Dodaj do ulubionych

Teoretycznie po co kobiecie orgazm?

11.07.05, 17:35
No tym razem to już chyba przejdę sam siebie w swoim szowinizmie i tysiąc
kobiet zaraz mnie przeklnie, ale... właściwie po co kobiecie orgazm.
Teoretycznie mężczyzna podczas szczytowania zapładnia kobietę, więc orgazm
jest naturalną koleją rzeczy a kobieta ma do orgazmu tyle ile piernik do
wiatraka. Nie wiem, dlaczego feministki walczą o równouprawnienie w temacie
orgazmu skoro kobietę tak Pan Bóg z Matką Naturą stworzyli. Podobno tylko 30%
kobiet za każdym razem przeżywa orgazm hmmm... już wiem gdzie leży przyczyna
zawiści feministek do mężczyzn :). Współczuje wam, bo seks bez orgazmu jest
jak zjedzenie kubka z lodów nie kosztując samego loda.
Pozdrawiam wszystkie panie na tym forum:)
Obserwuj wątek
    • kobrakobra Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 11.07.05, 17:47
      tomekpk napisał:
      Teoretycznie mężczyzna podczas szczytowania zapładnia kobietę, więc orgazm
      > jest naturalną koleją rzeczy a kobieta ma do orgazmu tyle ile piernik do
      > wiatraka.

      Orgazm ludzkiej samicy jest po to, że kiedy jej pan i władca skropi już ją swoim
      życiodajnym nasieniem, to ona wtedy, dzięki postorgazmowym skurczom pochwy
      swojej, ułatwia plemnikom (zbawcom ludzkości) dotarcie do macicy.
      tyle teorii.
      A w życiu po to kobiecie orgazm, żeby miała chociaż jeden powód do zostania przy
      swoim mężczyźnie.
      • katarzyna.powarow Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 12.07.05, 23:11
        I wszystko jasne?!:)

      • heureka7 Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 20.07.05, 19:40
        a ja uwielbiam seks z moim mezczyzna, nawet gdy czasem nie mam orgazmu ;) co to
        za bzdury z tym "kubkiem lodow"? :D kolega chyba nigdy nie mial NAPRAWDE
        WSPANIALEGO SEKSU... ;P
    • mamalgosia Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 11.07.05, 17:58
      serio pytam
      • tomekpk Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 11.07.05, 18:02
        A jak ci się wydaje kto więcej traci. Mężczyzna bez sutków czy kobieta bez
        orgazmu?
        • mamalgosia Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 11.07.05, 18:05
          nieładnie odpowiadać pytaniem na pytanie:)
          • kochanica-francuza Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 11.07.05, 20:13
            mamalgosia napisała:

            > nieładnie odpowiadać pytaniem na pytanie:)
            Właśnie. Tomekpk się miga.
            • kot_behemot8 Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 11.07.05, 20:57
              kochanica-francuza napisała:

              > mamalgosia napisała:
              >
              > > nieładnie odpowiadać pytaniem na pytanie:)
              > Właśnie. Tomekpk się miga.


              Ja bym raczej zapytała po co Tomusiowi mózg. Przecież w ogóle z niego nie
              korzysta...
              • kochanica-francuza Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 11.07.05, 21:13

                >
                > Ja bym raczej zapytała po co Tomusiowi mózg. Przecież w ogóle z niego nie
                > korzysta...

                Ty się lepiej zapytaj, po co Tomusiowi kobieta...Wszak jest według niego tylko
                nosicielem/przechowywaczką męskiego nasienia...Równie dobrze więc Tomuś mógłby
                nosić se nasienie w słoiku w kieszeni...
                • kot_behemot8 Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 11.07.05, 21:27
                  kochanica-francuza napisała:

                  >
                  > >
                  > > Ja bym raczej zapytała po co Tomusiowi mózg. Przecież w ogóle z niego nie
                  >
                  > > korzysta...
                  >
                  > Ty się lepiej zapytaj, po co Tomusiowi kobieta...Wszak jest według niego tylko
                  > nosicielem/przechowywaczką męskiego nasienia...Równie dobrze więc Tomuś mógłby
                  > nosić se nasienie w słoiku w kieszeni...


                  Dobre! A po 9 miesiącach noszenia miałby dzidziusia:) Pytanie tylko, czy gdyby
                  Tomuś niechcący stłukł słoik to byłby winien aborcji?

                  • kochanica-francuza Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 11.07.05, 22:47

                    > >
                    >
                    > Dobre! A po 9 miesiącach noszenia miałby dzidziusia:) Pytanie tylko, czy gdyby
                    > Tomuś niechcący stłukł słoik to byłby winien aborcji?

                    Nie, to byłoby poronienie.;-) Aborcja - gdyby Tomuś rozwalił słoik z
                    premedytacją.;-)
                    >
                    • angoulene Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 23.07.05, 19:06
                      kochanica-francuza napisała:

                      >
                      > > >
                      > >
                      > > Dobre! A po 9 miesiącach noszenia miałby dzidziusia:) Pytanie tylko, czy
                      > gdyby
                      > > Tomuś niechcący stłukł słoik to byłby winien aborcji?
                      >
                      > Nie, to byłoby poronienie.;-) Aborcja - gdyby Tomuś rozwalił słoik z
                      > premedytacją.;-)

                      a tak to tylko poronienie ;)
                  • mamalgosia kot, kochanico 12.07.05, 11:44
                    Weźcie pod uwagę, że słoik nie wypierze, nie wyprasuje i nie ugotuje
                    • kot_behemot8 Re: kot, kochanico 12.07.05, 13:43
                      mamalgosia napisała:

                      > Weźcie pod uwagę, że słoik nie wypierze, nie wyprasuje i nie ugotuje


                      No coż, nikt nie jest bez wad - nawet słoik. Ale on przynajmniej nie będzie się
                      domagał orgazmu:))
                      • kochanica-francuza Re: kot, kochanico 12.07.05, 14:41
                        kot_behemot8 napisała:

                        > mamalgosia napisała:
                        >
                        > > Weźcie pod uwagę, że słoik nie wypierze, nie wyprasuje i nie ugotuje
                        >
                        >
                        > No coż, nikt nie jest bez wad - nawet słoik. Ale on przynajmniej nie będzie się
                        >
                        > domagał orgazmu:))

                        Kot, jesteś nieoczeniona!!!
                        • mamalgosia Re: kot, kochanico 12.07.05, 14:44
                          zgadza się
                • katarzyna.powarow Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 12.07.05, 23:13
                  ubrechtałam sie gdy to przeczytałam :)))
              • mamalgosia Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 12.07.05, 11:43
                Zakładasz, że go ma?
                • kochanica-francuza Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 12.07.05, 23:28
                  mamalgosia napisała:

                  > Zakładasz, że go ma?

                  Mózg, czy słoik? Pogubiłyśmy się nieco, drogie panie...;-)))
        • nataan Re: Teoretycznie po co mężczyźnie sutki? 16.07.05, 23:51
          tomekpk napisał:

          > A jak ci się wydaje kto więcej traci. Mężczyzna bez sutków czy kobieta bez
          > orgazmu?

          Tak z naukowego punktu widzenia, to mezczyzni maja bardziej unerwione sutki...
          Nie piersi tylko sutki!
    • kochanica-francuza KAŻDY płód najpierw jest żeński 11.07.05, 20:14
      może stąd sutki u faceta? hihihi
      • Gość: kika Re: KAŻDY płód najpierw jest żeński IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 17:34
        bzdura,po każdym poczęciu=zapłodnieniu jest już określona płeć !!!
        plemnik daje X lub Y do kobiecego X
        • kochanica-francuza Re: KAŻDY płód najpierw jest żeński 13.07.05, 22:32
          Gość portalu: kika napisał(a):

          > bzdura,po każdym poczęciu=zapłodnieniu jest już określona płeć !!!
          > plemnik daje X lub Y do kobiecego X
          owszem, jest, niemniej płód jest żeński
          • angoulene Re: KAŻDY płód najpierw jest żeński 23.07.05, 19:12
            a pozniej, w wyniku skoku hormonow, wychodzi chlopiec (gdy np. mamusia zle sie
            odzywia lub malo sypia). jesli kobieta dba o siebie, je zdrowe rzeczy i nie pali
            - dziecku nie wyrasta zadna narosl, komorki mozgowe mnoza sie prawidlowo i rodzi
            sie dziewczynka ;)))
            • voodookid Re: KAŻDY płód najpierw jest żeński 24.07.05, 23:21
              sprawdzasz czasem pocztę na gazeta.pl??? :>
      • feel_good_inc Za dużo oglądasz Discovery 25.08.05, 01:56
        kochanica-francuza napisała:
        > KAŻDY płód najpierw jest żeński

        No i tu się bardzo mocno mylisz. Każdy płód jest na początku bezpłciowy (jeżeli chodzi o cechy płciowe, bo genetycznie jest męski lub żeński jednoznacznie). Posiada ZAWIĄZKI narządów płciowych, z których następnie mogą rozwinąć się zarówno narządy płciowe męskie jak i żeńskie. W przypadku zarodka męskiego przemiana ma dużo bardziej gwałtowny charakter (coś jakby dojrzewanie płciowe w pigułce) i stąd mylna teza o początkowej kobiecości zarodka, który swoją przemianę przechodzi w sposób dużo łagodniejszy, mogący sugerować "naturalność" takiego procesu. To mniej-więcej tak jakbyś sugerowała, że wszystkie dzieci są dziewczynkami, bo mutacja następuje dopiero po 10 roku życia.
        Doczytaj trochę zanim zaczniesz dyskutować z własnymi wizjami rozwoju człowieka, hiehiehie... ;D
    • kot_behemot8 Tomuś, nie piskej 11.07.05, 21:00
      tomekpk napisał:

      > No tym razem to już chyba przejdę sam siebie w swoim szowinizmie i tysiąc
      > kobiet zaraz mnie przeklnie, ale


      Megaloman z ciebie. Żeby kogoś przekląc trzeba go traktować na serio, a ty
      przecież Tomuś pajac jesteś i tyle.



      • kochanica-francuza Re: Tomuś, nie piskej 11.07.05, 21:13

        > Megaloman z ciebie. Żeby kogoś przekląc trzeba go traktować na serio, a ty
        > przecież Tomuś pajac jesteś i tyle.

        Ja tam obstaję, że on jest świr. Pomocy potrzebuje.
        • kot_behemot8 Re: Tomuś, nie piskej 11.07.05, 21:30
          kochanica-francuza napisała:

          >
          > > Megaloman z ciebie. Żeby kogoś przekląc trzeba go traktować na serio, a t
          > y
          > > przecież Tomuś pajac jesteś i tyle.
          >
          > Ja tam obstaję, że on jest świr. Pomocy potrzebuje.


          Tak na poważnie, to ja też tak uważam. Ewentualnie możliwe, że w jego przypadku
          czas będzie najlepszym lekarzem - Tomuś dorośnie i zmądrzeje. Przeciez to co on
          pisze momentami sprawia wrażenie jakby pisał 13-14 latek. Jeśli tak jest to w
          sumie żaden problem, gorzej jeśli on jest dorosły. W takim przypadku naprawdę
          potrzebna jest mu pomoc psychologiczna
    • Gość: martax Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 21:19
      Boshe, czlowieku jaki ty dziwny jestes!!! Kobiety nie maja orgazmu dlatego, ze
      nie wszystkich was bozia sprzetem obdarowala a jak go juz macie to niestety
      dlugo go utrzymac nie mozecie. p.s wspolczuje twojej dziewczynie bo ja moim
      chlopakiem mam go za kazdym razem :DD pozdro
    • margot_may Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 11.07.05, 22:51
      no ba, teoretycznie rzecz biorąc to facet nie jest stworzony do seksu, tylko do
      zapładniania. to kobieta ma przyjemność z seksu nie związaną z rozmnażaniem. ma
      orgazm tylko dla samego orgazmu. dla przyjemności.
    • zlotoslanos Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 11.07.05, 22:55
      Tomek napisał-"Teoretycznie mężczyzna podczas szczytowania zapładnia kobietę,
      więc orgazm
      > jest naturalną koleją rzeczy a kobieta ma do orgazmu tyle ile piernik do
      > wiatraka"- no więc gdyby nie nasz orgazm,żadna niedałaby się wam zapłodnić to
      chyba logiczne,że skłania nas do tego przyjemność..... no i Tomek napisał-"Nie
      wiem, dlaczego feministki walczą o równouprawnienie w temacie
      > orgazmu skoro kobietę tak Pan Bóg z Matką Naturą stworzyli. Podobno tylko 30%
      > kobiet za każdym razem przeżywa orgazm hmmm..."- no bo tylko 30% mężczyzn nie
      myśli tylko o sobie :-) no i jeszcze Tomek napisał-"Współczuje wam, bo seks bez
      orgazmu jest ..."-ja współczuję za orgazm bez sexu.Pozdrawiam :-)
      • kochanica-francuza Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 11.07.05, 22:56

        >
        > orgazmu jest ..."-ja współczuję za orgazm bez sexu.

        No bo on ma orgazmy, jak tu pisze.
        • zlotoslanos Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 11.07.05, 22:58
          I za kazdym razem z myślą o zapłodnieniu?:-)
          • cherryhill Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 11.07.05, 23:34
            zlotoslanos napisała:

            > I za kazdym razem z myślą o zapłodnieniu?:-)

            z tego wniosek ze jest bardzo ortodoksyjnym katolikiem i dązy do zblizenia
            tylko i wyłacznie w chwili kiedy możliwa jest prokreacja,
            a jak nie zapłodni to czy jest to aborcja?
            a jak zmarnuje życiodajne nasienie to masowa eksterminacja?
            c
            • zlotoslanos Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 12.07.05, 10:24
              cherryhill napisała:-"z tego wniosek ze jest bardzo ortodoksyjnym katolikiem i
              dązy do zblizenia
              > tylko i wyłacznie w chwili kiedy możliwa jest prokreacja"To 9 mieś
              ciąży ,kiedy uszu nie dorobi,plus jeszcze trochę połogu ,wychodziłoby zbliżenie
              raz na rok?Chyba,że zapładnia i odchodzi :-) i cheryhill napisała"a jak nie
              zapłodni to czy jest to aborcja"-aborcja gdy niszczy życiodajne
              krople,nieumiejętność zapłodnienia jest błędem w sztuce no i jeszcze cheryhill
              napisała" jak zmarnuje życiodajne nasienie to masowa eksterminacja?" i tu
              przypomina mi się kawał :-) apropos tego o Żydach ile mieści się w fiat 126p-
              Odp 54.4 po bokach 50 w popielniczkach.;-) a Tu ilu mieści się Żydów w wiadrze-
              Odp.4 łopaty. Jakoś mi się ta masowa eksterminacja skojarzyła z wiadrem pełnym
              zmarnowanych isnień,pływających bez celu ;-)no niekoniecznie wiadro.....
        • Gość: Pani_Momo Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 16:30
          kochanica-francuza napisała:

          >
          > >
          > > orgazmu jest ..."-ja współczuję za orgazm bez sexu.
          >
          > No bo on ma orgazmy, jak tu pisze.


          Może to nie orgazm, tylko zwykły katar..... Tomuś jeszcze młodym pacholęciem
          jest i może nie wiedzieć....
    • dokowski Orgazm to adaptacja to wojen plemników 12.07.05, 13:25
      Najsilniejsze orgazmy i najwięcej ich mają samice bonobo. Orgazm wyewoluował po
      to, aby kobieta mogła pomóc w zapłodnieniu temu samcowi, którego walory
      dostrzegła inne niż wielkie jądra.

      Orgazm ma tutaj dwie funkcje: Pierwsza to usunięcie armii plemników męża (stąd
      onanizm u kobiet), które bronią dostępu do jajowodów. Druga to aktywne pobranie
      przez szyjkę macicy jak największej ilości nasienia kochanka, tak aby zapewnić
      jego plemnikom wyraźną przewagę liczebną.

      Mamy też egzaptację - wzmocnienie więzi monogamicznej korzystne dla tych
      kobiet, które instynktownie preferują strategię monogamii
      • zlotoslanos Re: Orgazm to adaptacja to wojen plemników 12.07.05, 13:29
        dokowski napisał"Mamy też egzaptację - wzmocnienie więzi monogamicznej
        korzystne dla tych
        kobiet, które instynktownie preferują strategię monogamii(stad onanizm u
        kobiet) <lol2>
        • dokowski Tego nie napisałem kłamliwy chamie 12.07.05, 16:14
          zlotoslanos napisała:

          > instynktownie preferują strategię monogamii(stad onanizm u kobiet)

          Onanizm jest adaptacją do wojen plemników, a nie do monogamii.
          • kochanica-francuza Dokowski hamuj się ! n/t 12.07.05, 22:55
            dokowski napisał:

            > zlotoslanos napisała:
            >
            > > instynktownie preferują strategię monogamii(stad onanizm u kobiet)
            >
            > Onanizm jest adaptacją do wojen plemników, a nie do monogamii.
            • dokowski W takich przypadkach z premedytacją się nakręcam 13.07.05, 11:36
              Taka jest wirtualna osobowość dokowskiego - ostro reaguję na najgorsze
              forumowe "przestępstwa".
      • cherryhill Re: Orgazm to adaptacja to wojen plemników 12.07.05, 19:18
        powiem krótko
        kolejny raz odzierasz mnie ze złudzeń
        jakas samica bonoba ma miec lepiej niż kobieta?
        a poza tym ta walka wewnątrz kobiecego ciała, fuj!
        skąd Ty czerpiesz takie wiadomosci?
        c
        • dokowski Z biologii 13.07.05, 11:33
          cherryhill napisała:

          > skąd Ty czerpiesz takie wiadomosci?
    • Gość: ASKA Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? IP: *.mnc.pl 12.07.05, 14:15
      kotku, niektore kobiety nie maja orgazmu, bo ich partnerzy sa do niczego. Jesli
      masz komus wspolczuc to chyab tylko mezczyznom:-)
      • Gość: hot_dog Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? IP: *.dag.pl / *.crowley.pl 12.07.05, 22:23
        Jeśli już tomaszku to :
        kobiety mogą mieć kilka rodzajów orgazmu (jeśli cię ta ilość nie wstrząśnie):
        m. in. pochwowy, sutkowy i łechtaczkowy. Natomiast faceci mają tylko jeden:
        ch..owy.
        • trevik Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 13.07.05, 14:46
          Przynajmniej cos smiesznego w tym watku (poza oczywiscie niezawodnym dokowskim),

          Gruss, T.
        • angoulene Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 23.07.05, 19:09
          no przepraszam, miewaja tez odbytowy ;)))
          tomku, wypowiesz sie moze na ten temat?
    • tomekpk Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 13.07.05, 17:29
      No i nie zrozumiałyście sensu mojej wypowiedzi. Przyznaje, że popełniłem pewien
      błąd i zaraz wytłumaczę, o co mi chodziło. Głównie chciałem powiedzieć o lodach
      a że ktoś przypisał do mojej wypowiedzi całą resztę to już jego problem. Błędem
      moim, do którego się przyznaje jest to, że jedząc np. rożka czasem to wafelek
      jest lepszy od samego loda a gdy jeszcze na dnie kubka jest czekolada to
      końcówka kosztowania loda zdaje się być kulminacją. Przepraszam za wywołanie
      zamętu.
      • alienor Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 14.07.05, 17:12
        Nie wspolczuj kobietom, pomysl tylko: kobiety moga sie kochac wiele, wiele razy
        w ciagu jednej nocy, a mezczyzna, coz, najwyzej kilka razy, a kazdy z nich juz
        nie jest taki sam jak poprzednie :-), w kazdym razie z punktu
        widzenia/odczuwania kobiety. Ponadto kobieta za kazdym razem moze miec rozne
        orgazmy: lechtaczkowe, pochwowe, rownoczesne... No i miewamy tez orgazmy
        wielokrotne. Teraz mozesz sie pozastanawiac, po co natura nas tak hojnie
        obdarowala.
    • Gość: aska Tomaszu... IP: *.mnc.pl 13.07.05, 23:26
      Wiesz, że ponad polowa kobiet nie doświadczyła nigdy orgazmu? Słucham rozmów
      ciotek, matek moich koleżanek oraz przyjaciółek. Zresztą poczytaj statystyki.
      NIe mówię o żadnym konkretnym, orgazm jest orgazmem, niezależnie od tego skąd
      dokładnie pochodzi; choć ja osobiście uważam, że w rzeczywistości jest u kobiet
      tylko jeden - rodzący sie w mózgu, który dalej współgra z konkretnym elementem
      naszegi ciała. By to jednak mogło się zdarzyć potrzebny jest m.in. dobry facet
      w łóżku, który oprócz umiejętności wymienienia rodzajów kobiecego orgazmu
      potrafi także działać ;-) .
      Tomaszu, edukuj seksualnie inne osoby, mnie naprawdę nie musisz ;-)
      Pozdrawiam .
    • Gość: aska Do autora wątku IP: *.mnc.pl 13.07.05, 23:39
      Umiejętności komunikacyjne nie sa wszystkim bliskie w równym stopniu. Wyraźnie
      konkretyzuj na drugi raz... Większość ludzi nie posiada umiejętności czytania w
      ludzkich myślach...
    • zlotoslanos ??? 16.07.05, 14:16
      W takich przypadkach z premedytacją się nakręcam
      Autor: dokowski
      Data: 13.07.2005 11:36 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Taka jest wirtualna osobowość dokowskiego - ostro reaguję na najgorsze
      forumowe "przestępstwa".

      • zlotoslanos Re: ??? 16.07.05, 14:17
        Ja sie nakrecam jak ktos do kobiety mowi chamie.
    • ziemiomorze Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 21.07.05, 15:27
      tomekpk napisał:

      > No tym razem to już chyba przejdę sam siebie w swoim szowinizmie i tysiąc
      > kobiet zaraz mnie przeklnie, ale... właściwie po co kobiecie orgazm.
      > Teoretycznie mężczyzna podczas szczytowania zapładnia kobietę, więc orgazm
      > jest naturalną koleją rzeczy a kobieta ma do orgazmu tyle ile piernik do
      > wiatraka. Nie wiem, dlaczego feministki walczą o równouprawnienie w temacie
      > orgazmu skoro kobietę tak Pan Bóg z Matką Naturą stworzyli. Podobno tylko 30%
      > kobiet za każdym razem przeżywa orgazm hmmm... już wiem gdzie leży przyczyna
      > zawiści feministek do mężczyzn :).

      Czytalam wyniki badan, w ktorych udowadniano, ze znakomita wiekszosc kobiet
      potrafi doprowadzic druga do orgazmu w - o ile sie nie myle - 4 minuty.
      Porownywalne statystyki, dotyczace seksu k/m wygladaly mniej wesolo.

      Wspolczuje wszystkim kobietom, ktorych faceci sa egoistami albo po prostu, hm,
      nie wychodzi im.

      Zgaduje, tomku, ze Ty kobiety nie masz?
    • b-beagle Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 21.07.05, 15:34
      Praktycznie też niepotrzebny potem feminizmu sie zachciewa.A do roboty się
      wziąść jakiejś porzadnej :-))))
    • Gość: Gereldina Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? IP: *.cec.eu.int 22.07.05, 16:19
      > bo seks bez orgazmu jest
      > jak zjedzenie kubka z lodów nie kosztując samego loda.
      Po co pytasz jak sam sobie potrafisz odpowiedziec?
      • loridan Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 22.07.05, 17:04
        Tak tylko z ciekawości zapytam o spray administracji forum.
        Czy tu w ogóle zamykają tematy jeśli się robią zbyt naciągane?
        Bo takie posty w stylu "nosi nasienie w słoiku" na innych forach uznawane są za
        offtopic i lądują w śmietniku. Jestem tu nowy więc zwyczajnie pytam jak tu ze
        zbędnym zaśmiecaniem robią? Czy w ogóle takie pojęcie tu istnieje jak offtop?
        • kochanica-francuza Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 23.07.05, 00:14
          loridan napisał:

          > Tak tylko z ciekawości zapytam o spray administracji forum.
          > Czy tu w ogóle zamykają tematy jeśli się robią zbyt naciągane?
          > Bo takie posty w stylu "nosi nasienie w słoiku" na innych forach uznawane są za
          > offtopic i lądują w śmietniku.

          Bo na innych forach to JEST offtopic.

          Tu natomiast był konieczny, by Tomuś skojarzył choć w części, na czym polega
          rola kobiety w ciąży...
          • loridan Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? 23.07.05, 00:25
            Spox
    • Gość: Deva Tomek= prawiczek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.07.05, 20:48
      Ty chyba nigdy dotąd nie byłeś z kobietą.
      • Gość: aska Re: Tomek= prawiczek IP: *.mnc.pl 24.07.05, 23:36
        Moja diagnoza brzmi tak samo ;-)
    • Gość: ziuta Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? IP: 194.246.124.* 24.08.05, 16:05
      orgazm kobiecy jest po to, żeby kobiety miały ochotę na seks z facetami,
      proste. lub z kobietami, jeśli taka ich wola.
    • Gość: Katia Re: Teoretycznie po co kobiecie orgazm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 19:34
      Gratuluje wywołania najśmieszniejszej dyskusji na forum!!!!
      big, big hands 4U!
      Uśmiałam się jak norka.
      • zlotoslanos Zeby lepiej spala :-) 25.08.05, 23:45

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka