Dodaj do ulubionych

On jest księdzem

03.11.06, 15:06
wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7702
Wygląda z tego artykułu, ze sporo księży żyje związkach z kobietami.
Ja się zastanawiam czy ksiądz, który był tajnym współpracownikiem SB, żyje w
związku z kobietą czy mężczyzną lub dzieckiem czy się onanizuje, może
odprawiać msze i podawać komunie a jeśli to robi czy taka msza jest ważna.?
Czy ksiądz, który się spowiada z grzechu i dalej go popełnia jest dobrym
kapelanem i powinien prowadzić spowiedź i rozgrzeszać?
Czy papież według normalnego prawa powinien siedzieć wiezieniu za to ze
przymyka oczy lub nawet pozwala na pedofilie w śród księży, tajna instrukcja
a jest traktowany jak święta krowa i bezkarny
Obserwuj wątek
    • wcalenietakimaly Re: On jest księdzem 03.11.06, 16:56
      No tak rzeczywiscie, super zrodlo informacji. Jak widac masz duzo do
      przemyslenia. Moge troche pomoc chociaz nie jestem ekspertem. Komunia z rak
      grzesznego ksiedza jest wazna tak jak i msza, gdzies czytalem. Bo co biedni
      ludzie sa winni ze ksiadz jest szuja.
      Co do tajnej instrukcji, czytales ja? Odnosnie pedofilii to zgadzam sie Kosciol
      powinien bardziej energicznie zajac sie tym problemem. Z drugiej strony to
      prawo swieckie powinno scigac pedofilow. Bo ja troche nie rozmumiem jak to
      jest. Jak ksiadz gwalci ministranta to on sam lub rodzice leca do proboszcza
      albo nawet kogosc wyzej w hierarchii zeby cos zrobil, zamiast udac sie na
      policje i do prokuratora? Dziwnie zachowanie nie sadzisz?
      PS.
      1.Ja tam wole takie "niusy" z o2.pl
      www.smog.pl/wideo/5126/jak_zadowolić_seksualnie_scarlett_johansson/
      2.W przerwach w mysleniu nie zaniedbuj zony.
      • zonatyfacet Re: Kłamstwo nas wyzwoli? 05.11.06, 09:02
        Wydaje mi się ze kościół powinien szerzyć hasło: „ze ,kłamstwo nas wyzwoli” a
        nie jak dotychczas „ze, prawda nas wyzwoli”.
        Im mniej ludzie wiedzą o przestępstwach kościoła tym lepiej dla kościoła i dla
        ludzi bo wierzą naiwnie w kościół jako przykład moralności dając kasę i się
        modlą do nie istniejącego boga jak do świętego Mikołaja lub krasnoludków.
        Jeżeli by się dowiedzieli ze ich ksiądz który ich spowiada i daje komunie jest
        pedofilem, gwałci dzieci i złodziejem lub TW to by nie chodzili do kościoła jak
        dalej chodzą.
        Chyba, ze na pokaz, albo dlatego, ze są hipokrytami co innego robią a co innego
        mówią naśladując Kościół w postępowaniu. Jaki jest cel istnienia kościoła w
        takiej formie? Oszukiwanie ludzi robienie kasy i dążenie do władzy.? To nas
        zbawi?
    • kas.ia Re: On jest księdzem 03.11.06, 16:57
      Niestety doktryna katolicka to sprytnie wyjasnia. Kapłan ma moc odprawiania
      sakramentów z urzędu, czyli łaska działa nie osobowo a urzędowo. Ksiadz moze
      byc grzesznikiem, moze kogos nawet zamordowac, a i tak moc skramentalną bedzie
      posiadac. Wazny bedzie wtedy kazdy z sakramentów. To nie nowosc, bo od III-IV
      m/w tak jest w Kosciele. Samo powstanie takiego załozenia to długa historia, i
      zasada ta pozwoliła umasowic religie katolicką.
      Za krytyke tego (m.in.) splonął Hus, krytykował to Luter.
    • kociak40 Re: On jest księdzem 03.11.06, 20:49
      Dlaczego tylko kapłan może dawać Komunię?
      Przytoczmy cytat z NT:
      "Następnie wziął chleb, odmowiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc:
      "To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę"
      Nie ma nic powiedziane, że ma tą czynność wykonywać kapłan, jakiś urzędnik.
      Po odejściu Chrystusa, ci którzy w niego wierzą mają sami to robić.
      Nie ma żadnej czynności, ktorej sam wierny nie mógłby zrobić. Jeśli czyni to w
      swojej wierze i zgodnie z sumieniem, przed Bogie jest to ważne.
    • grgkh On był księdzem 04.11.06, 09:29
      A to pamiętacie? Byłem księdzem Autor: Kotliński Roman (pseud. Jonasz Roman)

      i jeden z komentarzy pod tym linkiem:

      Szara rzeczywistość..., autor: nem, dodana: 09.05.2004

      Książka ukazuje prawdziwe oblicze kościoła katolickiego w Polsce. Niestety,
      realia są straszne: wśród księży szerzy się homoseksualizm, pedofilia,
      złodziejstwo, zakłamanie, oszustwa. Motorem w tej społeczności jest cwaniactwo
      i gra na uczuciach wierzących...

      Książka ukazuje bezkarność polskich duchownych- dzięki temu że noszą sutannę,
      wszystko im wolno. Nie czują strachu przed zdemaskowaniem, gdyż wszystko jest
      skrzętnie kamuflowane...

      Na koniec autor dodał także rozdział o zmianach, jakie są potrzebne kościołowi,
      by zaczął funkcjonować w normalny, zdrowy sposob...

      • grgkh Fragmenty książki 04.11.06, 09:44
        chesss.webpark.pl/ksiadz.htm
        i coś o autorze

        www.aagd.pl/racja/prasowka/art24.html
      • grgkh Re: On był księdzem 04.11.06, 10:01
        Byłem księdzem: W ponad 80% przypadków powodem porzucenia sutanny są strach przed samotnością, miłość do kobiety i chęć posiadania potomstwa. Mirosław Ikonowicz.


        • kociak40 Re: On był księdzem 05.11.06, 03:46
          ""- To był klasyczny przykład romansu. Byłem na ostatniej parafii. Znałem jej
          męża, który wcześnie umarł. Zostawił jej warsztat samochodowy i traf chciał, że
          akurat jak byłem w Kłodawie, zepsuł mi się samochód - opowiada. - Zajechałem do
          niej i już wówczas byłem pod jej urokiem. Po kilku dniach zadzwoniłem i pod
          głupim pretekstem, że dobrze zrobili mi samochód, umówiliśmy się na kolację.
          Złapała bajer. Później spotkaliśmy się kilka razy w zajeździe" - fragment z tej
          ksiązki

          Wszystko się zgadza, wdowa, z dobrze wyrobionym interesem po mężu, potrzebuje
          pana z dużym wkładem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka