Dodaj do ulubionych

dużo info na youtube

27.10.09, 15:56
Kochane witam
Krótko o sobie. W tym roku miałam mała historie z Tunezyjskim
animatorem. Na szczęście zbyt wiele mi nie obiecywał ale i tak
musiałam "odchorować swoje" po powrocie. Oczywiście skrupulatnie
poszukiwałam info na temat mojego animatora w internecie. NIestety
nikt się nie zgłosił nazwijmy to i nikt nic nie odpisał. Byc może to
za świerza sprawa była - do dziś. Wspominając sobie swoje wakacje
podczas oglądanie filmów na youtube zobaczyłam tam kilka komentarzy
na temat " mojego" animatora. Oczywiście dyskretnie wysłałam kilka
maila z youtube do piszacych te komentarz no i posypała się
lawina..... nawet postanowiłam napisać do kogoś kto tylko dodał
komentarz typu - świetni animatorzy. Listy które otrzmałam otworzyły
mi szybko oczy. Bys może którymś z Was to też pomoże. Tylko wiadomo
robimy to z głową i bez wielkiego narzucanai się na youtube. Wkońcu
to nie strona do tego rodzaju info. - no ale mnie pomogło.
Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczek.Trzymajcie się i
postępujcie mądrze nie dając sie zbytnio omotać. Jak chcemy mieć
super wakacyja przygodę - dlaczego nie ale potem nie płaczmy w
poduszkę bo NIE WARTO. magda
Obserwuj wątek
    • emocjonalka Re: dużo info na youtube 27.10.09, 16:18
      super! ja tam nic nie znajde ale chwali ci sie podejscie do sprawy
      • madlik30 Re: dużo info na youtube 27.10.09, 16:54
        Emocjonalka a Towja sprwa się nie wyjasniła??? szczerze to czytałam
        twój watek ale potem jakoś mi to uciekło i nie wiem naczy stoisz
        obecnie. Jakas poprawa sytuacji??? Ja niestety moge moją wakacyjną"
        miłość" zaliczyc tylko do przygód;( NIe ukrywam i nie wstydzę
        przyznac sie do romansu wkońcu to moje życie i moje decyzję. Wiadomo
        każda chciałaby byc tą jedyną - niestety ;(. Czytałam tu o
        dziewczynach w gorszych sytuacjach niz ja - ja zreszta bardzo
        trzeźwo patrzę na świat. I śmieję się z tych co tu na tym forum
        nazywają nas " tanimi Polkami" lub jeszcze gorzej. W Polsce nieststy
        robi sie to tak samo jak i tam i w każdym innym kraju więc nie wiem
        co co im chodzi.Ja już doszłam do siebie zresztą z animatorem nie ma
        możliwości na stały zwiazek...zresztą chyba na nic. No cóż ŻYCIE NAS
        UCZY POKORY ;) powodzonka
        • rades29 Re: dużo info na youtube 27.10.09, 21:16
          To sie ciesz dziewczyno ze cie nie bajerowal na ksieznizke:
          chomikuj.pl/Joela5/TVN/Rozmowy+w+toku
        • emocjonalka Re: dużo info na youtube 27.10.09, 22:17



          no milo, ze pamietasz,przede wszystkim nigdy nie byl animatorem itp.a watki
          tutaj to w ...99%o takich, wiec czyta mi sie na luzie. w ciagu 4lat, 3mce ciszy
          prawie rok temu, tak? no i juz nawet zaczelam sie umawiac z kims itd. Potem
          kartka elektroniczna o nadziei, ktora nam pozostaje zawsze na koncu, ok.
          zignorowalam. Ale! 3dni pozniej mama moja dostala wylewu takiego, ze pozostala
          nam tylko nadzieja. Trudno bylo nie odpisac! Potem coraz wiecej czatow. Potem
          zaproszenie aby dolaczyc do niego za granica i znow odwiedzic jego rodzine(nie
          w Tun.) Bosko oczywiscie i! zerwanie,obustronne, ok. bardziej jego, lepiej
          skonczyc tak niz to spieprzyc potem bo ja fascynujaca w kazdym znaczeniu ale
          przy nim, arabie to walka na noze w zwiazku. OK! nawet mi ulzylo, roznice
          kolturowe, moja dominacyjna dusza, ehhh nie wypali. Pozostane wiec
          aniolem.Pol.obywatelstwo uzyska niedlugo(nie dzieki mnie). Ja? coz, emocjonalnie
          lepiej to ogarniam, nie zamykam sie na innych facetow ale jakos zaden mnie nie
          zaczarowal. Wymieniamy sie myslami, uczuciami, pomagamy w probl. slowem, stopa
          jakby przyjacielska z nutka...wspomnien. Nie mam nadzieii itd. ale tez
          zrywalismy 1000razy, zawsze b.serio. Szkoda mi dziewczyn tutaj, bo wiem jaki to
          bol, dzieki temu, ze bylam swiadkiem wszystkiego "od str. kurtyny"mam troche
          wiad. i odzywam sie od czasu do czasu, jak widac. Alez zanudzilam, matko jedyna.
          To gdzie na wakacje?! bo ja musze cos ze swietami zrobic! bez mamy to nie
          swieta, nie?






          madlik30 napisała:


          > Emocjonalka a Towja sprwa się nie wyjasniła??? szczerze to czytałam
          > twój watek ale potem jakoś mi to uciekło i nie wiem naczy stoisz
          > obecnie. Jakas poprawa sytuacji??? Ja niestety moge moją wakacyjną"
          > miłość" zaliczyc tylko do przygód;( NIe ukrywam i nie wstydzę
          > przyznac sie do romansu wkońcu to moje życie i moje decyzję. Wiadomo
          > każda chciałaby byc tą jedyną - niestety ;(. Czytałam tu o
          > dziewczynach w gorszych sytuacjach niz ja - ja zreszta bardzo
          > trzeźwo patrzę na świat. I śmieję się z tych co tu na tym forum
          > nazywają nas " tanimi Polkami" lub jeszcze gorzej. W Polsce nieststy
          > robi sie to tak samo jak i tam i w każdym innym kraju więc nie wiem
          > co co im chodzi.Ja już doszłam do siebie zresztą z animatorem nie ma
          > możliwości na stały zwiazek...zresztą chyba na nic. No cóż ŻYCIE NAS
          > UCZY POKORY ;) powodzonka
          • madlik30 Re: dużo info na youtube 28.10.09, 11:04
            Życzę Ci w takim razie poznania kogos wyjątkowego , kogos kto da Ci
            poczucie bezpieczeństwa i wiele miłości;)
            Twoja sytuacja jest faktycznie zupełnie inna niż wiekszoś tu na
            formu... Ja zaglądam tu z sentymentu i chyba sama sibie katuję
            ciagłym wracaniem do tematu. Dziś dostałam maila od dziewczyny która
            romanowała również z samym animatorem co ja. List był mało przyjemny
            ale prawdziwy. Dobrze ze mój pobyt nie był dłuższy bo inaczej do
            dzis lizałabym jeszcze mocno otwarte rany;) Fajnie ,ze to forum
            istnieje można się " wyżalić" do kogos kto w jakimś stopniu rozumie
            daną sytuację. No ja niestety będę musiała wracać do mojego hotelu -
            taka praca ale mam nadzieje,że będę już w 100% wyleczona ;)) A może
            on nawet nie będzie mnie pamietał.... Jak pisąłam mam taka pracę,że
            w krajach arabskich muszę być często min 3 razy do roku tak więc za
            kazdym razem to moje wakacje i zawsze umialam sie powstrzymać bo
            wiediząłm jak takie historie się kończą jednak w tym roku nie
            umiałam się oprzeć ;((( i teraz mam tego konsekwencje.
            Fakt święta bez mamy to nie święta...

            "Każdy dzień to droga w stronę którą sobie sama wybiorę "
            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka