wymyslilem nowy kierunek nauki ze tak powiem . jest teologia - nauka o bogu a
czemu nie ma ateologi - nauki o tym ze boga nie ma i o tym jak tlumaczyc
ludziom ze boga nie ma . Mysle ze paru z nas mogloby zostac ateologami . ale
ja osobiscie bym nie chcial , szkoda mi zycia