Paprotka..?

21.06.10, 18:18
A może by się przydało stworzyć nowe miano na określenie pani Kluzik-
Rostkowskiej?

Oglądałam dziś w tv jakieś gadające głowy, no i chyba wiem dlaczego
właśnie pani Kluzik jest sztabową pana Kaczyńskiego i jaką konkretnie
brudną robotę odwala dla niego.

Bene, chciałaś wiedzieć czym mi podpadła - dziś kolejna wpadka, choć może
znów nie do końca podpadła ona? - sprytne;)
Daję na gorąco, póki pamiętam i sączy się jad;)

Jeden pan z PiSu zapytany o in vitro i stosunek do rzeczonej kwestii
Kaczora odparł, że pan kandydat ma swoje poglądy stałe, nie zmienia ich,
nie przebiera się 'w nowe szatki', cytuję, jak kandydat Komorowski i
wszyscy wiemy jakie to są poglądy (unik), a jeśli chodzi o partię, to
gdyby coś, to jest 'wolność wyboru', cytuję, jak 'zawsze w tej partii',
cytuję. I - uwaga uwaga! - są takie postępowe osoby w partii, silna
reprezentacja
, jak np. pani Kluzik właśnie, które są za in vitro, a
nawet - uwaga uwaga! - są za tym, żeby in vitro było refundowane ze
środków publicznych.

I teraz pytanie - wie ona, czy nie do końca? Paprotka, czy jakaś inna
roślinka?

Już pominę co z tego wynika - że jedynie ona i jeszcze jakiś poseł
wymieniony z nazwiska, które w tej chwili mi umkneło optują całym sercem
za in vitro, czyli reszta... ehe hehe. Dodam natomiast jeszcze coś
przy okazji -

Kaczor już wyraźnie i całkiem wprost liczy na głosy lewicy, ten gościu w
tv to stwierdził ot, tak sobie, jak 2+2=4 - liczy na elektorat
Napieralskiego i na niego samego, jego partię w przyszłym roku zapewne, i
najpierw mi szczena zaliczyła bruk, ale potem podniosłam klawisze, no bo
fakt, przecież to żadna lewica, to już dawno wiemy, wszystko się zgadza.

Potem tekst, że Komorosiu się przebiera, co chwila zmienia poglądy i
stanowiska. Myślę sobie, kurcze, przecież to Jarek uległ tak
spektakularnej, niebywałej i niespotykanej na skalę światową metamorfozie.
Ale nie, fakt, znów pisię miało rację! - wszak na tę zmianę nad zmianami
reakcje elektoratu i polityków z PiS żadne, no a oni się przy tym jakoś
nie zmienili. Wniosek? - wszyscy dobrze wiedzą, że on też się wcale nie
zmienił:)
No i gdyby to była prawda, ta zmiana w anioła, to by znaczyło jedno - to,
jaki Jarek był dawniej, jakim/kim/czym był przed - kawał uja i tyle, i to
by przyznał sam PiS, gdyby rzeczywiście wierzył w tę zmianę:)

Normalnie jestem w szoku, ale wygląda na to, że pisuary naprawdę mówią
prawdę
i się w niej nie potykają;))

Plus nawoływania do pojednania narodowego przez usteczka, które dopiero co
konserwowały podział na lepszych i gorszych Polaków, plus stare prawdy
-klisze -> pragnienie dyktatury, plus - jedna opcja? - tzn, że jak za
rok więcej zgarni ePiS, to ustapi, czy wyborcy zagłosują wg tej samej
obłednej logiki na PO, SLD, kij-wie-kogo, byle nie monopol PiSu..? Aha.



- ubolewająca nad tym, że w ogóle będzie druga tura, nad tym, że pani
Kluzik itd, nad tym, że jakoś się nie przejaśnia, słonko zza chmur nijak
nie wygląda itd, bliźniacy jak widać żyją, mają się dobrze i obaj weszli
do 2 tury - easz
    • swojski_fr_1 Re: Paprotka... raczej listek figowy 22.06.10, 12:07
      zeby nie bylo widac, ze nowe szaty cesarza to jakas sciema
      wedrownych handlarzy.

      jeszcze chwila a dowiemy sie wreszcie, ze:
      - okragly stol to byl wielki sukces,
      - gruba kreska faktycznie jedyny sposob na unikniecie scenariusza
      balkanskiego, a
      - transformacja lewicy zwana przez Lecha Walese umacnianiem lewej
      nogi rowniez potrzebna.

      wszystko cacy, tylko ze ten koles dla zdobycia wladzy rownie mocno
      jak Grzesia pokocha Andrzejka. Zreszta juz go pokochal, skonsumowal
      i jak bylo 'po' - nazwal zartobliwie przystawka. Ciekawe kogo sobie
      upatrzyl na danie glowne, czy deser 'smakosza'.

      A Kluzik-Rostowska wiernie tkwi na swoim miejscu ... blizej sie juz
      przeciez nie da... ;-)


      easz napisała:

      > A może by się przydało stworzyć nowe miano na określenie pani
      Kluzik-
      > Rostkowskiej?
    • stephen_s Re: Paprotka..? 22.06.10, 13:14
      Heh. Wiesz, ja powiem jedno: zgadzam się, że nagła sympatia Kaczyńskiego do SLD
      jest czymś strasznie cynicznym. Ale bądźmy sprawiedliwi: dokładnie to samo robi
      Komorowski...

      Myślisz, że czemu Belka został mianowany prezesem NBP? I czemu Komorowski w
      pierwszym przemowieniu po I turze pogratulował Napieralskiemu?
      • swojski_fr_1 Re: Paprotka..? 22.06.10, 13:42
        elektorat lewicowy tak naprawde chyba zostal sraczki, i trudno mu
        sie dziwic, skoro lewice reprezentuja takie cienkie bolki.
        Fermentuje sie mieszanka PZPR-owego betonu z garstka mlodych i knif
        w postaci gladkolicego-slodkopierdzacego na przedzie tej bandy
        ustawionych na pokolenia prykow juz nie przejdzie.

        Belka i Cimoszewicz wiedza dobrze, ze bardziej socjalnych pogladow
        od PiS-a SLD nie wskrzesi, zas PO bije polska lewice na oklep w
        zakresie liberalizacji w ramach obowiazujacego niepisanego prawa.

        15% to obszar do podzialu pomiedzy SLD, Samoobrone, PSL, czy UPR.
        Wewnatrz tego 15% marginesu i tak nie wazne za bardzo kto tam ma
        najwiecej... najmepszy i tak pojdzie na przystawke, a strawiony
        wroci na koniec kolejki.


        stephen_s napisał:

        > Heh. Wiesz, ja powiem jedno: zgadzam się, że nagła sympatia
        Kaczyńskiego do SLD
        > jest czymś strasznie cynicznym. Ale bądźmy sprawiedliwi: dokładnie
        to samo robi
        > Komorowski...
        >
        > Myślisz, że czemu Belka został mianowany prezesem NBP? I czemu
        Komorowski w
        > pierwszym przemowieniu po I turze pogratulował Napieralskiemu?
        >

      • easz Re: Paprotka..? 22.06.10, 14:15
        stephen_s napisał:

        > I czemu Komorowski w pierwszym przemowieniu po I turze pogratulował Napieralskiemu?

        To mało powiedziane. On to zrobił w niedzielę o godzinie 20.02...

        Przyznaję, że Bronek jeszcze by mógł zyskać w moich oczach, zwłaszcza teraz, gdyby olał Napieralskiego i tę tzw. lewicę i jej elektorat, i przestał się podlizywać. Ale szczerze wątpię.

        Czy oni w ogóle nie mają żadnej wiedzy politycznej, historycznej, ideowej, ideologicznej, że nie wspomnę o resztkach skarłowaciałego kręgosłupa, struny prymitywnej? Mógł PiS z LPRem, ale PiS najlewsza lewica? i wyciąganie łapki w stronę tych, co stali tam gdzie wiemy kto??

        Kampania przed pierwszą turą (pomijam katastrofę i żałobę) nie sprawdziła się, jeśli chodzi o Komorowskiego i choć zostały dwa tygodnie a jego wygrana coraz bardziej odchodzi w niebyt, to może warto by było spróbować czegoś innego? Tylko to znów by miało znamiona pozy i manipulacji kolejnej...
        Ja już naprawdę nic nie wiem.

        Cieszę się tylko, że olałam Grzesia:)
    • bene_gesserit Re: Paprotka..? 22.06.10, 16:08
      Dunin tez sie wypowiedziala
      nt dogrywki
      . Przy okazji napomnkela, ze 'kobieca twarz'
      jednych to Kluzik, a drugich = Radzia.
      • swojski_fr_1 Re: Paprotka..? 22.06.10, 16:55

        brak logiki Kindzi mnie powala...

        1. rozpisuje sie nad zbieznoscia polityki PO i PiS...
        2. rownoczesnie chwali doskonaly wynik Napieralskiego...

        Tylko, ze w takim razie zbiezna wizja polityczna Kaczynskiego i
        Komorowskiego... odmienna od Napieralskiego ma blisko 80%
        poparcia !! SLD zbiera mizerie 13%

        A/ gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzysta - a Napieralski
        przespal!
        B/ SLD nie potrafi byc bardziej socjalne od PiS i bardziej liberalne
        od PO
        C/ Ja w nowe szaty cesarza nie wierze, jedynym rozsadnym wyborem od
        I tury jest Bronek.
        D/ Napieralski cieszy sie pulapem PSL i Samoobrony z ostatnich 2-3
        rozdan i wqrza ludzi cieszac sie, ze moze paru ktos do rzadu
        przygarnie.

        zalosna ta polska lewica.

        bene_gesserit napisała:

        > Dunin tez sie wypowiedziala
        > nt dogrywki
        . Przy okazji napomnkela, ze 'kobieca twarz'
        > jednych to Kluzik, a drugich = Radzia.
        >
      • winniepooh Re: Paprotka..? 22.06.10, 20:27
        zgadzam sie z kingą w całej rozciągłości
      • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 09:57
        Imo jednych to paprotka Kluzik, którą coraz bardziej łechce promowanie i nibytodocenianie przez macierzystą firmę, ale faktycznie to Kluzikowa sodówka i pod publiczkę działanie PiSu - jeszcze sama zobaczy, jeszcze się przekona:/ - a drugich stonowana Kidawa-Błońska i siekiera Kopacz, która u mnie wczoraj zarobiła małego plusika, choć cały czas pamiętam jej wcześniejsze, głównie cyto/mammo i onkologiczne wybryki, i nie zapomnę, oczywista.
        Imo Kopacz to działająca aktywna baba, Kluzik - coż, ja wciąż nie wiem - kto, co i czym jeść.

        Dunin nie chce mi się czytać, sori, ale mam w stosunku do niej focha od jakiegoś czasu. Była tu niedawno i też mnie zniechęciła, tendencyjnością i narzucaniem swojego. To jest dla mnie chwilowo może, ale coraz mocniej "stary feminizm", Dunin:(
        Ale proszę nie brać tego do linkowanego tekstu konkretnie, bo jak mówię - z premedytacją go póki co ominę. Szkoda mi zdrowia;)

        Pozwolę sobie przy okazji jeszcze garść spostrzeżeń dorzucić:

        - Kaczor chce iść trzeci raz do sądu - czyżby chciał wymusić decyzję na sądzie, jedynie słuszną, niezależnie od tego jak jest naparwdę? Ten anioł transformers?? Przy tym podjudza ludzi, no bo kto mi teraz powie, że sądy nie są uwalone w Układzie? Patrz artykuł z Przekroju, mieszkańcy miasteczek i wsi,

        - wsi - WSI - po tekście pani z komisji wyborczej, tej hehe bezstronnej (wygrał Bronek z WSI) - widzę na co teraz postkomuna i zomo zostały wymienione, bo ktoś załapał, że jest potrzeba lewicy w narodze, tfu, elektoracie - kto załapał? ano lewicowy PiS, z dziada pradziada,

        - jak to jest z manipulacjami - kiedy Komorosia nie chcieli puścić do Lisa, na głosy, że nie chce się w tvp publicznej dopuścić przed kamery kandydata Bronka, w Wiadomościch, w tej samej bezstronnej tvp publicznej podano, że o wiele więcej razy pokazywano właśnie Bronka, marszałka, p/o prezia i w końcu kandydata. Liczb nie pomnę, ale szkoda, że nie powiedziano przy tym w jak dużym procencie było to pokazywanie w negatywnym świetle a w jak małym pozytywnie, czy nawet obiektywnie, czego nie można powiedzieć o pokazywaniu Jarka;)

        - Komorosiu nadal się nie zmienił;)

        - odmiana Kaczora - czy się zmienił, czy nie zmienił - obserwowałam go wczoraj i sądzę, że on nie ściemnia, on naprawdę wierzy w to, co mówi, jeśli nie w 100%, to blisko; imo on jest nawiedzony, brrr!

        - co ze służbą zdrowia? Czy PiS chce zbankrutować ją i przy tym Polskę? Co będzie z leczeniem ludzików? Skoro to taka lewica, to jakie pomysły na socjal?
        Co z fobią społeczną, którą PiS tak umiejętnie, trzeba przyznać, nakręca?

        - Grześ zarobił plusika - poparcie kandydata uzależnił od stosunku do in vitro, parytetów i Karty Praw Podstawowych, i jeśli nie będzie lazł na kompromisy, to imo nie poprze nikogo, bo wyśrubował warunki jak cholerka :D

        Podsumowanie - jak dla mnie, to bardziej od poglądów liczy się kręgosłup;) a wojna domowa bardzo mi się nie podoba i kto przykłada rękę, to mu ręka uschnie;)



        P.S. Bene, czy Ty chcesz powiedzieć, że myślisz, że PiS by nie dało Radzi? Kurcze, co Tobie dziewczyno? PiS bardziej prokobiece i lewicowe niż PO, bardziej równościowe? Przecież wiadomo dlaczego dali do kontry z Kaczorem konserwę prawicową Bronka, ale czy to znaczy, że cała partia jest taka..?
        Jeśli teraz mnie olejesz, to się naprawdę mogę obrazić:P
        A zresztą, nie odpowiadaj, wszystko mi jedno.
        • bene_gesserit Re: Paprotka..? 23.06.10, 11:04
          A szkoda, ten tekst Dunin jakby chwilami pisany specjalnie dla
          ciebie.
          • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 11:48
            bene_gesserit napisała:

            > A szkoda, ten tekst Dunin jakby chwilami pisany specjalnie dla
            > ciebie.

            Taa, już. Tak samo jak to, co mówiła, kiedy jej ostatnio słuchałam, a ona nie chciała słuchać nikogo...

            Mam się obrazić na to? Czy może sprecyzujesz, zdradzisz co dokładnie Ty, Bene, to pisząc masz na myśli? Wtedy lepiej zanęcisz i może z miejsca przeczytam. Zrób dobry uczynek, skoro tekst Ci się tak podoba.

            Poza tym wolałabym poznać opinie i zdania Bene, nie Dunin.
            • bene_gesserit Re: Paprotka..? 23.06.10, 12:05
              Nie chce mi sie streszczac tekstu tylko dlatego, ze ci sie go nie
              chce czytac. Poza tym - oddaje glos madrzejszej; ja sie moge tylko
              symbolicznie pod tym, co ona napisala, podpisac.
              • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 12:49
                bene_gesserit napisała:

                > Nie chce mi sie streszczac tekstu tylko dlatego, ze ci sie go nie
                > chce czytac. Poza tym - oddaje glos madrzejszej; ja sie moge tylko
                > symbolicznie pod tym, co ona napisala, podpisac.

                A imo tchórzysz:P

                Nie chciałam powodowana lenistwem jakoby, żebyś streściła mi artykuł, no weź mnie już przestań wreszcie obrażać. Za co niby, dlaczego?
                • swojski_fr_1 Re: Paprotka..? 23.06.10, 14:58

                  Kindzia to wogole tkwi w jakiejs epoce czekoladopodobnej jeszcze...


                  >>> ja tylko czekam, az zaczniecie sie tytulowac 'Siostro'...
                  :DDDD

                  Siostrzyc
                  Swojski

                  easz napisała:

                  > bene_gesserit napisała:
                  >
                  > > Nie chce mi sie streszczac tekstu tylko dlatego, ze ci sie go nie
                  > > chce czytac. Poza tym - oddaje glos madrzejszej; ja sie moge
                  tylko
                  > > symbolicznie pod tym, co ona napisala, podpisac.
                  >
                  > A imo tchórzysz:P
                  >
                  > Nie chciałam powodowana lenistwem jakoby, żebyś streściła mi
                  artykuł, no
                  > weź mnie już przestań wreszcie obrażać. Za co niby, dlaczego?
                  >
                  >
                  • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 15:12

                    My i tak jesteśmy siostrzyce, a Ty spaaaadaaaaaj!
                    • swojski_fr_1 Re: Paprotka..? 23.06.10, 15:46

                      jak juz mniem cytujesz, to prosze odloz nozyczki i cytatuj
                      kontekstowo ;-)

                      i wybacz mi me swojskosc.
                      Ja nie chadzam na bankieta UW, UJ. Takih jak ja sie tam nie sprasza.

                      Milego dzionka easz... i poluzuj czasem warkoczyki.
          • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 12:01
            bene_gesserit napisała:

            > A szkoda, ten tekst Dunin jakby chwilami pisany specjalnie dla
            > ciebie.

            Tobie się podoba, mi nie - Dunin mówienie w ogóle teraz, poglądy coś mnie się zdaje Ty i ja mamy w tej chwili deczko odmienne, choć trudno wyczuć, kiedy tak nabrałaś wody w usta i 'dajesz do zrozumienia', ale wolisz milczeć zasadniczo (dlaczego?) - a mówisz, że tekst napisany chwilami specjalnie dla mnie?? Nie rozumiem.

            Bene, naprawdę Cię nie rozumiem, kompletnie, sori. I jasnowidzem też nie jestem, w myślach czytać nie umiem, czy to Bene, czy mojej matce:(

            Przecież oni wszyscy i tak nas wy.uchają, łącznie z Kluzik i Kopacz, i całym Kongresem.
      • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 13:23
        4. Twarz Kluzik-Rostkowskiej nie jest prawdziwą twarzą Kaczyńskiego. Zgoda. Natomiast prawdziwą twarzą Komorowskiego jest twarz Elżbiety Radziszewskiej, pupilki łowickiego biskupa, niedającej się ruszyć ignorantki i kpiny z urzędu, który sprawuje.

        Sama sobie przeczy, bo skoro to tylko wybory prezydenckie, to jeśli twarzą Bronka jest twarz Radzi, to spoko - to wszak tylko kandydat na prezia, nie kierunek parlamentarny PO. Dlaczego taka mądrala sama sobie zaprzecza?

        Dalej - nie wiem czy Komorosiu i PO są bardziej cywilizowani, ale od Kaczora i PiS są bardziej cywilizowani a przypomnę - obecnie innej, trzeciej opcji nie ma.

        Dalej -
        3. Nie warto liczyć na to, że Kaczyński zawetuje np. ustawy sprzyjające prywatyzacji służby zdrowia.
        Traktuję ten argument jako pars pro toto. Myślę, że trzeba jasno sobie powiedzieć, że w kwestii polityki gospodarczej obie te partie niczym się nie różnią. Kiedy PiS był u władzy, pomysły Religi nie odbiegały od komercjalizacyjnych koncepcji PO. Co nie znaczy, że mając władzę, Kaczyński nie będzie wetował, choćby po to, aby utrzymać swój prosocjalny wizerunek. Jestem głęboko przekonana, że wybierając między Kaczyńskim a Komorowskim, nie wybieramy różnych wizji polityki gospodarczej - jednak wybierając Komorowskiego, ułatwiamy PO jej realizację.


        - no i? i to może przemawia przeciwko Bronkowi, czy przeciwko/za kim, bo już się gubię?

        A może w ogóle, jeśli nie Bene, to ktokolwiek mi wytłumaczy o co tak naprawdę chodzi Dunin, czego ona w końcu chce?

        Dalej -
        Jak już pisałam, a Cezary nigdy się nie odniósł do tego argumentu – to są wybory prezydenckie. Dają niewielki zakres władzy, a zwycięstwo Kaczyńskiego nie oznacza wzmocnienia PiS. Jako prezydent straci poparcie w ciągu trzech miesięcy, w PiS zaczną się wewnętrzne walki i przepychanki, a przed wyborami parlamentarnymi żaden cud ich nie uratuje (o ile wolno cudem nazywać katastrofę smoleńską). Może się mylę, ale poproszę o jakieś argumenty.

        Zgoda, kontrargumenty mogę postarać się dać, ale... jakie są argumenty Dunin..?
        Poza tym, imo myli się, że to są tylko wybory na prezia. Niech popatrzy dookoła, trochę dalej niż na warszawską ulicę, to zobaczy co się dzieje w narodzie, że taki wredny pseudoargument zapodam:/

        Dalej -
        Na koniec chciałabym zwrócić uwagę na dwa nieistotne wyniki wyborów. Około 3 procent dla Korwin-Mikkego i śladowe poparcie Marka Jurka. Cóż to oznacza? Oznacza to, że w Polsce większy potencjał ma dziki liberalizm ekonomiczny połączony z barbarzyństwem światopoglądowym niż konsekwentny fundamentalizm aksjologiczny. Dlatego bardziej należy się bać PO.

        - bliżej Kaczce do Jurka, niż Komorzrze, niż komukolwiek myślącemu do Mikkego. Wynik JKM, jest co kot napłakał, ale dla Dunin wieeeele mówiący, tak. Imo to raczej sygnał, że ciemny lud ma już naprawdę NAPRAWDĘ dość. Dość złodziei, kłamców i polityków oraz wywalania ich kasy w błoto i kieszenie cwaniaków oraz urzędników, za friko. Gdzie tam do dziczy temu, to jest zwyczajnie ludzkie;)

        Powtórzę - ja pamiętam IVRP, a takie osoby jak będąca - chce, czy nie autorytetem Dunin, zachowują się bardzo niebezpiecznie, np. dla mnie, takim nie(d)określonym gadaniem. Lepiej by zrobiła, gdyby zamknęła buzię, serio. Zachowałaby kręgosłup i tyłek nieruszony a przy tym nie szkodziła. Bo tak, to wychodzi, nawet jeśli wydaje jej się inaczej, że jest proPiS, no ale to w końcu nowa lewica, hehe, wszystko się zgadza.

        Acha, no i także Dunin kompletnie nie bierze pod uwagę tego, że Kaczyński Jarosław to obecnie rzeczywiście nie ten sam człowiek - to szaleniec.

        Dziękuję bardzo, mam nadzieję, że teraz wszyscy hepi.
        • pavvka Re: Paprotka..? 23.06.10, 13:54
          easz napisała:

          > Na koniec chciałabym zwrócić uwagę na dwa nieistotne wyniki
          wyborów. Około 3
          > procent dla Korwin-Mikkego i śladowe poparcie Marka Jurka. Cóż to
          oznacza? Ozn
          > acza to, że w Polsce większy potencjał ma dziki liberalizm
          ekonomiczny połączon
          > y z barbarzyństwem światopoglądowym niż konsekwentny
          fundamentalizm aksjologicz
          > ny. Dlatego bardziej należy się bać PO.

          >
          > - bliżej Kaczce do Jurka, niż Komorzrze, niż komukolwiek myślącemu
          do Mikkego.
          > Wynik JKM, jest co kot napłakał, ale dla Dunin wieeeele mówiący,
          tak. Imo to r
          > aczej sygnał, że ciemny lud ma już naprawdę NAPRAWDĘ dość. Dość
          złodziei, kłamc
          > ów i polityków oraz wywalania ich kasy w błoto i kieszenie
          cwaniaków oraz urzęd
          > ników, za friko. Gdzie tam do dziczy temu, to jest zwyczajnie
          ludzkie;)

          Ja mam w ogóle inną teorię na temat wyniku JKM. Te 2,5% czy ile tam
          dostał to realnie żadne poparcie i nie odbiega znacząco od wyniku
          który osiągał we wszystkich poprzednich wyborach. A to, że nie tylko
          Jurek, ale i Olechowski i Pawlak dostali mniej od niego wynika z
          tego, że duża część wyborców dała się przekonać, że istnieje tylko
          dwóch kandydatów i potraktowała pierwszą turę jak drugą.
          • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 14:17
            pavvka napisał:

            > A to, że nie tylko
            > Jurek, ale i Olechowski i Pawlak dostali mniej od niego wynika z
            > tego, że duża część wyborców dała się przekonać, że istnieje tylko
            > dwóch kandydatów i potraktowała pierwszą turę jak drugą.

            Całkiem sensowne wyjaśnienie, Pavvka, nie pomyślałam. Dunin toże;)

            W sumie, jeśli dla kogoś nie ma różnicy i jedno ka =drugiemu ka, to może zrobić losowanie. Kto chce wziąć udzial w drugiej turze a ma przy tym takie widzenie kandydatów, niech sobie losuje.

            Ja już więcej tu słowa na ten temat nie napiszę i mam nadzieję, że w tym postanowieniu wytrwam;) Kiedy mi emocje opadną, to na pewno tak będzie:)
            Polityka, czy nawet takie cuś, to jednak syf.

            A Bene - odsyłam na pocztę.
          • bene_gesserit Re: Paprotka..? 23.06.10, 16:23
            > Ja mam w ogóle inną teorię na temat wyniku JKM. Te 2,5% czy ile
            tam
            > dostał to realnie żadne poparcie i nie odbiega znacząco od wyniku
            > który osiągał we wszystkich poprzednich wyborach. A to, że nie
            tylko
            > Jurek, ale i Olechowski i Pawlak dostali mniej od niego wynika z
            > tego, że duża część wyborców dała się przekonać, że istnieje
            tylko
            > dwóch kandydatów i potraktowała pierwszą turę jak drugą.

            Pozostaje sie zastanowic, czemu elektoratu Mikkego ta iluzja jakos
            nie zmamiła.
            • pavvka Re: Paprotka..? 23.06.10, 17:00
              bene_gesserit napisała:

              > Pozostaje sie zastanowic, czemu elektoratu Mikkego ta iluzja jakos
              > nie zmamiła.

              A to akurat jest dla mnie całkowicie jasne. JKM ma elektorat, dla
              którego korwinmikkizm albo śmierć, i nie będzie się bawił w
              wybieranie między K i K, bo to wszystko to samo socjalistyczne ZUO.
          • swojski_fr_1 Re: Paprotka..? 23.06.10, 16:42

            nie wiem co ta dunin pali, a moze ma jeszcze zapasy bloku
            chalwopodobnego... a wtedy kradziono w firmach barwniki i
            konserwanty... biedna Dunin, no!

    • shlomo12 in vitro a los Rzeczypopolitej 22.06.10, 17:30
      In vitro to zastępczy temacik aby załonic PO-rąbanym polakom prawdę
      o tragicznym stanie Rzeczypospolitej
      • swojski_fr_1 Re: in vitro a los Rzeczypopolitej 23.06.10, 15:12
        wydmuchali Grzesia we wszystkie ... blizniaczki - ani nie bedzie
        bardziej socjalny od PiS-u ani wyrazisciej liberalny od PO.

        A Grzes, szedl przez wiec, cos o jablkach plecie, i cieszy sie
        chlopak ze ukroil taki plaster jakim zwykle Lepper czy Pawlak sie
        cieszyl.

        Kindzia zas w zachwycie tez nad Grzesiem pieje.
        patrzac na nich od razu przypominaja sie wyroby czekoladopodobne...


        shlomo12 napisał:

        > In vitro to zastępczy temacik aby załonic PO-rąbanym polakom
        prawdę
        > o tragicznym stanie Rzeczypospolitej
    • winniepooh Re: Paprotka..? 22.06.10, 20:22
      ALE ossssssssochodzi?????

      temat in vitro punktuje na rzecz yarka, bo
      a) w praktyce dotyczy raptem kilku % obywateli
      b) w teorii jest ważny dla moherowego elektoratu, który ma teraz
      wybór yaro albo żydomasonokomuna <lol>

      yarek dobrze zagrał z kluzik i invitro.
      brawa dla tego pana.
      okazał się znacznie lepszym graczem politycznym, niż myślałam.
      on nas jeszcze zaskoczy.
      • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 10:04

        Taa, zagrał i graczem, to wszystko wyjaśnia - o to właśnie chodzi, moja droga emigrantko wewnętrzna. Sori, ale po Twoich deklaracjach, to ja nie wiem o co Tobie chodzi i szczerze, mam to w nosie.

        Chodzi o to, kto to zrobi rzeczywiście, a nie o deklaracje puste pod publikę i gry.
        Poza tym, to nie dotyczy kilku procent społeczeństwa tylko, poza tym - jeśli nawet i oni nic teoretycznie nie zyskują na tym od tych konkretnie ludzi przy urnach, to jak ładnie to ich pokazuje, tę nową lewicę:)
        Chcieliśmy nowej lewicy, ale kto by pomyślał..!

        Zaskoczy i w ogóle - nie skomentuje, Winni, bo będzie wojna domowa na forum;)
        • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 10:05

          Acha, może dla Ciebie to tylko teoria i gra, dla mnie rzeczywistość. O to toczy się gra.
        • six_a Re: Paprotka..? 23.06.10, 10:34
          >Zaskoczy i w ogóle - nie skomentuje, Winni, bo będzie wojna domowa na forum;)

          mnie zaskoczył tym, że nie słucha udwa, no kto by nie słuchał udwa.
          słucha pono bitlesów. tera jeszcze niech się sfotografuje na openerze pod
          wpływem konopii albo przed redtubem z puszką łomży i polskę ma w garści.

          przestała mi przeszkadzać wizja jego prezydentury, im szybciej tam wyląduje, tym
          szybsza śmierć polityczna. a tak by się pętał po sejmie do ululanej śmierci.
          • easz Re: Paprotka..? 23.06.10, 10:58

            Ależ on tak specjalnie, jak brat, no wiesz, irasiad itp. Tacy jak my, plebs bez poczucia humoru, po prostu nie zrozumieliśmy żartu, wtedy i teraz. My się nie zmieniamy jak widać;)
            No i jeszcze daliśmy się omamić polskojęzycznym łżemediom...

            To i ja się zwierzę - samą mnie to dziwi i deprymuje, ale mnie najbardziej to się jednak chce śmiać już - z wszystkiego - z tego co się dzieje i jaka tam wojna dmowa? z poważnych forumowiczek oraz ich powagi też mnie się śmiać chce:( Żeby nie było - z siebie, czyli ze mnie też.

            Obawiam się, że nie tak szybko polegnie, tfu, zamrze kariera Kaczora - ma b. duże poparcie i to całkiem sensownych ludzi skądinąd.

            Dziwi mnie tylko jedno - jak można się łapać obecnie na Kluzik, jak wytrawne feministki mogą się łapać..? Nie jestem w stanie pojąć tego moim małym rozumkiem i jedynie to mnie - można powiedzieć - boli.
Pełna wersja