lliberte
03.10.06, 09:16
kociak40 napisał:
> grgkh napisał:
>
> > Tak, Andrzeju. Mnie też się czasem zdarzały takie przypadki, ale Ty chyba
> to
> za
> > bardzo upraszczasz.
> ..................
>
> Zbyszku, prześledz jeszcze raz od początku te wątki, z tą uwagą, że lliberte
> jest w 100% przekonany, że to Ty mu odpowiadasz. Następuje konsternacja, jest
> to tz. wpływ autorytetu, który powoduje, własnie to co spowodował, trzeba
> przeczytać pod tym kątem, sam się uśmiechniesz.
Ten się śmieje kto się śmieje ostatni.Ostatni zaś śmieję się ja.
Z Ciebie Andrzeju,taka jest bowiem moja przewaga,że ja wiem z kim piszę
Ty, zaś nie wiesz.........już przestaję bo się obsmarkałem ze śmiechu
w dodatku mam jeszcze zajady na ustach i mogą mi popękać.
Powodzenia w swojej nowej roli Andrzeju i pozdrowienia dla Zbyszka.
I'd like to say goodbye.