madlik30
27.10.09, 15:56
Kochane witam
Krótko o sobie. W tym roku miałam mała historie z Tunezyjskim
animatorem. Na szczęście zbyt wiele mi nie obiecywał ale i tak
musiałam "odchorować swoje" po powrocie. Oczywiście skrupulatnie
poszukiwałam info na temat mojego animatora w internecie. NIestety
nikt się nie zgłosił nazwijmy to i nikt nic nie odpisał. Byc może to
za świerza sprawa była - do dziś. Wspominając sobie swoje wakacje
podczas oglądanie filmów na youtube zobaczyłam tam kilka komentarzy
na temat " mojego" animatora. Oczywiście dyskretnie wysłałam kilka
maila z youtube do piszacych te komentarz no i posypała się
lawina..... nawet postanowiłam napisać do kogoś kto tylko dodał
komentarz typu - świetni animatorzy. Listy które otrzmałam otworzyły
mi szybko oczy. Bys może którymś z Was to też pomoże. Tylko wiadomo
robimy to z głową i bez wielkiego narzucanai się na youtube. Wkońcu
to nie strona do tego rodzaju info. - no ale mnie pomogło.
Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczek.Trzymajcie się i
postępujcie mądrze nie dając sie zbytnio omotać. Jak chcemy mieć
super wakacyja przygodę - dlaczego nie ale potem nie płaczmy w
poduszkę bo NIE WARTO. magda