym gdy ktos podaje kogos do sadu bo poczul si
                                                > e
                                                > > obrazony ( i to moze zrobic kazdy ) a tym gdy nikt nie musi nikogo podawa
                                                > c do
                                                > > sadu , bo jest to scigane z urzedu . Choc wszystko rozchodzi sie tu o pew
                                                > ien
                                                > > zapis , ktory nie wiem jak dokladnie brzmi ale chodzi w nim o to ze nie w
                                                > olno
                                                > > obrazac uczuc religijnych natomiast kazde inne tak . totalna paranoja dla
                                                >
                                                > mnie
                                                >
                                                > To ja cię jednak poproszę, żebyś przytoczył ten przepis według którego można
                                                > obrażać każde inne uczucia. To naprawdę interesujące.

                                                no tak wynika skoro jednych uczuc nie mozna obrazac , to oznacza ze reszte
                                                mozna . w sensie ze nie ma obrazy uczuc kibicowskich czy obrazy uczuc
                                                telewizyjnych . jest tylko obraza uczuc religijnych . tylko te uczucia sa
                                                chronione , tylko ich obraza jest scigana z urzedu a reszta nie .

                                                A tak, z racji prawie wyższego wykształcenia. Zgadnij w jakim kierunku

                                                no widzisz a ja sie na prawie tak dobrze nie znam ale tego co pisze jestem
                                                pewien .
                                                • zloty_delfin Re: A tak przy okazji 28.04.06, 13:47
                                                  > no tak wynika skoro jednych uczuc nie mozna obrazac , to oznacza ze reszte
                                                  > mozna . w sensie ze nie ma obrazy uczuc kibicowskich czy obrazy uczuc
                                                  > telewizyjnych . jest tylko obraza uczuc religijnych . tylko te uczucia sa
                                                  > chronione , tylko ich obraza jest scigana z urzedu a reszta nie .

                                                  Adaś, poczytaj Ty sobie te kodeksy, na które się usilnie powołujesz i wtedy
                                                  pogadamy merytorycznie, ok?
    • kamajkore Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 14:13
      Ja myślę bardzo źle - odgórna, państwowa propaganda jest dla mnie odrażająca,
      niezależnie od tego czy jest katolicka, czy komunistyczna.
      Jestem za wolnością - tak, dla katolików również.
      represje za światopogląd? zawsze będę temu przeciwna.
      • wanda43 Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 15:19
        Panstwo powinno byc neutralne swiatopogladowo.Uroczystosci panstwowe wolne od
        obecnosci kleru i oprawy katolickiej.Szkoly publiczne bez lekcji religii.Prawo
        wolne od przymusu religijnego.Religia jest osobista sprawą kazdego
        czlowieka,czlonkow rządu rowniez.Demonstracyjny udzial rządzących w
        uroczystosciach koscielnych uwazam za niedopuszczalny.
    • kirkegor Re: co myslicie o PRL-u 27.04.06, 20:39
      co ja mysle o PRL?
      a co ja moge myslec?
      kiedys nie bylo nawet kolorowego TV, dzis sa nawet kolorki za oknemwink

      ale, ale...
      choc dlugo w ustroju minionym nie zylem,
      to szczyce się tym, ze nie bylem na JEDNYM nawet pochodzie pierwszomajowym.

      I wciąż się trzymam mocno!!

      Żadnych tam procesji na Boże Ciało, czy z początkiem Triduum Paschalnego,
      albo...
      zresztą przyznajcie...
      Polacy to se lubią pochodzićwink

      pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka