Dodaj do ulubionych

czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba?

10.10.09, 19:26
Już teraz moge napisac że moja milosc byla zaslepiona .Zranił mnie
i wykorzystał..jest to przykre.
Obserwuj wątek
    • 0-lola Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 10.10.09, 19:29
      dziewczyny to prawda co pisza o nich sa okropni, grzeczni do póki
      jak jestes dla nich dobra i wysylasz im pieniadze ,jesli sie z
      przeciwisz to nie bedzie juz tak kolorowo jak w bajce ....oni nie
      maja serca kochaja tylko siebie .to manipulanci i aroganci!
      • emocjonalka Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 10.10.09, 19:38
        no coz, witaj w klubie, uszy do gory bo masz to juz poza soba, moglabys podac
        pare szczegolow, ktore moga pomoc moze innym?
        • 0-lola Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 12.10.09, 21:23
          a więc było cudownie naprawde jak w bajce !!!dopóki nie poprosił o
          pieniadze kiedy mu odmowilam ,powiedzial zebym o nim zapomniela i
          nigdy mnie tak naprawde nie kochal!! i zebym fuckyou!!!!wrecz wpadl
          w furie jak mu odmowilam i ze mu nie pomoge bo sama zyje skromnie i
          nie bede utrzymywac nieroba!ktory przeznaczy moze te pieniadze na
          inne kobiety!?mam na mysli o zakupienie np karty ktorej ciagle nie
          mial , i zeby dzwonic do innych dziewczyn!
          • danger-high-voltage Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 27.01.10, 08:14
            Super, że przejrzałaś na oczy. I dziękuj bogu (bo nie allahowi ;p), że to się
            nie stało po kilku latach, ślubie, dziecku i innych takich. Głowa do góry!
          • mirabelka-26 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 10.08.10, 22:07
            a w jakim mieście go poznałaś? bo ja przeżyłam prawie idetyczną
            historię
      • gabi.sia Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 10.10.09, 20:30
        CZeść!Dziewczyny,nie wiem, dlaczego wysylacie im pieniądze.Przeciez
        tak się przed tym ostrzega!Zgadzam się- wydaje mi się,ze nie są
        bezinteresowni.Chociaż w przypadku mojego znajomego to tak do końca
        nie wiem o co chodzilo:)Też mi przykro,bo po prostu przestal się
        odzywać kilka tygodni po moim wyjezdzie z Tunezji i już.Ale nigdy
        nie chcial kasy.Bylo tak...normalnie-parę razy poróżniliśmy się,bo
        mówilam mu wprost co mi nie pasuje,ale nigdy nie powiedzialabym,ze
        byl arogancki czy niemily.
        Ale rozumiem,że jest to przykre, bo oni sa po prostu fajni, weseli...
        a potem nagle wszystko sie kończy...Pozdrawiam.
        • natalia2804 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 11.10.09, 20:35
          Ja jak narazie nie mam zadnych zastrzezen... Znamy sie juz poltora
          roku, tez nigdy nie chcial odemnie zadnych pieniedzy, chce na wlasna
          reke przyjechac do mnie do Polski (ja nawet nie musze zalatwiac
          wizy, bo On ma rodzine w Europie z ktora juz rozmawia na ten temat i
          probuje zalatwic sobie wszystkie papiery) takze jak narazie jest
          Ok ... Nie namawia mnie do slub (jak coniektorzy), bo wie, ze mam
          jeszcze szkole, ktora musze skonczyc, nie namawial mnie do seksu
          (jak inni) i wiele innych rzeczy.... Takze nie kazdy arab musi byc
          taki sam- czyli ten zly... Zobaczymy jak to dalej sie potoczy, ja
          oczywiscie nie jestem glupia i zdaje sobie ze wszystkiego sprawe...
          • natalia2804 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 11.10.09, 20:39
            Aha... co do tego seksu, bo coniekotre z was moga sobie pomyslec, ze
            jak napisalam, ze On mnie nie namawial to ja sama tego chcialam
            hehe... to dla jasnosci- nie przespalam sie z Nim... zeby nie bylo
            xD
            • bellablonda57 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 12.10.09, 10:48
              Dziewczyny,to nieprawda,ze wszyscy arabowie oszukują,ponieważ ja
              jestem zona tunezyjczyka od roku i jest cudownie,ale on mieszkał w
              Tunisie i był studentem jak go poznałam,dzieki niemu wiem,co to jest
              prawdziwa miłość,jest bardzo troskliwy i opiekuńczy,bardzo mnie
              szanuje,nigdy mnie do niczego nie zmusza,pomaga mi we wszystkim,po
              prostu idał męża,wiec nie możecie mówić,że wszyscy tam tylko
              oszukują,bo to nieprawda! Wszystko zależy od faceta,od jego
              wykształcenia,od rodziców,którzy go wychowali, od jego kultury
              osobistej,a różnych naciagaczy i oszustów nie brakuje w każdym kraju!
              • 0-lola Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 12.10.09, 21:32
                do "bellablonda57"

                wierzymy ci ze jest cudownie i pieknie jak w bajce i wiesz co zycze
                ci tego z calego serca ale życie jest życiem i na pewno nie bedzie
                tak kolorowo zawsze i zdaja sobie z tego sprawe jak u kazdego ale
                nie zapominajmy że to jest arab i oni inaczeej traktuja kobiety to
                jest inny kraj inne obyczaje .Normalnie jakbys byla zona arabka to
                bys dostawala pare razy po glowie delikatnie mowiac od araba bo taka
                jest prawda ,tam kobiety sa traktowane za nic!!A co bedzie jak
                przyjda dzieci i jesli nie bedzie cie juz kochal tak jak teraz i
                bedzie chcial je ci zabrac i co wtedy??zastanawialas sie nad tym?
                • 0-lola Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 12.10.09, 21:37
                  narazie jest pieknie tak jak u mnie było dopóki mu sie nie
                  sprzeciwiłam powiedzialam nie!! nie bede ci pomagac finansowo ! a
                  rownież znamy sie juz prawie rok (9,5)miesiaca.oni sa strasznie
                  nerwowi jak nie idzie im po mysli dostaja bialej goraczki.I jeszcze
                  dodam że moj ukochany pochodzil z bardzo dobrej rodziny ale widac że
                  to nic nie znaczy!
                  • bellablonda57 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 13.10.09, 09:56
                    Do O-lola!Byc może niektórzy są tacy jak mówisz,ale czy u nas nie ma
                    nerwowych,agresywnych Polaków,którzy źle traktuja swoje żony,które
                    razem z dziećmi musza uciekać z domu? Muszę Ci powiedzieć,że my
                    oboje jestesmy uparci i każde z nas lubi postawic na swoim,ale to on
                    zazwyczaj mi ustępuje! On jest bardzo łagodny i grzeczny, nigdy na
                    mnie krzyczy,ani nie jest agresywny,to raczej ja jestem bardziej
                    impulsywna niz on! Nawet jak czasami mnie wkurzy,to zaraz mnie
                    przeprasza i znów jest ok! Poza tym często obracamy w żart jakies
                    nieporozumienia.Nie wiem jak będzie dalej,ale na razie jest
                    super,nie moge mu nic zarzucić! On bardzo o mnie dba,jest opiekuńczy
                    i troskliwy,czasami aż za bardzo!Być może on jest nietypowy,ale dla
                    mnie jest idealnym mężem,jakiego życzyłabym każdej kobiecie!Dlatego
                    uważam,ze to jak ktos sie zachowuje decyduje raczej jego charakter,a
                    nie narodowość.Nie mozna uogólniać opinii o nich wszystkich,bo jak
                    wszędzie tam tez są ludzie dobrzy i źli!pozdrawiam.
                    • 0-lola Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 13.10.09, 20:36
                      ja już swoje wiem że nigdy wiecej nie zwiążę sie z
                      arabem .pozdrawiam
              • andesi Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 31.12.09, 19:36
                może żle trafiłas wiele czynników ma wpływ na związek,ale bez
                przesady że wszyscy Arabi są żli ,można trafic na normalnego
                uczciwego tylko nie na plaży czy hotelu.
          • lilianna_lilianna Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 28.08.10, 18:13
            Wysyłać facetowi pieniądze??????? To, że facet ma odwagę powiedzieć:
            wyślij mi pieniądze jest już wystarczajaco chaniebne. I tutaj nie ma
            znaczenia jakiej jest narodowości. Przecież łatwo się domyśleć, że
            skoro facet prosi mnie o pieniądze to zależy mu na pieniądzach a nie
            na mnie.
            Jeśli natomiast chodzi o nagłe urwanie się znajomości, to też nie
            można obwiniac arabów i przpisywac im złych cech. Tak przeważnie (w
            95%) kończą się wakacyjne znajomości. Wystarczy ,że wyjedziesz nad
            polskie morze i tam poznasz chłopaka, który mieszka 500 km od
            Ciebie. Tam spedzicie razem wakacyjny czas, potem wrócicie do swoich
            domów, bedziecie pisac ze sobą miesiąc czy dwa, a potem
            przestaniecie. To jest normalna sprawa!!!!!! To nie jest
            kwestia "arabska" tylko "ogólnoludzka". Mało kiedy związki na
            odległosć przetrwają. Ale jeśli się już zdarzy prawdziwa miłość to
            przetrwa wszystko :-)Mozecie być pewne, ze jesli przestał wasz
            ukochany pisac do Was to po prostu nie traktował Was poważnie.
            • mirabelka-26 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 28.08.10, 21:30
              Droga Lilianno to że przebywasz w Tunezji wcale nie znaczy że znasz problemy
              tamtejszej biedoty a do nich można zaliczyć kelnerów,animatorów, barmanów i.t.p
              którzy pracują tylko w sezonie a żyć trzeba cały rok oni więc szukają sobie
              podczas sezonu turystek obiecują im miłość piszą sms dzwonią wszystko po to że
              jak przyjdzie czas bez pracy to na pewno któraś z nich się zlituje przyśle
              swojemu ukochanemu pieniądze bo on teraz nawet na śniadanie nie ma.Dziewczyny
              zakochane żyjące ciągle wspomnieniami z wakacji chociaż też nie mają to jednak
              wysyłają ale oni nie poprzestają na jednej prośbie i wtedy kiedy dziewczyna mówi
              że ona też nie ma to kontakt się urywa bo po co mu taka laska co kasy nie ma
              będzie inna co da.Sama przez to przeszłam więc mogę coś powiedzieć na ten temat.
              Byłam kilka razy w Tunezji widziałam jak mieszka po prostu widziałam tą straszną
              biedę i dałam się nabrać na piękne słowa i obietnice jakie mi składał.Przeszło
              minęło chociaż to bardzo przeżyłam.Ale nie mogłabym teraz uwierzyć żadnemu
              arabowi ani wszystko zrobią dla pieniędzy łącznie ze swoimi rodzinami które tez
              kłamią dla kasy.Uważam za jak najbardziej zasadny post czy tyko ja zostałam
              skrzywdzona........ powinien on służyć innym dziewczynom ku przestrodze.
              • lilianna_lilianna Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 29.08.10, 03:21
                Droga Mirabelko
                Biedota nie ma nic wspólnego z pewnymi zachowaniami w stosunkach
                damsko-męskich. Zacznę tak: nie ma takiej możliwości, żeby mieszkać
                w Tunezji i nie znać problemów tutejszej biedoty, gdyż jest ona
                wszędzie widoczna na porządku dziennym. Sama raz w tygodniu pracuję
                charytatywnie na rzecz ludzi biednych. Masz w 100% rację , że ludzie
                pracujący w hotelach należą właśnie do ludzi biednych. Zgadzam się.
