Dodaj do ulubionych

Hotel Riadh palms

IP: 193.46.186.* 02.03.10, 12:20
napiszcie cos o hotelu Riadh Palms.
Obserwuj wątek
    • Gość: sm Re: Hotel Riadh palms IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 13:46
      Duży hotel i własna plażą. Dobra lokalizacja w Sousse. Mieszkałem w hotelu obok.
      Są opinie negatywne, ale my zawsze musimy narzekać i wybrzydzać.
      • eltoro3 Re: Hotel Riadh palms 03.03.10, 17:49
        Dokładnie, znaleźliby się nasi rodacy, co by nawet Burj Al-Arab, który ma 7* nie zaspokoił ich wygórowanych marzeń.
        Co do Riadh Palms, mogę powiedzieć, że jest to bardzo dobry hotel za przyzwoite pieniądze. Byłem w ubiegłym roku z żoną i dwójką dzieci (2 i 5 lat) i wszyscy byliśmy zadowoleni. Generalnie w hotelu jest czysto, pokoje sprzątane codziennie. Jedzenie monotonne, ale dosyć dobre. Duża prywatna plaża z ochroną przed natarczywymi sprzedawcami, którzy usiłują wcisnąć każdemu co się tylko da. W Sousse byłem 3 razy i jakbym miał wybierać jakiś hotel, to chyba byłby to jeszcze raz Riadh Palms gdyż mi najbardziej przypadł do gustu. Poza tym położenie hotelu jest bardzo dobre. 20 min spacerkiem do mediny.
        • blanka.pl Re: Hotel Riadh palms 03.03.10, 19:49
          Witam,
          Byłam w ubiegłym roku w tym hotelu, posiadam fotki z hotelowych pokoi, widoku na plażę. Jeśli jesteś zainteresowana to prześlę ci na e-mail, ocenisz sama czy takie miejsce ci odpowiada.
          pozdrawiam,
          • Gość: Joanna1965-1 Re: Hotel Riadh palms IP: 193.46.186.* 04.03.10, 07:52
            Chetnei zoabacze prywatne fotki i dziekuje za informacje
            pozdrawiam Aska
        • Gość: Joanna1965-1 Re: Hotel Riadh palms IP: 193.46.186.* 04.03.10, 07:51
          dziekuje bardzo za informacje, duzo sie naczytalam o tym hotelu i
          dzis ide zarezerwowac pobyt pozdrawiam aska
          • Gość: Haneczka40tka Re: Hotel Riadh palms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 15:16
            Byłam W Sousse, w Hotelu Riadh Palms w dniach 9-16 kwietnia 2009
            (Wielkanoc) EXIM TOURS. Wylot z Wrocławia. Ja , mąz i córka!
            Jak zawsze po powrocie staram się zamieścić szczegółowy opis hotelu,
            by posłużył kolejnym turystom, bo jak zawsze (i naiwnie) liczę na
            rewanż przy kolejnych wyjazdach
            Jednoczesnie pragnę dodać, iż jest to mój własny opis i moja
            subiektywna ocena, inni być może napisaliby o hotelu coś zupełnie
            innego. Rzecz gustu i oczekiwań. Ja bywałam w dużo lepszych hotelach
            w różnych częściach Europy i nie tylko, ale z wakacji Tunezji
            wróciłam zadowolona bo pojechałam odpoczywać a nie szukać dziury w
            całym, ale mam świadomość, że były osoby niezbyt zadowolone. Jak
            zawsze.
            Dodam także, że nie byłam nigdy w sześciogwiazdkowych hotelach w
            Dubaju czy na Malediwach, jeśli już jadę to zwykle do hoteli 3*lub
            4* i zwykle wracam zadowolona. Jeśli ktoś jest i w stanie zakłócić
            wakacje to najczęściej drugi człowiek
            Przed wyjazdem zawsze staram się znaleźć na forum informacje o
            hotelu do którego chce się wybrać i jest mi bardzo miło, gdy
            znajduję wsparcie i pomoc. W wypadku informacji O Riadh Palms
            takiego wsparcia raczej nie otrzymałam więc mam nadzieję, że
            zadziałam jak wolontariusz i mój opis komus pomoże.
            A teraz słów parę o Tunezji...
            Na początku powiem, że był to o wiele przyjemniejszy pobyt niż pięc
            lat temu, przede wszystkim dlatego, że nie było upałów więc można
            było spokojnie spacerować, zwiedzać, odpoczywać...człowiek nie był
            taki umęczony słońcem i opalaniem, po drugie i najważniejsze-NIE
            DOPADŁA mnie żadna zemsta faraona (pięc lat temu tydzień
            cierpiałam!!!) i byliśmy poza sezonem więc nie było wrzasków, płaczu
            dzieci i łupanki przy basenie.
            1.PODRÓŻ.
            Podróz planowa, odprawa Eximu na lotnisku szybka i sprawna, podobało
            mi się, że biuro vouchery i bilety dawało w takiej torebeczce na
            szyję, dobry pomysł, nie trzeba było co minutę otwierać torebki i
            dzięki temu cała odprawa szła szybko.
            Po odprawie bezcłówka i do samolotu!
            Llinie lotnicze Aurela Airlines takie same jak wszystkie, Boening
            737 , dość wiekowy i podniszczony ale leciał....:o
            Obsługa samolotu angielsko języczna. Lot bez cateringu. Na pokładzie
            można kupić kanapki i napoje. Jak lecieliśmy do Monastiru to za euro
            a jak wracaliśmy to w złotówkach. Nie wiem dlaczego tak dziwnie???
            W Monastyrze też szybciutko wszystko poszło, walizki wyjechały
            natychmiast i po dziesięciu minutach byliśmy w autokarze, w którym
            pół godziny czekalismy na rezydenta-transfermena ,który miał
            pieriepałki na lotnisku z powodu turysty z Wrocławia który.....nie
            mial paszportu, przyleciał na dowód i trzeba go było odesłać do
            kraju:( Ciekawe swoją drogą, jak go wypuszczono z Wrocka?????
            Na lotnisku przywitał nas chłód wieczoru, spora wilgoć i niezwykła
            przejrzystość powietrza.

            W hotelu pokoje przydzielał stary dziad, poprosiłam o pokój w nowej
            części hotelu, zabrał mnie na bok i powiedział, że w nowej
            części "nie ma" pokoi trzyosobowych ale da mi PIĘKNY pokój z
            widokiem na morze. I dał klucz a ja mu potem 20 dolców.
            Jak się potem okazało, gdy inni prosili o widok na morze , to
            zażądał 75 dolarów ale sąsiedzi stargowali się do czterdziestu!!!!
            Nie wiem, czy mu się podobalam czy był już zmęczony, że ja dostałam
            za 20cia i bez dyskusji???(:D

            Pokój okazał się stary i zdezelowany, dwuosobowy z na siłe upchniętą
            dostawką, bez lodówki i suszarki, o wiele gorszy niż ten w Kheopsie
            w Nabeul ale za to widok z balkonu rzeczywiście zapierał dech w
            pierśiach więc stwierdzilismy, że nie będziemy się wykłócać i tak
            oto zaczęliśmy urlopowanie.
            Do czwartej rano siedzielismy na balkonie opatuleni kocami i
            popjaliśmy drineczki.
            Poza pokojem hotel mi się podobał, windy jeździły szybko, jedzenia
            było mnóstwo i bardzo dobre, śniadania dla spiochów, późne kolacje,
            po południu naleśniki. Lody, ciacha, desery, full wypas.

            Rezydent: miły Tunezyjczyk świetnie mówiący po polsku.
            2. JEDZENIE!!!
            Śniadania: bagietki, rózniste sałatki, warzywa, ziemniaki, gulasz,
            gulasze warzywne, puddingi ryzowe, dzemy, jogurty, rózne płatki i
            mleko, mnóstwo ciastek i ciasteczek,słodkie bułki i paczki na
            gorąco, wędlina (taka mortadela!) i ser zółty i biały, zawsze jajka
            sadzone i omlety na zyczenie. Kawa, herbata.Tostar, można było sobie
            robić grzanki. Napoje z dystrybutorów.
            Bagietki połozone w wielkim koszu, obok deska do krojenia i nóz,
            każdy odkrawał sobie tyle ile potrzebował.

            Obiady i kolacje: tak samo ale dużo więcej: zawsze dwa rodzaje
            spaghetti, ryby, dwa trzy gulasze do wyboru, rózne zapiekanki,
            ziemniaki, frytki,bakłażany pieczone, cukinie pieczone, nadziewane
            papryki, pomidory, ogórki, zupy, zawsze lody rózniste, desery,
            puddingi, bita smietana. Piwo, wino oraz rózne napoje.Bywały także
            moje ulubione krewetki, sałatka z kalmarów, gulasz z kalmarów itd.
            Śniadania od 6.00 do 10.00, od 10.00 do 11.30 późne sniadania (duzo
            skromniejsze) obiad 12.30 do 15.00, kolacja od 18.30 do 21.00, od 22
            do 24tej późna kolacja (skromna)
            Raz na pobyt możliwość rezerwacji kolacji w restauracji a la
            carte „Le Baron” (Także napoje i alkohole) byliśmy ale nam nie
            smakowało i przenieśliśmy się do ogólnego bufetu.

            Od 16.00 naleśniki, o tej porze roku podawano je na świezym
            powietrzu obok sceny do animacji, latem pewnie w restauracji Neptun
            przy basenie.
            Przez cały dzień dostępna kawa, herbata, napoje, od dziewiątej do
            00.00 bar z alkoholem i napojami.(Lobby bar na poziomie-1)
            Wiem jakie będą Wasze pytania więc już odpowiadam:
            2a. DRINKI:
            Vodka Orange
            Gin Tonic
            Gin Cola
            Martini Sprite (tunezyjskie)
            Boukha Cola(Taki bimber)
            Boukha Orange
            Whisky Cola
            Sun Riadh : Boukha, Orange, sos truskawkowy
            White Lady: Gin, Jus de citron, Sirop Oregat
            Blue lagon: Vodka, jus d,ananas, jus d,Orange
            Wina: czerwone, białe, rózowe, Martinii,
            Piwo Celtia
            Dla dziec Milch Shake
            Tutti Frutti
            Wszystkie alkohole są produkcji miejscowej choć może nazwy SA jak u
            nas i do drinków dodaje się napoje typu cola, sprite itd. Nie ma
            soków jak u nas.

            Alkohole zagraniczne w drink barze w kawiarni po prawej stronie
            recepcji (płatne oczywiście od 6-10 DT)
            Kelnerzy bardzo mili i choć ciężko pracuja to są zawsze bardzo
            uśmiechnięci, usłuzni i mile. Ja nawet miałam swojego ulubionegoX(

            Dodam, że mąż bez problemu dał sobie załozyć branzoletkę , a
            WSZSTKICH wrednych forumowiczów co to nie chcieli odpowiedzieć na
            moje pytania na forum o Sousse informuję , że branzoletki z ALL
            INCLUSIVE były niebieskie dla dorosłych i pomarańczowe dla dzieci i
            młodzieży (uniemowżliwiały dostęp do alkoholu!) a Ci bez all mieli
            zielone.

            Basen rzeczywiście piekny i duzy ale już o 7mej rano rezerwowałam
            leżaki bo później te w najlepszych miejscach były zajęte przez
            niemieckich staruszków którzy już chyba o szóstej rano jedli
            śniadanie.
            W ogóle wstawałam codziennie przed siódma i to bez bólu, jak widać,
            na czas urlopu zwoje mózgowe mi się poprzestawiały na jeden
            tydzień>:D<
            Woda zimna jak jasny pieron, wykręcało mi jajniki i skończyło się na
            moczeniu nóg ale córka i mąz popływali. Pływały tez bohaterskie
            staruszki i kilkoro dzieciakow.

            Restauracja Neptun pomiędzy basenem a morzem była w remoncie,
            dostępne były tylko napoje oraz piwo i wino. W ogóle było sporo
            remontów, wstawiano nowe barierki na mostkach nad basenem, ale mnie
            to nie przeszkadzalo. Palmy pięknie pochylały się nad głowami,
            uprzejmy pracownik od razu przynosił materace gdy tylko brało się
            leżaki, miło było leżeć z książeczką, popijać piwo, i nie mysleć:?

            Przy basenie albo nie było muzyki wcale, albo cichutka relaksacyjna,
            cały czas słychać było cudny szum morza, spiew ptaków, wielbiałam
            tak polegiwac nawet wtedy jak nie było upału, parę razy byliśmy sami
            we troje na leżakach, poubieranie ale zrelaksowani!!!! Jak ktoś nie
            ma takiej zapierdolki jak my to nie wie co to prawdziwy urlop
            • Gość: Haneczka40tka ciąg dalszy wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 15:18
              Morze czyste, plaża także, duzo spacerowaliśmy promenadą lub
              brzegiem morza do Mediny, suk jest wielki, długi, wąski, można w nim
              nieźle pobładzić, jednoczesnie cztery osoby człowieka wołaja ,
              zaczepiaja, zapraszają i od razu pytają: Polska , raszia, czech....
              jak uslyszą, że Polska to od razu wrzeszczą: "Dobra dobra zupa z
              bobra", za mna wołali Danusia, Zołza idt ale mozliwości targowania
              są ogromne.... Ja tego nie nawidzą, mąż uwielbia, np torebkę Burbery
              z 75 dinarów zhandlowaliśmy do 25ciu a córki trampki konwersy z
              60ciu do 10ciu DT. Kupiłam piękne poduchy, mąz też torbę, arafatki,
              sporo przypraw, trampki i sziszę oczywiście.!!!!(córka) Suk w Sousse
              to także sklepiki dla tubylcow, cala dzielnica producentów mebli, w
              kamiennych norach produkuja naprawdę piękne meble, jest tam taka
              cala dzielnica rzemieślników, tam mieszkaja, zyja pracują... Dwa
              razy tam się zapuściliśmy i nie mieliśmy żadnego strachu, iż nie ma
              tam turystów. Mieszkania wyglądają na bardzo biedne i skromne,
              wszystko stare i krzywe a miasto wogóle nie ma pojęcia o
              słowie "architekt miejski" albo ma też zupelnie inne pojęcie
              architektury.
              Nabeul był o wiele bardziej "poukładany" zwarty, inna zabudowa a w
              Sousse każdy po swojemu złozył swój domek z kart.(td)

              Oczywiście zaliczyliśmy także piękny Port EL Kantaui (6 dinarów
              taxi, pytać o cenę przed wejściem do taksówki bo potrafią naciagać)
              i tam sa już ładne domy, tam mieszkają tunezyjscy bogacze, od razu
              widać piękne zabudowania, zadbane ulice, nowoczesne budynki
              mieszkalne i ichniejsze kamienice. Ładna zieleń i wszystko bardzo
              zadbane. W Porcie kupilismy piękne akwarelki i zjedlismy pizze w
              tubylczej knajpce, kelner nas przepraszał za to ,że palą tam sziszę
              a dla nas była to nie lada atrakcja patrzeć na brunatnych skóra
              panów zadumanych nad herbatą i fajką;)
              W żadnej kafejce ani restauracji nie spotkalismy menu, podejrzewam,
              że dla turystów są "Inne" ceny a inne dla tubylców,dopiero gdy ostro
              zażądałam menu kelner wyniosł kartkę z wydrukiem z komputera.

              A wracając do Riadh palms: codziennie były jakieś animacje ale z
              nich nie korzystalismy za to korzystaliśmy dużo z krytego basenu gdy
              nie było pogody, można tam było także posiedzieć w saunie albo
              wykupić sobie masaż wykonywany przez miła kobitkę. Na krytym basenie
              są ratownicy więc spokojnie dzieci mogą tam być same(tu)
              Turyści w hotelu raczej nie byli uciązliwi, poza Angolami, którzy
              chlali na umów i rzygali w kącie.
              Ja z hotelu i obsługi jestem zadowolona, lobby bar jest spory, dużo
              miejsca , także restauracja ogromna ale w sezonie musi być tam
              totalny kociokwik, 650 pokoi, olbrzym. Pod koniec naszego pobytu gdy
              zjechało sporo Hiszpanów otwarto dodatkową jadalnię dla rodzin z
              dziećmi.

              Nie wiem co tu jeszcze pisać, dla mnie to były wspaniałe dni,
              spokój, relaks, cisza, duzo spacerowalismy, leżeliśmy przy basenie,
              telefony nie dzwoniły, mąz się wysypiał popołudniami, naprawdę był
              to miły czas. Mąz był w Tunezji po raz pierwszy , jak wiecie jest
              wielbicielem Egiptu i był mile zaskoczony ich zachowaniem, kulturą
              itd... stwierdził, że Egipcjanie sa potworni w porównaniu z
              Tunezyjczykami, był bardzo zadowolony:)oX(:)oX(:)oX( I zamierza
              jeszcze się do Tunezji wybrać!!!!!!
              Wieczorami spacerowalismy nad morzem, potem drineczki w barze a
              potem nasiadówka na balkoniku, szum morza i RELAKS!!!!!
              Wrócilismy w dobrym nastroju choć droga powrotna była bardziej
              uciązliwa, gdyz mieliśmy międzylądowanie w Poznaniu, tam godzina
              przerwy, potem wsiedli do samolotu poznaniacy w tym niepełnosprawne
              dziecko, które Kapitan kazał z rodzicami usadzić w pierwszym
              rzędzie. Jak reszta wsiadła, to okazało się, że ten chory chłopczyk
              siedzi z mama na miejscu innej mamy z córką, zaczęła się kłotnia na
              maksa, baba powiedziała, że na inne miejsce nie pójdzie bo "ma
              wyznaczone" pół samolotu na nią wrzeszczało w tym mój mąż
              najgłośniej, stewardesy nie wiedziały co robić, ale tak babę
              zlinczowaliśmy, że w końcu ruszyła na inny fotel..... A potem pól
              godziny czekaliśmy na dokumenty do wylotu i w ten oto sposób
              zaliczylismy godzinne opóźnienie:( Ale nic to.

              Super było lecz się skończyło, teraz zaczynam zbierać kasę na
              następne wakacje
              • joanna1965-1 Re: ciąg dalszy wypowiedzi 06.03.10, 18:14
                Bardzo Ci dzziekuje za tak obszerne informacje, mam juz taki metlik ze nie wiem
                jaki hotel wybrac. Bylam juz w 100 % sklonna do Riadh ale cos tam przeczytalam i
                znow wachania.Tym bardziej ze zabieram mam po 70 i chce zeby wszystko bylo jak
                nalezy. Jeszcze raz dziekuje pozdrawiam Aska
                • Gość: Haneczka40tka Re: ciąg dalszy wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 19:52
                  Joanno, jesli masz świadomość,że Tunezja to nie Wyspy Kanaryjskie,
                  Hiszpania, czy Portugalia to z Riadh palms będziesz zadowolona,
                  zdecydowanie najlepiej poozony hotel w mieście, pokoje średnie, ja
                  włozyłam 20 dolców w paszport i poprosiłam o pokój z widokiem na
                  morze, dostałam a widok był naprawdę wspaniały
                  • Gość: Joanna1965-1 Re: ciąg dalszy wypowiedzi IP: *.chello.pl 06.03.10, 20:50
                    nie naleze do osob wymagajacych luksusow, moja mama tym bardziej. Nie za wiele
                    podrozowalam w swoim zyciu a teraz chce poznac jak nawiecej.
                    Wiem ze mama chce jechac ze mna ze wzgledu na mnie , bo nie mam z kim wiec chce
                    zeby wszystko zagralo ale nie szukamy luksusu.Dlatego jeszcze raz bardzo
                    dziekuje.W poniedzialek pojde do exim tours i zarezerwuje wycieczke.pozdrawiam Aska
                    • Gość: edi Re: ciąg dalszy wypowiedzi IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 11.03.10, 16:50
                      Podstawowym (dla mnie) minusem tego hotelu jest przechodzenie przez
                      bardzo ruchliwą ulicę - do plaży oczywiście. I drugi minus - centrum
                      przy (jw) ruchliwej ulicy oraz "nie do końca" prywatnej plaży, część
                      wyznaczona dla gości - czyt leżaki, a na reszcie często biwakują
                      miejscowi - oj różni i często nie szanujący swoich kobiet - dla mnie
                      szokujące i nieprzyjemne. Np. chłopiec okładający swoją młodszą
                      siostrę i rodzice zupełnie nie reagujący na to.
                      • elgry Re: ciąg dalszy wypowiedzi 11.03.10, 17:14
                        "> Podstawowym (dla mnie) minusem tego hotelu jest przechodzenie przez
                        > bardzo ruchliwą ulicę - do plaży oczywiście."

                        Edi, czy między plażą a ogrodem hotelowym wybudowano ulicę? Bo, kiedy ja byłam w
                        Riadh Palms, to na plażę wchodziło się wprost z ogrodu (basenu).
                        :)
                      • Gość: Joanna1965-1 Re: ciąg dalszy wypowiedzi IP: *.chello.pl 11.03.10, 17:26
                        dziekuje jzu wybralam jednak stawiam na hotel Marhaba Club pozdrawiam Aska
                      • Gość: sm Re: ciąg dalszy wypowiedzi IP: *.toya.net.pl 12.03.10, 13:55
                        Edi. Coś pomieszałeś. Ulica przy promenadzie omija Riadh przy hotelu Chams El
                        Hana. Tak więc Riadh Palms ma dostęp do plaży bezpośrednio.
                        • Gość: edi Re: ciąg dalszy wypowiedzi IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 14.03.10, 12:36
                          Macie rację, to ostatni przy plaży. Źle popatrzyłam, ale to i tak
                          hotel przy najruchliwszym skrzyżowaniu - więc pokój od ulicy to
                          horror. Ale może marudzę.... Ja lubię marhabę i już.
                      • Gość: nika Re: ciąg dalszy wypowiedzi IP: *.chello.pl 25.07.10, 21:35
                        To chyba nie byłeś w Riadh Palms, to hotel przy samej plaży.
          • Gość: kokos Re: Hotel Riadh palms IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.03.10, 20:05
            O ile sie nie mylę ,chcesz jechać z mamą. Riadh palms jest głośny, jak
            dostaniesz pokój od strony ulicy to koszmar :(( Pytałas tez o Marhaba Club. To
            bardzo ładny hotel w ogromnym ogrodzie palmowym, cichy.Byłam i polecam ,lub Tour
            Khalef.
            • Gość: Joanna1965-1 Re: Hotel Riadh palms IP: 193.46.186.* 12.03.10, 07:38
              dziekuje bardzo własnie juz zdecydowalam wybralam Marhaba Club ,
              jeszcze raz dziekuje pozdrawiam Aska
    • Gość: fedora@onet.pl Re: Hotel Riadh palms IP: 109.243.37.* 11.03.10, 20:29
      Byłam wielokrotnie,ostatnio 2 lata temu i trwał remont.Hotel a'la pózny
      Gierek(trochę bunkrowaty)ale jadę tam po raz kolejny bo ma atuty:bliskie piesze
      dojście do Sousse,plaża,baseny,obsługa arabska-czyli bywa róznie,w zależności na
      jakiego pokojowego trafisz.Co dzień zostawiałam 1$ imiałam full wypas-czyste
      ręczniki i pościel.Jedzenie poza sezonem jest bardziej skromne.Jeśli lubicie
      kameralne warunki,zacisze to może duży hotel z 3-4 baseny+kryty,świetna
      kuchnia,ale z dala od miasta TOUR kALEF-pomiędzy El Kantaui i Sousse.Skazana
      jesteś na piesze wędrówki(3km) lub busiki.Ja lecę z mężem do Riadth 18-25.o3.
      Świetna lokalizacja a jak będzie-za każdym razem jest inaczej.Ogólnie na
      tunezyjskie warunki to 4pkt/5. Souss jest realnie żyjącym starym miastem,sporo
      do zwiedzania.Co roku jestem w Tunezji lub Szarmie ze względu na ciepło i
      słońce.Boję się o pogodę-mają też jakieś zawirowania,w lutym pływałam w morzu.W
      tym roku,jakoś chłodniej.
      • Gość: Joanna1965-1 Re: Hotel Riadh palms IP: 193.46.186.* 12.03.10, 07:40
        dziekuje za informacje , zdecydowlam i wybralam jednak hotel marhaba
        club pozdrawiam Aska
        • Gość: JanuszK Re: Hotel Riadh palms IP: *.171.93.154.static.crowley.pl 12.03.10, 12:34
          Chcę się wybrać do Tunezji w połowie maja na tydzień. Poczytałem trochę opinii o hotelach na stronach biur podróży i wybrałem Riadh Palms. Mam nadzieję, że wybór trafiony, ponieważ zdecydowana większość ludzi bardzo chwali sobie pobyt tam jako całość. Znalazłem stronkę, na której jest jest trochę informacji o hotelu i Sousse urlopek.info, może komuś się przyda.
          • slawekm7 Re: Hotel Riadh palms 15.03.10, 12:19
            Cześć. Jeśli chciałbyś powiększyć towarzystwo o dwie osoby to napisz. My
            planujemy tzn. jedziemy z KTW 16 maja i będziemy obok tj. Chams El Hana.
            • Gość: Joanna1965-1 Re: Hotel Riadh palms IP: 193.46.186.* 16.03.10, 09:54
              ja lece 27 maja i wybralam hotel marhaba Club pozdrawiam
              • slawekm7 Re: Hotel Riadh palms 16.03.10, 11:46
                Oczywiście wyczytałem to wcześniej. "Oferta" była skierowana do Pana który leci
                w połowie maja. Również pozdrawiam.
                • olencja.0 Re: Hotel Riadh palms 11.06.10, 14:14
                  Witam,

                  jak jest z meduzami przy plaży hotelowej? Trzeba być ostrożnym czy można kąpać
                  się bez obaw? Do Riadh Palms lecę 17-25.06.
                  • Gość: marze Re: Hotel Riadh palms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 21:52

                    My tez lecimy z Łodzi do Riadh club 17-24/06 ale z tego co wiem będziemy
                    zakwaterowani w riadh palms
    • Gość: K Re: Hotel Riadh palms IP: 109.129.241.* 13.06.10, 15:54
      Hej, my jedziemy do Riadh Palms 22/07. Czy ktos niedawno byl i moze jeszcze cos
      wiecej powiedziec o tym hotelu?
      • margolcia64-5 Re: Hotel Riadh palms 14.06.10, 12:11
        Byłam w riadh palm 23.05-30.05.2010 wyjazd z biurem BeeFree.Mieliśmy
        być początkowo w riad club ale na miejscu okazało się,że będziemy
        zakwaterowani w riad palm ponieważ club jest jeszcze w remoncie i
        prawdę powiedziawszy nie żałuję tej zmiany.Hotel olbrzymi piękny
        ogród z egzotycznymi palmami.Więcej informacji możecie przeczytać na
        stroniewww.holidaycheck.pl/hotel-
        Informacje+turystyczne_Hotel+Riadh+Palms-hid_29505.html bardzo
        polecam też www.oceniacz.pl/hotel/103/riadh-palms/opinie .
        Jeśli te informacje nie będą wystarczające to chęnie odpowiem na
        dodatkowe pytania.
        Pozdrawiam i życzę miłego odpoczynku
        • margolcia64-5 Re: Hotel Riadh palms 14.06.10, 12:18
          www.holidaycheck.pl/hotel-Informacje+turystyczne_Hotel+Riadh+Palms-hid_29505.html
          • margolcia64-5 Re: Hotel Riadh palms 14.06.10, 12:23
            forum.gazeta.pl/forum/w,21193,109747390,109747390,riadh_club_sousse.html
    • Gość: :-) Re: Hotel Riadh palms IP: 109.129.25.* 19.06.10, 19:18
      ktos sie wybiera do Riadh Palms 22 lipca?
      • Gość: zuza Re: Hotel Riadh palms IP: 89.231.5.* 21.06.10, 08:08
        Ja sie wybieram, ale tydzień później tzn. 29.07.:))
        • Gość: Marzenus76 Re: Hotel Riadh palms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 21:11
          Witam, właśnie dzisiaj wróciliśmy z Riadh Club, byliśmy już zakwaterowani w tym
          nowym hotelu. Pokoje bardzo skromne ale czysto nowe łazienki ,małe pokoiki
          skromniutkie ale klima jest telewizor, telefon, i malutka szafa ale poza tym
          super. Jedzenie, animacje dyskoteki, basen i plaża ekstra. Jedynie tylko za
          oknem koparka i prace wykończeniowe mogą śpiochów pobudzić bo od 8 rano już
          zaczynali pracę. Ale ogólnie bardzo polecam.
          • Gość: Kati Re: Hotel Riadh palms IP: 77.236.0.* 10.07.10, 16:03
            Witam,
            mam takie pytanie - jakie jest położenie Riadh Club w stosunku do Riadh Palms
            tzn. czy w części klubowej zdarzają się też pokoje przy ulicy? Z góry dziękuję
            za odpowiedź :)
            • Gość: Marzenus76 Re: Hotel Riadh palms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.10, 20:08
              Witam proponuję aby udało się dostać pokój z numerem 20o ileś bo mają widok na
              ogród i widać morze, z numerami 100 ileś to pokoje tak jakby w niskim parterze
              także fatalne żadnego widoku, a 300 ileś to widok jest tylko na podwórko. Także
              najlepiej prosić o 200 ileś my mieliśmy 208.
              • Gość: gość Re: Hotel Riadh palms IP: 89.231.5.* 13.07.10, 10:07
                a na którym piętrze są najładniejsze pokoje??
                • Gość: plazowiczka Re: Hotel Riadh palms IP: *.83-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.10, 20:43
                  slyszalam ze najlepiej brac od 3 pietra wzwyz.
                  Kto sie wybiera do Riadh Palms od 22.07 do 5.08?
                  • Gość: jaa Re: Hotel Riadh palms- vifi IP: *.magma-net.pl 14.07.10, 21:20
                    Czy ktoś może zna cenę za vifi w Rhiads? Albo w ogóle korzystanie z
                    Internetu??
                  • Gość: zuza Re: Hotel Riadh palms IP: 89.231.5.* 15.07.10, 08:54
                    ja się wybieram, ale 29.07 na tydzień do Riadh Palms.
                    • Gość: Marzenus76 Re: Hotel Riadh palms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 17:53
                      Za internet płaci sie za 1 godz. 10
                      dinarów
                      • Gość: jaa Re: Hotel Riadh palms IP: *.magma-net.pl 16.07.10, 12:09
                        Rozumiem, że jest to cena za skorzystanie z Internetu z hotelowego
                        kompa?
                        • Gość: Marzenus76 Re: Hotel Riadh palms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 13:03
                          Tak
                          • Gość: Asia Re: Hotel Riadh palms IP: *.chello.pl 26.07.10, 23:17
                            Ja się wybieram Zuza w podobnym terminie 29.07-12.08 z koleżanką ;)Ktoś jeszcze???
                        • Gość: andy Re: Hotel Riadh palms IP: *.rybnik.vectranet.pl 22.07.10, 16:50
                          Internet 10 din za 1 h. Jak jesteś holikiem to proponuję miejscową
                          karte sim i pakiet dostępowy. poszukaj na tym forum. koszt okolo 40
                          din.
                          • Gość: as Re: Hotel Riadh palms IP: *.magma-net.pl 27.07.10, 15:13
                            czy ktoś widział fitness klub w Riadh? Jaki sprzęt?
                            • Gość: M Re: Hotel Riadh palms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 20:40

                              Nie za duży ten fitness ale około 10 maszyn jest.
                              • Gość: as Re: Hotel Riadh palms IP: *.magma-net.pl 28.07.10, 00:08
                                to da sie tam poćwiczyć? Riadh to duży hotel, a może nie ma zbyt
                                wielu amatorów wysiłku?
                                • Gość: Marzenus76 Re: Hotel Riadh palms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 17:52
                                  Myślę, że będzie można, w czerwcu nie było prawie wcale ludzi używających ten
                                  sprzęt
                                  • Gość: as Re: Hotel Riadh palms IP: *.magma-net.pl 28.07.10, 20:57
                                    Dzięki za info :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka