agula130
15.07.05, 11:17
Byłam w Tunezji w czerwcu. To moja pierwsza wycieczka za granicę. Nie polecam.
Oczywiście kazdy lubi coś innego, ale mi Tunezja nie odpowiada
przedewszystkim dlatego, ze to BARDZO brudny kraj. Jesli ktos jedzie do
hotelu, ktory nie posiada własnej plaży tylko publiczna lub trzeba przejsc do
niej przez ulucę to odradzam. Rozmawiałam z osobami, ktore miały właśnie
takie udogodnienia i klęły na czym swiat stoi. Tunezyjczycy to specyficzni
ludzie, przedewszystkim to brudasy, wszedzie jest brudno i nieprzyjemnie
Wyjście poza hotel to niezbyt miłe wrażenia estetyczne. Są nastawieni
wiecznie na pieniadze co staje sie po 3 dniach męczące. Przy targowiskach
wciągaja do środka namawiają, a powiedzenie nie dziękuję w ogole nie trafia
do nich. Najczystrze misteczko to Monastir - zadbane i godne obejrzenia.
Najgorsze wrazenie było po zwiedzaniu Suse- syf, kiła i mogiła brakuje tylko
zdechłych szczurów na ulicach (byli tacy co i takie rewelacje widzieli) Teraz
wiem, ze nie warto jechać na wajacje do krajów arabskich (podobno w Egipcie
jest lepiej). ogólne wrazenie po pobycie w Tunezji pozostało nie najlepsze.
Gdyby nie dobry hotel to powrót do Polski byłby szybki i to bardzo.
Najfajniejsza, rzecza jaka była podczas naszego pobytu to wycieczka na Saharę
(2dniowa) oraz jeepy- to gorąco polecam, wycieczka dosyć droga, ale warto
zoaczyć. To się udało całkowicie.
Oczywiście sa osoby, ktorym sie te wszytkie moje minusy podobały, zalezy od
tego czego ktoś szuka. Ja osobiście wolę piękne widoki i czyste ulice- aby
oderwać sie od rzeczywistości i wypocząć - w Tunezji się umeczyłam i czułam
się jak niemile widziany turysta. Mimo tego, ze Tunezja żyje z turystyki to
jednak sa chyba tym trochę zmęczeni i traktuja nas trochę jak natrętów. Ale
coś za coś zostawiamy tam nie male kwoty. to była moja pierwsza wycieczka do
Tunezji i na pewno ostatnia. Przywieźliśmy miłe chwile (bo takie oczywiście
były), kope zdjęć i....dywan do sypialni :)