margot_may
13.11.09, 06:06
czyli męskie ciała w reklamie... najpierw obejrzyjcie potem komentujcie.
www.youtube.com/watch?v=LwtoQjNRHg4
Przez pierwsze minuty parada męskich ciał, 2 sekundy na proszek do prania
(szczególnie zabawny jest ten facio w biały gieźle z twarzą zroszona łzami. na
myśl o proszku. :) ).
Doprawdy rewolucja. Tego jeszcze nie było. Niezłe.
Zdziwiła mnie dekonstrukcja owej reklamy dokonana
na
blogu:
De facto więc reklama i tak sugeruje, że kobiety, mimo, że żadnej nie ma w
klipie, nadają się tylko do łóżka (pragną muskularnych atletów) i do
sprzątania.
Musze sobie ułożyć te słowa w głowie, bo jakoś mi nie wchodzą: jeśli kobiety
pragną muskularnych facetów, to nadają się tylko do bzykania.
Jezu. widać, że facet jest strasznie obrażony reklamą i musi się jakoś
podbudować. Co więcej na scenę wchodzi mobilking.
Te spoty były krytykowane za to, że nie dość, że skupiają się na kobiecej
fizyczności to jeszcze reklamują coś przeznaczonego tylko dla mężczyzn. W tym
wypadku jest na odwrót. Skupiamy się na męskiej fizyczności a produkt jest
adresowany do pań, o czym spot dobitnie informuje.
I zaczyna się stara śpiewka. Wam kobietom nie podobała się reklama mobilkinga,
więc powinnyście tak samo zjechać tą reklamę. Przyznam, ze wku...a mnie takie
podczepianie się pod kobiecą krzywdę.
Nie ma porównania pomiędzy szerokim i bezustannym wykorzystywaniem w reklamach
i mediach kobiecego ciała, a kilkoma reklamami, które to samo robią z męskim
ciałem. Po prostu przepaść jest tak szeroka, że czyjś apel abym bojkotowała
reklamę "proszku omo" z uwagi na wspólna "niedolę" wywołuje u mnie rozbawienie.
BTW w sieci krąży reklama/spot, czy tez po prostu filmik, tej samej grupy
adresowany do mężczyzn. Również mocno erotyczny.