                Chodziło mi natomiast konkretnie o tą jedną kwestię. Jeśli facet
                prosi Cię o przesłanie pieniędzy to dla mnie byłoby to na wstępie
                podejrzane. Taki konserwatywny arab nie chce aby jego żona
                pracowała, gdyż jego zdaniem to jedynie jego obowiązkiem jest
                utrzymanie rodziny. Więc pomyśl sobie, czy on prosiłby o pieniądze
                kobietę??? Znam trochę środowisko osób pracujących w hotelach, gdyż
                sama dorabialam sobie jako lekarz hotelowy. Pewne rzeczy nie trudno
                zauważyć. Niektórzy, podkreślam, że nie wszyscy, mężczyźni tam
                pracujący właśnie w ten sposób działają jak napisałaś. Piszą ,
                dzwonią, a następnie proszą o pieniądze. Wiem,że tak jest. Tylko nie
                wierzyłam w to,że na prawdę ktoś im te pieniądze wysyła. Przecież
                jeśli dany meżczyzna nie ma pieniędzy to może się zwrócić do rodziny
                albo do państwa, a nie do osoby na której chce zrobić dobre
                wrażenie.Nawet z psychologicznego punktu widzenia takie proszenie o
                pieniądze to przyznanie się do niezaradności życiowej. Żaden facet ,
                któremu zależy na danej kobiecie nie poprosiłby ją o pieniądze.
                Jestem za równouprawnieniem, więc uważam że tak samo jest na odwrót.
                Jeśli mnie by zależało na jakimś mężczyźnie i nie miałabym za co
                opłacić mieszkania to nie poprosiłabym go o pieniądze, gdyż bałabym
                się ,że pomyśli, że chcę z nim być tylko dla pieniędzy.
                Absolutnie nie chcę krytykować Cię za to ,że te pieniądze
                wysyłałaś. Sama zresztą teraz piszesz, że dałaś się nabrać. Masz już
                wystarczającą nauczkę. Myślę, że skoro byłaś nim zauroczona, czy tez
                w nim zakochana to zrobiłaś to po to, aby zatrzymać go przy sobie.Ja
                też bardzo wiele przebaczyłam mojemu mężowi, gdyż byłam (i jestem
                nadal) w nim zakochana.
                Ale ciekawi mnie coś innego co napisałaś. Dałaś się nabrać na
                piekne słowa i obietnice??? Tzn. co Ci obiecywał konkretnie??? I jak
                wyglądała wasza znajomość?? Piszesz, że byłas kilka razy w
                Tunezji.Kilka tzn. ile? Zawsze w jego domu??? Czy przyjeżdżałaś do
                hotelu a z nim tylko się spotykałaś???
                Ja nie podważam zasadności tego postu. Skoro takie sytuacje z
                pieniędzmi się zdarzają to trzeba ostrzec inne dziewczyny, żeby nie
                dały się nabrać. Pamiętajcie. Facet proszący o kasę nie jest z Wami
                z miłości tylko z wyrachowania. I to nie ma znaczenia czy arab czy
                polak, czy ktokolwiek inny. Tunezyjczycy są biedni - to fakt.
                Znaleźli sposób na łatwe pieniądze- ok. Ale wykorzystywanie
                emocjonalne dziewczyn, które sa zakochane i robią to czy tamto nie
                jest juz w porządku. Naiwnośc kobiet??? - oczywiście. Ale jak to
                pisał Pascal "Serce ma swoje racje, których rozum nie zna". Ja
                podchodzę do tego forum na poważnie i chciałąbym się czegoś
                dowiedzieć. Może jakoś pomóc. Dawniej musiałam przejśc gehennę ze
                swoją rodziną, przyjaciółmi, znajomymi z powodu tego, iż wyszłam za
                araba. Przecież ludzie w Polsce myslą, że wszyscy arabi przywiązują
                kobiety do łóżka, nie pozwalają wyjśc z domu, głodzą i na nic nie
                pozwalają.Ten etap mam juz za sobą, a teraz z kolei zrobiły sie
                tanie (i przez to modne) wyjazdy polaków do tunezji i teraz słyszę
                (od znajomych tunezyjek bądź tunezyjczyków), że polki lecą na
                tunezyjczyków,że podobno przyjeżdżają na seks wakacje i że są
                łatwe.Jest mi bardzo przykro tego słuchać o swoich rodaczkach.
                Zawsze bronię w ten sposób, że na pewno zawracają im w głowach
                faceci, a my jesteśmy bardzo kochliwe :-)A wiem (bo nie raz
                słyszałam) jak faceci pracujący w turystyce pieknie potrafią mówić:
                my love, my darling, my all :-)
                hmmmmm..........czarujące.......szkoda,że każdej mówią to samo.
                Polki mają nienajlepszą opinię w Tunezji, a Tunezyjczycy mają nie
                nalepszą opinię w Polsce. Szkoda,że tak jest. I cała moja ciekawośc
                jest skupiona wokół tego, czemu tak jest???? Bo to,że polkom
                podobają sie tunezyjczycy mnie nie dziwi :-), i to,że tunezyjczykom
                podobają się polki tym bardziej :-)
                • mirabelka-26 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 29.08.10, 14:29
                  Lilianno bardzo się cieszę że pojawiłaś się na tym forum to że
                  mieszkasz w Tunezji i masz męża tunezyjczyka to możesz wiele
                  powiedzieć a to jest dla mnie bardzo cenne.To że dziewczyny wysyłają
                  pieniądze jest oczywiste sama jestem tego przykładem.Ale to nie jest
                  do końca tak przynajmniej w moim przypadku.W Tunezji byłam 4 razy
                  głównie dla niego zawsze miałam wykupioną wycieczkę z hotelem i
                  jedzeniem, ale większość czasu spędzałam w jego mieszkaniu.Nigdy
                  bezpośrednio nie poprosił mnie o pieniądze raczej było to działanie
                  przez narzekanie na ciężką sytuacją jaka panuje w tym kraju.On nie
                  pochodził z tej miejscowości w której mieszkał a jego rodzinny
                  oddalony był o 200 km tutaj przyjechał za pracą.Rodzice nie moli mu
                  pomagać bo miał siedmioro rodzeństwa.Było mi go żal że w tym kraju
                  nie da się żyć on zarabia 300 dinarów a samo mieszkanie kosztuje 200
                  dinarów to za co żyć? byłam zakochana więc pewnie niektórych rzeczy
                  nie dostrzegałam ale pomimo to wiedziałam i mówiłam, że nigdy nie
                  wyjdę za niego za mąż /ze względu na swoja prace nie mogłabym sobie
                  na to pozwolić/ on o tym wiedział.Mimo to rozmyślałam nad
                  zaproszeniem go do Polski.Jednak często słysząc narzekania że on
                  dzisiaj nie jadł śniadania było mi go żal nie mogłam sobie wyobrazić
                  jak tak można żyć to co jest dla mnie normą dla niego są to cele
                  nieosiągalne i mogą być tylko marzeniem.Więc pomagałam mu finansowo
                  był bardzo wdzięczny że taka jestem dobra dziękował.Potrafił się też
                  odwdzięczyć często kupował coś na pożegnanie nie były to jakieś
                  drogie rzeczy ale liczył się gest cieszyło.Az pewnego razu
                  powiedziałam że przez jakiś czas nie będę mogła mu pomagać bo mam
                  inne wydatki.Po jakimś czasie telefon zaczął dzwonić rzadko.Nie
                  mogłam zrozumieć że w tym wszystkim chodzi tylko o pieniądze ale tak
                  było.Aż pewnego dnia otrzymałam sms że to koniec.Można było sobie
                  powiedzieć przestałaś dawać to szkoda czasu dla ciebie.Tak właśnie
                  jest z nimi bawią się cudzymi uczuciami.Dokładnie wiedzą że podobają
                  się dziewczynom więc to wykorzystują to jest ich sposób na przeżycie
                  zimy kiedy już nie ma sezonu. Wszystkim obiecują miłość a dziewczyny
                  zauroczone nimi i ich słowami wysyłają pieniądze a potem są
                  rozczarowane więc trzeba je ostrzegać że to oszuści liczący tylko na
                  kasę lub wizę /na pewno z tego środowiska typu kelnerzy ,animatorzy
                  i.t.p /to zjawisko jest bardzo powszechne zapewniam cię.Pozdrawiam
                  pa.
                  • lilianna_lilianna Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 30.08.10, 21:28
                    Cóż tu napisać???? Przykra historia. Ewidentnie trafiłaś na faceta,
                    któremu chodziło o pieniądze.Ja również mam identyczne zdanie na
                    temat pracowników hoteli jak i Ty i wiele innych kobiet na tym
                    forum. Ale myślałam(zanim trafiłam na to forum),że dziewczyny nie
                    wchodzą aż w tak zaawansowane romasne. Myślałam,że to tylko romowa,
                    jakiś niewinny flirt, wyjscie na dyskotekę. Ale bez dalszych planów
                    na przyszłość. Piszesz,że nie miałaś chęci związania się z nim
                    (ślub). Więc właściwie w jakim celu utrzymywałaś tą znajomość????
                    • mirabelka-26 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 31.08.10, 17:35
                      Czy każda znajomość musi kończyć się ślubem?
                      • lilianna_lilianna Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 31.08.10, 18:05
                        Oczywiście, że nie :-) Jedna znajomość na milion kończy się ślubem :-
                        ) Jednak tutaj wchodzi w dyskusję kwestia tych pieniędzy. Wysyłałaś
                        pieniądze, w związku z czym uważam,że albo coś do niego czułaś, albo
                        miałaś jednak jakieś plany z nim związane. Niby nie miałaś ochoty
                        się z nim wiązać (tak pisałaś), a jednak kiedy zerwał z Tobą kontakt
                        poczułaś się oszukana. Skoro nic sobie nie obiecywaliście, nie
                        mieliście wspólnych planów na przyszłość i wysyłałaś mu
                        pieniądze "po koleżeńsku" to teraz nie powinnaś czuć się
                        skrzywdzona. Czy obiecywał Ci coś w zamian za Twoją pomoc
                        finansową???
                        • mirabelka-26 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 31.08.10, 19:00
                          Co on mi mógł obiecywać jeśli chodzi o rzeczy materiale sam nic nie
                          miał.Czy nie zdarzyło ci się w życiu że komuś pomogłaś?
                          • lilianna_lilianna Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 31.08.10, 19:24
                            Napisałaś tak : "Byłam kilka razy w Tunezji widziałam jak mieszka po
                            prostu widziałam tą straszną biedę i dałam się nabrać na piękne
                            słowa i obietnice jakie mi składał". W związku z tym zapytałam jakie
                            to były obietnice. Napisałaś, że byłaś zakochana i w związku z tym
                            wysyłałaś mu te pieniądze. Ok - jest to wytłumaczenie.
                            Ale chciałaś mu tak do końca życia w ten sposób pomagać???Skoro nie
                            miałaś planów, aby się z nim związać to o co chodziło??? Nie
                            odbieraj pytań jako atak, nie chcę jego bronić, chcę po prostu
                            zrozumieć na czym ta Wasza znajomość polegała.
                            • mirabelka-26 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 31.08.10, 19:38
                              Jeżeli się zgodzisz to możemy pisać na forum prywatnym?
                • andesi Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 26.12.10, 01:21
                  polki niejako same pracują na taką opinię a nie inna w tunezji ,czy to jest wina ich kochliwości nie wiem :) być może , Tunezyjczycy wiedzą jak zawrócić w głowach kobietom i wmówić że są tymi jedynymi i wyjątkowymi i do tego jak mówisz podobają się polkom i vice versa,co też nie może dziwić : natomiast co do opinii o tunezyjczykach to faktycznie trzeba odróżnić tych z kurortów , często oszustów od tych spoza nich normalnych uczciwych ,niekoniecznie nastawionych na wyłudzanie pieniędzy ale na normalny i uczciwy związek.życzę powodzenia :))
    • rades29 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 12.10.09, 22:14
      Simon Mol był wyznawca islamu:
      Co chciał zniszczyć Simon Mol?
      Świat Zachodu. Nie mam wątpliwości, że Mol jest wyznawcą islamu.

      Chyba pani żartuje. Często mówił, że jest chrześcijaninem, wydał nawet wiersze w jednej z katolickich oficyn. Co prawda nie ukrywał fascynacji szamanizmem, ale islam?
      Byłoby dziwne, gdyby zadeklarował się jako wyznawca islamu. W pewien sposób by go to przekreślało. To oczywiste, że nie chciał się do tego przyznać. Ale wszystko w jego zachowaniu, łącznie ze stosunkiem do kobiet, które traktował jak rzecz, było typowe dla islamu.
      www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080927/KRAJSWIAT/418282572
    • jalusia nie tylko Ty 07.11.09, 13:46
      dziewczyny, są nas całe zastępy. Wielu plażowych habiśków oszukało wiele z nas.
      Taki romans NIE MOŻE się zakończyć happy endem, nie ma i nie było na to szans!
      Ale zaślepiła nas miłośc i tyle. A mało która z nas ma odwagę napisać prawdę,
      każda udaje, że jej związek jest doskonały. Powiem Wam, że ja pierwszy raz w
      życiu poznałam tak cudownego faceta i zarazem tak złego! przecież ten mój facet
      nie ma kompletnie serca, jest bezwzględny i interesowny. Na wyboistej ciemnej
      drodze nawet mi ręki nie podał (miałam niestabilne buty i świeżo wyleczoną
      rzepkę), a nawet poganiał! No cóż, każde doświadczenie uczy. On chyba nie
      uwierzył gdy mówiłam, że upublicznię jego foto w internecie. Gołe. Zobaczymy. W
      końcu skoro, jak mi tłumaczył że za sex i towarzystwo należy mu się zapłata, to
      niech przedstawi publicznie swoją oferte sprzedażową, no nie? :):):) Nigdy nie
      potrafiłam mu wytłumaczyć róznicę pomiędzy sexem za pieniądze a miłością za
      którą się nie płaci. Oni tego nie rozumieją. Ich dewiza: ZAKOCHAŁAŚ SIĘ TO PŁAĆ.
      Straszne. Inna mentalność. Tam nawet policja ma nas za dziwki, owszem pomogą bo
      jesteśmy turystkami, ale potem pytają czy idziemy na nocną plażę w wiadomym
      celu. Ech, szkoda gadać. Dziewczymy: pobawmy się nimi jak pluszakami ale nie
      dawajmy im kasy! A tak na marginesie: gdybyśmy nie cierpiały z miłości to by
      znaczyło, że nie mamy serca/uczuć, a wtedy życie nie miałoby żadnego sensu.
      Jednak dobrze, że jesteśmy czułe i wrażliwe, bo to oznacza, że nie jesteśmy
      babo-chłopami lecz prawdziwymi kobietami. I gnojem jest ten, kto naszą kobiecość
      wykorzystuje. Tyle.
      • danger-high-voltage Re: nie tylko Ty 27.01.10, 08:17
        Popieram. :)
        • lila11111 Re: nie tylko Ty 27.01.10, 22:20
          jalusia, dziękuję Ci za te słowa, w pelni oddają to jakie naprawdę
          jesteśmy i czego potrzebujemy a przynajmniej większość z nas
          • natalcia9999 Re: nie tylko Ty 12.08.10, 12:42
            Ja też okazałan się naiwna. Byłam w lipcu w tunezji.miałam bardzo
            duże powodzenie. Wybrałam kelnera choć jeden z animatorów nie
            odpuszcza do dziś. Wszyscy go lubili.po powrocie miałam kontakt z
            obydwoma. Kelner wiadomo miłość animator tylko przyjaźń. Dziś
            dowiedziałam się od niego że tamten ma żonę i że mnie oszukuje. Nie
            wiem co mam myśleć.
      • rafixpl Re: nie tylko Ty 25.08.10, 12:28
        ale o jakiej miłości Ty piszesz wogóle??? ludzie, pojechałaś na tydzień i dwa i
        "miłość"??? no jaja sobie chyba robisz. A już sposób w jaki tłumaczysz sobie i
        innym to wszystko: naiwność, naiwność i dziecinada. w jakim Ty świecie żyjesz
        "kobieto"?
    • liliowewzgorze Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 12.08.10, 22:58
      a co Cię tak zaślepiło że zrobiłaś z siebie sponsora??
      ładne duże oczy opalone ciało? no niestety jak ktoś myśli d**ą a nie głową to
      tak jest!!!
      • natalcia9999 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 13.08.10, 12:49
        chyba sama jestes sponsorem ja w swoim pieknym zyciu nie wydałam ani
        złotówki na zadnego kolesia
        • liliowewzgorze Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 13.08.10, 13:34
          zwracam się do autorki wątku i innych dziewczyn które wydaja pieniądze na
          zachcianki swoich habisiów ;D dla mnie to zwykłe sponsorki, w krajach
          muzułmańskich to facet zawsze płaci, ta która tego nie wie potem cierpi bo
          została potraktowana jak zwykła szmata, nie dość że straciła godność to jeszcze
          pieniądze... Dziewczyny ogarnijcie się, pożądny muzułmanin nie zaciągnie Was tak
          szybko do łózka, oni jesli szukają dziewczyny do poważnego związku szanują ją i
          jej godność i ani im w głowie aby dziewczyna za nich płaciła, żadna arabka by
          się na to nie zgodziła, normalnie wstyd!!
          • natalcia9999 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 13.08.10, 15:22
            no to dobrze ze z moim tak sie stalo bo juz 3 dnia korespondencji z
            nim usłyszalam ze jest biedny.
            • natalcia9999 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 13.08.10, 15:24
              nie nie mozna na to pozwolic. trzeba miec godnosc.
    • green-chmurka Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 14.08.10, 18:50
      Nie, nie jestes sama, bylo przed toba duuuzo glupich polek i bedzie jeszcze
      baaardzo duzo.
      • czekoladka8 Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 15.08.10, 17:29
        mieszkam w tunezji i widze naprawde duzo sytuacji gdzie faceci oszukuja
        dziewczyny obiecujac im wieczna milosc i zlote gory. po czym jedna wyjezdza a
        przyjezdza jej nastepczyni ktora slucha tych samych bzdur. jak chcecie sie
        pobzykac to sie bzykajcie ale nie wierzcie w te ich bajki a tym bardziej w
        prosby o wysylanie pieniedzy!
        • andesi Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 29.08.10, 13:36
          biestety tak to jest, jak rozsądek i rozwagę zostawia się na
          granicy,naciągaczy pełno jest wszędzie ,szczególnie w kurortach
          jeśli chcecie spotkać normalnych uczciwych Tunezyjczyków to
          omijajcie je!!i rada dla dziewczyn żaden Arab jeśli ma uczciwe
          zamiary nie poprosi Was o pieniądze to powinien być sygnał
          ostrzegawczy,i czasem wasrto pomyśleć.życzę szczęścia:)))
    • liliowewzgorze Re: czy tylko ja zostałam skrzywdzona przez araba 16.01.11, 03:04
      macie to na co zasługujecie, wcale mi was nie żal skoro patrzycie tylko na ch*ya ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka