nataan
19.08.05, 09:42
Chcialbym poruszyc kwestie darmowych wejsc kobiet do roznego rodzaju klubow.
Byc moze taki temat juz tu sie pojawil, ale szczerze przyznam, ze nie chcialo
mi sie szukac...
Czy fakt, iz kobiety wchodza do klubow za darmo nie jest dla nich rodzajem
ujmy? A co to one gorsze sa i nie moga zaplacic?
Rozumiem, ze to chwyt marketingowy (moim zdaniem bez sensu i niespelniajacy
swej roli), ale czy to nie obraza kobiet - feministek. Wiem, ze "normalnych"
kobiet (przepraszam za okreslenie "normalnych", stanowi ono tylko kontrast")
nie obraza...
Jak to zatem jest?
Czy takie traktowanie osobnikow roznych plci jest rowne?
p.s.
Mnie nie obchodzi, ze kobiety wchodza do klubow za darmo, bo ja tam i tak
bardzo zadko bywam, dlatego odpowiedzi typu:
-masz chlopie kompleksy jakie?
-to se k..wa zarob i bedziesz mial na wejscie
nie beda tu mile widziane :)
pozdrawiam