easz
21.06.10, 18:18
A może by się przydało stworzyć nowe miano na określenie pani Kluzik-
Rostkowskiej?
Oglądałam dziś w tv jakieś gadające głowy, no i chyba wiem dlaczego
właśnie pani Kluzik jest sztabową pana Kaczyńskiego i jaką konkretnie
brudną robotę odwala dla niego.
Bene, chciałaś wiedzieć czym mi podpadła - dziś kolejna wpadka, choć może
znów nie do końca podpadła ona? - sprytne;)
Daję na gorąco, póki pamiętam i sączy się jad;)
Jeden pan z PiSu zapytany o in vitro i stosunek do rzeczonej kwestii
Kaczora odparł, że pan kandydat ma swoje poglądy stałe, nie zmienia ich,
nie przebiera się 'w nowe szatki', cytuję, jak kandydat Komorowski i
wszyscy wiemy jakie to są poglądy (unik), a jeśli chodzi o partię, to
gdyby coś, to jest 'wolność wyboru', cytuję, jak 'zawsze w tej partii',
cytuję. I - uwaga uwaga! - są takie postępowe osoby w partii, silna
reprezentacja, jak np. pani Kluzik właśnie, które są za in vitro, a
nawet - uwaga uwaga! - są za tym, żeby in vitro było refundowane ze
środków publicznych.
I teraz pytanie - wie ona, czy nie do końca? Paprotka, czy jakaś inna
roślinka?
Już pominę co z tego wynika - że jedynie ona i jeszcze jakiś poseł
wymieniony z nazwiska, które w tej chwili mi umkneło optują całym sercem
za in vitro, czyli reszta... ehe hehe. Dodam natomiast jeszcze coś
przy okazji -
Kaczor już wyraźnie i całkiem wprost liczy na głosy lewicy, ten gościu w
tv to stwierdził ot, tak sobie, jak 2+2=4 - liczy na elektorat
Napieralskiego i na niego samego, jego partię w przyszłym roku zapewne, i
najpierw mi szczena zaliczyła bruk, ale potem podniosłam klawisze, no bo
fakt, przecież to żadna lewica, to już dawno wiemy, wszystko się zgadza.
Potem tekst, że Komorosiu się przebiera, co chwila zmienia poglądy i
stanowiska. Myślę sobie, kurcze, przecież to Jarek uległ tak
spektakularnej, niebywałej i niespotykanej na skalę światową metamorfozie.
Ale nie, fakt, znów pisię miało rację! - wszak na tę zmianę nad zmianami
reakcje elektoratu i polityków z PiS żadne, no a oni się przy tym jakoś
nie zmienili. Wniosek? - wszyscy dobrze wiedzą, że on też się wcale nie
zmienił:)
No i gdyby to była prawda, ta zmiana w anioła, to by znaczyło jedno - to,
jaki Jarek był dawniej, jakim/kim/czym był przed - kawał uja i tyle, i to
by przyznał sam PiS, gdyby rzeczywiście wierzył w tę zmianę:)
Normalnie jestem w szoku, ale wygląda na to, że pisuary naprawdę mówią
prawdę i się w niej nie potykają;))
Plus nawoływania do pojednania narodowego przez usteczka, które dopiero co
konserwowały podział na lepszych i gorszych Polaków, plus stare prawdy
-klisze -> pragnienie dyktatury, plus - jedna opcja? - tzn, że jak za
rok więcej zgarni ePiS, to ustapi, czy wyborcy zagłosują wg tej samej
obłednej logiki na PO, SLD, kij-wie-kogo, byle nie monopol PiSu..? Aha.
- ubolewająca nad tym, że w ogóle będzie druga tura, nad tym, że pani
Kluzik itd, nad tym, że jakoś się nie przejaśnia, słonko zza chmur nijak
nie wygląda itd, bliźniacy jak widać żyją, mają się dobrze i obaj weszli
do 2 tury - easz