08.11.06, 13:40
Czy Tunezyjki spotykają się z mężczyznami tylko w celach matrymonialnych? Z
jednej strony Tunezja jest najbardziej liberalnym krajem islamskim, z drugiej
strony będąc gościem w jednym z domów nie było mowy, by przy stole do
wspólnego posiłku z mężczyznami usiadły kobiety. Siedziałam tylko ja, ale to
dlatego, że byłam kobietą z Europy i gościem. Nie mogłam jakoś od nich
wyciągnąć informacji czy istnieją u nich takie relacje jak w naszej kulturze,
że dziewczyna i chłopak spotykają się i dopasowują do siebie, a później
podejmują decyzję o ślubie, czy pary przytulające się na ulicach (to
oczywiście już jest liberalizmem w kulturze muzułmańskiej) to koniecznie muszą
już być legalni narzeczeni. Jakie są Wasze obserwacje?
Obserwuj wątek
    • karolcia_24 Re: Tunezyjki 09.11.06, 23:49
      to ja nie wiem w jakim Ty domu bylas! Ja wlasnie dzis wrocilam z Tunezji i bylam
      na kolacji gdzie cala rodzina siedziala przy jednym stole(wlacznie z ciotkami i
      wujkami)
      ja wyciagnelam taka informacje od 20 letniej Tunezyjki niestety nie moga sie tak
      spotykac z kazdym i pasowac! Powiedziala mi ze jej pierwszy chlopak bedzie juz
      jej mezem, nie wnikalam,nie chcialam w sumie jej naciskac balam sie ze moze ja
      obraze:(
      narzeczenstwo-tak musza byc legalni jak to Ty piszesz:) nie polecam sie
      przytulac na ulicy problemy z policja (jesli to zobaczy)!! od tego masz dom a
      nie ulice...pozdrawiam:)
      • ada062 Re: Tunezyjki 10.11.06, 08:49
        Ja byłam w bardzo tracyjnym domu na północy Tunezji w Tabarce. Tam dopiero po
        skończonym posiłku matka i córka usiadły do wspólnego stołu żeby porozmawiać.
        Być może wszytko zależy od podejścia do tradycji, regionu itd. Rodzina, która
        mnie gościła jest bardzo religijna. Pozdrawiam Cię Karolciu i zapewne
        przywiozłaś wiele miłych wrażeń z Tunezji:-)
        • karolcia_24 Re: Tunezyjki 10.11.06, 13:12
          ahh tak zgadza sie ja bylam w tradycyjnym domu rowniez ale to juz na djerbie ale
          to mezczyzna wyszedl po przywitaniu sie ze mna heh:((( tak to wszystko zalezy
          rodziny i regionu gdzie zamieszkuje...pozdrawiam:)))
    • piootr3 Re: Tunezyjki 14.11.06, 07:31
      Jest to kraj muzułmański. W dodatku bardzo mały i rodziny są ze sobą
      spokrewnione. Rozmawiałem z przewodniczką w Bella Rugia, która się skarżyła, że
      rodzina jej narzeczonego nie chce jej zaakceptować. Mimo, że jest studentką, a i
      zarabia spore pieniądze na oprowadzaniu wycieczek. A może właśnie dlatego? Kiedy
      zapytaliśmy, dlaczego nie wynajmą mieszkania w Tunisie i nie zaczną samodzielnie
      mieszkać, powiedziała, że to niemożliwe, bo i jej i jego rodzina by się
      odwróciły. Związki rodzinne są tam bardzo silne. Są panie, których prowadzenie
      się nie należy do najcięższych, ale są one wyrzucone poza nawias społeczeństwa.
      Jednocześnie nie ma co biadolić nad dolą kobiety w Tunezji, bo jak zostałem
      poinformowany, już po ślubie, mężczyzna ma w domu niewiele do powiedzenia. Co i
      widać na przykładzie kawiarni, gdzie w dzień i noc przesidują mężowie, synowie,
      teściowie... W Polsce chłop idzie na piwo, a tam na kawę, herbatę lub sziszę...
      • Gość: Sas Re: Tunezyjki IP: *.net81.citysat.com.pl 14.11.06, 10:55
        W tunezji po ewentualnym rozwodzie kobieta nie musi za bardzo szukac pracy .
        Do zapewnienia jej godziwego bytu zobowiazany jest byly maz , jak nie rodzina i
        to nawet ta od siodmij wody po kisielu . Sas
      • Gość: jagoda Re: Tunezyjki IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.11.06, 10:56
        Tunezja krajem najbardziej liberalnym wśród muzułmańskich? Jasne, choć nie
        wierze w to tak do końca...a mam powód. Na własne oczy widziałam jak w biały
        dzień , na jednej z najbardziej turystycznych i znanych ulic, na oczach i
        Europejczyków i innych muzułmanów, muzułmanin bił, katował aż wkońcu zaczął
        dusić swoją żonę- także muzułmankę- a i zapomniałam dodać że to robił ojciec
        na oczach swojego dziecka!! A Policja...hmmm owszem była i przyglądała się
        temu, dopiero jak po jakimś czasie gdy kobieta przestał się ruszać, kilku "jego
        kolegów" podeszło do nich...Policja także wtej chwili zareagowała....rozpędziła
        tłum gapiów.Kobieta ma prawa, jasne ale nie w mentalności zagorzałych
        muzułmanów!!!
        • ada062 Re: Tunezyjki 14.11.06, 11:28
          Sądzę, że to raczej sprawa kultury, a nie religii. Zresztą zwrodnialcy są
          wszędzie. Czytałam jakiś czas temu wywiad z lekarką z Bejrutu, która kilkanaście
          lat miała praktykę w Polsce i twierdziła, że kiedy mieszkała w naszym kraju o
          niebo więcej pobitych przez mężów kobiet przychodziło do niej po pomoc niż w jej
          islamskiej ojczyźnie. Ten, który bił swoją żonę na ulicy musiał być jakimś
          psycholem. Koran wyraźnie mówi, że ,,Wierzący, którzy ukazują idealną wiarę to
          ci, którzy mają najlepszy charakter oraz ci z was, którzy są najlepsi dla swoich
          żon". Koran zabrania mężom odbierania podarunków, które dali żonom przed
          ślubem, a po rozwodzie żona zabiera wszystko co wniosła do małżeństwa. Były mąż
          musi też zapewnić jej po rozwodzie poziom życia taki jak w małżeństwie. W
          Koranie w przeciwieństwie do Biblii kobieta traktowana jest na równi z mężczyzną
          i Ewa nie jest obarczona winą i grzechem. Może dlatego Tunezyjczycy tak polubili
          Europejki, bo nie są tak wymagające jak Tunezyjki. A u nas proszę, nawet
          alimentów na dzieci nie można często wyezgekwować:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka