kociak40
24.07.07, 23:42
Usłyszałem dośc ciekawe twierdzenie z ust księdza.
Wracając z urlopu (upał, zatrzymałem się dla odpoczynku). Niewielki park,
trochę cienia, po drugiej stronie kościół, wydawał się zabytkowy. Pusto,
wszedlem do przedsionka koscielnego gdzie ksiądz wywieszał jakieś ogłoszenie
na tablicy. Tylko on i ja. Przez jego ramię przeczytałem kilka linijek tego
ogłoszenia. Dotyczyło on wezwania wiernych do składanie ofiar na jakieś zlote
wota do jakiegoś nowego ołtarza.
Udając "greka" spytałem się - "proszę księdza, nie jestem zbyt obeznany z
dogmatami religii ale czytając to ogłoszenie, chciałbym zapytać - to Bóg
potrzebuje złota?". Ksiądz spojrzał na mnie (tak jakby ze złoscią) i głosem
zdecydowanym powiedział - "Nieee!!! Bóg żadnego złota nie potrzebuje ale nie
znaczy to, że nie lubi!!!". Wyszedłem i zamysliłem się, dośc ciekawe
stwierdzenie, takie dość ludzkie. Dużo jest rzeczy, ktorych nie potrzebujemy
ale nie znaczy, że nie lubimy.