aborcyjna turystka

11.10.10, 11:17
Warto miec przyjemne z pozytecznym. Zawsze planuje sobie dwa razy w roku urlop za granica aby przy okazji turystyki dokonac sobie kolejnej aborcji. Tanio i ciaza z glowy. A potem znowu uzywanie zycia z wlochami, francuzami i hiszpanami - az do kolejnej "wycieczki""
    • kocia_noga Re: aborcyjna turystka 11.10.10, 11:24
      No i ? :)
      • bene_gesserit Re: aborcyjna turystka 11.10.10, 11:33
        Noi autorka byc moze jest blondynem w typie pszennoslowianskim i nie wyglada ani troche jak mieszkaniec basenu Morza Srodziemnego. Z autobusem Arabow zdradziiiiiiiiiiiłago.
        • kocia_noga Re: aborcyjna turystka 11.10.10, 11:38
          Może blondynem, może łysym, w każdym razie serce ją/jego boli, że ktoś używa sobie seksualnie i w dodatku nie z nią/nim.
          • bene_gesserit Re: aborcyjna turystka 11.10.10, 11:48
            ...ale on na pocieszenie ma wszystkie kobiety z pieciu pierdyliardow stron wuwuwu, a w dodatku na wakacjach sie nie skrobie, wiec jest lepszy.
    • pazdzioszek2010 Re: aborcyjna turystka 11.10.10, 11:52
      > A potem znowu uzywanie zycia z wlochami, francuzami i hiszpanami
      > - az do kolejnej "wycieczki""

      Zdecydowanie zabrakło na tej liście Egipcjan i Pakistańczyków. Musisz, droga Nihil-istko, się sprężyć i podgonić ducha czasu. :)
    • aelithe Re: aborcyjna turystka 11.10.10, 16:13
      ciekawy pomysł
      dlaczego nie sprzedajesz pakietów wycieczkowych ??
    • takisobienik spadaj szlomo 11.10.10, 21:10
      możesz się wybrać na jakąś turystkę
      • easz emigracja, nie turystyka 14.10.10, 02:40

        O, też pomyślałam, że to szlama, hm.

        A w ogóle to wypraszam sobie 'turystykę aborcyjną'. Jestem za tym, żeby używać określenia, które zaproponowała Feminoteka chyba - emigracja aborcyjna. To o wiele dokładniej oddaje specyfikę zjawiska, jest bardziej adekwatne.
        • takisobienik Re: emigracja, nie turystyka 14.10.10, 12:48
          To on, widać po stylu.
        • bene_gesserit Re: emigracja, nie turystyka 14.10.10, 14:24
          Szlama w damskich rajstopkach, szpileczkach i haftowanym szlafroczku z jedwabiu. Jak widac, ma tez swoja kobieca stronę.
        • pianista_m_uzealny Re: emigracja, nie turystyka 10.11.10, 11:31
          a mozesz sobie wypraszac. Emigracja to wyjazd na czas dluzszy niz 3 miesiace (w przypadku koniecznosci posiadania wiz turystycznych) lub 6 miesiecy w przyopadku wyjazdu w obrebie Schengen.

          kazdy krotszy wyjazd jest po prostu wypadem turystycznym, nie zas emigracja.

          podobnie jak turystyka za malolatami do Filipin, Brazylii czy Meksyku.

          Choc na marginesie przyznam racje, ze to wstyd, zeby w cywilizowanyum swiecie, bogaci Europejczycy, Japonczycy i Amerykanie musieli za aborcja czy malolatami uprawiac turystyke zagraniczna...


          [/b]easz napisała:

          >
          > O, też pomyślałam, że to szlama, hm.
          >
          > A w ogóle to wypraszam sobie 'turystykę aborcyjną'. Jestem za tym, żeby używać
          > określenia, które zaproponowała Feminoteka chyba - emigracja aborcyjna.
          > To o wiele dokładniej oddaje specyfikę zjawiska, jest bardziej adekwatne.
          >
          • easz Re: emigracja, nie turystyka 10.11.10, 14:06

            Turystyka jest rekreacyjna, rozrywkowa i przyjemnościowa. Aborcja nie, także wyjazdy zagraniczne w celu jej przeprowadzenia, kiedy mieszka się w feudalnym ciemnogrodzie i nie można na miejscu, jak ludzie. Tera kapewu? Ale możesz se bredzić swoje w sumie, co mnie to.
            • pianista_m_uzealny Re: emigracja, nie turystyka 10.11.10, 14:48
              ej, chyba musisz zajrzec do slowniczka.

              mamy do czynienia z turystyka zarobkowa, turystyka prostytucyjna, turystyka handlowa ( te byly uskuteczniane przez Polki i Polakow glownie za czasow Lewiocowych w Polsce Wladcow ). Jest i porno-turystyka, jak i turystyka aborcyjna.

              No ale sie z Toba zgadzam, ze to skandal, zeby bogaty mieskaniec Europy, Ameryki, czy Japoni musial uprawiac turystyke, zeby sobie bezkarnie jakies dziecko przeleciec, tudziez wyskrobac. I to w XXI wieku !!

              Wstyd!

              easz napisała:

              >
              > Turystyka jest rekreacyjna, rozrywkowa i przyjemnościowa. Aborcja nie, także wy
              > jazdy zagraniczne w celu jej przeprowadzenia, kiedy mieszka się w feudalnym cie
              > mnogrodzie i nie można na miejscu, jak ludzie. Tera kapewu? Ale możesz se bredz
              > ić swoje w sumie, co mnie to.
              >
              • easz Re: emigracja, nie turystyka 10.11.10, 15:03

                Zarodek, czy płód to jeszcze nie dziecko, czego choćby sama aborcja dowodzi - nie urodzi się? to nie ma.
                • nihil-istka Dziecko to jeszcze nie starzec 10.11.10, 15:46
                  Plod to nie dziecko, dziecko to nie starzec- ale to sa etapy zycia CZLOWIEKA.
                  I ty byles plodem.
                • pianista_m_uzealny Re: emigracja, nie turystyka 10.11.10, 16:15
                  znowu definicje, hasla i terminy okreslaja, czy jestes czlowiekiem czy podczlowiekiem ?
                  z historia, czy Zyd nalezy do ludzkiej rasy, czy tez nie - bylo calkiem podobnie i to calkiem niedawno. I to jak gdzies tam jednak z Monachium pisze - tez chore analizy rodzily sie w bawarskim lesie.

                  Wielcy naukowcy medycyny i antropoligii, slawy, autorzy dziel i katalogow jasno dowodzili, ze Zyd tez nie jest czlowiekiem. Ich wspolczesni wychowankowie teraz tez probuja dowiesc, ze ciaza ludzka nie ma nic wspolnego z ludzkim dzieckiem.

                  Gienialne.

                  easz napisała:

                  >
                  > Zarodek, czy płód to jeszcze nie dziecko, czego choćby sama aborcja dowo
                  > dzi - nie urodzi się? to nie ma.
                  >
    • gazeta_mi_placi Re: aborcyjna turystka 11.10.10, 21:23
      Twój tyłek Twoje pieniądze- Twoja sprawa :-)
      Pełnoletnia chyba jesteś?
    • gotlama Re: aborcyjna turystka 11.10.10, 22:18
      Ani chybi należysz do rasy blondi trollerskiej skoro uważasz, że feministki nie potrafią na zimno skalkulować kosztów antykoncepcji i aborcji. Albo, że taki wygłup z twej strony wzbudzi tu zgorszenie zamiast politowania.
      Napisz nam o co ci chodziło?
      Tak na marginesie - na tym forum panuje fanatyzm ortograficzny - stare wiekiem, stażem lub duchem bywalczynie (i co poniektórzy bywalcy) nie tolerują takiego niechlujstwa jak pisanie nazwy narodowości z małej litery. No chyba że to chodzi wyłącznie o poniżenie panów - wtedy witaj siostro w głupocie ultra radykalizmu)
    • kocia_noga Re: aborcyjna turystka 12.10.10, 08:58
      To na pewno nie szlomo, inne stadium. Szlomo radzi sobie z obsesją na temat przekazania swoich genów tworząc marzenia i doszukując się urojonych potomków w sieci, a autor wątku to gimnazjalista-cnotek, właśnie skleciwszy z księżą pomocą obraz świata tworzy obraz wroga odpowiedzialnego za jego apetyty seksualne.
    • nchyb Re: aborcyjna turystka 23.10.10, 14:55
      czy już się można śmiać? bo to dowcip miał być?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja