Dodaj do ulubionych

Penisowe myślenie!!!

IP: 83.238.41.* 24.08.05, 21:32
O co chodzi penisowi ?

W zwiazku z róznymi penisowymi wypowiedziami stwierdzam że każdy
katolicki penis może bez problemów "bzyczkać" tylko swoja poslubioną, Jesli
robi coś przeeciw dogmatom - za sama myśl powinien płacic alimenty!!!!


Jeżel penisy tak zaciekle rozmawiają na temat brzucha kobieta , to może
porozmawiamy na ich temat?

Dlaczego mężczyzna płodzący dziecko , ma pretensje do kobiety , która chce
urodzić dziecko o to ,że ma płacić. alimenty ???

Trochę już żyję na tym świecie , ale o zgwałconym mężczyźnie słyszałam dawno,
dawno, temu i zdarzyło się to na „zgniłym wtedy zachodzie”. Kobiety są często
wykorzystywane i wcale nie jest to zależne od wykształcenia , ani pozycji
zawodowej .

Dlaczego facet ,który chce tylko się „pobawić,” co jest niezgodne z wiarą
katolicką
a podobno w tym kraju 99% ma takie wyznanie…? NIE ZABEZPIECZY SIĘ WŁAŚCIWIE
przed rozpustnymi katoliczkami , które maja tylko jedno w głowie dać się
zapłodnić i urodzić dziecko pierwszego- lepszego typa który chce ją”
bzyknąć..”

Jeżeli się nie zabezpieczy, co jest zgodne z dogmatem powinien swojego
penisa używać tylko do prokreacji i tylko z poślubioną kobietą , nie musi
wtedy płacić alimentów !
O co więc chodzi ???

Jeżeli swojego penisa używa do innych rozpustnych celów / nie związanych z
prokreacją /
powinien ponieść karę na jaka zasługuje.
- onanizm- to miliony zamordowanych półistnień. czyli wielokrotne
zabójstwo z premedytacją. – np. dożywotnia praca w kamieniołomach…

-seks przed ślubem jest zabroniony , jednak większość uważa ,że nie kupuje
się” kota w worku”…,ale uciekające penisy po kilkumiesięcznym,
kilkuletnim ‘sprawdzaniu kota’ i po info – zostaniesz ojcem!!! ALIMENTY

- chce się pobawić niech idzie do burdelu – …. zapłaci za usługe i nikt
od niego nie będzie chciał alimentów!!
O co więc chodzi penisowi?
-
-Jęsli masz jeszcze coś oprócz penisa , to pochwal się tym

Na wychowanie wszystkich , bez względu na płeć , kolor skóry i wyznanie
największy wpływ ma miłość okazywana dziecku .Już w pięknym, wielgachnym
brzuszku , kochający się rodzice przekazują dziecku swoja miłość.

I już w równie pięknym ale innym brzuszku to dziecko wie ,że nie jest kochane
i z taka skazą przychodzi na świat .

Kochająca się para ludzi nie ma problemów brzucha. Kochają się ludzie podejmą
decyzję właściwa dla nich obojga .

Jest na prawdę wielu , normalnych facetów , szanujących i kochających
kobiety ,ale im nawet w głowie się nie mieści żeby wypisywać takie bzdury
jakie można wyczytać na tym forum.!!!!!


Obserwuj wątek
    • johnny-kalesony Re: Penisowe myślenie!!! 25.08.05, 14:47
      Moja droga, na uwadze mając częstotliwość z jaką pojawia się w Twoim tekście
      pewne słowo odnoszę wrażenie, że Tobie jednak czegoś brak ...

      Pozdrawiam
      Koleżanki, płyny, rock'n'roll!!!
    • Gość: kalinka Re: Penisowe myślenie!!! IP: *.spray.net.pl 25.08.05, 14:47
      femina kojarzy mi się z kinem a teraz będzie mi się kojarzył z penisem
      :-)))
    • Gość: femina Re: Penisowe myślenie!!! IP: 83.238.41.* 25.08.05, 21:10
      Do kalinki – słowo femina /łać/ znaczy kobieta . Jeżeli kojarzysz to słowo
      tylko z penisem to jest Twój problem. Spróbuj jeszcze raz ze zrozumieniem
      przeczytać tekst , który napisałam .

      jonny – kalesony napisał:
      -Moja droga, na uwadze mając częstotliwość z jaką pojawia się w Twoim tekście
      pewne słowo odnoszę wrażenie, że Tobie jednak czegoś brak ..-.

      Zapewniam Ciebie ,że jedyne czego mi brak , to odpowiedzi wszystkowiedzących,
      zabierających głos na temat feminizmu, popisujących się swoją „erudycją” na
      temat brzucha kobiety. Czyżbym obaliła ich ograniczone fundamenty myślowe?

      Domniemania dot. mojej osoby pozostawiam bez odpowiedzi – nie zamierzam
      udowadniać ,że nie jestem wielbłądem.


      • yavanna86 a ateiści?... 26.08.05, 17:54
        fajnie,ale Twój tekst dotyczył tylko i wyłącznie katolików,z tego wynika,że
        ludzie niewierzący mają latać,siać spermę gdzie popadnie,czy też że zasadniczo
        są prosiętami więc nie ma się nimi co przejmować... czy jak???
        bo wbrew pozorom większość to nie wszyscy
        a prawo powinno być pisane tak aby dało się je dostosować do wszystkich:/
        • boykotka Re: a ateiści?... 26.08.05, 18:47
          yavanna86 napisała:

          > fajnie,ale Twój tekst dotyczył tylko i wyłącznie katolików,z tego wynika,że
          > ludzie niewierzący mają latać,siać spermę gdzie popadnie,czy też że zasadniczo
          > są prosiętami więc nie ma się nimi co przejmować... czy jak???

          Problem w tym, że to głównie katolicy są przeciwko aborcji oraz w tym, że w 99%
          ( cytuję Feminę) są przyczyną tej aborcji. To taki absurd : zasadniczo jestem
          przeciwko ale jeżeli mnie się to przytrafi - umywam ręce i zrzucam
          odpowiedzialność na przyszłą matkę za:
          - aborcję jeżeli jej dokona,
          - za to że zasądzi na mnie alimenty ( alternatywnie - zmusi mnie do małżeństwa)
          - za to ( skrajne przypadki) że morduje lub porzuca już narodzone dziecko.
          • yavanna86 pitu pitu 27.08.05, 12:51
            problem jest jeden-bodajże 1/3 polskich katolików (cytuję za "wyborczą") ma w
            nosie zakaz używania środków antykoncepcyjnych oraz zakaz seksu
            przedmałżeńskiego.uważają,że to jest passe.więc marudzenie,że katolicy nie
            powinni tego a tamtego jest z grubsza bezcelowe,zostawy to księżom na
            mszy-powinno się raczej propagować postawę ostrożności i odpowiedzialności za
            czyny, a nie "szklankę wody zamiast"...
            • boykotka Re: A no właśnie - pitu pitu 27.08.05, 12:55
              Udzieliłam Ci tylko odpowiedzi na Twoje pytanie.
          • tad9 Re: a ateiści?... 20.10.05, 17:13
            boykotka napisała:


            > Problem w tym, że to głównie katolicy są przeciwko aborcji oraz w tym, że w
            99%
            >
            > ( cytuję Feminę) są przyczyną tej aborcji.

            To Twój problem.
    • Gość: Uriah Heep Re: Penisowe myślenie!!! IP: 213.192.80.* 28.08.05, 21:52
      Oj, masz ty ogromny kompleks niższości wobec Katolików. I słusznie, bo jesteś
      feministką. Skrobałaś się ??? Zamordowaaś własne dziecko ??? Jesteś padliną
      ateistyczną ??? A może tym wszystkim na raz.
      • sir.vimes Re: Penisowe myślenie!!! 20.10.05, 17:32
        Onanizowałeś się? Zamordowałeś miliony plemników a każdy mógł zostać Mozartem.
        Żadna Feministka nie ma kompleksu niższości wobec katolików. Zaprawdę, istnieją
        całe organizacje feministek katoliczek, feministek chrześcijanek, są
        feministyczne teolożki. Feministki, jak wszyscy, różnią się między sobą, między
        innymi podejściem do religii.
    • Gość: kalinka Re: Penisowe myślenie!!! IP: *.spray.net.pl 29.08.05, 14:57
      brak ci femino lekkości i poczucia humoru...

      jak to femina...
      :-))))

      ale kino!
      :-)))
      • szajba666 Re: Penisowe myślenie!!! 20.10.05, 10:49
        opieramy się na bzdetach,wymyślonych zasadach nie dotyczących tak naprawdę naszej natery.gdzie w tym wszystkim humanizm??????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka