Dodaj do ulubionych

Do tow. Pisowca i Grkh

27.09.06, 08:36
I co wy na to, tow. Pisowiec?
Co Ty na to, Grkh, jeszcze podziwiasz tych "zręcznych" strategów?

Zaczął Lepper, dokończyła Begger, ale tak naprawdę rozgrywającą była kliniczna
głupota PIS-u. Tylko glupiec aż TAK wyzbywa się zasad i stawia na łatwy
pragmatyzm.
Jasny gwint, powiem jak wlasna ciotka, której nie znoszę: "a nie mowiłam?!".
Co tam, dziś moje święto!
Ludzie- wolność!!! Nioe mam zludzen, że PIS-owcy jeszcze będą starali się
wmówić komu się tylko da, że to nie oni- że KOSMICI! Ale to JUŻ KONIEC!!!!
Obserwuj wątek
    • nick_penis Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 09:44
      > Ale to JUŻ KONIEC!!!!

      Za wcześnie na otwieranie szampana.
      Zauważ, że im bardziej jest coś parszywe - tym trudniej ukatrupić. Na przykład
      grzybica - człowiek lata w kosmos, a nie wynalazł skutecznego leku na
      grzybicę.
      • lliberte Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 09:55
        nick_penis napisała:

        > > Ale to JUŻ KONIEC!!!!
        >
        > Za wcześnie na otwieranie szampana.
        > Zauważ, że im bardziej jest coś parszywe - tym trudniej ukatrupić. Na przykład
        > grzybica - człowiek lata w kosmos, a nie wynalazł skutecznego leku na
        > grzybicę.



        Masz rację,już są czynione próby wyłgania się z tej sytuacji,słuchałem
        Tow.Ziobro,słuchałem komentarzy m.innymi redaktora P.Semki a jeszcze nie
        wystąpił I-szy łże sekretarz Jarosław od którego pewnie usłyszymy wyjaśnienia
        i zapytanie.... "czy te oczy mogą kłamać? " a ciemny polski motłoch wszystko
        kupi jak powiedział Tow. Kurski.

        Moralność PiS jest jak mój otwór w odbycie...służy do ...........


        --
        Powiadam Wam! Niech będzie przeklęte dzieło Jana Pawła II. Niech łzy
        bezrobotnych i bezdomnych ważą szalę jego zasług.
    • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 12:11
      jabeta napisała:

      > I co wy na to, tow. Pisowiec?
      > Co Ty na to, Grkh, jeszcze podziwiasz tych "zręcznych" strategów?

      Tak. Nadal uważam, że żaden inny polityk nie ma szans w bezpośredniej konfrontacji z JK. To on jest twórcą całkiem niespodziewanego sukcesu PiS. Żaden inny polityk nie potrafiłby tego lepiej zrobić.

      Inni z nim dotychczas przegrywali, bo nie są tak dobrzy w sztuce kłamania i intryganctwa jak on, nie potrafili znaleźć sposobu odpowiadania na nią. I jeśli nie docenią jego możliwości, to nadal będą przegrywali.

      I oby jego KONIEC nastąpił jak najszybciej... smile))
      • lena_ziemkiewicz Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 13:02
        A gdzie on zreczny? W sondażach przewaga PO była minimalnai na dwoje babka
        wróżyła. Przy takiej pomocy ze strony KK musiał wygrać. Przez pół roku nie
        umiał sklecić koalicji, a jak się mu udało, to się rozleciała po 4 miesiącach.
        A przez ten czas nastawienie przeciwko sobie wszystkich partii, mediów, ludzi
        myślących i jedno pasmo kompromitacji z tą ostatnią na koniec.


        --
        "Chrześcijaństwo to religia sprzeczności, zatajeń i fałszu".
        /kard. Stanisław Dziwisz/
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21155
        • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 16:02
          Zręczny jest, bo przejął władzę w Polsce niemal całkowicie, a zrobił to z
          najdalszych peryferii polityki (nikt inny czegoś podobnego u nas nie dokonał).
          I jeszcze porządzi. Zobaczysz... wink
    • pis-owiec Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 13:27
      Ja tam mam bardzo dobry humor,PiS nie straci władzy,bo ta cała afera to
      prowokacja WSI,razem z lewicą i liberałami,nie będzie żadnego samorozwiązania
      sejmu (potrzeba na to 307 posłów czyli bez nas dupa)a rząd nie poda się do
      dymisji,jedyną konstytucyjną alternatywę macie w tak zwanym "konstruktywnym
      votum zaufania tj 231 posłow musi poprzeć kandydata opozycji na premiera np
      Donalda Tuska (PO+SLD+Samoobrona+PSL) mają taka większość razem.... tyle tylko
      żę wystarczy tylko że jedna z tych partii nie poprze Tuska...i nadal będzie
      rządził PiS,po drugie PSL raczej poprze jednak rząd,po trzecie nie wyobrażam
      sobie żeby te wszystkie partie poparły tuska na premiera,a nawet jak poprą to
      pokłócą się o stanowiska i program.Wreszcie scenariusz dla mnie
      najgorszy.....czyli załóżmy że PO,SLD,PSL i Lepper wspólnie obalają rząd(z
      konstutucji wynika że muszą wskazać nowego premiera bo inaczej zostaje
      Kaczyński)i powołują rząd "zgody narodowej" PiS i LPR przechodzą do
      opozycji......nowy rząd musi wspólpracować z prezydentem Lechem Kaczyńskim
      który wetuje wszystkie ustawy więć mamy totalny bałagan i imposybilizm.......s
      PiS spokojnie punktuje.......smile
      • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 16:00
        Wyobraź sobie, że ja też uważam, że TERAZ jeszcze jest za wcześnie. Po to by
        PiS odszedł raz na zawsze, a tylko takie odejście ma sens, musi sobie więcej na
        koncie nazbierać. Tego wam życzę. Pracujecie na to konto intensywnie. Teraz to
        już wy jesteście "układem" i "łże-elitami", i czas to potwierdzi. Przekonacie
        się na własnej skórze, że kłamstwem kłamstwa się nie da obalić.

        Co do 100% władzy... smile)) Nie ma takiej władzy, której nie da się obalić, (tak
        jak nie ma oprogramowania zabezpieczającego, którego nie da się obejść), a im
        jest ona większa, z tym większym hukiem pada.

        A my punktujemy PiS. Też spokojnie. smile
      • jabeta Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 17:03
        Naprawdę sądzisz, że na takim prostactwie, bezczelności i arogancji daleko
        zajedziesz? Czyżbyś był niesttetyczny intelektualnie ( Ziobro o Beger- prawie
        śmieszne- przyganiał kocioł...).
        To oczywista, że kaczuszki schowaja się do jakiegos stawiku, by pzreczekac, no i
        udac że nie ma problema. Ale to se ne vrati, Towarzyszu. Jest ciepło, atmosfera
        piknikowa i ludziska wyjdą na ulicę się pośmiać ( i przy okazji utrącić rzad
        nasz debilny). wariant wegierski znaczy, tyle ze krotszy, bo sprawa oczywistsza.
        A koalicja się znajdzie. Centrolewica się wykrystalizuje i nawet skrzydlo Rokity
        wejdzie we współpracę. Że sie pokłócą- to oczywista, ale i tak będą
        skuteczniejsi i dluzej porzadą. Wasze dobre miejsce jest w opozycji i tego wam
        życzymy ( tym, co nie w kryminale wylądują, rzecz jasna).
        A LPR- dopgada sie socjalnie z lewicą, buraki to samo. Zostanie samo PIS, jak
        palec. I niech sobie knuje, co sił w dziobach-kwa, kwa, na zdrowie kaczuszki.
        Naiwny jestescie, Pisowiec. I bezczelny- ludzi macie za nic, a to już
        pzrekroczenie granic, wiecie których?
        • jabeta Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 17:11
          Poprzednie bylo do Pisowca, teraz do Grghk: Lena ma arcję, kaczki spieprzyły
          wszystko, co tylko mogły. I najgłupiej jak można. A mieli panstwo na patelni. Do
          tego jednak, by ugotować cos na poziomie, trzeba KLASY. Takze politycznej. A tu
          brakło wszelakiej.
          Inna rzecz, że łykali ( te patelniane nieudacznosci) niemal wszyscy. Z
          zażenowaniem patrzylam, jak to im gladko uchodzi, jak niemal żadne dziennikarz
          nie podejmuje tematu JAKOSCI rządzenia. Tylko kpiny GW, ale porzadnej analizy-
          brakło. Dopiero dziecko zawołało: "król jest nagi". I tym dzieckiem nie był ani
          Pisowiec ani Ty, Grghk.
          • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 18:11
            > Inna rzecz, że łykali ( te patelniane nieudacznosci) niemal wszyscy.
            > Z zażenowaniem patrzylam, jak to im gladko uchodzi, jak niemal żadne
            > dziennikarz nie podejmuje tematu JAKOSCI rządzenia.
            > Tylko kpiny GW, ale porzadnej analizy-> brakło.
            > Dopiero dziecko zawołało: "król jest nagi".
            > I tym dzieckiem nie był ani Pisowiec ani Ty, Grghk.


            Żartujesz sobie chyba. wink Ja nie widziałem, że "król jest nagi"?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=29458131&a=29488307
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=29579861&a=29600338
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=30181179&a=30297960
            I później:

            "... w czasie obu kampanii cała formacja jednym głosem wychwalała swoją
            wspaniałość i wyższość nad pozostałymi, bezlitośnie i w oszczerczym tonie
            niszcząc przeciwników, a TAK WIELU wyborców dało się nabrać na widoczną gołym
            okiem manipulację.

            Oczywiste jest, że nikt nie jest idealny, ale NIE WOLNO o tym zapominać, gdy
            się słucha kogoś, kto twierdzi, że ON WŁAŚNIE TAKI JEST.

            PiS, w osobach swoich wodzów, osiągnął mistrzostwo w manipulacyjnym gadaniu.
            Ilekroć słucham tego, widzę tę technikę W KAŻDYM niemal zdaniu. Zastanawiam
            się, czy, aby tak mówić, trzeba myśleć o technicznej stronie swojej wypowiedzi,
            czy, jeśli się "nasiąknie" taką retoryką, to mówienie staje się "automatyczne"?
            [...]"

            To było 2005.11.05, 14:58
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=31499591&a=31503623
            I niezliczoną ilość razy potem jeszcze...

            A teraz intuicja mi podpowiada, że kaczki jeszcze trochę porządzą. Ciekawe, czy
            się pomylę. wink

            Co do tego "państwa na patelni" i zrobieniu czegoś dobrego, to zaraz po
            wyborach prezydenckich Wałęsa powiedział, co nas czeka i wcale się nie pomylił,
            a ja mu uwierzyłem. Pamiętam czasy rządów Olszewskiego, to była bardzo podobna
            atmosfera. A teraz jestem w trakcie może spóźnionej, a może w sam czas, lektury
            Łysiaka i świetnie rozumiem, co się dzieje w kaczych łebkach. Kaczki są chore
            na pewną odmianę religijnego nacjonalizmu. Nieuleczalnie. Mają zatrute mózgi.
            I inny scenariusz w ich sytuacji NIE JEST MOŻLIWY. A "gdybanie" jest bez sensu.
            Historia nie ma wariantów alternatywnych, zawsze jest tylko ten jeden jedyny
            możliwy, który się zdarzył, ponieważ INNY NIE BYŁ MOŻLIWY. Kaczkom nic innego
            nie miało prawa się zdarzyć.

            I na temat ich możliwości:

            JK jest mistrzem, który wyprowadził z tylnych pozycji PiS do władzy absolutnej
            niemal. Nikt inny by tego nie potrafił zrobić. Poobserwujmy jak sobie teraz
            poradzi.

            > Tylko kpiny GW

            Może za mało czytasz. Nie tylko... A to widziałaś?
            Świetny dowcip PiS
            • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 18:38
              I już są efekty...

              Panowie, byli koledzy posłanki Beger, trzymani w szachu przez kwity (weksle i
              obietnice ich spłacenia) przez towarzysza I sekretarza PiS, robią swojej byłej
              partyjnej koleżance odpowiednią "gębę". Reszta będzie traktowana jako zmowa
              wrogów jedynej słusznej partii i służb specjalnych. I po niedługim czasie
              sondaże PiS znów pójdą w górę. Założymy się? wink

              Rzeka czarnego PR płynie. A durni Polacy to dalej będą łykać, jak gęsi tuczone
              na wątróbki. Rzygać się chce.
              • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 20:44
                Premier: zostaliśmy zaatakowani przez "sieć"

                PiS prowadzi z posłami, czyli z reprezentantami narodu, rozmowy dotyczące
                poparcia dla naszego rządu. I właśnie jedna z takich rozmów została
                wykorzystana dla prowokacji. Była ona prowadzona w normalnym trybie w sprawach,
                które zwykle są omawiane w trakcie tego rodzaju rokowań - powiedział premier
                Jarosław Kaczyński w wieczornym orędziu telewizyjnym. Jego zdaniem zmiany,
                których dokonała jego ekipa, mogą niepoikoić tych, którzy tworzą sieć - mówił
                premier, dodając, że spodziewał się ataku.

                Nazywanie takich rokowań korupcją jest kłamstwem - mówił premier. Jest
                hipokryzją. Ci którzy to robią doskonale wiedzą, że mówią nieprawdę. Chcą
                doprowadzić do kryzysu politycznego, chcą przywrócić w Polsce władzę układu.
                Władzę tych, którzy tworzyli kiedyś grupy trzymające władzę. Nie pozwolimy na
                to - podkreślił premier.

                W ten sposób premier zareagował na ujawnienie przez telewizję TVN w
                programie "Teraz my" nagrania z ukrytej kamery, w którym ministrowie w
                Kancelarii Premiera Adam Lipiński i Wojciech Mojzesowicz rozmawiali z posłanką
                Samoobrony Renatą Beger m.in. o stanowisku dla niej w Ministerstwie Rolnictwa w
                zamian za przejście do PiS. (bart)

                -=-=-=-=-=-

                No i jakiego zdania jesteście o moich prognozach? wink
                Poprzepowiadać jeszcze coś? smile))

                Ale znów czuję mdłości. Chyba kiedyś, za czasów PRL za dużo nasłuchałem się
                mowy w tym stylu.
                • bruner4 Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 21:48
                  A mógłbyś powiedzieć na czym właściwie polega ta prowokacja? Przeciez nagrano
                  tylko co gada reprezntant PIS i udostepniono to wszystkim. To ma być
                  prowokacja? Jak Michnik nagrał Rywina to też była prowokacja? Przeciez to to
                  samo, Jesli PISowiec gadał wszystko po linii partyjnej to skąd te zarzuty?
            • jabeta Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 08:52
              Mam na myśli prace dziennikarską, nie pogaduszki na forum albo u cioci na
              imieninach. Czytałeś w poważnej prasie ( GW, Rzepa, TP) jakiś rzetelny rozbiór
              prostytuujacych działan PIS-u? Bo ja nie. Jeśli tak, to podaj źródła. ( poza
              S.Tymem, no ale wiadomo, co z nim Rzepa zrobiła, ośmielił się co nieco skomentować).

              Co do tego, że może za mało czytam- dno uwaga, niestety Grgkh, i to Cię w
              zasadzie eliminuje z rozmowy. Mówię poważnie.
              A trochę mniej poważnie, ale nie całkiem żartobliwie- ktoś, dla kogo niejaki W.
              Łysiak i jego GRAFOMANIA są odniesieniem do czegokolwiek, nie mkoze byc brany
              poważnie. No, chyba ze przez Pisowca. I jeszcze to odniesienie do wałęsowskiego
              modelu rządzenia- ulituj się nad czytajacymi to forum, Grghk!

              Kaczki będą się trzymały wladzy kurczowo, bo może nie być wiekszości do
              samorozwiazania sie parlamentu. Ale obywatele i tak zrobią swoje. Akurat Polacy
              sa wyjątkowo dobrzy w korzystaniu z tego, z tego, co sie zwie obywatelskim
              nieposłuszeństwem. Dlatego kaczki nie porządzą długo, konkretnie to ujmując nie
              pozostaną przy stanowiskach dlugo, bo o rządzeniu nie ma już mowy.

              A historia to wlasnie gra wielu wariantów, wsrod których nie zawsze najbardziej
              prawdopodobny wygrywa. Wygrywa ten, ktory zostanie swiadomie przez kogoś
              poruszony. Niewiele jest bowiem rzeczy, które muszą zdarzyć się NA PEWNO
              (teoryjki "historiozoficzne" Łysiaka- hihihi).
              • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 10:59
                Widzę, że startujesz z pozycji dogmatu. Ułożyłaś sobie pewną opinię o moich poglądach i resztę temu podporządkowujesz. Mógłbym powiedzieć, że szkoda mi czasu na takie przekomarzanki. Ja na tym forum wypowiadam się, bo gdzieś muszę to robić - dla swojego zdrowia psychicznego, a tu mam ponadto szansę z kimś sobie o tym pogadać. Nie angażuję się na tyle w te rozmowy, by czytać wszystko albo zapamiętywać, co, kto i kiedy pisał. Twoich poglądów też nie znam i nie wiem, czy jesteś katoliczką, ateistką, zwolenniczką komuny, liberalizmu itp. I nie obchodzi mnie to.

                jabeta napisała:

                > Mam na myśli prace dziennikarską, nie pogaduszki na forum albo
                > u cioci na imieninach.

                Dziennikarze w dzisiejszej Polsce, w swojej większości, są stronniczy. Ja nikogo z nich nie uważam za autorytet, który nie mógłby się pomylić, choć z poglądami niektórych z nich zgadzam się chyba całkowicie. Mówię chyba, bo nie zależy mi na śledzeniu tej zgodności, a swój rozum mam, żyję wiele lat, intresuję się m.in. polityką od dawna i wiele wiem. Ciocie mi powymierały i nie chadzam na nudne, rodzinne pogaduchy.

                > Czytałeś w poważnej prasie ( GW, Rzepa, TP) jakiś rzetelny rozbiór
                > prostytuujacych działan PIS-u? Bo ja nie. Jeśli tak, to podaj źródła.

                Tak jak pisałem, polityką interesuje się od dawna i czytam wszystko, co warto czytać. A czasem i rzeczy, których nie warto, po to, by się przekonać, że tak właśnie jest. Żeby coś odrzucić, dobrze jest to poznać, choćby pobieżnie. Warto wiedzieć jak myślą inni ludzie. I to mnie też od dawna pasjonuje. Dużo o tym pisze właśnie Łysiak. A jak ta kloaczna partia działa? wink Nie wiesz? Obudziłaś się z wieloletniej hibernacji? Materiałów na ten temat jest mnóstwo. Są wszędzie, tylko czytać. W internecie jest zatrzęsienie, mnóstwo cytatów, a prasa, to przede wszystkim tygodniki - Forum, Polityka, Wprost, Przekrój, FiM, Nie itd. Całość być może trzeba sobie trochę poskładać. Wolałabyś gotowca, wydanie książkowe? Może kiedyś, jakiś obiektywny historyk to kolejny raz dla Ciebie opisze...

                > ( poza S.Tymem, no ale wiadomo, co z nim Rzepa zrobiła,
                > ośmielił się co nieco skomentować).

                Nie znam sprawy. Czy możesz mi ją przybliżyć?

                > Co do tego, że może za mało czytam- dno uwaga, niestety Grgkh,
                > i to Cię w zasadzie eliminuje z rozmowy. Mówię poważnie.

                Nie wiem, ile czytasz. Tylko Ty to wiesz. A tutaj mówić możesz cokolwiek.

                > A trochę mniej poważnie, ale nie całkiem żartobliwie- ktoś,
                > dla kogo niejaki W. Łysiak i jego GRAFOMANIA są odniesieniem
                > do czegokolwiek, nie mkoze byc brany poważnie. No, chyba ze przez Pisowca.

                Łysiak jest, jak najbardziej, odniesieniem. Jeśli ja mam wiedzieć, jak "oni" myślą, na czym się opierają, jak traktują historię (na ile poważnie) to ta lektura mi w tym pomogła. Teraz już wiem. Przedtem mi się tylko to wydawało.

                > I jeszcze to odniesienie do wałęsowskiego modelu rządzenia-
                > ulituj się nad czytajacymi to forum, Grghk!

                Nic nie mówiłem o wałęsowskim modelu rządzenia. Przeczytaj sobie to jeszcze raz. Poczułaś się urażona w swojej ambicji (pewnie jesteś typem człowieka, który nie znosi jak mu się wytyka błędy lub nierozumienie czegoś) i nawet nie starałaś się zrozumieć, co napisałem. Szkoda czasu na takie ambicjonalne uniesienia.

                > Kaczki będą się trzymały wladzy kurczowo, bo może nie być wiekszości do
                > samorozwiazania sie parlamentu.

                Według mnie kaczki naprawdę wierzą w swoją misję (wydumana, odkomunizowana, socjalna?, idealna IV RP). I wierzą, że można ją przeprowadzić tylko z pozycji siły i w to, że żadne metody nie są złe, by do tego celu zdążać. To chore myślenie, ale tacy są i już.

                > Ale obywatele i tak zrobią swoje.

                Obywatele g.... zrobią. smile Nie licz na zryw typu solidarnościowego. Uczyłaś się historii, czy chodziłaś tylko na lekcje?
                Wszystkie polskie zrywy miały następujące motywy: nacjonalistyczny patriotyzm, religia jako podkręcenie (mesjanizm itp), a ostatnie, za czasów komuny - wyłącznie finansowe (warunki życia tzw. "klasy robotniczej"). Ja to bardzo upraszczam, ale to sprowadza się do motywów głównych, bez których tych zrywów by po prostu nie było. Jeśli je wyeliminować to historia zaczyna się sprowadzać do losów takich narodów jak np. Czechów, Słowaków, a nawet istniejących niewiarygodnie długo na terenach niemieckich, dawnych plemion słowiańskich (Miśnia, Łużyce, Budziszyn itp). Podstawą istnienia ludzi są chleb i igrzyska, i nieprawdą jest, że narody nie mogą istnieć w dowolnej konfiguracji (Chorwaci, Serbowie, Bośniacy; narody półwyspu Iberyjskiego; nacje wysp brytyjskich; Karelowie i Lapończycy itd.) jeśli nie znajdą się ideolodzy, którzy jednych napuszczą na drugich. Obecnie tysiące Polaków osiedla się NA STAŁE w Anglii i Irlandii i jeśli się zasymilują kiedyś całkowiecie, zapominając języka i kultury polskiej, to NIC SIĘ ZŁEGO NIE STANIE. Mają mieć chleb. Mają żyć jak ludzie, a nie jak bydło. Kaczki teraz dają zamiast chleba igrzyska, to taki zamiennik, ale skuteczny. A ci najbardziej głodni wyjadą sobie, co kaczkom jest bardzo na rękę. I kaczory będą tutaj tworzyć swoją, śmierdzącą stęchlizną religijno-nacjonalistyczną, IV RP. Jakiej analizy Ci jeszcze potrzeba? To jest sedno tego procesu.

                > Akurat Polacy sa wyjątkowo dobrzy w korzystaniu z tego, z tego,
                > co sie zwie obywatelskim nieposłuszeństwem.

                Stare, dobre czasy liberum veto, wolnoć Tomku w swoim domku itp... wink Masz szlacheckich przodków w rodzinie i świeże tradycje? wink Na nieposłuszeństwie trzeba oprzeć ciąg dalszy. Masz jakiś rewelacyjny pomysł?

                > Dlatego kaczki nie porządzą długo, konkretnie to ujmując nie
                > pozostaną przy stanowiskach dlugo, bo o rządzeniu nie ma już mowy.

                Nie wiem jak długo im się to uda. Staram się to przewidywać. Może trzeba poczekać aż wymrą mohery? Może powinna się kompletnie zawalić cała gospodarka? Ale to prawie niemożliwe, bo UE nas na razie nieźle dofinansowuje (wczoraj Zyta powiedziała o "nowatorskiej metodzie tworzenia budżetu z uwzględnieniem funduszy europejskich po stronie wpływów"), a potem też będzie działała buforująco (przepływ ludności i środków). A więc, co by się musiało stać, by nasz naród (ta szara większość) nagle zmądrzał? O, naiwności.... wink

                > A historia to wlasnie gra wielu wariantów, wsrod których nie zawsze
                > najbardziej prawdopodobny wygrywa. Wygrywa ten, ktory zostanie swiadomie
                > przez kogoś poruszony.

                Wygra skuteczny. Tak zawsze jest w ewolucji. A skuteczność w dzisiejszej Polsce, to manipulacja ludzkimi automatami. Żałosne. Ja też jestem automatem, ale się edukuję i mną kaczki nie pomanipulują. A jak ci się podoba rozwój sytuacji od przedwczoraj? Liczy się władza i kasa i pod tym względem pisowiec ma rację. Jeśli mamy się takim jak on przeciwstawić, to musimy dobrze rozpoznać nasze możliwości i działać tylko efektywnie, a nie "efektownie".

                > Niewiele jest bowiem rzeczy, które muszą zdarzyć się NA PEWNO
                > (teoryjki "historiozoficzne" Łysiaka- hihihi).

                "Na pewno" - każda przeszłość jest już właśnie taka. Ale bardzo wiele można przewidzieć, jeśli obiektywnie i ze zrozumieniem czyta się historię.
                • jabeta Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 13:09
                  Gdzie Ty widzisz dogmat? Co to za retoryka? Co to za uwaga o przekomarzankach?
                  Ależ pisz sobie na forum, jak i ja piszę. Powtarzam- moja uwaga tyczyła fachowej
                  prasy. Nie rozumiem tych uwag. Jako i odniesień do moich poglądow.

                  Co do dziennikarzy- toć o tym napisalam, że nie chcieli napisać o sposobie
                  uprawiania polityki przez PIS, ergo: są stronniczy lub lękliwi lub
                  komformistyczni. Ja tez ich nie uwazam za autorytety, ale mogę oceniac ich
                  fachowość, prawda? A akurat w fachu dziennkarskim podejscie do tematu się liczy.
                  totez oceniam, moje prawo. O tym pisałam.

                  Ja też zwierz polityczny jestem, i czytam sporo. Chwilami nawet praktyk. Ale o
                  jaki gotowiec Ci idzie? Bo mnie idzie o rzetelną dziennikarską konstatację,
                  popartą rzetelnym wywodem. Znalazłeś takowe? Ja nie. A wnikliwie szukam,
                  zapewniam Cię. To chyba jasne oczekiwanie względem dziennikarstwa i nie ma nic
                  wspolnego z poszukiwaniem gotowca. Zalamujesz mnie wnioskami ad personam. ( Na
                  marginesie: Polityka, Wprost, Przekrój to pisemka, nie poważne pisma
                  diagnostyczne- ale oczywiście czytamy, poza FiM, te ostatnie z oczywistych
                  względów i nie każ mi tłumaczyć jakich.)

                  Co do Tyma- satyryk, pisal raczej regularnie felietony do Plusa- Minusa (
                  dodatek weekendowy). Pozwalał sobie ( na swój genialny- zjadliwie celny-sposób)
                  komentować posuniecia PIS-u. Śmiały był, i tylko czekać pozostało, aż Rzepa
                  zareaguje. No i zareagowala, raz i drugi i trzeci, aż mu się znudziło i
                  zbrzydziło, czym mówił w wywiadach, poszukaj w archiwach Rzepy. No i nie ma juz
                  Tyma w Plusie- Minusie.

                  Co do Lysiaka- jest on takim "odniesieniem:" jak FiM. Szkoda w ogóle miejsca na
                  Łysiaka. Ale niech "se" pisze.

                  Co do zrywu Polaków. Liczę na to, i będę liczyła. Rzecz jasna, kazdy zryw ma
                  swój koloryt, i ten solidarnosciowy raczej juz się nie powtorzy, to jasne. Ale
                  inne- będą, i to szybko.

                  Jakiej analizy mi jeszcze trzeba? Jakiego wniosku? Och, analiz nigdy dość, nie
                  uwazasz? Ale -trzeba mi wniosku o kurewstwie PIS- wlasnie, bo ten o "śmierdzącej
                  stęchlizną religijno-nacjonalistyczną, IV RP" to oczywistość. O tym, jak bardzo
                  PIS uzywa tego instrumentalnie. I wykazania szczegółów tego postępowania. I
                  powtarzam- nie na poziomie Wprost czy nawet Polityki ( którą jednak wyżej od
                  Wprost cenię).
                  • jabeta Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 13:28
                    Jeszcze jedno- tym, co mnie tak zbulwersowało w Twoich wypowiedziach, to było
                    wlasnie to- że wziąłes wlasnie owo niskiej klasy kurewstwo, glupio cynicznie,
                    choć szczerze, zaprezentowane nam swego czasu pzrez Pisowca, za profesjonalne
                    działanie polityczne. A to przeciez elementarne rozróżnienie miedzy KLASAMI
                    działania, ktorego nie sposob nie dostrzec. Podstawowe. Czego obrazowanie
                    pzryszlo nad wyraz szybko- casus Beger i Lipinskiego.
                    To mi kazalo spojrzeć na Twe wypowiedzi z dystansem- miales klarowną metaforę.
                    Tylko brac, i nią grać. Ty zas, kurczę, wpisales się tak bez mydla w to
                    pisowskie rozumowanie.
                    I bez urazy.
                    • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 15:42
                      > tym, co mnie tak zbulwersowało w Twoich wypowiedziach, to było
                      > wlasnie to- że wziąłes wlasnie owo niskiej klasy kurewstwo,
                      > glupio cynicznie, choć szczerze, zaprezentowane nam swego czasu
                      > pzrez Pisowca, za profesjonalne działanie polityczne.

                      Z ani jednego zdania poprzednio napisanego nie zamierzam się wycofywać rakiem
                      (jak wciąż Ty to robisz). Mogę to powtórzyć, ale szkoda mi czasu - możesz sobie
                      sięgnąć do tamtych postów, w Twoim prywatnym czasie, nie moim. Może nie zawsze
                      piszę zupełnie jasno i czytelnie, ale poglądy mam jednoznaczne, a Twoją
                      korzyścią lub ułomnością jest zrozumienie lub nierozumienie tego, co napisałem.
                      Nie udało Ci się, to nie dbam o to.

                      > Ty zas, kurczę, wpisales się tak bez mydla w to pisowskie rozumowanie.

                      W nic się nie wpisywałem, a to tylko Ty pewnych spraw nie jesteś w stanie pojąć
                      (i też bez urazy). Myślę nadal dokładnie tak, jak to kiedyś napisałem, a kolega
                      pisowiec "spadł mi z nieba" w dość odpowiednim momencie. smile

                      Pozwolę sobie jeszcze na maleńką uwagę na temat moralności w kontekście
                      historii. Otóż moralność siedzi wyłącznie w środku człowieka i opiera się na
                      indywidualnym systemie wartościowania. Nie istnieje moralność "zewnętrzna". W
                      związku z tym nie ma kategorii dobra i zła absolutnego, jest tylko kwestia
                      korzyści dla osobnika, grupy lub jakiegoś, zdefiniowanego, systemu
                      przekładająca się na skuteczność w przeżyciu i względniu odczuwanej jakości
                      życia. Ja TAK widzę historię. Bez cienia emocji, jako konsekwencje zamiarów i
                      czynów.
          • pis-owiec Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 21:25
            Śmieszysz mnie kobietosmile
            jesteś zwykłą histeryczką.....nie podniecaj się tak bo jak widzisz PiS wychodzi
            zwycięsko z tej awantury rozpętanej przez kretynkę i kryminalistkę Renatę Bsmile
            jest twoja idolką?masz też kurwiki w oczach?smile
            • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 27.09.06, 21:54
              pis-owiec napisał:

              > Śmieszysz mnie kobietosmile
              > jesteś zwykłą histeryczką.....
              > nie podniecaj się tak bo jak widzisz PiS wychodzi
              >
              > zwycięsko z tej awantury rozpętanej przez kretynkę i
              > kryminalistkę Renatę Bsmile
              > jest twoja idolką?masz też kurwiki w oczach?smile

              Nie złość się, bo to Twej "piękności" szkodzi. Więcej szacunku dla kobiety. wink

              Właśnie odsłuchałem waszego wodzusia. Nowomowa. Zabrakło mi tylko "zaplutych
              karłów reakcji", reszta była kopią z przemówień Gierka i innych wodzów PZPR.
              Była też w stylu "Folwarku zwierzęcego" Orwella. Jak widzisz oceniam to
              rozsądnie.

              Bądź moim tłumaczem...

              Kogo wodzuś miał na myśli mówiąc o jakimś tajemniczym autorytecie, "analityku
              sceny politycznej"? Nie zdradził tego do końca swego spiczu, a ja umieram
              wprost z ciekawości.

                • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 11:02
                  > > Więcej szacunku dla kobiety. wink

                  > Ach ten protekcjonalny uśmieszek

                  Ja jestem za jednakim szacunkiem między płciami. Ale taka jest tradycja i jej podlegam, akceptuję to zróżnicowanie. I stąd ten uśmieszek.
                  • jabeta Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 11:51
                    Nie wątpię, że ten uśmieszek wynika z tradycjonalistycznego podejścia
                    "szacunkowego" do kobiety. Trza ja najpierw oszacować, prawda? Potem
                    zlekceważyć. Z prawdziwym szacunkiem nie ma to wiele wspólnego- ten nie pozwala
                    na obleśne puszczanie oczka- i Ty o tym doskonale wiesz. Ale puszczasz. Szkoda.
                    Inny poziom tego oczka, równie obleśny, to komunikacja wspólnoty poglądów- takie
                    niemierytoryczne budowanie frontu na bazie ilościowej ( jest nas więcej). Mocno
                    to nie fair. Też szkoda.
                    • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 12:12
                      Ble, ble, ble. Tak jak napisałem: najpierw ustawiałaś mnie na pozycji Twojego wroga, potem obudowałaś to emocją, a później dorabiasz do tego "śliczne" uzasadnienia.

                      Już bez uśmieszków.
                      • jabeta Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 12:30
                        1. To nie ble, ble, ble. Szkoda, że tak oceniasz cudze argumenta. Spojrz: nawet
                        Pisowiec zaczął argumentami ( że kiespskimi, to inna sprawa, ale widac, że potrafi).
                        2. Nie stawiałam Cię nigdy w pozycji mojego wroga, skąd taka konstatacja? Bo mam
                        inne zdanie i potrafię go bronić?
                        3. To nie emocje, ale racje właśnie. Z racjami można dyskutować, ale nie
                        protekcjonalnymi uśmieszkami.
                        Nie mniej- nic na siłę. Rozmowa zwłaszcza.
              • pis-owiec Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 10:37
                witam jabetasmile
                jeśli chodzi o argumenty to nie ma sensu dyskutować......otóż muszę przyznać że
                zgodzę się z lewicującym profesorem Ireneuszem Krzemińskim z wydziału
                socjologii uw......powiedział że obecnie w Polsce obserwujemy pękniecie mamy
                dwa nierozumiejące się społeczeństwa,jedno to czytające gazete wyborczą i
                oglądające TVN,a drugie to rolnicy,wieksza część robotników i ludzi z duzych
                miast czytających tabloidy jak ,,Fakt" i ,,Super expres",elektorat Radia
                Maryja,kombatanci antykomunistyczni i grupa konserwatywnych intelektualistów.Te
                dwie grupy nie dogadają się wy mówicie że ludzie głosujący na PiS to
                ciemnota,chołota,wsteczniacy,prostacy,dewotki.......a ja wam mówię że oni nie
                rozumieją was.....nie czytają wywodów ,,Gazety" nie poprą Platformy
                Obywatelskiej dlatego że ( opieram sie na programie wyborczym PO) chce ona
                głębokich cieć w wydatkach socjalnych,np odebrania dużej grupie ludzi zasiłków
                dla bezrobotnych,zamrożenia rewaloryzacji rent i emerytur,Platforma chciała
                wprowadzić ujednolicony VAT na żywność w wysokości 15% ( 3 razy 15- hasło PO)
                przy obecnynych stawkach na żywność w wysokości 3% ( produkty rolne) i 7%
                (żywność przetworzona).......taka podwyżka uderzy w najslabszych w biednych
                ludzi.Ponadto Platforma nie chce pomagać polskiej wsi a PiS robi dużo na tym
                polu (min dopłaty do paliwa rolniczego) natomiast pomysłem PO była
                zlikwidowanie KRUS-u i opodatkowanie rolników.......ponadto PiS wprowadził
                program dożywiania dzieci z biednych rodzin,a Ministerstwo Edukacji
                poinformowało że od przyszłego roku podręczniki dla dzieci z ubogich rodzin
                będa dotowane.....możecie sobie gadac zdrowo co chcecie ale prawda jest taka że
                PO reprezentuje interesy wielkiego kapitału i chce obniżyć podatki najbogatszym
                kosztem ubogich.SLD natomiast to żadna lewica ( np Miller pisze teraz artykuły
                wychwalające neoliberalizm gospodarczy do tygodnika "wprost") partia
                olejniczaka podpisała porozumienie z liberałami z Demokratów.pl (też postulują
                podatek liniowy).Tak naprawdę o interesy zwykłych ludzi w Polsce dbają tylko 3
                partietongue_outiS,LPR i PSL i możecie drwić z tego co mówię..ciekawe tylko czy smieszy
                was głód niedożywionych dzieci z postpegeerowskich terenów,które dla PO i inych
                Liberałow min z Demokratów.pl są tylko ciężarem na drodze wzrostu
                gospodarczego.....miejmy nadzije,że suweren czyli Naród dobrze wybierze...
                pozdrawiam wszystkich
                • pis-owiec Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 11:31
                  Prawo i sprawiedliwość mówi w imieniu tych wszystkich którzy ucierpieli na
                  balcerowiczowskiej terapii szokowej i w nowej Polsce strzeżonych osiedli,klubów
                  Le'Madame i przekrętów nie ma dla nich miejsca.Grgh ma rację że nie będzie
                  żadnego zrywu.....bo zwykli ludzie nie widzą dla siebie ratunku w
                  ultraliberalnym programie gospodarczym PO,bo ktory biedny człowiek by chciał(
                  zgodnie z programem liberalnym PO):
                  - stracić zasiłek dla bezrobotnych
                  - płacić znacznie więcej za jedzenie i artykuły pierwszej potrzeby
                  - płacić za studia dziecka (niedługo już może też liceum)
                  a potem obserwować jak bogacze dostają jeszcze więcej,opływają w luksusie i
                  gardzą nim jako " roszczeniową chołotą" ( cytat jednego z polityków PO)
                  • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 12:06
                    Powiem krótko:

                    Jesteś pospolitym, czerwonym kryptokomunistą, lewakiem. smile))

                    Napisałeś, że dwa typy Polaków się nie rozumieją. Masz rację, ale tylko częściowo: Ty nie rozumiesz do końca na czym polega szkodliwość ideologii komunistycznej, ale ja Ciebie świetnie rozumiem.

                    Roszczeniową hołotą i ja też pogardzam, bo socjal ich rozpaskudził, pracować im się nie chce, a zasiłki brać lubią. Ci, którzy nie spełniają powyższej definicji nie są roszczeniową hołotą i już nimi nie gardzę. A Ty po prostu nie umiesz właściwie zinterpretować pojęć języka polskiego.

                    Co do przekrętów, to już PiS sobie zaczął nabijać konto. Kiedyś i te przekręty będziemy chcieli rozliczyć i miej się na baczności, żebyś w nich nie miał swego udziału.

                    Po balcerowiczowskiej terapii wyszliśmy z kolosalnego, pogierkowskiego zadłużenia za granicą i inflacji, która nam odbierała zarobione w pocie czołą pieniądze. Potem Polska przez pewien czas była postrzegana jako tygrys Europy. Obecnie dług zagraniczny, z roku na rok, tylko rośnie, bo wciąż rządziły prosocjalne partie, obiecujące, ale niespełniające swych obietnic, bo nie da się rozdać pieniędzy, których się nie zarobi, a wciąż Polakom nie pozwala się pracować. Wszystkie większe polskie firmy uciekają do rajów podatkowych. Czym będziesz - pisowcze - subsydiował niepracującą część polskiego społeczeństwa? Manną z nieba? Romnożonymi rybami i winem z Kany?

                    Potomków polskich rolników trzeba wyedukować i wysłać z zaścianków do miejsc pracy, gdzie by one nie były, a nie dotować i ugłaskiwać KRUSem.

                    PRAWO ZACHOWANIA MASY, ENERGII i WYSIŁKU LUDZKIEGO jest jednym prawem. Żeby mieć, trzeba pracować. Nie da się dawać, gdy mało kto produkuje i zarabia, by się dało go złupić podatkami i w aureoli chwały rozdać leniom.
                    • pis-owiec Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 13:53
                      ale ja nigdy nie twierdziłem że PiS w kwestiach gospodarczych popiera prawicowy
                      liberalny kapitalizm (tak robi PO) my nie godzimy się na pauperyzację mas i
                      głodne dzieci.Dlatego też spór ponownie musi się przenieść na płaszczyznę
                      Polski solidarnej i Polski liberlanej.Wydaje mi się żę grgh popadasz w
                      skrajności.....poprostu nie godzę się na kapitalizm w formie neoliberalnej co
                      zresztą nie jet w Europie niczym nie zwykłym weź chociażby La Monde, The
                      Guardian które tak chętnie cytują mądrzejsi antyklerykałowie ( ci głupsi "nie"
                      i "fakty i mity")......są to czołowe gazety europejskie w swoim programie
                      bardzo prospołeczne i socjalne.Prawo i Sprawiedliwość jeśli chodzi o gospodarkę
                      nie odbiega od nowoczesnych prospołecznych parti europejskich.Inną zupełnie
                      kwestią jest światopogląd,słyszałeś o CSU Edmunda Stoibera w Bawarii
                      pl.wikipedia.org/wiki/CSU
                      tam masz krótki opis
                      w Niemczech nikt nie mówi o nich "lewacy" ani "ciemnogród"
                      zgodzę się żę ich bastion to katolicka Bawaria i ich wpływy właściwie tylko do
                      niej się ograniczają,ale ten land jest najbogatszy w całych Niemczech
                      tak sobie myślę grgh czy nie zastanawiają Cie te histeryczne reakcje na rząd
                      PiS-u...dowodzi to tego że wielu ludzi ma konsekwentnie sprane mózgi
                      Mówi się o tym że PiS narusza demokrację......zobacz jak ten rząd jest
                      krytykowany,czyż to nie jest najlepsza miara demokracji?
                      zgodzę się natomiast że trzeba przerwać to co jest teraz,trzeba zmienić tę
                      bzdurną ordynację i wprowadzić na wzór amerykańskiej zasadę ,,zwycięzca bierze
                      wszystko" niech PO podejmie wyzwanie i podniesie rękawicę rzuconą przez prezesa
                      Jarosława Kaczyńskiego zmieńmy ordynację i róbmy nowe wybory na wiosnę stoczmy
                      krwawą wojnę...niech zdecyduje Naród...a potem chwała wygranym i hańba
                      pokonanym...co Ty na to?smile
                      • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 17:10
                        Jak myślisz, co mogłoby być, takim najogólniej zdefiniownym, celem życia
                        człowieka? wink
                        A celem istnienia życia biologicznego?

                        Zacznij od tego, a dopiero potem zanurzaj się w ideologie społeczno-polityczne.

                        Boga nie ma. Nikt nigdy nie udowodnił jego (ich) istnienia, a więc wszystkie
                        wysiłki ludzkości nakierowane na religie, to gigantyczna strata wysiłku, który
                        można by poświęcić na coś innego, pożyteczniejszego - tysiące lat budowania
                        świątyń, zabijania w jednej imię religii, która jest lepsza od innej i
                        ogłupiania sprzeczną z logiką filozofią. Wyobraź sobie (jeśli to ja mam rację,
                        a przecież nikt nie potrafi dowieść, że jej nie mam), jaki wielki błąd
                        popełniamy czcząc nadistotę/y, której/ych nie ma. Nie mów mi, że z religią jest
                        Tobie lub innym błądzącym s....... po drodze (do nikąd). A teraz uświadom
                        sobie, że wszystko, co się wiąże z systemami religijnymi i innymi, które
                        prowadzą do różnicowania ludzi względem siebie (język, kultura, polityka, kolor
                        skóry, poziom inteligencji itp) jest korzystne dla jednych, by niekorzystne
                        mogło być dla innych. Gdy sobie to, skalę tego, wyobrażę, to mnie szlag
                        trafia. wink

                        Nie chcę żadnej równości rozumianej tak, jak to rozumieją komuniści, bo to jest
                        sztuczna sytuacja. Naturą jest dążenie do stanów równowagi, jak w biotopach.
                        Dla ludzi jest to np. równowaga między podażą i popytem (lub dowolnymi innymi
                        wielkościami zdefiniowanymi ekonomicznie lub społecznie).

                        Jeśli nie potrafisz wysunąć się poza prymitywizm ciasnym umysłem pojmowanego
                        systemu, którym chcesz "usczęśliwić" ludzkość (Polaków, Bawarczyków) to jesteś
                        dla mnie pospolitym głupcem.

                        Ludzie potrzebują systemów najbardziej zbliżonych do naturalnych i działających
                        jako ukłądy dynamiczne zmienne. Dlatego żaden system, który coś rozdaje za
                        darmo (z wyjątkiem systuacji specjalnych - chorób, niesprawności,
                        niedołężności, kataklizmów itp) nie ma prawa bytu. Ma być jak z podażą i
                        popytem - mają się SAME regulować. Należy dążyć do uczynienia wszystkich
                        ludzi "pracownikami", a nie dotowania kogokolwiek. Oczywiście działalność
                        charytatywna jest OK, ale to już inna działka. Dlatego liberalizm jest
                        najlepszym rozwiązaniem. Gdy go odrzucisz, brniesz w ręczne sterowanie, na
                        końcu którego jest tylko dyktautura, przemoc i utrata wolności, a po drodze
                        (bardzo szybko) nikną ideały, a pojawia się zakłamanie.

                        Nie stawiaj mi Europy za przykład, bo UE nie jest idealnym organizmem, choć
                        jest dużo lepsza niż polskie piekiełko. Nie myl religii z systemami
                        społecznymi, bo choć świetnie one ze sobą współpracują, to dotyczą zupełnie
                        innych sfer "bycia człowiekiem". Komunista nie jest automatycznie ateistą. Nie
                        posługuj się wobec mnie durnymi tezami, bo ja ich nie łykam. Podobała mi się
                        Twoja, początkowo okazana tutaj, szczerość w rozumieniu zasad działania
                        pisuaru, ale teraz, gdy usiłujesz dorobić do tego ideologię, ocierasz się o
                        dno, na którym leżą (dla mnie) wszyscy, tacy jak Ty, ideolodzy od siedmiu
                        boleści.

                        Demokracja jest pozornie dobra. Sprawdza się dla społeczeństwa dobrze
                        wyedukowanego, samorządnego, a nie dla stada kierowanego z ambony lub mównicy
                        dla kurdupli. A więc i o demokracji nie wygłaszaj tutaj ślicznych hasełek. I
                        nie proponuj mi krwawych wojen na wiosnę, bo zachowujesz się jak pryszczty
                        wielbiciel strzelanek komputerowych. A naród? Jest jaki jest. Choć to mój
                        naród, to... jeśli jest głupi, to niech ma na co zasłużył. I wisi mi, co zrobi
                        w czasie wyborów, bo tylko ja wiem, co zrobię i swojego zdania nie zmienię.
                        • pis-owiec Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 19:46
                          ja też Cie pozdrawiam,nie bedę sie wdawał z Toba w bzdurne dywagacje....wogole
                          nie trafia do mnie to co mówisz ja nie chcę przekonywać Ciebie a Ty nie
                          przekonasz mnie,ok nie bedę bawił się w ideologię,rzeczywiście uświadomiłeś mi
                          że na tym forum mija sie to z celem.Zarzuciłeś mi "hasełka" o demokracji....ja
                          mam wrażenie że to raczej Wy ją fetyszyzujecie.
                          mówisz:" naród? Jest jaki jest. Choć to mój
                          naród, to... jeśli jest głupi, to niech ma na co zasłużył. I wisi mi, co zrobi
                          w czasie wyborów, bo tylko ja wiem, co zrobię i swojego zdania nie zmienię."
                          Myśle że ludziom takim jak ja nie zależy na tym żebys zmieniał zdanie,marzy mi
                          się natomiast podróz do Ameryki Płd:,byczenie się na plaży i zwiedzanie
                          ciekawych miejsc.....no a patrz w jakim g.....nie sie człowiek babrze,no ale
                          cóż szambiarz też zawód prawda?smileI tak szczerze mówiąc bardziej interesują
                          mnie "figury erystyczne" które pozwolą mi spełnić moje marzenia niźli
                          CSU,Bawaria i Stoiber....
                          • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 21:18
                            > wogole nie trafia do mnie to co mówisz ja nie chcę przekonywać
                            > Ciebie a Ty nie przekonasz mnie

                            Ależ ja Cie nie chcę przekonywać. Nie jestem aniołem do nawracania ludzi
                            na "dobrą drogę". Nie mam takich, nadprzyrodzonych możliwości.

                            > Zarzuciłeś mi "hasełka" o demokracji....ja
                            > mam wrażenie że to raczej Wy ją fetyszyzujecie.

                            Nie nazwałbym tego fetyszyzowaniem. Może raczej dość powszechną głupotą
                            wynikającą z nierozumienia z jakim niedoskonałym narzędziem mamy do czynienia.
                            Pewnie komuś jest wygodne to, że większość ludzi daje się mamić tą ułudą.

                            > no a patrz w jakim g.....nie sie człowiek babrze

                            To, czy się babrze zależy od moralności. Masz z nią problemy? smile

                            > I tak szczerze mówiąc bardziej interesują mnie "figury erystyczne"
                            > które pozwolą mi spełnić moje marzenia niźli CSU,Bawaria i Stoiber....

                            A te figury erystyczne? Szkolisz się w ich stosowaniu, czy to dana Ci przez
                            naturę zdolność? Zauważyłem, że podobny, erystyczny, styl prowadzenia rozmów
                            mają "wielcy" i sprawni ideologowie religii "dobra", jedynego prawdziwego Boga
                            katolików. Co za paradoks.
                            • pis-owiec Re: Do tow. Pisowca i Grkh 29.09.06, 08:39
                              Chciałem jeszcze dodać,że nie wiem po co cały czas informujesz mnie o swoim
                              stosunku do religii,kościoła......nie obchodzi mnie to,bo to tak jakbyś mi się
                              zwierzał z tego ile razy dziennie robisz kupę i jaką ma ona konstystencję,czy
                              myjesz zęby i czy obgryzasz paznokcie u nóg....smile
                              to Twoja prywatna sprawa,mi nic do tego choć wiem że są ludzie wścibscysad
                              podrawiam
                              • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 29.09.06, 09:26
                                > Chciałem jeszcze dodać,że nie wiem po co cały czas informujesz mnie
                                > o swoim stosunku do religii,kościoła...

                                Tutaj często o tym rozmawiamy i nikogo to nie dziwi. Nie wiem, czy zauważyłeś na jakim forum jesteś? Zauważyłeś? Trudne było? No, ale się w końcu udało. To sukces.
                                Ja Ciebie o niczym nie informuję. Rozmawiamy sobie i tyle. Jeśli nie docierają do Ciebie pewne sprawy, to je olej. A mnie z kolei nie interesuje Twój stosunek do fekaliów i pieszczot.
                • jabeta Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 11:39
                  Witaj. Dzięki za ludzką wypowiedź.
                  Z tym peknieciem to racja, tyle tylko że dysklusyjne jest, komu to sprzyja.
                  Argumenty lodowkowe PISu już nie chwycą, jak i mieszkaniowe ( zobacz, jak
                  wulgarnie jawnie PIS oszukał, i to, co obiecywał, poszło na śmietnik). Ludzie
                  mym zdaniem nie zaglosują za PO, ale PRZECIW PISowi, i to wystarczy- tak
                  negatywny elektorat zebral Pis swa nieudolnościa, i wulgarnoscia wlasnie. Polacy
                  nie wybaczą aż takiego szaragania wartości, którymi gebę tak jawnie wycierały
                  sobie kaczki. tutaj kalkulacje PISu, opierające sie na elektoracie tradycyjnym,
                  zwracają się przeciw niemu- wlasnie elektorat tradycjonalistyczno-konserwatywny
                  ( wieś, nizsze wyksztalcenie) poczuje się mocno zawiedziony. Inteligencja
                  potrafi to sobie wytlumaczyć. Innymi slowy- kto mieczem wojuje...I na tym poleg
                  • jabeta Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 11:42
                    za szybko wysłałam. Dokończę.

                    I na tym polega głupota postepowania PIS-u. Nie dorosli do europejskiego poziomu
                    uprawiania polityki ( tam też cynizm- ale SPRAWNY, a nie : sprawny inaczej). Co
                    konstatowałam już kiedyś w rozmowie z Tobą.
                    Pozdrawiam.
                  • jabeta Re: dokonczenieo tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 11:43
                    za szybko wysłałam. Dokończę.

                    I na tym polega głupota postepowania PIS-u. Nie dorosli do europejskiego poziomu
                    uprawiania polityki ( tam też cynizm- ale SPRAWNY, a nie : sprawny inaczej). Co
                    konstatowałam już kiedyś w rozmowie z Tobą.
                    Pozdrawiam.
                  • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 15:51
                    Też to zauważyłem. To jest schizofrenia lub totalne, cyniczne zakłamanie
                    dotyczące całej pisiej ideologii - zwalczanie czerwonej zarazy i jednocześnie
                    nieodparta pokusa, by tym czerwonym być. Ale, co dziwne, oni nie widzą w tym
                    sprzeczności, tak jak wierzący w bogów, którzy tych bogów definiują jako
                    będących na uboczu ludzkich działań i jednocześnie wtrącających się w nie.
    • grgkh Re: Do tow. Pisowca i Grkh 28.09.06, 17:52
      jabeta napisała:

      > Co Ty na to, Grkh, jeszcze podziwiasz tych "zręcznych" strategów?
      [...]
      > Co tam, dziś moje święto!
      > Ludzie- wolność!!! Nioe mam zludzen, że PIS-owcy jeszcze będą starali się
      > wmówić komu się tylko da, że to nie oni- że KOSMICI! Ale to JUŻ KONIEC!!!!

      Mnie też nie jest do śmiechu.

      -=-=-=-=-=-

      "Taśmy prawdy" - PiS pozywa posłów PO i SLD?.
      PiS kieruje prywatne akty oskarżenia do sądu przeciwko politykom PO Donaldowi
      Tuskowi, Janowi Rokicie, Bronisławowi Komorowskiemu oraz posłowi SLD Ryszardowi
      Kaliszowi za pomówienie - poinformowali posłowie PiS.
      Chodzi m.in. o używanie przez tych polityków słów takich jak "korupcja" w
      stosunku do polityków PiS.

      "Będziemy na drodze sądowej dążyli do tego, aby nastąpiło wyraźne
      przeproszenie. Nasi oponenci polityczni muszą swoje słownictwo zmienić i
      odpowiadać za słowa, których używają" - powiedział wiceszef klubu PiS Krzysztof
      Tchórzewski na czwartkowej konferencji prasowej.

      -=-=-=-=-=-

      Podświadomie czułem, że to jakoś podobnie się potoczy. Czuję własną bezradność
      wobec tej sytuacji. Ale żeby się "trzymać", dystansuję się od niej. I nadal
      podziwiam JK za sztukę pływania w tym błocie. wink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka