Dodaj do ulubionych

Giertych ministrem edukacji.

05.05.06, 14:14
Tylko czekac kiedy religia bedzie obowiazkowa...
Pierwszy krok zostal zrobiony...
Obserwuj wątek
    • stszymon i powinna 05.05.06, 14:15
      i powinna byc obowiązkowa , moze mniej na świecie by było takich przydupów jak
      ateisci.
      • 0golone_jajka Re: i powinna 06.05.06, 20:24
        Ba! Ale JAKA religia powinna być obowiązkowa? Jedynie słuszna?
        • yggdrasill_1987 Re: i powinna 06.05.06, 20:26
          Jedynie słuszna ateistyczna smile
    • markiz.de.sade Re: Giertych ministrem edukacji. 05.05.06, 14:33
      Dzieła Jędrzeja Giertycha jako lektura szkolna wink
    • markus.kembi ... a wszechpolak ministrem gospodarki morskiej 05.05.06, 14:37
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3325496.html
      • adam81w Re: ... a wszechpolak ministrem gospodarki morski 05.05.06, 15:10
        hehehehe do czego to doszlo ?
    • fnoll to jest aż śmieszne :) 05.05.06, 15:34
      choć skutki będą opłakane...

      to przydzielanie polityczne rozdawnictwo ministerstw jest bardzo symptomatyczne
      - widać teraz, które ministerstwa z punktu widzenia PiS'u są najmniej ważne

      i zatrważające jest to, że naukę ceni się tak nisko...
      • adam81w Re: to jest aż śmieszne :) 05.05.06, 15:48
        a po co komu krna nauka w IV RP ?

        mamy przeciez wiare . wiara jest lepsza od wiedzy.
      • adam81w Re: to jest aż śmieszne :) 05.05.06, 15:49
        np jak sie nie ma na chleb to mozna sie pomodlic i chleb jest . wiedza tego nie
        da .
    • kapitan.kirk Re: Giertych ministrem edukacji. 05.05.06, 15:58
      Oj, nie chciał bym ja mieć takiego nauczyciele - no chyba, żeby był panem od
      wuefu, z którego miałbym zwolnienie uncertain
    • kamajkore Re: Giertych ministrem edukacji. 05.05.06, 16:01
      > Tylko czekac kiedy religia bedzie obowiazkowa...
      > Pierwszy krok zostal zrobiony...
      >
      gdy już tak się stanie - zobaczymy, myślę, dobre tego skutki - młodzież nie da
      sobie narzucić siłą ideologii, jestem o tym przekonana smile religia dotychczas
      'przechodziła', bo można było sobie na niej inne lekcje poodrabiać. ale jak
      przeciągną strunę to nareszcie pęknie i strzeli ich w pysk! smile
      • adam81w Re: Giertych ministrem edukacji. 05.05.06, 16:03
        i strzeli ich w pysk! smile
        >

        oby
        • pyska32 Re: Giertych ministrem edukacji. 05.05.06, 16:37
          DługoPiS-KrótkoPiS-CienkoPiS
        • kociak40 Re: Giertych ministrem edukacji. 05.05.06, 23:55
          Jeśli Lech Wałęsa, ktory miał tylko zawodowkę, mogł być prezydentem kraju,
          jeśli Kwaśniewski nie mając wyższego wykształcenia (oszukał publicznie, że ma,
          i tego się nie wstydził, że oszust), mógł być dwie kadencje prezydentem, to
          może Giertych, mając studia prawnicze, raczej powinien dostać wiceprezydenta, a
          nie ministra edukacji?
          • adam81w Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 00:08
            kwasniewski mial wyzsze niepelne a wporownaniu z zawodowka to jednak roznica .
            • kociak40 Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 00:11
              adam81w napisał:

              > kwasniewski mial wyzsze niepelne a wporownaniu z zawodowka to jednak roznica .

              Jak mogą być "wyższe niepełne"? Dyplom jest tylko za "pełne" innego nie ma.
              • adam81w Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 00:12
                no a jednak jest . moze to jest i wymyslone ale czesto w ankietach mozna tak
                podac wyzsze niepelne.
                • nelsonek Kwasniewski oszukal. 06.05.06, 00:25
                  To jest fakt.
                  A, ze wyksztalcenie Kwasniewsikiego "lepsze" od Walesy? Temu chyba nikt nie przeczy.

                  Od 1995 roku w Polsce istnieje nowy tytul: magister elekt.
                  • kociak40 Re: Kwasniewski oszukal. 06.05.06, 01:13
                    nelsonek napisał:

                    > To jest fakt.
                    > A, ze wyksztalcenie Kwasniewsikiego "lepsze" od Walesy? Temu chyba nikt nie
                    prz
                    > eczy.
                    >
                    > Od 1995 roku w Polsce istnieje nowy tytul: magister elekt.

                    Magister, to najniższy tytuł naukowy, następny to doktor. Na te tytuły trzeba
                    się uczyć i napisać tz. obronę, ma się tz. promotora czyli prowadzącego.
                    Mając już tytuł doktora, można samodzielnie napisać pracę naukową, ktora coś
                    wnosi do nauki, nie ma się prowadzacego, jest to praca samodzielna. Wtedy jest
                    to habilitacja i można używać skrotu dr hab.. Docent, to tak jakby asystent
                    profesora, tytuł najwyższy jaki może nadać uczelnia i jest związany raczej z
                    wykonywaną pracą. Adiunkt to tytuł służbowy, gdzie warunkiem jest posiadanie
                    tytułu naukowego (stopnia) - doktor. Wyższe tytuły naukowe, profesora
                    nadzwyczajnego i zwyczajnego, kiedyś nadawała Rada Państwa, obecnie jakiś inny
                    zapewne organ państwowy, i to niezależnie od posiadanych wcześniej tytułów.
                    Może być np. Prof. inż. (inżynier nie jest tytułem naukowym, wskazuje tylko na
                    ukończenie studiów technicznych). Najdłuższy zatem tytuł może mieć postać -
                    Prof. doc. dr hab. czego wszystkim uczestnikom forum zdającym maturę w
                    przyszłości życzę. Nie ma żadnego "niepełny", to oszustwo, oszukiwanie samego
                    siebie.

                    • nelsonek Re: Kwasniewski oszukal. 06.05.06, 10:35
                      Cyba nie zrozumialas ironii z tym magistrem elektem.
                      Najnizszym tytulem obecnie w Polsce jest ;icencjat, pozniej magister, doktor (docenta juz nie ma!) i profesor. Wszystko to co napisalas o profesorach i habilitacji sie zgadza. Aha i tytul profesora nadaje prezydent RP.
                      • kociak40 Re: Kwasniewski oszukal. 06.05.06, 18:49
                        nelsonek napisał:

                        > Cyba nie zrozumialas ironii z tym magistrem elektem.
                        > Najnizszym tytulem obecnie w Polsce jest ;icencjat, pozniej magister, doktor
                        (d
                        > ocenta juz nie ma!) i profesor. Wszystko to co napisalas o profesorach i
                        habili
                        > tacji sie zgadza. Aha i tytul profesora nadaje prezydent RP.
                        >

                        Prtestuje, licencjat to tytuł zawodowy, nie naukowy, tak jak inżynier, to też
                        tytuł zawodowy. Kończąc Politechnikę można obronić pracę magisterską i mieć mgr
                        inż. lub nie bronić pracy magisterskiej tylko uzyskać dyplom ukończenia
                        studiów, zaliczyć pracę dyplomową i być tylko inż.
                        • nelsonek Re: Kwasniewski oszukal. 07.05.06, 15:18
                          No w sumie to racja z tym licencjatem. Jednak pierwszym stopniem do zdobycia magistra moze byc licencjat. I w tym sensie mozna uznac licencjata za tytul naukowy.
                          Ale zadzam sie z Twa argumentacja.
                • kociak40 Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 00:56
                  adam81w napisał:

                  > no a jednak jest . moze to jest i wymyslone ale czesto w ankietach mozna tak
                  > podac wyzsze niepelne.

                  Nie bardzo to rozumiem. Podawanie tego typu wykształcenia nie ma "dowodu" na
                  to, chyba, że teściowa uzna. Co to znaczyłoby: niepełny inżynier? Do tytułów
                  naukowych, mgr ; dr ; doc.; prof. też miałoby to zastosowanie? A do lekarzy?
                  Co prawda, kiedyś był tz. felczer, czyli pielęgniarz z praktyką w wojsku
                  podczas wojny, ale dzisiaj podawanie w ankiecie - "niepełne wyższe" to raczej
                  liczenie na współczucie i litość, każdy może tak podać.
                  • adam81w Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 01:02
                    kociak jasne ze jak ktos nie skonczyl studiow to nie jest mgrem .

                    ale jednak dowod na to ze ma wyzsze niepelne to mozna by znalezc bo przeciez
                    taki osobnik zaczal studia i studiowal jakis czas . ma indeks .
                    wiec jednak nie kazdy moze tak podac . nie moze tak podac np ktos kto skonczyl
                    tylko podstawowke albo tylko srednia szkole i nie zaczal studiow .
                    • kociak40 Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 01:24
                      A jakby ktoś pokazał, że na kurs jazdy samochodem chodził, ale prawa jazdy nie
                      ma, można takiego uważać za kierowcę? Adamie81w, jak sobię przypominam, chcesz
                      być filologiem, czy jakbyś podał (zamiast pokazania dyplomu ukończenia uczelni),
                      że masz wyższe niepełne z tego zakresu, to kto ma oceniać, co wiesz, a co nie
                      wiesz z tej filologii? Może inaczej, ktoś podaje, że ma wyższe niepełne z
                      Politechniki, to kto będzie oceniał, czy to co zakonstruuje jest dobre czy nie?
                      Kto bierze odpowiedzialność, czy dana konstrukcja wytrzyma obciązenie, czy się
                      zawali? To może być tylko argumentem w wypadku jak studiuje się dalej, jest się
                      np. na 4 roku i tak powie przy szukaniu pracy, w domyśle, że już za rok będzie
                      dyplom.
                      • adam81w Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 01:42
                        kociak ja mam wyzsze niepelne z tego wlasnie zakresu big_grin

                        nie no zgadzam sie z toba ze wyzsze niepelne nie swiadczy o umiejetnosciach ale
                        tez podtrzymuje ze co innego jak ktos studiowal nawet tylko z 3 lata a co
                        innego jak ktos wogole nie studiowal.
                        • no_no Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 09:52
                          Wykształcenie, dyplomy, i inne takie tam papiery, nie są żadnym miernikiem
                          ogólnie pojętej 'mondrości'. Ja mam dwa dyplomy. No i co z tego wynika,
                          ja się pytam? Nicsmile
                          Legitymowanie się oficjalnym wykształceniem jest zwodne - wśród prawników,
                          lekarzy, architektów, matematyków, etc. - jest, jak już dawno ktoś zauważyłsmile -
                          tyle samo ciemniaków, co wśród murarzy-tynkarzy, dekarzy i ogrodników.

                          no_no - ja wcale nie przesadzamsmile
                        • nelsonek Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 10:42
                          To, ze ktos studiowal 2 lata nie znaczy, ze ma wyzsze niepelne.
                          A z Kwasniewskim sytuacja byla taka, ze podal, iz ma magistra. Pozniej okazalo sie, ze nie ma on absolutorium nawet. Wiec tutaj nie chodzilo o "wyzsze niepelne", tylko o tytul. A to bylo klamstwo.
    • aktsieta Robi się coraz weselej 06.05.06, 09:56
      bierzemy udział w ogólnonarodowym kabarecie
      • aktsieta Mamy rząd wyjątkowy :) 07.05.06, 18:41


        • adam81w a nawet specjalnej 07.05.06, 20:44
    • yggdrasill_1987 Re: Giertych ministrem edukacji. 06.05.06, 15:55
      Czyli rozumiem, że będą przywrócone egzaminy wstępne na wyższe uczelnie. Ale
      zamiast testu z biologii/chemii/fizyki etc. będziemy pisać z religii: KKK,
      żywoty świątych, życiorys JP2, dlaczgo Żydzi i masoni są źli. Każdy student
      przed sesją będzie miał obowiązek przynieść zaświadczenie, że był w
      spowiedzi... przepraszam pomyłka, że "przystąpił do sakramentu pokuty".
      Oczywiście żaden gej, to znaczy pederasta, nie będzie mógł nawet złożyć
      podania. Nie wiem jak wy, ale ja kończę studia i uciekam. Choćby do Czech na
      rowerze.
      • yggdrasill_1987 Sprostowanie 06.05.06, 20:22
        Jest nadzieja! Jedynym dobrym skutkiem podziału ministerstw jest to, że
        Giertych nie odpowiada za uczelnie wyższe. Przecież teraz są dwa ministerstwa:
        Ministerstwo Edukacji oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, czy jakoś
        tak. Kurcze, kamień spadł z serca smile
        • 0golone_jajka Re: Sprostowanie 06.05.06, 20:26
          Ulżyło mi, bo ja pracuję na uczelni wyższej. A krzyży na razie u nas nie ma i pewnie to główna bolączka Giertycha.
          • bez_senna Iii. 07.05.06, 21:53
            Ale słonka wy moje, to jest tak, że im jest gorzej, tym jest lepiej (dla nas).
            Jakby oni sobie działali łagodnie i pokojowo i bez nadmiernego eksponowania
            Romana Zwanego Klaczą i jemu podobnych elementów, to by się za dużo nie zmieniło
            na lepsze.
            Nic się nie zdziała przez dokładną, analityczną krytykę programu PiS-u czy
            innego LPR-u, bo przeciętny wyborca po pierwsze jej nie przeczyta choćby nawet
            była w Fakcie, a po drugie nawet gdyby już przypadkiem przeczytał, to nie
            zrozumie. Polakom trzeba takich właśnie numerów, takiego przeginania, choćby
            nawet obowiązkowego sprawdzania listy obecności co niedzielę w kościele,
            całkowitego zakazu aborcji czy przymusowego leczenia homoseksualistów, żeby
            przeciętny Polak pojął, że prawica jednak troszeczkę przegina. A jak to do niego
            dotrze i mu się ów fakt nie spodoba, to może wyciągnie z tego wnioski, a dalej
            to już tylko dobra nasza.
            Dlatego z całego serca kibicuję LPR.
    • taus Nie będzie tak źle . . . 06.05.06, 21:38
      CZy ja wiem czy będzie tak źle ??

      Ludzie uczcie sie histori. Państwa polskiego nie było na mapie przez 123 lata, w czasie 2 wojny światowej znajdowaliśmy się pod
      okupacja hitlerowską, później było 44 lata komunizmu, a wy sie Giertychem przejmujecie ??

      Zabory i okupacja hitlerowska to było niszczenie kultury, jezyka i polskości woogule. Za komuny serwowano w szkołach jedyny
      słuszny światopogląd (nie przypomina wam to czegoś) i co ?? Własnie nic, mamy demokracje i pluralizm a dlaczego ?? Bo duch naszego
      narodu, i pewne tradycje (nie mam tu na myśli tylko kościoła) są u nas dość silne, wiec nawet nasz wielki wicepremier i PiSuarowy
      Instytut wychowania, nie będą w stanie "wychować" młodzieży na wzór MW. Ponieważ u nas tradycyjnie rolę wychowania pełni RODZINA,
      a nie szkoła i nie państwo.

      Tak z ciekawości jak wyobrażacie histori polski z jak to nazwał giertych tradycyjnym wychowaniem.
      NP. Polska jako kraj wielkiej tolerancji - czyli czas gdy polska przyjmowała prześladowancyh w całej europie żydów, protestantów
      itd,
      LPR tak lubi odwoływać się do przeszłości i tradycji, czyżby zapomnieli że Rzeczpospolita przez większość swej histori była
      państwem wielonarodowym, i wielokulturowym ??
      Zreszta Historia naszego kraju przestrzega nas przed dyskryminacją mniejszości, mam tu na myśli wojny kozackie, których skutków
      doświadczaliśmy przez kilkaset lat.

      Można by tak dalej pisać i pisać, ale do czego zmierzam ??
      Otóż jak to się będzie mieć do ksenofobicznego, szowinistycznego obrazu świata prezentowanego przez LPR ?? Chyba nie łudzicie sie,
      że nasza młodzież, jest aż taka głupia (chodziaż zawsze trafi sie jakas wszechpolska czarna owca) i uwierzy w tą propagande ?? że
      masowo wyjdą na ulice będą palić synagogi, bić pedałów etc ?? otóż wg mnie to bzdura!!!!!!

      Dlaczego ??

      Był ktoś z was może na marszu równości ?? Jeśli nie to pójdzcie kiedyś, i zobaczcie jak bardzo różnią się obie grupy, zarówno
      ilością, wyglądem jak i zachowaniem, to może zrozumiecie o co chodzi.
      Zresztą duża część uczestników przyszła właśnie dlatego, żeby zaprotestować przeciw działalności MW, na dodatek to własnie z jej
      plakatów dowiedzieli się o marszu.

      Polacy bardzo nieufnie podchodzą do propagandy państwowej, i przekonacie się, że jeśli Giertych i jego poplecznicy, będą na siłe
      wprowadzać wychowanie wg "jedynej słusznej" lini, to osiągną efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka