Dodaj do ulubionych

Skórzane i inne cacka

IP: *.mnc.pl 01.10.08, 11:51
Mam d Was pytanie, czy ktos z Was kupował np skórzane pufy? Wybieram
sie do Tunezji i mam wielka ochote kupic sobie ze dwie. Nie mowcie
mi o smierdzacej skorze to inna kwestia. Chcicalam wiedziec za ile
je mozna kupic , jakie byly Wasze rozsadne ceny.
To samo jesli chodzi o lampiony czy lampy takie do powiedzenia,
pewnie trzeba przerobic pod oprawke do zarówki.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Skórzane i inne cacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 08:08
      Znajomi skórzane pufy w medunie w Hammamecie kupili za ok. 40
      dinarów. Sprzedawca zaczął licytowanie od 150 dinarów. Jedna
      podstawowa zasada targować się, targować i jeszcze raz targować. Co
      do lamp niestety nie wiem - nie interesowaliśmy się tym.
      • Gość: gosc Re: Skórzane i inne cacka IP: *.mnc.pl 02.10.08, 10:07
        a czy ceny ze straganu po wytargowaniu znacznie roznia sie od tych w
        sklepie tej ich cepelii? Bo moze nie warto sie uzerac ze sprzedawca
        tylko spokojnie w sklepie kupic?
        • Gość: R Re: Skórzane i inne cacka IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.08, 11:47
          Kuferek skórzany w sklepie przed meidną 55 dinarów - kupiony na
          medinie za 30. Cena wyjściowa u sprzedawaców 120-150 dinarów.
          • rybkaw Re: Skórzane i inne cacka 02.10.08, 13:22
            Zobacz najpierw w sklepie - zorientuj sie w cenach. A juz na medynie
            wyznacz( sobie) górna granice za jaka chcesz kupic(nizsza o 1/4 niz
            w sklepie. Handlarzowi podaj oczywiscie znaaacznie nizszą.Za wiecej
            niz 1 sztuka - cena zawsze wiązana nizsza...
            Przy wiekszych zakupach naprawde warto.
            A jeszcze w sprawie gadżetów - kilka lat temu przywiozłam z Tunezji
            kilka "wyszywanych" poszewek na poduszki na kanapy.Jestem z nich
            bardzo zadowolona - pomimo stałego uzytkowania i prania sprawują sie
            świetnie - polecam .
    • Gość: gosc Re: Skórzane i inne cacka IP: *.mnc.pl 02.10.08, 15:16
      A jak radzicie sobie z przewozem niektorych pamiatek np wysoka
      szisza, jakies szklane bibeloty talerze, szklaneczki. bierzecie to
      na bagaz podreczny czy pakujecie do glownego i liczycie ze sie nie
      zniszczy?
      Mnie jeszcze interesuja te cudne lampiony i skorzane lampy, ale
      obawiam sie czy na lotnisku mi nie zablokuja takiego bagazu
      podrecznego.
      • Gość: olka Re: Skórzane i inne cacka IP: *.chello.pl 02.10.08, 18:49
        ja szisze przewiozłam w zwykłym bagażu, szczelnie owiniętą ręcznikami. Nic się
        jej nie stało. Lampiony takie skórzane były od 10 dt za te najmniejsze do 30 za
        te ogromne. Pufy widziałam za 20dt
        • Gość: edzia Re: Skórzane i inne cacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 21:35
          Ale za nadbagaż to chyba pięknie zapłaciliście?
          Jeżeli ja zabieram z sobą bagaż 20kg to w powrotną drogę ( zakupione w Tunezji
          rzeczy typu szisza) na pewno zrobią duży "nadbagaż".
          Czytam tu ,że mozna kupić w Tunezji dużo fajnych rzeczy. Czy mi wystarczy 800 $
          na 8 dni ?? Chyba nie !!!!
          • Gość: megan Re: Skórzane i inne cacka IP: *.chello.pl 04.10.08, 09:16
            Nie warto do Tunezji brać tyle bagażu, bo nie będzie miejsca na
            pamiątki. Ostatecznie można cos przeprać w dwie minutu. Lepiej
            zostawić sobie miejsce na pamiątki.
            Ja przywiozłam trochę ceramiki (w bagażu podręcznym owinełam w
            koszulki), wyroby ze skóry (pufa-20 dinarów, torebki-20 d,
            portfeliki-10 d, bębenek-26 d, możdzieżyk-7d, lampeczki - kilka do
            kilkunastu dinarów, olejki zapachowe jaśminowe-2 d, buteleczki do
            tych olejków-kilka dinarów no i jeszcze inne drobiazgi. Sziszy nie
            przywiozłam, ale turyści taszczyli do samolotu nawet takie ogromne
            1,5 m. Taszczyli także pod pachą oprócz bagażu ręcznego inne ciekawe
            rzeczy: ogromny zestaw do kuskus, metrowy bębenek, wielki wyschnięty
            liść palmy, a na lotnisku w Monastirze nikt się tym nie przejmował.
            No i kupiłam oczywiście hałwe, daktyle i wódkę figową. Ważne żeby
            nie mieć nadbagażu w bagażu głównym.
            • Gość: olka Re: Skórzane i inne cacka IP: *.chello.pl 04.10.08, 15:55
              jak wracałam, to ludzie mieli w bagażu podręcznym sadzonki palm, które
              sprzedawali miejscowi na plaży:))
    • Gość: kryna Re: Skórzane i inne cacka IP: *.skynet.net.pl 05.10.08, 20:13
      Za puf wysokości 50 cm na medinie zapłaciłam 35 dt, jest świetny jako sezonowa
      garderoba (mam małe mieszkanie), jako stolik i do siedzenia. Kupiłam dużą damską
      torbę i też dobrze się nosi, arabski sprzedawca kazał zwracać uwagę czy nie ma
      plastikowych lamówek.
      • Gość: Agnieszka Re: Skórzane i inne cacka IP: *.chello.pl 05.10.08, 23:39
        Jeżeli nie macie wprawy w targowaniu się to radzę poszukać na medinie sklepiku z
        podanymi cenami (taki normalny, nie z krzyczącym sprzedawcą). Ceny niższej od
        tam podanej raczej nie wynegocjujecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka