kociak40
16.11.07, 21:50
"To ona wiąże ze sobą OTW i mechanikę kwantową łącząc oddziaływanie
grawitacyjne z pozostałymi trzema, słabym, silnym i
elektromagnetycznym. Jej treścią jest jeden typ elementu
podstawowego, z którego składa się, na następnych
poziomach "integracji", wszystko. Są to obiekty zdefiniowane jako
drgające w 11 wymiarach "struny". Cztery wymiary to czasoprzestrzeń,
a pozostałe są zwinięte w tzw. przestrzeń Calabiego-Yau. W sumie,
wszystko razem, przypomina to, co nazywamy macierzą (o 11 wymiarach).
Więcej znajdziesz w literaturze. Polecam Ci np. książkę Briana
Greene'a "Piękno Wszechświata". - grgkh
Teraz wyjaśniło mi się skąd to nawiedzenie u grgkh. Padł ofiarą
fantasycznych publikacji. To tak się dzieje, jak chce się wiedzę
zastąpić fantazją.
Zbyszku, daj sobie spokój, przcież to lipa, my wszyscy, łacznie z
Tobą, o czym zapewne wiesz (wszyscy to wiedzą), jesteśmy obiektami
drgającymi w 12 wymiarze "struny", co już jest zaprzeczeniem tego co
podałeś.
Autor tej wymienionej publikacji, na wstępie zaznacza, że to są
takie zdobycze wiedzy, o których nawet Einstainowi sie nie śniło
(dosłownie). Einstainowi się nie śniło, a przyśniło się to grgkh.
Szczególny przypadek. Jeśli ktoś chce też takich snów, to niech kupi
tą książkę, zamiast sennika.