perlailotr
07.04.10, 00:22
Dla pasjonatów i tych, którzy na urlopie bez neta obejść się nie mogą podaję
przepis - działa, właśnie siedzę na tarasie w Mahdii i klikam tego posta.
1. Z Polski zabieramy modem na USB - dowolny komórkowy, ważne, żeby nie miał
simlocka. Polecam Play Online, sprzedają tam Huawei e165g odblokowany. Ale z
każdego właściwie modemu da się simlocka ściągnąć.
2. W Tunezji kupujemy starter sieci Tunisiana "Carta Plus" - kosztuję 1
dinara. Miejcie ze sobą ksero paszportu, bez tego nie sprzedadzą Wam startera.
I nie obawiajcie się go kupić, to taki najnormalniejszy w świecie pre-paid.
3. Idziecie do punktu obsługi klienta i każecie sobie aktywować kartę oraz
doładować ją kwotą 42 dinarów. Prosicie też miłą panią albo pana, żeby
uruchomili Wam "unlimited data transfer" - czyli pakiet danych 3GB do
wykorzystania w miesiąc.
3.5 Użytkownicy bardziej zaawansowani mogą to (punkt 3) zrobić we własnym
zakresie:
- dzwonimy (za darmo) na 1222
- wykonujemy instrukcje z karty doładowania
- aktywujemy pakiet danych *124*39(cena pakietu)#
- stan pozostałego transferu możemy sprawdzić wysyłając *100#
4. Potem pozostaje konfiguracja kompa:
- APN: internet.tunisiana.com
- user: internet
- pass: internet
- proxy (jeśli potrzebne) 10.3.2.99 port: 80
5. Teraz wystarczy się połączyć. Net chodzi po EDGE i nie we wszystkich
miejscach jest (w moim hotelu np. zasięg EDGE łapałem tylko na tarasach i
balkonach - przyzwyczajcie się że właśnie tak to będzie wyglądało). Prędkość w
porywach do 15 kilo/sek.
6. UWAGA Net w Tunezji jest cenzurowany. Nie będzie Wam działać np youtube.
Nie będzie chodzić też sprawdzanie i wysyłanie maili przez POP/SMTP. Webmaile
śmigają aż miło. WWW także
Zdecydowanie najłatwiejszy sposób na net. Stabilny, nie za szybki, trochę
wkurzający (bo się często zrywa). Ale kosztuje mniej niż drakońskie stawki w
hotelach. W moim życzą sobie 8 dinarów za godzinę!!! A w kafejkach
internetowych macie kompy z klawiaturą w układzie AZERTY. Co samo w sobie też
jest niezłą zabawą :-)
Powodzenia