ggigus
06.07.04, 16:01
Proponuje nowy temat. Prosze o podawanie najglupszych fimlow, jesli chodzi o
postaci kobiece.
Obejrzalam wczoraj Malene z Monika Belucci, tzn. wylaczylam w polowie, wiec
moze bede niesprawiedliwa w ocenie, bo cos przegapilam.
Ale mialam dosyc patrzenia na sliczna Belucci ( za rzadko pokazywali), za to
ciagle pokazywali onanizujacego sie, zakochanego w niej 12latka, do roli
Belucci nalezalo ladnie i seksy wygladac, oczywscie duzo wizji i marzen
meskiego, nieletniego bohatera z naga badz polnaga Belucci. Wszystko
rozumiem, bo Belucci jest ladna i seksy i oczywscie, ze nalezy ja pokazwyc
(jak wspomnialam, za rzadko sie pojawiala, to napr. bardzo rasowa kobieta),
ale dlazcego scenarzysta nie pokusil sie o uczynienie swej bohaterki
pelnowartosciowym czlowiekiem, a nie tylko obiektem??
Kto ma inne przyklady na pasztety?