belizario
05.01.08, 10:30
Według tego księcia,lewica ma siedzieć cicho i pracować na chleb
- czyli na utrzymanie tej czarnej hołoty.
Mafioso powiada rozkradli kraj etc, ano rozkradli mości Książe,łasili
się do czarnych pasożytów,do odbytu włazili,przywileje dodawali,
ale podzielili sie z wami,nie z narodem. Nie rozumiem tych pretensji.
Spór o finansowanie Świątyni Opatrzności
sobota 5 stycznia 2008 01:34
Biskup Pieronek: Senyszyn do krów!
» Biskup Pieronek: Senyszyn do krów! Zamknij X
Biskup Pieronek: Senyszyn do krów!
zobacz galerię fot. Paweł Ulatowski
Biskup Pieronek: Senyszyn do krów!
Na lewicy mieli już swój czas. Rozkradli kraj, więc w tej chwili niech siedzą
cicho i pracują na chleb. Oby go w spokoju jedli - mówi w rozmowie z
DZIENNIKIEM biskup Tadeusz Pieronek. To jego reakcja na zapowiedź Lewicy i
Demokratów, że skierują do Trybunału Konstytucyjnego sprawę finansowania z
budżetu państwa budowy Świątyni Opatrzności Bożej.
czytaj dalej...
REKLAMA
Wczoraj DZIENNIK ujawnił, że LiD szykuje wniosek do Trybunału Konstytucyjnego,
który ma zablokować przekazanie z budżetu państwa 30 mln zł na budowę Świątyni
Opatrzności Bożej. Obiekty sakralne nie mogą być finansowane z budżetu
państwa. Jednak metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz zdecydował, że część
obiektu będzie przeznaczona na Centrum Opatrzności Bożej, które będzie miało
zapisane w statucie również działalność kulturalną. A taką budżet może już
dofinansowywać.
Za ten zabieg lewica bezpardonowo zaatakowała hierarchę. "Arcybiskup oszukuje,
by wydoić państwo" - grzmiała posłanka Joanna Senyszyn. A wczoraj zwołała
specjalnie w tej sprawie konferencję. I uderzyła jeszcze mocniej. "Abp Nycz,
aby obejść prawo, dokonał swoistego szalbierstwa" - oświadczyła Senyszyn.
Odpowiada jej biskup Tadeusz Pieronek.
Anna Wojciechowska: Lewica ustami posłanki Joanny Senyszyn alarmuje, że
Kościół chce przy okazji budowy Świątyni Opatrzności Bożej „wydoić” państwo.
bp Tadeusz Pieronek*: Nie wiedziałem, że pani Senyszyn zna się na krowach. Ale
cóż, skoro tak, to niech się nimi zajmie.
Na razie zajęła się jednak wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego, który ma
zablokować przyznane przez Sejm 30 mln zł na budowę świątyni.
To stara śpiewka lewicy. Jej zawsze nie po drodze było z Kościołem, z wiarą, z
ludźmi, którzy nie mają takich samych poglądów jak oni. A teraz, kiedy nie
mają za bardzo gdzie siedzieć, bo sprzedają swoją siedzibę na Rozbrat - tym
bardziej zazdroszczą każdemu, kto coś dostaje. Muszą pamiętać jednak, że mieli
już swój czas. Rozkradli kraj, więc w tej chwili niech siedzą cicho i pracują
na chleb. Oby go w spokoju jedli.
Ale nie siedzą cicho.
Nie wiem, czego się czepiają. Oczywiście, że chodzi o zdobycie pieniędzy na
skończenie tej budowli. To jest zabieg dozwolony i jeśli zostanie przyjęty
przez odpowiednie instytucje, to arcybiskup ma prawo ubiegać się o pieniądze
na taką działalność. Sakralna część inwestycji, która będzie służyła kultowi,
będzie opłacana z ofiar wiernych, natomiast część, w której będzie się
mieściła instytucja kulturalna, z innych pieniędzy. Część kulturalna może
pełnić choćby rolę drugiej Skałki na pochówek dla ludzi, którzy się zasłużyli
ojczyźnie. Wiem, bo rozmawiałem z abp Nyczem, że to jest rodzaj wyjścia z
impasu przy tej budowie.
Bo, jak mówi lewica, wierni nie chcieli dawać pieniędzy na Świątynię?
A cóż w tym dziwnego? Na wiele rzeczy obywatele nie chcą dawać. W ten sposób
można gadać na okrągło przez cały rok. To jest taki tybetański młynek lewicy.
Dlaczego wciąż kręcą tym młynkiem ?
Widać nie mają pomysłu, by inaczej zabłysnąć. Zawsze kiedy chodziło o zdobycie
elektoratu, o poparcie, zaczynali poruszać sprawy związane z Kościołem.
Ideologia to jest pierwsza rzecz, która trzyma lewicę. Wiary nie ma, siły
moralnej nie ma, to jest ideologia.
Czy ta ideologia i retoryka może trafić na podatny grunt?
Wystarczy spojrzeć w internet, żeby wiedzieć, że tematyka antykościelna jest
bardzo żywa. Zawsze znajdzie się ktoś, komu to jest na rękę. Sądzą więc, że
jeszcze coś tam złapią, ale nie sądzę, by udało im się tak zwiększyć poparcie.
Tym bardziej że tym razem wybrali słaby moment. Do najbliższych wyborów
jeszcze daleko.
*biskup Tadeusz Pieronek był m.in. sekretarzem generalnym Konferencji
Episkopatu Polski, obecnie przewodniczy Kościelnej Komisji Konkordatowej.