Dodaj do ulubionych

Tunezja - Cap Carthage - Gammarth

IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.05, 10:03
Wybieram się na 2 tygodnie do hotelu Cap Carthage w Gammarth k. Tunisu.
Byłbem wdzieczny za informacje:
- jakie jest jedzenie w hotelu (wybór, czy smaczne i jest go dosyć przez cały
czas, bo słyszałem różnie)
- jaka jest plaża
- czy w pobliżu hotelu są inne hotele, sklepiki z pamiatkami i czymś do picia
- czy łatwo dojechać do Tunisu, Kartaginy i Sidi Bou Said?

Dzięki za wszelkie informacje. Janusz
Obserwuj wątek
    • Gość: Espi Re: Tunezja - Cap Carthage - Gammarth IP: *.autocom.pl 29.06.05, 14:17
      Odradzam ten hotel!!!!! jeżdzę po świecie, w tunezji byłam juz 4 razy, ale na
      taki syf jeszcze nigdzie nie trafiłam. Jedzenie okropne. Tylko parówki i
      jajecznica - codziennie! Obiadokolacje ciut lepsze. Najgorsze, że w poblizu
      tylko hotele i najtaniej można zjeść kawałek byle jakiej pizzy za 50 pln od
      osoby. Nawet Kebaba nie kupisz. Plaża jest śliczna - i to jest plus. Teren
      hotleu ujdzie. ale... pokoje nie maja klimatyzacji!!! Ludzie spali na balkonie
      na materacach zwleczonych z łóżka. Istna sauna - zwłaszcza gdy dostaniesz pokój
      ponad parterem. Zdecydowanie odradzam. Jeśli masz jeszcze mozliwość wyboru -
      polecam hotele w okolicach Hammamet.
      • monikafelcyn Re: Tunezja - Cap Carthage - Gammarth 02.08.05, 08:48
        witam wszystkich.dobrze byloby gdybyby mogla to przeczytac jak najwieksza
        liczba osób wybierajacych sie do tego hotelu.absolutnie nie jestem osoba
        wybredna jesli chodzi o warunki w hotelach. ja i moj mąz jedziemy na wakacje
        aby cieszyc sie egzotyka,sloncem i soba... niestety przykro to stwierdzic ale
        hotel cap.. jest absolutnie ponizej wszelkiej krytyki!!!!! przed wyjazdem
        czytałam kilka opinii i zawsze biore je z przymruzeniem oka. niestetety
        sprawdziły sie w 100%!!!!! to bylo nie do przyjecia. tak jak przeczytałam przed
        wyjazdem ktos prosil aby szybko zmieniac rezerwacje... wysmiałam go w duchu, a
        potem na miejscu załowałam. do konkretów!!!! brak ciepłej wody-dla mnie
        koszmar, brak klimatyzacji a przy otwartym balkonie spac sie nie da...bo gryza
        niemiłosiernie komary, jedzenie... brak brak brak. ciagle awantury na stolówce
        co uniemozliwia odpoczynek i relaks... hi hi hi OCHYDA!!!!!!!!!!!!!
        JESLI NIE CHCECIE KLOPOTÓW I CIĄGŁYCH ROZMÓW Z NIE DA SIE UKRYC PROFESJONALNA
        REZYDENTKA NP. PANIA DOROTA ZMIIEENIAJCIIE HHOOTTEELL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        pani dorota byla profesjonalistka i staneła na wysokosci zadania. przeniosła
        nas. bylismy szczęsliwcami.
        • Gość: j Re: Tunezja - Cap Carthage - Gammarth IP: *.woi.waw.pl / *.crowley.pl 02.08.05, 09:42
          Wiesz co byłam w Tunezji, ale nie w tym hotelu, natomiast w hotelu Cap 2 lata
          temu była moja koleżanka. Było tragicznie, syf, okropne jedzenie. Po tygodniu
          poprosili o przeniesienie do innego hotelu. Przenieśli ich do hotelu Palm Inn
          niedaleko Souss i tam odżyli. Trzeba zaznaczyć, że moja koleżanka nie nalezy do
          osób bardzo wymagających, ale w hotelu Cap nie dało sie normalnie funkcjonować.
          Jeśli masz jeszcze możliwość to poproś lepiej o zminę hotelu.
          Pozdrawiam
          J.
          • Gość: angelnight Re: Tunezja - Cap Carthage - Gammarth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 21:29
            Widze wiec ze nic w tym hotelu nie uleglo zmianie. Bylam tam 5-6 lat temu i
            bylo podobnie. SYF I MALARIA. jedzenbie monotonne, stolowka brudna jak diabli.
            Obrusy przerzucali tylko to na ta to na druga strone. obsluga srednio mila.
            full niemcow, zero sklepow, zero ludzi z zewnatrz. tragedia. JEDYNY PLUS to
            sliczne baseny. moej dziecie bylo zachwycone. programy animacyjne-owszem. ja
            jednak po tygodniu przenioslam sie do hotelu Amilcar w Carthage.
            • Gość: Paula Re: Tunezja - Cap Carthage - Gammarth IP: *.skarb.neta / *.neta-si.pl 24.08.05, 18:27
              Zgadzam się z przedmówcami, byłam tam z my sister 4 lata temu ale widze, ze nic
              sie nie zmienilo..Nazwalysmy ten hotel Cap Catastrofe, jedynym plusem bylo to,
              ze tanimi taksówkami moglysmy same zwiedzic pobliskie baardzo urokliwe
              miateczka La Marse, Sidi Bou Said i Kartagine.
              Zamieniaj hotel jak tylko mozesz.
            • Gość: Dorcia Re: Tunezja - Cap Carthage - Gammarth IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 16:40
              Jezu Chryste!!! A my mieliśmy tam jechać!! Niestety byliśmy w Byblosie w
              Hammamet i też było podobnie... Czy do Tunezji wogóle warto jechać???
              Jedyny hotel jaki polecam to Riadh Palms w Sousse. Byliśmy tam przypadkiem bo
              jak przylecieliśmy to oznajmili nam że 4 dni będziemy właśnie tam. Z jakiego
              powodu to nie wiem... Jednak ta zmiana spowodowała że nie mieliśmy do końca
              zwalonego urlopu. Nie polecam biura Kopernik!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka