Gość: sonja12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 22:11 gdzie można pojechac w lutym zamiast do tunezji, do egiptu boję sie - chodzi o zemstę faraona. szkoda ,ze nie można jechać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grekan Re: Gdzie zamiast do Tunezji??? 16.01.11, 23:51 Madeira, Wyspy Kanaryjskie, Cypr, Maroko... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_dwa Re: Gdzie zamiast do Tunezji??? 17.01.11, 10:00 Ja ci polecam mimo wszystko Egipt. Zemsta Faraona czy jakieś inne rewelacje żołądkowe zdarzają się zarówno w Egipcie, Tunezji, Maroku, Izraelu czy Turcji. Chodzi o inną florę bakteryjną, która uaktywnia się głównie latem, więc luty wg mnie jest bezpieczny, a kilka razy byłam już w Egipcie (zawsze w lipcu) i zemsta mnie nie dopadła. Po prostu jak ktoś ma wrażliwy żołądek, to nawet jadąc do Zakopanego czy nad polskie morze będzie miał problemy z żołądkiem, naprawdę nie dzieje się tak tylko w Egipcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota1 Re: Gdzie zamiast do Tunezji??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 12:49 Mieliśmy lecieć do Tunezji pod koniec kwietnia. Póki co nic nie rezerwowaliśmy, więc mniejszy stres. Cały czas jednak czekamy na rozwój sytuacji. Ale jeżeli nie Tunezja - to na pewno Turcja. Bylam tam dwa razy i chetnie pojade raz jeszcze. A Egipt - fajna sprawa, bardziej podobało mi sie w Hurgadzie niż w Sharm el Sheikh. Ale to kwestia gustu i odległosci do cywilizacji:) W tym ostatnim regionie trafilismy do super hotelu....ale w samej pustyni:) i poza hotelem nie było co robić. Ale cóż.....teraz lepiej sprawdzam i sam hotel i jego otoczenie. A klatwa faraona - tak jak w poprzednim watku kasia_dwa napisała - kraje arabskie, inna flora, może przytrafić sie wszędzie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonja12 Re: Gdzie zamiast do Tunezji??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 18:35 dzięki za info. już dokonałam zamiany na egipt. troszkę droższy niż tunezja , ale pojadę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Egipt jak Tunezja !!!!!!!!!!! IP: 109.110.223.* 17.01.11, 19:35 ani do egiptu ani do tunezji w tunezji juz jest rewolucja a jak mowili dzis w tv tylko kwestia czasu kiedy w egipcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Egipt jak Tunezja !!!!!!!!!!! IP: *.merinet.pl 17.01.11, 21:29 Aż tak ostrej tezy bym nie postawił, ale niestety jest duża szansa że w Egipcie też może dojść do niepokojów. A co gorsza tam na ogół przybierają one inną, bardziej gwaltowną postać. Mubarak do takiej rewolucji jak w Tunezji nie dopuści. Predzej wyrżnie w pień 10% Egipcjan. Ale nie będzie w stanie zapobiec ostrzelaniu autokaru czy detonacji bomby na bazarze. I w tym widzę największe zagrożenie. Różnego rodzaju grupy ekstremistyczne, których jest znacznie więcej niż w Tunezji (tam ich w zasadzie w ogóle nie było) zachęcone rewoltą i sukcesem Tunezyjczyków mogą chcieć pokazać na co ich stać. I podsumowując - nie mam problemu gdzie jechać, w tym roku wakacje organizuję sobie sam i w zupełnie innej części świata. Ale gdybym był na miejscu osób zastanawiających się nad wyborem "względnie taniego" kierunku to kierowałbym się raczej w stronę Turcji. Tunezja już odpadła, a z Egiptem też raczej omijałbym dużym łukiem. Pozdrawiam i życzę dobrego (a co najważniejsze bezpiecznego) wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Gdzie pojechać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 13:12 Licheń i Kutno wydają się bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Gdzie pojechać IP: *.merinet.pl 18.01.11, 19:01 Gość portalu: doradca napisał(a): Licheń i Kutno wydają się bezpieczne. A coś co ma sens jesteś w stanie z siebie wydalić błaźnie? Chcesz polemiki? Zapraszam. Tylko poziom swoich argumentów musisz zwiększyć. Bo z półmózgiem, któremu wydaje się, że jest zlośliwy (ale tylko wydaje, bo tak naprawde jest żałosny) dyskutować nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brawo Tomo Re: Egipt jak Tunezja !!!!!!!!!!! IP: 109.110.223.* 18.01.11, 14:42 rzeczowo i na temat omijac w tym roku tunezje i egipt sa inne bezpieczne kraje !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_dwa Re: Egipt jak Tunezja !!!!!!!!!!! 18.01.11, 15:24 Tomo do lutego w Egipcie nawet gdyby coś się wydarzyło, to nie rozszaleje aż tak jak w Tunezji, a autorka wątku pytała o miesiąc luty, w Turcji raczej by nie odpoczęła tak jak w Egipcie ;) W Turcji jest teraz ok. 13-18 stopni, a w Egipcie ok. 20-25 w cieniu ;) Miłego wypoczynku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonja12 Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 17:23 Co ja teraz biedna nierozgarnięta zapatrzona w habisiów zrobię? Gdzie pojadę? Proszę pomurzcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MariolaŁ Re: Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 19:15 Mam wykupione wczasy w Tunezji od 23. 06. I jesteśmy z mężem zdecydowani jechać z dwójką dzieci. W hotelu, do którego jedziemy, nie ma już wolnych miejsc i jak widać ludzie masowo nie rezygnują. Wiadomo, że do maja wszyscy będziemy obserwować sytuację, ale może nie ma co panikować? Znajomi wrócili z objazdówki 10 dni temu. Zadowoleni. Narzekali tylko na media, że robią niepotrzebną aferę. O zamordowanych turystach faktycznie jakoś nie słychać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RIP Re: Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 19:43 Wy będziecie pierwszymi. O was przeczytamy w gazetach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Ratunku! IP: *.merinet.pl 18.01.11, 20:01 Gość portalu: MariolaŁ napisał(a): ...Znajomi wrócili z objazdówki 10 dni temu. Zadowoleni. Narzekali tylko na media, że robią niepotrzebną aferę. O zamordowanych turystach faktycznie jakoś nie słychać. Aha, więc dopóki przed hotelem zarzynają się między sobą Tunezyjczycy to sytuacja jest OK i można jechać bez problemu? Dopiero jak przypadkiem zaszlachtują jakiegoś turystę o ciemnej karnacji problem się pojawi? Gratuluję dobrego samopoczucia i ograniczenia. Jak napisano powyżej - uważaj żebyś to Ty nie byla tą pierwszą... Nie wiem jakie masz doświadczenia z krajami arabskimi. Ja w samej Tunezji byłem 3 razy w życiu. Miałem okazję pogadać z Europejczykami, którzy tam zyli/pracowali (np. jako management hotelu). Każdy z nich podkreślał, że Tunezja to państwo policyjne, gdzie porządek jest utrzymywany jedynie przy pomocy pały i karabinu (myślisz, że uzbrojeni strażnicy na wjazdach do stref turystycznych stali bez powodu?). I każdy z nich przestrzegał, że jeżeli tej pały zabraknie to lepiej stamtąd zjeżdżać jak najszybciej, bo połowa Tunezyjczyków bez żadnych oporów wsadzi każdemu napotkanemu Europejczykowi nóż pod żebro. A teraz pały i karabiny są w odwrocie. Na razie motłoch rozprawia się z Policją. Na turystów przyjdzie czas potem kiedy nie będzie miał ich kto obronić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MariolaŁ Re: Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 20:34 Tomo wcale nie uważam, że muszą kogoś zaszlachtować, żebym się przestraszyła. Do mojego urlopu pozostało kilka miesięcy więc czekam, nie panikuję. Po prostu nie lubię pochopnie podejmowanych decyzji, pod wpływem emocji podsycanych dodatkowo przez niemądrych forumowiczów, którzy straszą co najmniej śmiercią w męczarniach. Co do doświadczeń z krajami arabskimi- w Tunezji byłam 4 razy. 2 na wczasach, 1 raz na wycieczce objazdowej, 1 raz odwiedziłam przyjaciółkę, która wyszła za mąż za Tunezyjczyka. Dodam, że to właśnie dlatego, że jesteśmy w stałym kontakcie, postanowiłam wstrzymać się z decyzją o rezygnacji z wczasów.Moja znajomość tego kraju nie ogranicza się do obserwacji na trasie hotel- basen- hotel. Mniej podobał mi się Egipt (raczej nie będę planować tam wypoczynku już nigdy), Turcja ma fatalne plaże i moje dzieci nie chcą tam jechać. Najbardziej zagrożona czułam się podczas pobytu na Korfu (taksówkarz, który nas wiózł zagadał się przez telefon i wypadł z drogi, skończyło się "tylko" na złamanej ręce- jak widać wczasy w Europie nie gwarantują bezpieczeństwa). Meksyk też nie jest spokojnym miejscem jeśli chodzi o bezpieczeństwo turystów. Wierzę w zdrowy rozsądek organizatorów, nie sądzę, żeby jakiekolwiek biuro podróży wysyłało turystów w zagrożone regiony. Jeżeli w maju okaże się, że jest niebezpiecznie, to zapewne zmienię wyjazd na inny kierunek, ale "po cichu" liczę, że odwiedzę w tym roku Tunezję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrse Re: Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 09:57 Nie jestem aż taką znawczynią, byłam też tylko 3 razy w Tunezji. Wiem, że teraz jest tam niebezpiecznie. Ale wcześniej nie było tak, jak piszesz. Samodzielnie zwiedziliśmy kawał kraju. Na Cap Bon pojechałyśmy z mamą zwykłym autobusem, jedyne dwie europejki w dość rozklekotanym pojeździe, jedynym strachem była brawurowa jazda kierowcy. W Kiruanie byłyśmy też we dwie, jechałyśmy luage też tylko z miejscowymi, w El Jem podobnie, tylko było nas więcej i luage mieliśmy dla siebie. Byliśmy w wiosce Beni Khiar na targu, też raczej sami miejscowi i bez obstawy policji. Piszę to nie żeby się chwalić, ale żeby zdementować sugestię o agresywności i nienawiści do turystów ze strony Tunezyjczyków. Wszędzie gdzie byłam spotkałam się z życzliwością, zaciekawieniem, chęcią rozmowy(i pomocy, bo jestem z tych gubiących się wszędzie). To prawda narzekali na warunki życia, pytali o możliwość życia i pracy w Europie, choćby w Polsce. Teraz to sobie przypominam, kiedy z uwagą śledzę informację z kraju, który z sentymentem wspominam. Dlatego też śledzę to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MariolaŁ Re: Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 10:12 Też uważam, że kilka wakacyjnych pobytów w Tunezji nie czyni mnie znawcą tego kraju. Musiałabym tam zamieszkać. Również zwiedziłam Tunezję w jej mniej i bardziej znanych kierunkach. Nie spotkałam się z agresją. Gorszą nienawiść czy nawet właśnie agresywne zachowania wobec turystów odczułam na Litwie. A stereotyp typu- "Arab to dno, tuman i zdrajca, którego ewentualnie trzeba traktować batem i pałą" jest tylko kolejnym bzdurnym stereotypem. Tak jak napisałam wcześniej- czekam, nie odwołuję wczasów, bo mam czas. Wierzę, że Tunezyjczycy zrozumieją, że tracą pieniądze. Tego argumentu używa moja przyjaciółka. Wprawdzie mieszka w Tabarce i nie czuła się szczególnie zagrożona, ale twierdziła, że już wczoraj było spokojniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horo Re: Ratunku! IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 00:18 Mozesz miec problem- nigdzie nie jest tak tanio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MariolaŁ Re: Ratunku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 21:08 Za wczasy dwutygodniowe na Rodos w sierpniu tego roku zapłaciłam 7880 (2+2 All), za wczasy w Tunezji ( koniec czerwca) 8970 w takiej samej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
tm647 Turcja lub Grecja. 20.01.11, 16:25 Tunezję mozemy sobie na jakiś czas, odpuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
iasko123 Re: Turcja lub Grecja. 21.01.11, 09:21 A ja myślę że wszystko szybko się unormuje. Kto dziś pamięta i obawia się zamieszek w Grecji ??? Nawet ceny specjalnie nie spadły. Kto dziś pamięta obawia się wybuchów bomb w turystycznych ośrodkach w Turcji ??? Tydzień pobytu w Blue Star 4* AI /3 os kupiłem wtedy za 2300 zł Kto pamięta zamachy bombowe na turystów w SSH? Tak będzie z Tunezją Odpowiedz Link Zgłoś
mentosfresh Re: Turcja lub Grecja. 21.01.11, 09:36 Przypadek Grecji jest nietrafiony. To państwo UE. UE nie może sobie pozwolić na takie zamieszki. Nie chę się odnosić do struktury UE jej działalności, funkcjonowania. Polecam się zapoznać i poszerzyć zasób wiedzy. Zresztą to także dotyczy innych krajów UE, jak pokazały inne zdarzenia poprzedniego roku. Ale masz rację myślę, też myślę, że sytuacja się unormuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nula45127 Re: Turcja lub Grecja. 22.01.11, 22:41 Polecam Wyspy Zielonego Przylądka. Egipt i Tunezja niech sie chowają. Niskie ceny, wspaniały ocean i cudowni tubylcy, którzy nie są nachalni, chociaż mówią po po polsku Odpowiedz Link Zgłoś