02.10.06, 07:51
wiadomosci.onet.pl/1411641,12,item.html
O tej instrukcji już mówiłem na tym forum.Szanowny Panie wcalenietakimały
to są te krzykliwe racje z mojej strony. cyt:
Kociak dostrzegl jak wielu ludzi wygnaliscie z tego forum. W imie czego? W imie
waszych krzykliwych racji. Bo w kupie sila.

Ja myślę,że Kociak nie ma racji,oboje nie macie racji a już najmniej
wcalenietakimały. Przecież przed chwilą czytałem wpis do Kociaka.........
od Pana wcalenietakimały :
Ad2. Moja serdeczna rad; niech sie pan juz odpierzy od JPII

O czym świadczy taki wpis ? Sami wyciągnijcie wnioski.

Obu Panom pomyliły się fora,proszę to przeanalizować oraz szeroko pojęta
wolność w swobodzie wyrażania swojej opinii,jak również stare niewolnicze
przyzwyczajenie do tematów tabu i autorytetów.

Ja nie mam tych problemów,zresztą nie tylko ja.
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Ratzinger 02.10.06, 20:57
      lliberte napisał:

      > Kociak dostrzegl jak wielu ludzi wygnaliscie z tego forum. W imie czego? W
      imie
      > waszych krzykliwych racji. Bo w kupie sila.
      >
      > Ja myślę,że Kociak nie ma racji,oboje nie macie racji a już najmniej
      > wcalenietakimały.
      ...................
      > Obu Panom pomyliły się fora,proszę to przeanalizować oraz szeroko pojęta
      > wolność w swobodzie wyrażania swojej opinii,jak również stare niewolnicze
      > przyzwyczajenie do tematów tabu i autorytetów.
      >
      > Ja nie mam tych problemów,zresztą nie tylko ja.
      >
      >

      No właśnie, chyba racja, ja forum wybrałem na chybił-trafił i jak widać nie
      trafiłem. Przydałaby mi się opinia obiektywna, bo samemu stać mnie na
      subiektywną, co pan radzisz, gdzie powinienem się przenieść, na jaki temat
      forum? Aby był strzał w "10", coś czuję, że takiego forum nie ma, ze wszystkich
      mnie wyrzucą z czasem. Taki widać mój los, chcąc przypodobać się znajomym mogę
      jedynie ich powiadamiać, że np. dzisiaj będę do domu wracał ulicą po stronie
      numerów parzysty, aby mogli mnie nie spotkać. Już ten przykład pozwala sądzić,
      że sam nie mogę otworzyć forum, nawet o bardzo atrakcyjnym temacie, nawet
      naukowym np. "wszystko o naczyniach fajansowych z jednym uchem" i tak nikt nic
      na nim nie napisze, oprócz mnie. Co za los?
      • lliberte Re: Ratzinger 05.10.06, 18:44
        Romcio postanowił zbojkotować BBC po ujawnieniu i wyemitowaniu materiału
        oskarżajacego BenedyktaXVI - że będąc kardynałem przyczynił się do tuszowania
        pedofili wśród księży.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3664438.html
        Romcio wie więcej. Nie tylko Romcio........
    • grgkh Re: Ratzinger 05.10.06, 20:18
      lliberte napisał:

      > Szanowny Panie wcalenietakimały
      > to są te krzykliwe racje z mojej strony. cyt:
      > Kociak dostrzegl jak wielu ludzi wygnaliscie z tego forum.
      > W imie czego? W imie waszych krzykliwych racji. Bo w kupie sila.
      >
      > Ja myślę,że Kociak nie ma racji,oboje nie macie racji a już najmniej
      > wcalenietakimały. Przecież przed chwilą czytałem wpis do Kociaka...
      > od Pana wcalenietakimały

      Nie wiem, czy dobrze sformatowałem tekst cytowany, ale chcę się odnieść do
      jednego tylko jego fragmentu. Jego sens jest chyba jasny...

      1) Nie jest prawdą, że kogoś wyganiamy z tego forum. Każdy przychodzi tu kiedy
      chce, zostaje na tak długo jak mu się podoba i odchodzi gdy chce odejść.

      2) Jeśli ktoś przestaje się odzywać, to nie znaczy, że przestał tu zaglądać.

      3) Najprawdopodobniejszą przyczyną skutków złożenia warunku (1) i (2) jest
      uświadomienie sobie BEZCELOWOŚCI pisania.

      A to może wynikać z uświadomienia sobie słabości swoich argumentów (brak wiary
      w swoje możliwości argumentacji lub brak innych, silniejszych argumentów, choć
      być może wierzy się, że takie gdzieś istnieją) lub respekt przed silniejszym w
      dyskusji oponentem, który rzeczywiście ma większą wiedzę i potrafi ją
      wykorzystać.

      A teraz powstaje pytanie, czy naprawdę powinniśmy prowadzić rozmowy w taki
      sposób, by nie "urazić" (nie mówię: obrazić) naszych oponentów i na siłę
      podtrzymywać ich w chęci wypowiadania swych fałszywych racji? Toż to podważa w
      ogóle istotę funkcjonowania takiego forum.
      • lliberte Re: Ratzinger 05.10.06, 20:34
        To była moja odpowiedź na post wcalenietakimały,który napisał.....

        Jeszcze poczekam zanim sam napisze moj komentarz. Chcialbym wczesniej znalezc
        tekst administratora i innych guru.
        Jak wiadomo czesto bylem mocno krytyczny wobec tekstow pana kociaka, nie
        dlatego ze ze mnie "katol" zapatrzony w KK. Tym razem kociak ma duzo racji.
        Tylko na podstawie tego co jest w tytule tego forum, gdyby administrator byl
        uczciwy powinien wiecej niz 50% uczestnikow zabanowac. I wierzcie mi drodzy
        adwersarze byliby to sami ateisci.
        Kociak dostrzegl jak wielu ludzi wygnaliscie z tego forum. W imie czego? W imie
        waszych krzykliwych racji. Bo w kupie sila.
        Zaslanianie sie racjonalizmem i rozumem jest iluzja. W kwesti istnienia lub
        nieistnienia Boga wiedza jest na razie tak samo przydatna jak zabobony.


        Dlatego postanowiłem krótko odpowiedzieć na ten post.Andrzej,który ten
        temat rozpoczął....też mi nie odpowiedział do dzisiaj na moją replikę.

        Nie wiem co Andrzej chciał osiagnąć......czy to ja jestem winien temu,
        że faktycznie wielu nie pisze na tym forum ? /którzy kiedyś pisali/
        Wypowiedź się w końcu Andrzej....nie ograniczaj się tylko do dawania
        mi rad,które nawiasem mówiąc cenię...

        Wiem,że i tak "piłeś" do mnie.Śmiało...ja się krytyki nie boję,wręcz
        odwrotnie.Chętnie skorzystam z dobrych rad.
        • kociak40 Re: Ratzinger 05.10.06, 22:44
          Nie wiem o co chodzi, Ty czekasz i ja czekam, oboje czekamy.
          Przyznałem rację, na Twój wywód, że jak to określiłeś, pomyliły mi się fora.
          Uznałem to za ocenę obiektywną i poprosiłem Ciebie o radę, abyś podpowiedział
          jakie forum jest w Twoim odczuciu dla mnie, o jakim temacie? I czy takie w
          ogóle istnieje? Przeczytaj drugi post od góry w temacie "Ratzinger", to ja
          pisałem. Proszę o radę i czekam, tylko jak długo?
          • lliberte Re: Ratzinger 05.10.06, 22:58
            Andrzej,ja czekam już dłużej na Twoją odpowiedź w wątku "refleksja o tym forum"
            napisałem pomyliły Ci się fora trochę pod wpłwem emocji.Uważałem i uważam
            do tej pory,że oboje z wcalenietakimały nie macie racji.

            Pisz dalej,ja chętnie czytam Twoje posty.Od każdego / prawie od każdego /
            można się czegoś nauczyć,a ja uczę się cały czas.
            Pewnie byłbyś świetny na forum matem-fizycznym,ale tu też jesteś potrzebny.
            Możesz "walić" do mnie z grubej rury...nie ma sprawy,wcale mnie to nie
            zniechęca i nie zraża.
            Na dzisiaj muszę już niestety kończyć.
      • lliberte Re: Ratzinger 05.10.06, 20:50
        grgkh napisał :

        A teraz powstaje pytanie, czy naprawdę powinniśmy prowadzić rozmowy w taki
        sposób, by nie "urazić" (nie mówię: obrazić) naszych oponentów i na siłę
        podtrzymywać ich w chęci wypowiadania swych fałszywych racji? Toż to podważa w
        ogóle istotę funkcjonowania takiego forum


        Podzielam tę opinię.Zaraz odezwie się kociak i powie,że "włażę w tyłek "
        Ale właśnie..komuś muszę sie narazić.Prawda Andrzeju ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka