09.09.06, 12:22
Czy ktoś z Was ma jakąś listę leków tunezyjskich, które na wszelkie wypadek
należy wykupić w razie jakiegoś zatrucia czy też wystarczą polskie leki?
Inesk
Obserwuj wątek
    • Gość: Sas Re: Lekarstwa IP: *.net81.citysat.com.pl 09.09.06, 13:44
      Nie wiem czy jest sens wykupywać leki na zapas. W czasie naszego pobytu którys
      z wczasowiczów mial problem . Rezydent MAHER sprowadzil lakarza . Pacjent za
      wizytę nie płacil/ ubezpieczenie/ . Płacil za wykupione lekarstw. Na podstawie
      rachunku kaske zwraca Exim. Sas
      • Gość: talka Re: Lekarstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 17:03
        ja zawsze mam lekarstwa ze soba. malo to miejsca zabierze w walizce ale jednak
        mam pewnoesc ze w razie czegos sa. w tym roku w tnezji bardzo sie przeziebilam
        takze lekarstwa bardzo sie przydaly. niewiem czy bym chciala tamte leki
        tunezysjie wykupywac bo mam bardzo wrazliwy organizm. a z lekow wzielam
        pyralgine, nospe, laremid,cholinex i jakies antybiotyk. woda itleniona i
        plastry tez mi sie przydaly :)
        • Gość: Sas Re: talka IP: *.net81.citysat.com.pl 10.09.06, 11:26
          Oczywiście Masz rację - przezorny zawsze ubezpieczony. Tylko ze leki powinny
          być przechowywane w odpowiednich niskich temperarurach.Nie wszystkie hotelowe
          pokoje mają na wyposażeniu lodówkę. Co do leków w tunezyjskich aptekach to sa
          to głównie oryginalne francuskie produkty . Pozdrawiam Sas
          • Gość: talka Re: talka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 13:55
            ja mialam normalnie leki w szufladzie przechpowywane i nic sie z nimi nie stalo.
            • Gość: Ninka Re: Do Sasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 04:24
              w lodowce przechowuje sie niektore masci, lub czopki, a wiekszosci lekow moga
              byc przechowywane w temperaturze pokojowej....wiec nie dramatyzujmy teraz. ja
              rowniez mialam kilka lekow na biegunki (wegiel oraz laremid ) i bol brzucha
              (krople mietowe i rennie)i nic sie z nimi nie stalo, w koncu w pokoju byla
              klimatyzacja wiec i temp pokojowa (z chemicznego punktu widzenia do 25 stopni
              mozna przechowywac )byla zachowana..przyda sie rowniez cos na bol gardla, bo
              przez tak duze zmiany temperatur, jakie panuja na dworzu i w pokoju hotelowym
              oraz zimne napoje pite na sloncu, latwo o bol gardla i lekki katarek..polecam
              rowniez wziac wode utleniona i plastry oraz pentanol(tanszy w piance niz w
              areozolu, choc sklad ma ten sam, tyle ze inna firma produkuje) i krem z wit a,
              jakby sie ktos za mocno spiekl, albo wapno musujace, pomagalo jak dostalam
              wysypki od slonca, zapewne alergicznej.
              P.S. Panie Sas pilnie sledze to forum codziennie i widze ze czesto pan razem z
              panem Lipskim udzielacie glosu i niestety wiekszosc wypowiedzi odbieram
              jakbyscie specjalnie nakrecali ludzi...jakies podburzanie itp ..:)..czy to jest
              celowe??aby podkrecic atmosfere i aby ludzie sie wzburzyli i wiecej
              pisali??pytam z ciekawosci..pozdr.
              • Gość: Sas Re: Do Ninki IP: *.net81.citysat.com.pl 22.09.06, 10:30
                Ninko JAKI JO TAM PAN. Z tego co wiem wiekszośc leków powinno sie przechowywac
                w niskich temperaturach , ale ze mnie zaden farmaceuta. Z wypowiedzi forowiczów
                wynika ze najlepszymi lekarstwami w Tunezji są coca-cola i alkohol. Pisze
                poniewaz staram sie jak najlepiej odpowiedziec na pytanie zadane w danym watku.
                Zawsze tez miałem , mam i będę mieć swoje zdanie . Mozesz mówic o podburzaniu
                czy nakrecaniu -Twoja sprawa , ja zostane PRZY SWOIM. Równiez pozdrawiam SaS
    • Gość: Paweł Z. Re: Lekarstwa IP: *.dint.wroc.pl 22.09.06, 08:58
      Polskie leki są równie dobre jak tunezyjskie, a może nawet lepsze.
      Na biegunkę Loperamid. Zapobiegawczo jakieś liofilizowane pałeczki kwasu
      mlekowego, np. Lacidofil czy Trilac. Większość leków można przechowywać w
      temperaturze pokojowej, wyjątkiem są m.in. właśnie niektóre preparaty z
      liofilizowanymi pałeczkami kwasu mlekowego - w tym przypadku warto zajrzeć do
      ulotki.
      • Gość: karinndo Re: Lekarstwa IP: *.crowley.pl 22.09.06, 10:04
        właśnie wróciłem z Tunezji i zabrałem antybiotyk, który siłą wcisnął mi lekarz.
        To był strzał w dziesiątkę. Niestety się przydał.

        Aptek tam trochę mało. Opieka lekarska - super.

        Polecam

        NIe spotkałem nikogo z zatruciem pokarmowym, ale z zapaleniem gardła, oskrzeli
        tak - szczególnie dzieci.
        • Gość: Lusia Re: Lekarstwa IP: *.ssnet.pl 22.09.06, 10:55
          "Umierałam" w Tunazji dwa dni. Na przemian biegunka i wymioty, skurcze jelit i
          żołądka. Łykałam nifuroxazyd, ranigast, scopolan i lacidofil(choć nie był w
          lodówce). Nawet mój mąż stwierdził, że odwołuje wszystko to co powiedział
          widząc w domu zapas leków, który wkładałam do walizki. "Niezbędnik" zawsze mam
          ze sobą, ale faktycznie kapitalnie mają tam zorganizowaną służbę zdrowia dla
          turystów. Słyszałam ze nawet leki dowożą do hotelu.
          P.S. Panie SAS uwielbiam to pańskie podkręcanie atmosfery i "podburzanie"-
          cokolwiek to znaczy_dzięki takim osobom nie tworzymy tu towarzystwa wzajemnej
          adoracji. Pozdrawiam
          • Gość: Sas Re: Lekarstwa IP: *.net81.citysat.com.pl 22.09.06, 13:32
            Tobie Lusiu też powtórze -JAKI JA TAM PAN. A co do meritum , większosć
            Tunezyjskich lekarzy praktyki i specjalizację robia we Francji . Wyzsza Szkola
            Medyczna w Sosse jest jedna z najlepszych na świecie. Lekarz po ukończeniu
            szkolu na DZIEN DOBRY zarabia 1000 euro za czyste godziny.Z tunezyjskiej sluzby
            zdrowia korzystają odplatnie sąsiedzi bliscy i dalecy -/ Libia ,Maroko,
            Algieria/.Państwo huha i dmuch na swoich studentow - ale każy po ukończeniu
            wyższij uczelni ma obowiązek odpracować na rzecz swojego kraju określoną ilośc
            lat. Na zakończenie to Ci powiem że ze wzgledu na SWOJE ZDANIE nigdy nie bylem
            DUSZĄ TOWARZYSTWA . Pozdrowienia od NIE PANA Sasa.
            • Gość: Lusia Re: Lekarstwa IP: *.ssnet.pl 22.09.06, 19:26
              Mimo wszystko: TAK TRZYMAC. Pozdrawiam
              • Gość: Ninka Re: Do Sasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 03:47
                nikt nie powiedzial ze Twoje podkrecanie jest zle :)..tylko czasem odnosze
                wrazenie ze w podobnych watkach piszesz rozne, sprzeczne rzeczy, i wtedy
                zaczynam sie zastanawiac czy masz poprostu w tym jakis cel :P..np zeby wlasnie
                podkrecic dyskusje..czasem odnosze wrazenie ze wrecz masz z tego przyjemnosc,
                jak komus sie wzburzy krew w zylach :P..pozdr.
                • Gość: Sas Re: Do Ninki IP: *.net81.citysat.com.pl 24.09.06, 22:35
                  Moim zdanie - to bardzo Źle jak komuś WZBURZY SIE KREW - po przeczytaniu
                  watków , ktore nie pokrywaja sie z jego pogladami / nie licząc odpowiedzi nie
                  na temat i odpowiedzi wprowadzajacych W BŁAD/ . Co do sprzecznosci prosze o
                  przyklady. Sas
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka