znana.jako.ggigus
27.09.11, 15:40
dyskutujemy o feminizmie, a GM serwuje takie kawałki:
( Rozmowa z dr Marią Gdowską-Wilińską, doradcą rodzinnym w najnowszym Dużym Formacie)
Teraz kobiety stają się niezależne, często zarabiają więcej i role się odwracają. Czasem staje się to przyczyną piekła w domu.
Dlaczego?
- Jeśli kobieta wchodzi z majątkiem, a mężczyzna nie, powoduje to komplikację w zakresie ról. Jeśli kobieta ma poczucie, że to ona tworzy ten byt, to traci coś ze swojej kobiecości. Bo jednocześnie chciałaby, żeby ktoś ją dopieścił, adorował, traktował jak królewnę. Chce być obdarowywana, a z drugiej strony staje się heterą stojącą na straży majątku. Mężczyzna zaczyna wtedy tracić swoje męskie cechy. Skoro ona jest górą, to on nie musi się wysilać. Czuje się upokorzony tym, że zarabia mniej, że nie może więcej ofiarować na wspólny dom. Coraz częściej są takie układy, że mężczyzna opiekuje się dziećmi i domem, którego właścicielką jest żona, jest sprowadzony do roli niańki i gosposi. Może się przez to czuć pokrzywdzony, choć niektórzy mężczyźni akceptują taki podział obowiązków. Wszystkie tradycyjne role się mieszają. Dawniej, kiedy człowiek wiedział, co wolno, czego nie, było o wiele prościej żyć niż teraz, kiedy mamy tak ogromne spektrum możliwości. Zaczyna to działać na niekorzyść kobiet, choć miało im to pomóc w ustawieniu ich w pozycji godnego partnera.
Mój komentarz: pani dr ma b. prosty podział świata, damski, męski, wewnątrz, zewnątrz, uczucia, władza, dom, pieniądze.
I nie należy mylicć ról, bo rosną wąsy i w ogóle kobieta się ehm gubi.
Szlag mnie trafia, kiedy to czytam. kiedy się to skończy? I to jeszcze w organie intelektualistów takie reakcyjne kawałki.
Więcej... wyborcza.pl/1,75480,10343581,Uczucia__seks_i_pieniadze.html#ixzz1Z9y9vHeB