Coś o pisie

16.09.07, 18:05
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,34489250,93775599,4114572,0,forum.html

www.zasadyobowiazuja.pl/
spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Strona_g%C5%82%C3%B3wna

nie oddajmy im POLSKI!!!!
    • nangaparbat3 Re: Coś o pisie 16.09.07, 18:10
      Najbardziej mi się spodobało docelowe godło - naprawdę ładne wink
      • grgkh Re: Coś o pisie 16.09.07, 19:57
        A mnie się podoba część tematu poświęcona "teorii względności". Nie
        tylko jako miłośnikowi mauk ścisłych, choć w tym przypadku właśnie o
        ścisłość, a raczej staranność faktografii tu chodzi. Jeśli nie
        trafiliście na to, to bardzo polecam
        spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Teoria_wzgl%C4%99dno%C5%
        9Bci#Typowe_przyk.C5.82ady_praktycznych_zastosowa.C5.84_teorii_wzgl.C
        4.99dno.C5.9Bci
        • grgkh O linku 16.09.07, 19:59
          Link trzeba sobie oczywiście ręcznie posklejać wycinając z niego
          spacje. Taka to uroda obecnej wersji tego gazetowego forum, że nie
          umie we właściwy sposób zinterpretować tekstu linku.
    • edico A ja jestem pod wrażeniem "daru opatrzności" :)) 03.10.07, 18:13
      Przytoczę cały tekst wcześniej skopiowany.

      "Biskup kielecki Kazimierz Ryczan zaliczył wybór Lecha Kaczyńskiego
      na prezydenta Polski do cennych "darów opatrzności", otrzymanych
      przez rodaków w 2005 roku.

      - Naród katolicki czekał na prezydenta wierzącego w Chrystusa.
      Przyjmij Panie dziękczynienie za radość jaką nam sprawiłeś -
      powiedział bp Ryczan w sobotę w kieleckiej katedrze, podczas mszy
      koncelebrowanej tradycyjnie na zakończenie "starego roku".

      Ordynariusz kielecki przypisał wynik wyborów prezydenckich z 23
      października sprawczej mocy Boga. "Bez niego nic się nie stało, co
      się stało" - cytował słowa św. Jana Ewangelisty, z liturgii mszalnej
      na ostatni dzień roku kalendarzowego.

      Biskup kielecki z uznaniem odnotował fakt, że nowe
      rządy "najjaśniejszej Rzeczypospolitej" przypomniały w rocie
      przysięgi słowa "tak mi dopomóż Bóg" i rozpoczęły się od mszy
      świętej w archikatedrze warszawskiej, gdzie wiele "prominentnych"
      osób przystąpiło do komunii.

      - To nie była symboliczna modlitwa - ocenił biskup polemizując z
      opinią publicysty, który napisał, iż "była to msza symboliczna". -
      Wrogowie uśmiechali się kącikiem ust i zgrzytali zębami - mówił
      kaznodzieja.

      Biskup kielecki wyraził nadzieję, że gdy w 2006 r. przyjedzie do
      Polski papież Benedykt XVI, to wierni licznie się z nim spotkają, by
      następca Jana Pawła II po ojcowsku ich pobłogosławił.
      (PAP)
      Było pod wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3091307.html
      • wanda43 Re: A ja jestem pod wrażeniem "daru opatrzności" 04.10.07, 16:03
        ten prezydencik, to nie dar, to raczej kara boska za glupote niektorych rodakow.
        • marketa0 Re: A ja jestem pod wrażeniem "daru opatrzności" 04.10.07, 16:34
          Witajcie
          Jestem tu pierwszy raz. Mam nadzieję, że zostanę.

          Nienawidzę PiS. Uważam jak Ty ,że to kara boska o ile Bóg istnieje.
          marta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja