Dodaj do ulubionych

Ministra Sierota strikes back

05.09.05, 03:29
"Dziewczynki już w szkole powinny być uczone postaw roszczeniowych"

tak na serio, to od razu widac amerykanskie szlify naszej ulubionej
ministry ... tam rzeczywiscie od dziecka wszczepia sie ludziom postawy
roszczeniowe- tylko ja reszta spie..c !

myslicie, ze tedy droga?
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 08:33
      Myslę,że to dość niefortunne sformuowanie,moze jakaś kalka z angielskiego.Pewnie
      chdoziło o to,żeby dziewczynki były uczone tego,że nie musza ustepowac zawsze i
      być ulegle,tylko mają prawo domagac się pewnych rzeczy.tak właśnie - domagac a
      nie prosic!
      Zdecydowanie takie coś jest dobrą droga.Tak samo jak uczenie dziewczynek tego,że
      nikt nei ma prawa stawiac im pewnych wymagać tylko dlatego że sa dziewczynkami.
      np chłopcy rozrabiają i nauczyciel/ka przymyka oko a dziewczynka ma być cicho
      "bo nie wypada", ma się bawić lalkami itp. Taka stereotypizacja dobrze dzieciom
      nie robi.
    • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 08:34
      Oni (tzn. socjaliści) wiedzą, że takie upośledzone osoby o tendencjach
      roszczeniowych, nastawione na opiekę państwa, pozbawione wolności będą na nich
      głosować do końca życia. Tacy górnicy na przykład, nigdy nie poprą ugrupowania,
      które będzie dążyło do normalnej sytuacji czyli obniżenia podatków, zniesienia
      państwowego socjału i prywatyzacji (szczególnie kopalń).
      • bitch.with.a.brain Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 09:00
        Osoby o postawie roszczeniowej pewnie tak.ale osoby ktore beda umialy jasno
        formuować czego oczekuja i stanowczo domagać się tego co im sie nalezy (podobno
        kobiety rzadzej prosza o podwyżke,bo "dziewczynka siedzi cicho i kolanka
        razem)po prostu lepiej beda sobie radzily w zyciu.Poczawszy od takich prostych
        sytuacji jak wylgarne zaczepki robotników kiedy kobieta idzie ulica. Moze
        spuścić wzrok i udawac że nie istnieje.A może natychmiast zdzwonić do
        własciciela firmy i zlozyć skarge domagając sie reakcji.Osoby pewne
        siebie,swiadome swoich praw sa samodzilne,prędzej zdecydują sie na założenie
        wlasnej dzialalności czyli jest to jka najbardziej korzystne dla kospodarki i to
        tej rynkowej a nie socjalistycznej.
      • kocia_noga Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 09:00
        Oł jeeees! Albo tacy maczo , roszczący sobie obiadów pod nos, dupy na żądanie i
        czystego domu.
        • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 09:32
          Właściwego doboru partnera to większości kobiet chyba nikt nie nauczy.
          • marcypanna Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 10:55
            Powinny po prostu częściej czytywać to forum.
            Po pewnym czasie będą dokładnie wiedziały jakich mężczyzn unikać, nawet jeśli
            instynkt im tego wcześniej nie podpowiedział. Na pewno powinno się unikać
            takich jak tad czy ty - podejrzewam zresztą, że kobiety własnie to robią i stąd
            wasza nerwowa aktywność na forum.
            (odnosze się głównie do wątku o gwałtach, ale nie tylko - twoje, baltazarus
            ciągotki do rasizmu też sporo mówią o twoim stosunku do innych ludzi i szansach
            na stworzenie udanego związku z kobietą. Jeśli nie zrozumiałeś: te szanse są
            bardzo marne.)
            • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 11:39
              Logika i racjonalne podejście do życia nie jest twoją najmocniejszą stroną.
              Sama wykazujesz nerwowe podejście, a ideologia politycznej poprawności
              przesłania ci ważną cechę jaką jest spostrzegawczość.
              Wierz mi faceci, którzy czegoś dociekają, posiadają wiedzę na różne tematy i
              potrafią bronić swoich poglądów stają się bardzo atrakcyjni dla kobiet.
              Co do tematu o gwałtach, to jest taki dział kryminalistyki jak wiktymologia.
              Poczytaj sobie o nim i porównaj z tym co przedstawiliśmy z Tadem. Jeśli chodzi
              o rasizm powiem krótko - trzeba być idiotą by nie zauważyć, że jedne rasy są
              inteligentniejsze od drugich.
              • marcypanna Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 13:42
                > Logika i racjonalne podejście do życia nie jest twoją najmocniejszą stroną.


                Toś mnie teraz rozbawił. Mój poprzedni post można krytykować na różne sposoby,
                ale akurat pod względem logicznym niesposób mu cokolwiek zarzucić. Myślę, że
                wyklepujesz na pamięć wyuczoną lekcję pt "jak nie masz nic do powiedzenia
                zarzuć rozmówcy brak logiki - to tak mondrze brzmi;) Na niektórych to działa.
                Ja do nich na twoje nieszczęście nie należę.



                > Sama wykazujesz nerwowe podejście, a ideologia politycznej poprawności
                > przesłania ci ważną cechę jaką jest spostrzegawczość.


                Wyuczona lekcja nr 2, czyli "jak nie masz nic mądrego do powiedzenia a rozmówca
                wyśmiał tekst o logice, wtedy oskarż go o uprawianie politpoprawności".


                > Wierz mi faceci, którzy czegoś dociekają, posiadają wiedzę na różne tematy i
                > potrafią bronić swoich poglądów stają się bardzo atrakcyjni dla kobiet.


                Zgadzam się najzupełniej. Skoro ty też o tym wiesz, to dlaczego nie pracujesz
                nad sobą by samemu stać się takim facetem? Jesteś może gejem, kobiety cię nie
                interesują?


                > Co do tematu o gwałtach, to jest taki dział kryminalistyki jak wiktymologia.
                > Poczytaj sobie o nim i porównaj z tym co przedstawiliśmy z Tadem.


                Porównałam. Wasza paplanina ma się tak do wiktymologii jak faszystowski bełkot
                giertychjugend do patriotyzmu. Im się TEŻ wydaje, że to jedno i to samo i za
                nic nie są w stanie zrozumieć różnicy.



                Jeśli chodzi
                > o rasizm powiem krótko - trzeba być idiotą by nie zauważyć, że jedne rasy są
                > inteligentniejsze od drugich.


                To może wreszcie podasz namiary na te sławetne badania które mają ponoć
                dowodzić znacząco niższej inteligencji białych i czarnych mieszkańców tego
                samego kraju (coś o szkołach specjalnych było, prawda?) Stale ktoś cię o to
                prosi, a ty zmywasz się po cichutku zamiast odpowiedzieć. Dopóki tego nie
                zrobisz, to logika (która podobno tak sobie cenisz, choć zadziwiająco mało się
                na niej wyznajesz) nakazuje mi uznawać ciebie za... inteligentnego inaczej.
                Co do rasizmu: doprawdy nie wiem, jakiej jeszcze deklaracji rasizmu można
                wymagać od rasisty który błysnął tekstem "murzyni są zwyczajnie głupsi".
                Uważasz, że aby zostać rasistą trzeba powiesić sobie głowę murzyna na ścianie
                obok innych trofeów myśliwskich?
                • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 17:31
                  "Mój poprzedni post można krytykować na różne sposoby, ale akurat pod względem
                  logicznym niesposób mu cokolwiek zarzucić."
                  Powiązanie moich poglądów na temat ras do szans na stworzenie udanego związku
                  to doprawdy "rewelacyjna" formuła logiczna.

                  "Myślę, że wyklepujesz na pamięć wyuczoną lekcję (...)"
                  Dyskutując z Tobą czuję się jakbym rozmawiał z podręcznikiem politycznej
                  poprawności. Złapałem się na tym, że przewiduję z dużą dokładnością Twoje
                  wypowiedzi. Znam ten bełkot z oficjalnych mediów i zdaj sobie sprawę, że nie ma
                  on nic współnego z samodzielnym myśleniem.

                  "Wasza paplanina ma się tak do wiktymologii jak faszystowski bełkot
                  giertychjugend do patriotyzmu."
                  Wiktymologia bada zachowania, które powodują, że ci, a nie inni ludzie stają
                  się ofiarami. Jeśli nie umiesz powiązać tego z naszymi wypowiedziami to
                  poczytaj jeszcze.
                  A co do faszyzmu to widzę, że się niemądre dziewczę zdenerwowało mocno i znowu
                  coś wyciągnęło z podręcznika półinteligentów. Co Ty wiesz o faszyzmie? Taki
                  Giertych zostałby nazwany przez Mussoliniego skrajnym liberałem, klerykałem i
                  być może wysłany na "wczasy".

                  "To może wreszcie podasz namiary na te sławetne badania które mają ponoć
                  dowodzić znacząco niższej inteligencji białych i czarnych mieszkańców tego
                  samego kraju (coś o szkołach specjalnych było, prawda?)"
                  Podawałem to już cytując nawet cały artykuł, więc sobie go poszukaj, a słynne
                  już dzieło "Rasa. Prawda o różnicach między ludźmi" napisali Vincent Sarich i
                  Frank Miele.

                  Uspokój się i trochę więcej samodzielnego myślenia. Telewizja i gazety często
                  kłamią, chcą byś była taka jak oni, będziesz wtedy łatwiejsza do oszukania
                  przez różnych ludzi zwanych "politykami". Pozdrawiam.





                  • ziemiomorze Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 18:48
                    baltazarus napisał:

                    > Podawałem to już cytując nawet cały artykuł, więc sobie go poszukaj, a słynne
                    > już dzieło "Rasa. Prawda o różnicach między ludźmi" napisali Vincent Sarich i
                    > Frank Miele.

                    Hehehe, tak wlasnie myslalam, ze powolasz sie na Jensena (Miele nie jest
                    naukowcem). Mysle, ze dla wyrobienia sobie odrobine bardziej obiektywnego
                    pogladu powinienes poczytac tez cos np. Stephena Jay Goulda czy Richarda
                    Lewontina.
                    No chyba, ze wolisz wierzyc w to, co jest dla Ciebie wygodne,
                    • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 19:21
                      "(...)tak wlasnie myslalam, ze powolasz sie na Jensena(...)" Na kogo?
                      Na jakiej podstawie twierdzisz, że Miele nie jest naukowcem? Sprytnie pomijasz
                      Saricha, który jest znanym paleontologiem i antropologiem.
                      Możesz podać tytuły książek Goulda i Lewotina?
                      • ziemiomorze Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 14:46
                        baltazarus napisał:

                        > "(...)tak wlasnie myslalam, ze powolasz sie na Jensena(...)" Na kogo?

                        A, sorry, pomylilam nazwiska, moja wina.

                        > Na jakiej podstawie twierdzisz, że Miele nie jest naukowcem?

                        Nie jest.
                        Studiowal psychologie, probowal po latach wrocic na uczelnie i zrobic doktorat
                        nawet, ale zarzucil.
                        Probowal zarabiac jako wolny strzelec i muzyk. Obecnie jest min. dziennikarzem
                        (stanowisko senior editor) w magazynie 'Skeptic', ktorego naczelny wystapil w
                        programie telewizyjnym po stronie ludzi, ktorzy zaprzeczaja, jakoby Holokaust
                        mial w ogole miejsce.
                        (Jesli chcesz potwierdzic powyzsze wiadomosci - proponuje u zrodla:
                        Frank Miele, Senior Editor, SKEPTIC Magazine, 620 Iris Ave (#216), Sunnyvale,
                        CA 94086; phone 408 738-1927; fax 408 738-5949; email: fmiele@aol.com)

                        Sprytnie pomijasz
                        > Saricha, który jest znanym paleontologiem i antropologiem.

                        A ja na uczelni i podczas kilkuletniej pracy w instytucie naukowym przekonalam
                        sie, ze ideologiczne nastawienie najlepszych nawet naukowcow moze wplywac na
                        interpretacje ich badan. Jesli facet zadaje sie z 'Skeptic Magazine', to nie
                        nastraja mnie do niego ufnie.

                        > Możesz podać tytuły książek Goulda i Lewotina?

                        Nie, bo czytalam ich artykuly w sieci. Pogrzeb, bo jesli nie te, to wisza
                        pewnie inne. Sporo linkow lub informacji o artykulach 'z drugiej strony' jest
                        tez tu:
                        www.ferris.edu/ISAR/arcade/homepage.htm
                        • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 15:59
                          Co do Miele to jeśli facet coś bada i na czymś się zna to chyba jest naukowcem.
                          Z holocaustem to jest tak, że do jednego worka wrzuca się tych, którzy wątpią w
                          jego rozmiary (rewizjonistów) i okazuje się ostatnio, że mają rację jak i
                          tzw. "zaprzeczaczy" czyli negacjonistów. Prosty zabieg mieszający ziarna z
                          plewami.
                          • ziemiomorze Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 18:52
                            baltazarus napisał:

                            > Co do Miele to jeśli facet coś bada i na czymś się zna to chyba jest
                            naukowcem.

                            Wez no.
                            Jak badam przepisy na pierogi, to jestem naukowcem?
                            Naukowiec to ktos, kto pracuje naukowo, czyli jest afiliowany przy jakiejs
                            naukowej jednostce. Miele ambicje naukowe mial, ale ich nie spelnil, dlatego
                            teraz wyzywa sie w gazetce mocno podejrzanej konduity.

                            > Z holocaustem to jest tak, że do jednego worka wrzuca się tych, którzy wątpią
                            w
                            >
                            > jego rozmiary (rewizjonistów) i okazuje się ostatnio, że mają rację jak i
                            > tzw. "zaprzeczaczy" czyli negacjonistów. Prosty zabieg mieszający ziarna z
                            > plewami.

                            Mhm, nie chcialam miec w tym wypadku racji, ale cos mi mowilo, ze odpowiesz w
                            tym stylu.
                            Moze zaprenumeruj sobie tego 'Sceptica',
                  • marcypanna Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 19:18
                    > "To może wreszcie podasz namiary na te sławetne badania które mają ponoć
                    > dowodzić znacząco niższej inteligencji białych i czarnych mieszkańców tego
                    > samego kraju (coś o szkołach specjalnych było, prawda?)"
                    > Podawałem to już cytując nawet cały artykuł, więc sobie go poszukaj, a słynne
                    > już dzieło "Rasa. Prawda o różnicach między ludźmi" napisali Vincent Sarich i
                    > Frank Miele.


                    Synku, ani myślę wdawać się z tobą w pyskówki. Mylisz dyskusję z
                    pyskowaniem, mnie zaś nudzi ciągłe dawanie ci po łapach.
                    Teraz interesuje mnie wyłącznie temat _rzekomego_ upośledzenia intelektualnego
                    ludzi czarnych.
                    Mało mnie ciekawią artykuły czy książki o różnicach rasowych, gdyż one
                    zawierają tylko czyjeś poglądy.
                    Sam sobie czytaj o cudzych poglądach - ja nie muszę tego robić, bo ja mam
                    własne, wyrobione w oparciu o fakty i życiowe doświadczenie. Od ciebie też
                    oczekuję podania _faktów_ a nie tego pseudonaukowego agit-propu rodem z
                    rasistowskiego zaścianka, który tobie ustawicznie myli się z faktami. Może
                    trudno ci to pojąć, ale nie każdy jest tak podatny na propagandowe manipulacje
                    jak ty - są ludzie którzy potrafią sami kształtowac własne poglądy zamiast
                    przejmować bezrefleksyjnie poglądy innych.
                    Po prostu daj namiary na badania porównawcze IQ ludzi rasy białej i czarnej
                    żyjących w podobnych warunkach cywilizacyjnych, np w USA.
                    Napisałeś kiedyś, że oni mają IQ na poziomie uczniów europejskich szkół
                    specjalnych. No więc udowodnij to wreszcie i przestań się w dziecinny sposób
                    migać. Skoro chcesz dyskutować z dorosłymi, to zachowuj się jak dorosły
                    człowiek i bierz odpowiedzialność za własne słowa.
                    Czekam na wiarygodne wyniki testów IQ - albo na odwołanie twoich
                    obraźliwych dla ludzi o czarnej skórze słów.




                    • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 19:53
                      Droga Panienko,
                      Podałem Ci szereg argumentów, odpowiedziałem na parę kwestii, a Ty Droga Moja
                      nazywasz to pyskowaniem. Co do nurtującej Cię kwestii murzynów (linki poniżej)
                      to powtarzam trzeba być ślepym by nie widzieć, że rasa ta nie wydaje na świat
                      wybitnych naukowców, nie stworzyła rozwiniętej cywilizacji, a kontynent pod jej
                      panowaniem umiera błagając białych na kolanach o pomoc.

                      www.physicsforums.com/archive/t-38847_Race_The_Reality_of_Human_Differences,_by_Vincent_Sarich_and_Frank_Miele,_
                      2004.html

                      home.comcast.net/~neoeugenics/miele.htm
                      www.mugu.com/cgi-bin/Upstream/Issues/race/sarich.html
                      www.jonentine.com/skeptic/sarich.htm
                      PS. A i tak najinteligentniejsi są skośnoocy.
                      • marcypanna Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 08:51
                        baltazarus napisał:

                        > Droga Panienko,
                        > Podałem Ci szereg argumentów, odpowiedziałem na parę kwestii, a Ty Droga Moja
                        > nazywasz to pyskowaniem. Co do nurtującej Cię kwestii murzynów (linki
                        poniżej)
                        > to powtarzam trzeba być ślepym by nie widzieć, że rasa ta nie wydaje na świat
                        > wybitnych naukowców, nie stworzyła rozwiniętej cywilizacji, a kontynent pod
                        jej
                        >
                        > panowaniem umiera błagając białych na kolanach o pomoc.
                        >
                        > www.physicsforums.com/archive/t-38847_Race_The_Reality_of_Human_Differences,_by_Vincent_Sarich_and_Frank_Miele,_
                        > 2004.html
                        >
                        > home.comcast.net/~neoeugenics/miele.htm
                        > www.mugu.com/cgi-bin/Upstream/Issues/race/sarich.html
                        > www.jonentine.com/skeptic/sarich.htm
                        > PS. A i tak najinteligentniejsi są skośnoocy.


                        Synku, czy ty nigdy nie nauczysz się czytac ze zrozumieniem?
                        Przeciez wyraźnie napisałam, ze mnie czytanki propagandowe nie interesują.
                        Jeśli ty kształtujesz swoje poglądy na rzeczywistość na podstawie tego jakie
                        poglądy mają inni, to serdecznie ci współczuję. Spróbuj jednak zrozumieć, że
                        normalni, inteligentni, dorośli ludzie SAMI KSZTAŁTUJĄ WŁASNE POGLĄDY NA
                        PODSTAWIE FAKTÓW - nie na podstawie propagandy.
                        Twoje artykuliki nie zawierały ani cienia faktów o które prosiłam, to tylko
                        czyjeś opinie i przemyślenia - mniej lub bardziej niemądre. Z nimi dyskutować
                        nie zamierzam, bo mnie interesują wyłącznie FAKTY.
                        Proszę więc o nie raz jeszcze.
                        Przedstaw linki do badań stwierdzających, że afroamerykanie mają IQ takie jak
                        uczniowie europejskich szkół specjalnych.
                        Potrafisz to zrobić?
                        Jeśli nie, to dlaczego wypisujesz bzdury bez pokrycia?
                        • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 09:17
                          Dziecko:
                          1) Owa książka została napisana na podstawie badań IQ
                          2) To co cię otacza to również fakty, jeśli nie potrafisz wyciągać z nich
                          wniosków to nie dyskutuj
                          3) Jeśli jesteś taka mądra to wymień mi tych wybitnych czarnych naukowców,
                          osiągnięcia cywilizacyjne murzynów, pochwal się swoimi spostrzeżeniami na temat
                          rozwoju Afryki pod ich panowaniem
                          • marcypanna Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 11:38
                            Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak śmieszny jesteś zwracając się do
                            mnie „dziecko”.
                            Ale mniejsza z tym, skoro zdradziłeś się już ze swoją szczególną, typową dla
                            twojego wieku wrażliwością na pewne zwroty których użyłam – to przestaję ich
                            używać. W końcu już spełniły swoją funkcję;)
                            Jeżeli twoje rasistowskie artykuliki zostały napisane „w oparciu o wyniki
                            testów IQ”, to z łatwością powinieneś te wyniki przytoczyć. W czym właściwie
                            problem? Tylko w ten sposób możesz mi udowodnić, że się mylę, co dla twojej
                            urażonej godności osobistej jest najwyraźniej bardzo istotne:)
                            Bo widzisz, ja znam dobrze te teksty i mam do nich bardzo racjonalny stosunek –
                            nie traktuję ich tak jak ty, czyli niczym Biblii i dzieł Jędrzeja Giertych a
                            jednym;)
                            Twierdzę, że w przedstawionych przez ciebie linkach NIE MA danych
                            potwierdzających to, że czarni żyjący w porównywalnych z białymi warunkach
                            bytowych różnią się od nich znacząco poziomem IQ. Dokładniej: że IQ czarnych
                            odpowiada IQ uczniów europejskich szkół specjalnych.
                            Jeżeli ty twierdzisz, że jest inaczej, to kłamiesz. Takie dane NIE ISTNIEJĄ i
                            dlatego ty nie możesz ich przytoczyć.
                            A jeśli twierdzisz, że bezpodstawnie zarzuciłam ci kłamstwo, to łatwo możesz to
                            wykazać – wiesz dobrze jak.
                            Zrób to albo przyznaj się, że kłamiesz.
                            I bardzo cię proszę, przestań już się miotać i powtarzać ciągle te same bzdury
                            o mojej rzekomej „politycznej poprawności”. Skup się, wysil całą swoją
                            inteligencję i przeczytaj moje wcześniejsze posty... Czy twierdziłam gdzieś, że
                            biali i czarni niczym się nie różnią? A może pisałam, że nie wierzę w ŻADNE
                            różnice intelektualne lub wydolnościowe między rasami ludzkimi? To może w takim
                            razie twierdziłam gdzieś, że samo zauważanie tych różnic uznaję za rasiszm? Co,
                            tego też nigdzie nie napisałam??? Najwyraźniej coś źle zrozumiałeś, zajęty
                            oskarżaniem mnie o „polityczną poprawność” nie zauważyłeś o czym własciwie
                            piszę.
                            No to może w takim razie zaczniesz myśleć własną głową zamiast cudzą i
                            zrozumiesz różnicę między poglądami opartymi na weryfikowalnych faktach a
                            poglądami wyczytanymi w rasistowskich broszurkach które niektórym zastępują
                            rozum?
                            Przedstaw wreszcie dane o które nie mogę się doprosić, to porozmawiamy
                            konkretnie. Bo widzisz, ja wiem dobrze że te dane istnieją. Wiem jakie różnice
                            obrazują. Wiem, że ludzie czarni różnią się od ludzi białych, także poziomem
                            intelektu. A mimo to twierdzę, ze ty jak każdy rasista wypisujesz bzdury i
                            uprawiasz ideologię, nie naukę.
                            • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 12:09
                              Jeśli przytoczona przeze mnie praca nie przedstawia wyników badań naukowych (a
                              więc m.in. IQ0 to co przedstawia?

                              Jeśli znasz jakieś rasistowskie książki J.Giertych to bardzo prosze o podanie
                              tytułów?

                              "Twierdzę, że w przedstawionych przez ciebie linkach NIE MA danych
                              potwierdzających to, że czarni żyjący w porównywalnych z białymi warunkach
                              bytowych różnią się od nich znacząco poziomem IQ."
                              Autorzy badali czarnych w USA, poza tym czarni często żyją na gorszym poziomie,
                              bo są głupsi (chyba, że grają w koszykówkę...).

                              "Czy twierdziłam gdzieś, że biali i czarni niczym się nie różnią? A może
                              pisałam, że nie wierzę w ŻADNE różnice intelektualne lub wydolnościowe między
                              rasami ludzkimi?"
                              To informuję cię, że wg Ciebie i słownika języka polskiego jesteś rasistką.
                              Ciekawe, że na temat ras mamy podobne poglądy...
                              • marcypanna Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 19:25
                                baltazarus napisał:

                                > Jeśli przytoczona przeze mnie praca nie przedstawia wyników badań naukowych
                                (a
                                > więc m.in. IQ0 to co przedstawia?


                                Obiecałam, ze nie będę się z ciebie więcej nabijać, więc komentarza do tego
                                tekstu nie będzie - znaj moje dobre serce:))
                                A teraz serio:
                                Twierdzę, że podane przez ciebie linki zawierają wyłącznie interpretację
                                pewnych badań, brakuje w nich natomiast tego co istotne CZYLI FAKTÓW - a
                                ściślej: szczegółowych, systematycznie podanych wyników badań oraz opisu
                                testowanej grupy i zastosowanej metodologii.
                                Czy rozumiesz na czym polega różnica między interpretacją faktu a faktem?
                                Na przykład jeśli ktoś powie, że średnia inteligencja kobiet jest ok. 1% wyższa
                                od średniej inteligencji mężczyzn - to jest to fakt.
                                Natomiast jeśli powie, że kobiety są mądrzejsze od mężczyzn i to one powinny
                                rządzić światem, bo mężczyźni to głupki - to jest to interpretacja faktu. Ja
                                posługuję się faktami - ty interpretacjami faktów.
                                Chwytasz różnicę?
                                Mam nadzieję, że tak, bo chciałabym wreszcie otrzymać te dane o które nie mogę
                                się doprosić.
                                Podaj mi proszę jaką średnią IQ uzyskali czarni Amerykanie a jaką biali. Nie
                                zapomnij napisać, na jakiej grupie społeczniej dokonano badania. To oczywiście
                                nie ma zadnego znaczenia - chodzi tylko o to, by badani pochodzili z tej samej
                                grupy, np lower middle class bo inaczej takie badanie nie ma sensu.



                                >> To informuję cię, że wg Ciebie i słownika języka polskiego jesteś rasistką.
                                > Ciekawe, że na temat ras mamy podobne poglądy...


                                Skądże znowu! Nasze poglądy są całkowicie inne. Rasista to człowiek przekonanay
                                o wyższości jednej rasy nad drugą. Ja uważam, że ludzie są sobie równi,
                                niezależnie od płci, rasy czy wyznania, jednak uważam też że równość nie
                                oznacza identyczności. Ty z pewnością nie podpisałbyś się pod takim
                                stwierdzeniem, prawda?
                                Rasistę można łatwo rozpoznać gdyż uzywa sfromułowań typu "wiadomo, że murzyni
                                są zwyczajnie głupsi" - podczas gdy normalny człowiek, nie-rasista stwierdzi
                                tylko że średnie wynki czarnych w testach IQ są o tyle i tyle procent niższe.
                                Człowiek o niższym IQ nie oznacza przecież człowieka głupszego - mądrość to coś
                                znacznie więcej niż wysoki iloraz inteligencji. Wielu ludzi wybitnie
                                inteligentnych podejmuje bardzo głupie decyzje dotyczące własnego życia i można
                                ich z powodzeniem nazwać głupcami.
                                Nazwanie kogoś "głupim" jest też sądem wartościującym a nie zwykłym
                                stwierdzeniem naukowo sprawdzalnego faktu jakim jest średnio niższy wynik testu
                                IQ. Głupszy znaczy tyle samo co gorszy - a to już jest stwierdzenie typowo
                                rasistowskie.
                                Nie porównuj mnie z sobą, bo mnie w ten sposób obrażasz.
                                Kolejna różnica to typowa dla rasistów skłonność do demagogii i przesady.
                                Czekam cały czas na te wyniki porównanwcze IQ, bo one dobrze przedstawią w czym
                                rzecz. Otóż, drogi Baltazarusie, różnice IQ czarnych i białych żyjących w
                                podobnych warunkach faktycznie występują, są jednak niewielkie, rzędu kilku
                                procent. Mniej więcej takie same jak różnice w wynikach na setkę czarnego
                                Powella i białego Kenterisa, albo czarnej Jones i białej Block. Przy takich
                                róznicach trzeba doprawdy być rasistą by powiedzieć, że większość czarnych ma
                                IQ na poziomie uczniów europejskich szkół specjalnych. To zupełnie tak jakbyś
                                powiedział, że większość białych to łamagi i niedojdy potykające się o własne
                                nogi i kwalifikujące się do wózka inwalidzkiego.
                                Kwestia proporcji, rozumu, wyczucia, dobrego smaku... mnóstwo spraw nas różni
                                nawet jeśli dla fanatyków politpoprawności oboje jesteśmy rasistami.
                                Nie zrównuj siebie ze mną, bo w ten sposób stajesz się równie głupi jak oni.
                                • kochanica-francuza W ogóle to ja proponuję 06.09.05, 19:28
                                  bo pokolenie wszechroszczeniowe nam już rośnie zdrowo i widać jego przejawy -
                                  może by tak CHŁOPCÓW wychowywać na MNIEJ ROSZCZENIOWYCH niż do tej pory?
                                • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 20:30
                                  Nie mam już tabeli z wynikami tych badań, ale z tego co pamiętam biali
                                  Amerykańie mieli 102 punkty, a czarni coś powyżej 70. Najniższą posiadali chyba
                                  Pigmeje koło 60 (nic dziwnego, dorobili się jednego studenta w historii).
                                  Ciekawy jest fakt, że Żydzi nie są tacy inteligentni jak się ich opisuje są na
                                  poziomie średniej europejskiej (100 z groszami).

                                  "Na przykład jeśli ktoś powie, że średnia inteligencja kobiet jest ok. 1% wyższa
                                  od średniej inteligencji mężczyzn - to jest to fakt."
                                  A to zależy od badań i tendencji politycznej wokół nich. W USA kilka lat temu
                                  po opublikowaniu serii badań, z których wynikało, że mężczyźni mają średnio 3
                                  punkty przewagi nad kobietami zrobiono naukocom niezłą aferę.
                                  Swoją drogą podaj te wyniki!

                                  "Ja uważam, że ludzie są sobie równi, niezależnie od płci, rasy czy wyznania,
                                  jednak uważam też że równość nie oznacza identyczności. Ty z pewnością nie
                                  podpisałbyś się pod takim stwierdzeniem, prawda?"
                                  Równi w jakim sensie. Wobec prawa powinni być, ale poza tym równości nie ma, to
                                  wymysł Oświecenia. Ja wiem, że Ty wierzysz w te egalitarne pierdoły, ale
                                  powiedz mi w jakim sposób 30-letni adwokat z Warszawy jest równy 60-letniemu
                                  menelowi z Wałbrzycha?
                                  Co do mądrości to widać ją po dokonaniach murzynów na różnych polach ludzkiej
                                  aktywności intelektualnej i nawet Ty nie potrafiłaś przedstawić osiągnięć rasy
                                  czarnej. IQ to tylko badanie, ale jest coś takiego jak inteligencja praktyczna,
                                  a ją w przypadku murzynów widać gołym okiem.

                                  Ponieważ jestem piewcą tego co tworzą od kilkudziesięciu lat skośnoocy zarówno
                                  na polu nauki jak i gospodarki bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że osiągają w
                                  badaniach IQ najlepsze wyniki. A wyniki czarnych moje spostrzeżenia
                                  potwierdziły.

                                  • marcypanna Re: Ministra Sierota strikes back 07.09.05, 09:38
                                    baltazarus napisał:

                                    > Nie mam już tabeli z wynikami tych badań, ale z tego co pamiętam biali
                                    > Amerykańie mieli 102 punkty, a czarni coś powyżej 70. Najniższą posiadali
                                    chyba
                                    >
                                    > Pigmeje koło 60 (nic dziwnego, dorobili się jednego studenta w historii).


                                    To znaczy, że na oczy tych badan nie widziałes. Czy w USA twoim zdaniem zyją
                                    Pigmeje? To co ty oglądałeś to były po prostu wyniki testów IQ w różnych
                                    krajach, z pominięciem rasy. I bez nich łatwo można było zgadnąć, że żyjący w
                                    nędzy mieszkańcy np Nigru będą mieli gorsze wyniki od wypasionych Amerykanów
                                    czy Europejczyków.
                                    Badania porównujące IQ białych i czarnych Amerykanów z lower middle class były
                                    kiedyś opublikowane w necie i prędko zdjęte po protestach fanatyków politycznej
                                    poprawności. Był to zwykły idiotyzm, gdyż utajnianie tych danych otwiera drogę
                                    do typowo rasistowskich spekulacji w rodzaju twojego twierdzenia o "IQ jak
                                    uczniowie szkół specjalnych". Powinno się te dane opublikowac, aby uciąć tego
                                    typu idiotyzmy. Czy wiesz co to są różnice rzędu kilku procent? To znaczy, że
                                    przeciętny biały z testowanej grupy ma np IQ 120 a przeciętny czarny IQ 115.
                                    Obaj są po prostu średnio inteligentni, skończą pewno studia ale prochu nie
                                    wymyślą. A wiesz może jakie IQ mają ludzie z upośledzeniami umysłowymi? 50, 60,
                                    70? Prawdopodobnie jescze mniej (nie znam tych danych, tylko zgaduję)
                                    Reasumując: istnieją oczywiste różnice między ludzkimi rasami. Czarni są NIECO
                                    sprawniejsi motorycznie, biali NIECO sprawniejsi intelektualnie. Mówienie o tym
                                    nie jest rasizmem, choć bywa za takie uważane.
                                    Natomiast wyciąganie z tych faktów uogólnionych wniosków o "lepszości" jednych
                                    i "gorszości" drugich jest obrzydliwym, karygodnym rasizmem - z cvzymś takim ja
                                    i wielu innych ludzi zawsze będzie walczyć nawet jeśli mamy być z tego powodu
                                    oskarżani o politpoprawność.
                                    Swoją drogą, czarni całkiem logicznie rozumując stworzyli swoją własną odmianę
                                    rasizmu - wyszli z założenia, że skoro są od białych sprawniejsi fizycznie,
                                    przeciętnie wyżsi, silniejsi i zdrowsi to własnie oni są "rasą panów". Ich
                                    rasizm odpowiada twojemu rasizmowi, oba są tak samo głupie. Rasizm nalezy
                                    zwalczac w każdej postaci, białej i czarnej (a także żółtej o ile taki istnieje)
                                    Na tym proponuję skończyć, chyba już wszystko zostało powiedziane.

                                    • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 08.09.05, 10:55
                                      Jedynym Twoim argumentem w dyskusji jest to, że nie widziałem wyników badań,
                                      które, jak wiesz, wyżej wymienieni panowie przedstawili. Otóż były one
                                      drukowane w prasie w postaci tabeli i rzeczywiście nie mogę tego odnaleźć, ale
                                      je widziałem. Nie potrafisz, mimo moich próśb, podać mi osiągnięć
                                      intelektualnych czarnych. Szkoda, że ich nie ma.

                                      "Czy w USA twoim zdaniem zyją Pigmeje?"
                                      A czy ja umiejscowiłem ich w USA? Badania były robione na całym świecie.

                                      "Swoją drogą, czarni całkiem logicznie rozumując stworzyli swoją własną odmianę
                                      rasizmu - wyszli z założenia, że skoro są od białych sprawniejsi fizycznie,
                                      przeciętnie wyżsi, silniejsi i zdrowsi to własnie oni są "rasą panów". Ich
                                      rasizm odpowiada twojemu rasizmowi, oba są tak samo głupie."
                                      Ich rasizm jest głupi, bo to intelekt świadczy o rozwoju rasy, a oni mimo
                                      zniesienia niewolnictwa i swojej fizycznej sprawności dalej są niewolnikami.
                                      Ja nie mówię czy są lepsi czy gorsi. Mówię, że są głupsi. Ty też to wiesz, gdyż
                                      nie potrafisz podać przykładów ich dokonań intelektualnych. Dostrzegasz te
                                      różnice między rasami zatem także jesteś rasistką.




                  • hirondelle123 balt, twoja logika mnie powala... 06.09.05, 10:57
                    baltazarus napisał:

                    > "Mój poprzedni post można krytykować na różne sposoby, ale akurat pod
                    względem
                    > logicznym niesposób mu cokolwiek zarzucić."
                    > Powiązanie moich poglądów na temat ras do szans na stworzenie udanego związku
                    > to doprawdy "rewelacyjna" formuła logiczna.
                    >

                    A nie? Wiadomo, że człowiek będący szowinistą posiada naturalną skłonność do
                    różnych odmian tego zboczenia, a więc jeśli jest szowinistą na tle rasy
                    (rasistą) to jest też zazwyczaj prawicowym narodowcem, nie cierpi
                    homoseksualistów, jest antysemitą i mizoginem,. bywa też fanatycznym kibicem
                    piłkarskim lub religijnym fundamentalistą.
                    To po prostu jeden i ten sam rodzaj skrzywionego myślenia wynikający z
                    przekonania o własnej wyższości.
                    Chyba oczywiste, że ktoś taki nie jest w stanie tworzyć udanych związków z
                    innymi ludźmi. Dla kobiety związek z szowinistą i mizoginem zawsze będzie
                    klęską. jeśli więc mężczyzna jest np rasistą, narodowcem lub homofobem to mądra
                    kobieta, myśląca logicznie będzie się trzymała od niego z daleka.
                    • baltazarus Re: balt, twoja logika mnie powala... 06.09.05, 11:35
                      "Wiadomo, że człowiek będący szowinistą posiada naturalną skłonność do
                      różnych odmian tego zboczenia, a więc jeśli jest szowinistą na tle rasy
                      (rasistą) to jest też zazwyczaj prawicowym narodowcem (...)"
                      Od rasizmu do szowinizmu jeszcze długa droga. Fakt, że uważam murzynów za mniej
                      inteligentnych od białych nie oznacza, że ich atakuję i obrażam (a jest wręcz
                      przeciwnie, mieszkam niedaleko akademików i jestem wobec nich uprzejmy).
                      twierdzę, że dzieci są głupsze od dorosłych, co nie oznacza, że latam po ulicy
                      i morduję "bachory".
                      Nie czytasz tego co piszę uważnie, a napisałem, że rasa żółta jest najbardziej
                      inteligentna. Czy wg Ciebie oznacza to, że nienawidze białych?
                      Jeśli ktoś jest prawicowym narodowcem to bądż spokojna, bo uznaje prawa innych
                      ludzi gorzej gdy jest lewicowym narodowcem - faszystą czy nazistą.

                      "Dla kobiety związek z szowinistą i mizoginem zawsze będzie klęską. jeśli więc
                      mężczyzna jest np rasistą, narodowcem lub homofobem to mądra kobieta, myśląca
                      logicznie będzie się trzymała od niego z daleka."
                      Dlaczego? Raczej gwarantuje jej to, że wiąże się z tradycjonalistą, z którym
                      założy normalną rodzinę, o jasnych poglądach (a więc jest przewidywalny),
                      stroniącego od kontaktów seksualnych z mężczyznami, przywiązanego do ojczyzny,
                      mającego konserwatywny system wartości.



                      • hirondelle123 Re: balt, twoja logika mnie powala... 06.09.05, 13:59
                        baltazarus napisał:

                        > "Wiadomo, że człowiek będący szowinistą posiada naturalną skłonność do
                        > różnych odmian tego zboczenia, a więc jeśli jest szowinistą na tle rasy
                        > (rasistą) to jest też zazwyczaj prawicowym narodowcem (...)"
                        > Od rasizmu do szowinizmu jeszcze długa droga.


                        A skąd:)) Rasizm to odmiana szowinizmu. To co napisałes ma pod względem
                        logicznym podobną wartość co zdanie: od owczarka do psa jeszcze długa droga.
                        Fajne:))



                        Fakt, że uważam murzynów za mniej
                        >
                        > inteligentnych od białych nie oznacza, że ich atakuję i obrażam (a jest wręcz
                        > przeciwnie, mieszkam niedaleko akademików i jestem wobec nich uprzejmy).
                        > twierdzę, że dzieci są głupsze od dorosłych, co nie oznacza, że latam po
                        ulicy
                        > i morduję "bachory".


                        Chyba się nie rozumiemy. Ja nie oceniam, czy ty jesteś rasistą. Nie mogę tego
                        zrobić, bo nie znam twoich wcześniejszych wypowiedzi "w temacie". Odniosłam się
                        jedynie do stwierdzenia jakoby nie istniał związek między czyimś szowinizmem
                        (rasizmem, homofobią, antysemityzmem, mizoginią itp)a racjonalnością decyzji
                        kobiet wiążących się z takimi osobnikami.
                        Taki związek niewątpliwie istnieje: racjonalnie myśląca kobieta nigdy się z
                        kimś takim nie zwiąże. No chyba że jest do tego stopnia przekonana o swojej
                        wyższości intelektualnej i charakterologicznej że wie na pewno że uda jej się
                        partnera wychowac. Ale to ryzykowna strategia imho.


                        > Nie czytasz tego co piszę uważnie, a napisałem, że rasa żółta jest
                        najbardziej
                        > inteligentna. Czy wg Ciebie oznacza to, że nienawidze białych?



                        W tej chwili nie interesuje mnie czy jesteś rasistą czy nie, bo to nie wiąże
                        się z tematem. Może kiedy indziej... skoro tak ci na mojej opinii zależy:))



                        > Jeśli ktoś jest prawicowym narodowcem to bądż spokojna, bo uznaje prawa
                        innych
                        > ludzi gorzej gdy jest lewicowym narodowcem - faszystą czy nazistą.


                        Faszyzm/nazizm nie jest ani lewicowy ani prawicowy, błędnie przyporządkowujesz
                        pojęcia. To są różne hierarchie.



                        >
                        > "Dla kobiety związek z szowinistą i mizoginem zawsze będzie klęską. jeśli
                        więc
                        > mężczyzna jest np rasistą, narodowcem lub homofobem to mądra kobieta, myśląca
                        > logicznie będzie się trzymała od niego z daleka."
                        > Dlaczego? Raczej gwarantuje jej to, że wiąże się z tradycjonalistą,


                        Uważasz, że rasizm jest formą tradycjonalizmu? Hmmm, ciekawe ujęcie
                        zagadnienia, ciekawe co na to inni tradycjonaliści? ;))


                        z którym
                        > założy normalną rodzinę,


                        Demagogia. To co dla rasisty i mizogina jest normalną rodziną, zapewne nie
                        będzie nią dla nie-rasistki i nie-mizoginki.



                        o jasnych poglądach (a więc jest przewidywalny),


                        Właśnie. Jest ZBYT przewidywalny. Rozsądna kobieta z łatwością przewidzi czym
                        dla rodziny skończy się taka wersja tradycjonalizmu w której kobieta jest
                        określana jako zbyt emocjonalna by mogła podejmować samodzielne decyzje a mąż
                        uważa siebie za instancję nadrzędną i decydującą, żonie pozostawiając prawo
                        doradzania - o ile sobie na to "zasłuży".
                        Żadna kobieta o normalnym poziomie inteligencji i zdrowej psychice nie wejdzie
                        w taki związek.



                        > stroniącego od kontaktów seksualnych z mężczyznami,


                        I tu się mylisz. Homofobia często wiąże się z ukrytymi skłonnościami
                        homoseksualnymi. Z tych samych powodów mizogini zazwyczaj są także homofobami.
                        Normalny heteroseksualny mężczyzna wcale nie musi być homofobem - on nie
                        potrzebuje takiej fasady, bo nie musi niczego ukrywac.


                        przywiązanego do ojczyzny,


                        Przywiązanie lub brak przywiązania do ojczyzny nie mają moim zdaniem
                        najmniejszego wpływu na trwałość/jakość związku kobiety i mężczyzny. Twoim
                        zdaniem mają, dlaczegóż to?



                        > mającego konserwatywny system wartości.



                        Znowu to robisz... Stawiasz znak równości między "konserwatywnym systemem
                        wartości" a rasizmem. Nie przepadam za konserwatystami, ale czegoś tak
                        niesprawiedliwego i nieuczciwego jednak nigdy nie odważyłabym się o nich
                        napisać;)



                        >
                        >
                        >
                        • baltazarus Re: balt, twoja logika mnie powala... 06.09.05, 17:02
                          "Rasizm to odmiana szowinizmu."
                          Rasizm to pogląd, nawiasem mówiąc racjonalny, bo skoro rasy różnią się między
                          sobą to jedne są lepsze w danej dziedzinie, a inne gorsze. Rasizm wcale nie
                          musi się wiązać z agresją czy dyskryminowaniem kogoś (i tak najczęściej, wbrew
                          pozorom, jest).
                          Dlatego nie ma związku między wyznawaniem takich poglądów, a brakiem szans na
                          budowę normalnych relacji partnerskich.

                          "Faszyzm/nazizm nie jest ani lewicowy ani prawicowy, błędnie przyporządkowujesz
                          pojęcia. To są różne hierarchie."
                          Oba nurty wywodzą się z socjalizmu (nazizm = narodowy socjalizm, NSDAP - partia
                          robotników) i trochę przykro mi z powodu Twojej ignorancji, bo fajnie mi się z
                          Tobą dyskutowało.

                          Możesz wyjaśnić mi znaczenie terminu "homofob", bo tak często go używasz, a
                          właściwie wiem w jakim sensie. Piszesz, że często mają homoseksualne
                          skłonności... w takim wypadku faktycznie nie stworzą normalnego związku.
                          I jeszcze wrzucasz mizogina do jednego worka z homofobem, nacjonalistą i
                          rasistą. Ta cechy występują tak często u jednego osobnika, że robi się problem
                          społeczny....

                          "Przywiązanie lub brak przywiązania do ojczyzny nie mają moim zdaniem
                          najmniejszego wpływu na trwałość/jakość związku kobiety i mężczyzny. Twoim
                          zdaniem mają, dlaczegóż to?"
                          Prosta zależność tradycjonalista - człowiek o stałym systemie wartości,
                          przywiązany do rodziny i ojczyzny, a po przeciwnym biegunie kosmopolita - czyli
                          najczęściej libertyn, hedonista, bez systemu wartości.

                          "Stawiasz znak równości między "konserwatywnym systemem wartości" a rasizmem."
                          Nie tyle zrobiłem znak równości co starałem się wpisać w Twój model myślenia.
                          Faktem jest, że konserwatyści często patrzą na świat bez klapek na oczach i
                          dostrzegają rzeczy takimi jakimi one są, a stąd prosta droga do zauważenia
                          różnic między rasami.


                          • hirondelle123 Re: balt, twoja logika mnie powala... 07.09.05, 18:18
                            baltazarus napisał:

                            > "Rasizm to odmiana szowinizmu."
                            > Rasizm to pogląd, nawiasem mówiąc racjonalny, bo skoro rasy różnią się między
                            > sobą to jedne są lepsze w danej dziedzinie, a inne gorsze. Rasizm wcale nie
                            > musi się wiązać z agresją czy dyskryminowaniem kogoś (i tak najczęściej,
                            wbrew
                            > pozorom, jest).


                            Rasizm jest jedym z największych zagrożeń dla ludzkości, lekceważenie go jest
                            dla mnie głupotą. Niektórym wydaje się, że rasizm zaczyna się dopiero za
                            drutami obozów koncentracyjnych albo po włożeniu kaptura Ku Klux Klanu
                            a "łagodne formy" rasizmu są dopuszczalne. Rzecz w tym, ze gdyby nie tolerancja
                            dla tych "łagodnych form", to do holocaustu nigdy by nie doszło.


                            > Dlatego nie ma związku między wyznawaniem takich poglądów, a brakiem szans na
                            > budowę normalnych relacji partnerskich.


                            Już tłumaczyłam dlaczego uważam ze jest inaczej. Sam rasizm na związek nie ma
                            wpływu, jednak człowiek podatny na hasła rasistowskie jest prawie zawze podatny
                            takze i na inne formy szowinizmu, np seksizm, mizoginie.


                            >
                            > "Faszyzm/nazizm nie jest ani lewicowy ani prawicowy, błędnie
                            przyporządkowujesz
                            >
                            > pojęcia. To są różne hierarchie."
                            > Oba nurty wywodzą się z socjalizmu (nazizm = narodowy socjalizm, NSDAP -
                            partia
                            >
                            > robotników) i trochę przykro mi z powodu Twojej ignorancji, bo fajnie mi się
                            z
                            > Tobą dyskutowało.


                            Hi hi hi, kocham ten argument:)) Rozumiem w takim razie, że skoro nazwa
                            rozstrzyga o przynalezności, to wszelkie państwa mające w nazwie
                            słówko "demokratyczny" są rządzone na sposób demokratyczny? Na przykład Korea
                            Północna czy dawne NRD...


                            > Możesz wyjaśnić mi znaczenie terminu "homofob", bo tak często go używasz, a
                            > właściwie wiem w jakim sensie.


                            A czego nie rozumiesz? Używam go w znaczeniu ściśle leksykalnym.


                            Piszesz, że często mają homoseksualne
                            > skłonności... w takim wypadku faktycznie nie stworzą normalnego związku.


                            Tak, tak uwazam - i nie tylko ja. Nie twierdzę oczywiście, że dotyczy to
                            wszystkich homofobów.



                            > I jeszcze wrzucasz mizogina do jednego worka z homofobem, nacjonalistą i
                            > rasistą. Ta cechy występują tak często u jednego osobnika, że robi się
                            problem
                            > społeczny....


                            Oczywiście, ze to jest problem społeczny. Może nie najwazniejszy, ale jakis
                            problem szowiniści różnych maści jednak stanowią (chociaz to mniejszośc, ludzie
                            bez większego znaczenia to jednak trzeba na nich uważać - Hitlera też kiedyś
                            zlekceważono i źle się to skończyło)



                            >
                            > "Przywiązanie lub brak przywiązania do ojczyzny nie mają moim zdaniem
                            > najmniejszego wpływu na trwałość/jakość związku kobiety i mężczyzny. Twoim
                            > zdaniem mają, dlaczegóż to?"
                            > Prosta zależność tradycjonalista - człowiek o stałym systemie wartości,
                            > przywiązany do rodziny i ojczyzny, a po przeciwnym biegunie kosmopolita -
                            czyli
                            >
                            > najczęściej libertyn, hedonista, bez systemu wartości.


                            Nonsens. Można być bardzo przywiązanym do Ojczyzny libertynem i fanem rodziny
                            tradycyjnej który Ojczyznę sprzedałby nawet za obietnicę niemieckiego socjalu.
                            Wierzę, ze chciałbyś by istniała taka zależnośc jaką przedstawiłeś, ale to
                            tylko twoja wyobraźnia, nie rzeczywistość.


                            >
                            > "Stawiasz znak równości między "konserwatywnym systemem wartości" a rasizmem."
                            > Nie tyle zrobiłem znak równości co starałem się wpisać w Twój model myślenia.
                            > Faktem jest, że konserwatyści często patrzą na świat bez klapek na oczach i
                            > dostrzegają rzeczy takimi jakimi one są, a stąd prosta droga do zauważenia
                            > różnic między rasami.


                            Mam w tej kwerstii zdanie dokładnie odwrotne:)
                            Uwaga końcowa: masz wielką wiarę w moc sprawczą słowa pisanego. Wierzysz, że
                            jak napiszesz jak świat jest twoim zdaniem, to on zaraz takim się stanie. Nic z
                            tego. Świat jest znacznie bardziej skomplikowany, ale też i dużo ciekawszy niż
                            myślisz.
                            >
                            >
                            • baltazarus Re: balt, twoja logika mnie powala... 08.09.05, 10:36
                              "Rasizm jest jedym z największych zagrożeń dla ludzkości (...)"
                              Żyjesz w świecie jakiejś paranoi. To jest na liście zagrożeń dla świata
                              zjawisko marginalne i tylko wtedy gdy ktoś swoje rasistowskie poglądy zamienia
                              w agresję przeciw przedstawicielom innych ras, a to zdarza się rzadko. Ku Klux
                              Klan to zjawisko raczej komediowe, a Hitler jak każdy socjalista potrzebował
                              zdefiniowania wroga i wybrał najłatwiejszy cel, ale i tak tego nie zrozumiesz
                              Gdyby nie był socjalistą nie byłoby holocaustu.

                              "(...)jednak człowiek podatny na hasła rasistowskie jest prawie zawze podatny
                              takze i na inne formy szowinizmu, np seksizm, mizoginie."
                              Na alergię, klaustrofobię i jeżdżenie po pijaku także? Skąd masz takie
                              informacje?

                              "Hi hi hi, kocham ten argument:)) Rozumiem w takim razie, że skoro nazwa
                              rozstrzyga o przynalezności, to wszelkie państwa mające w nazwie
                              słówko "demokratyczny" są rządzone na sposób demokratyczny?"
                              Możesz sobie rozumieć jak chcesz. III Rzesza to: gospodarka planowa, etatyzm,
                              interwencjonizm, brak poszanowania dla prywatnej własności i życia ludzkiego,
                              aborcja, eutanazja, antyklerykalizm, dopłaty do rolnictwa, zakazy palenia w
                              miejscach publicznych, legalne domy publiczne i homoseksualiści u władzy.
                              Jednym słowem- skrajne lewactwo.

                              "A czego nie rozumiesz? Używam go w znaczeniu ściśle leksykalnym."
                              Podaj zatem "leksykalne" znaczenie słowa "homofob".

                              "Można być bardzo przywiązanym do Ojczyzny libertynem i fanem rodziny
                              tradycyjnej który Ojczyznę sprzedałby nawet za obietnicę niemieckiego socjalu."
                              Co nie zmienia faktu, że są to wyjątki, zwłaszcza libertyn patriota.

                              "Uwaga końcowa: masz wielką wiarę w moc sprawczą słowa pisanego. Wierzysz, że
                              jak napiszesz jak świat jest twoim zdaniem, to on zaraz takim się stanie. Nic z
                              tego. Świat jest znacznie bardziej skomplikowany, ale też i dużo ciekawszy niż
                              myślisz."
                              Ta uwaga tyczy się w całości Ciebie. Masz obraz świata taki jaki przekazują Ci
                              politycznie poprawne media, a nie jakim on jest, Pozdrawiam.


                              • hirondelle123 Re: balt, twoja logika mnie powala... 08.09.05, 11:19
                                To jest na liście zagrożeń dla świata
                                > zjawisko marginalne i tylko wtedy gdy ktoś swoje rasistowskie poglądy
                                zamienia
                                > w agresję przeciw przedstawicielom innych ras, a to zdarza się rzadko.



                                To zdanie nie ma sensu, przeczytaj uważnie co napisałeś.
                                Mogę odnieść się do tego, co domyślam się że chciałeś napisac ale ci nie
                                wyszło. Rasizm jest zjawiskiem marginalnym tylko dlatego, że rasistów jest na
                                szczęście niewielu. Jednak ilość zwolenników rasizmu nie umniejsza stopnia
                                zagrożenia jakie on stanowi. Przykładem jest Hitler i skromne początki jego
                                partii.



                                ale i tak tego nie zrozumiesz


                                Gdybys umiał wytłumaczyć, n pewno bym zrozumiała. Butą nie pokryjesz braku
                                argumentów. To, że Hitler miał raczej lewicowy stosunek do gospodarki nie
                                oznacza, że rasizm wywodzi się z socjalizmu. Nie jestem socjalistką i nie
                                zamierzam go tutaj bronic, ale powyższa teza jest tak absurdalnie głupia, że
                                nawet przeciwnik socjalizmu musi zareagować. Robię to po prostu z szacunku dla
                                ludzkiego rozumu;)


                                Możesz sobie rozumieć jak chcesz. III Rzesza to: gospodarka planowa, etatyzm,
                                > interwencjonizm, brak poszanowania dla prywatnej własności i życia ludzkiego,
                                > aborcja, eutanazja, antyklerykalizm, dopłaty do rolnictwa, zakazy palenia w
                                > miejscach publicznych, legalne domy publiczne i homoseksualiści u władzy.
                                > Jednym słowem- skrajne lewactwo.


                                Wielki kapitał miał się w III Rzeszy świetnie, interwencjonizm państwa jest
                                ogromny także współcześnie w USA, aborcja była dla Niemców zakazana, wartości
                                rodzinne propagowane (nawet przymusowo), eutanazję w takiej formie jak u
                                hitlerowców potępiłby każdy socjalista, antyklerykalizmu nie było, wręcz
                                przeciwnie - było Gott mit Uns na sztandarach, kapelani w każdej dywizjii SS i
                                przyjacielskie kontakty z Watykanem, w krajach komunistycznych prostytucja była
                                zakazana natomiast dozwolona w krajach pielęgnujących warttości liberalne, np
                                USA, homoseksualisci byli przez hitlerowców wysyłani do obozów koncentracyjnych.
                                Zero lewicowości;)
                                (ależ się podłożyłeś tymi przykładami:))
                                Chociaz nie, zostaje oczywiście gospodarka planowa, takie modne ówcześnie
                                zboczenie. Większośc krajów przez to przeszła, Niemcy nie były wyjątkiem.


                                > "A czego nie rozumiesz? Używam go w znaczeniu ściśle leksykalnym."
                                > Podaj zatem "leksykalne" znaczenie słowa "homofob".


                                Po co? Nie masz słownika w domu?
                                • baltazarus Re: balt, twoja logika mnie powala... 08.09.05, 14:17
                                  "To zdanie nie ma sensu, przeczytaj uważnie co napisałeś. Mogę odnieść się do
                                  tego, co domyślam się że chciałeś napisac ale ci nie
                                  wyszło."
                                  Tylko tak Ci się zdaje.
                                  "Rasizm jest zjawiskiem marginalnym tylko dlatego, że rasistów jest na
                                  szczęście niewielu."
                                  Rasistów jest wielu tylko osób, które robią innym problemy z powodu swoich
                                  rasistowskich poglądów jest niewiele. Poza tym skoro jest niewielu to problem
                                  jest wyolbrzymiany, także przez Ciebie.

                                  " To, że Hitler miał raczej lewicowy stosunek do gospodarki nie oznacza, że
                                  rasizm wywodzi się z socjalizmu."
                                  Właśnie przyznajesz, że jednak nazizm to lewica. Rasizm jako taki nie jest ani
                                  lewicowy, ani prawicowy, ale bywa. Rasizm Hitlera był lewicowy ponieważ uderzał
                                  w Żydów za pomocą socjalistycznych środków, a więc: uznając odpowiedzialność
                                  zbiorową - kolektywizm, łamiąc święte dla prawicy prawo własności prywatnej
                                  (masowa kradzież własności żydowskiej i zaniechanie spłacania długów
                                  zaciągniętych u Żydów) i przede wszystkim skrajne złąmanie prawa do życie czyli
                                  eksterminacja.

                                  "Wielki kapitał miał się w III Rzeszy świetnie (...)"
                                  Wielki kapitał miewa się świetnie w niektórych socjalistycznych państwach
                                  sponsorując lewaków licząc na ochronę swojego majątku i likwidację konkurencji.
                                  W III Rzeszy bywało różnie, bo dochodziło także do nacjonalizacji
                                  przedsiębiorstw.

                                  "(...)interwencjonizm państwa jest ogromny także współcześnie w USA(...)'
                                  Taki ogromny to nie jest, ale socjalizm także w USA puka do drzwi.

                                  "(...)aborcja była dla Niemców zakazana(...)"
                                  Nie zawsze, a poza tym nie ważne gdzie władca zakazuje aborcji, ważne, że na
                                  nią pozwala.

                                  "(...)wartości rodzinne propagowane (nawet przymusowo)"
                                  Zwróc tylko uwagę, że nie były to wartości tradycyjne, a budowano nowe i nowego
                                  człowieka np. zachęcanie dzieci do donoszenia na rodziców nie jest
                                  nową "wartością". W rezultacie rozwalano więzi rodzinne.

                                  "(...)antyklerykalizmu nie było, wręcz przeciwnie - było Gott mit Uns na
                                  sztandarach (...)"
                                  Księża byli w Auschwitz drugą po Żydach kategorią do stracenia. Poczytaj coś o
                                  prześladowaniach chrześcijan w III Rzeszy, a szczególnie pisma Himmlera na
                                  temat chrześcijaństwa. Powyższe hasło mówi tylko o jakimś bogu, równie dobre
                                  może być to jakiś neopogański bożek, którego wyznawcami była elita nazistowska.

                                  "(...)homoseksualisci byli przez hitlerowców wysyłani do obozów koncentracyjnych
                                  (...)"
                                  Tylko ci, którzy obnosili się ze swoim zboczeniem, a do obozów trafiło ich
                                  niewielu. Natomiast we władzach było ich dużo, do tego stopnia, że nazistów
                                  nazywa się "różowo-brunatni".

                                  Podaj mi to znaczenie terminu "homofob", bo słownika politpoprawnej nowomowy ja
                                  naprawdę nie posiadam.


                              • ziemiomorze Re: balt, twoja logika mnie powala... 08.09.05, 12:25
                                baltazarus napisał:

                                > w agresję przeciw przedstawicielom innych ras, a to zdarza się rzadko. Ku
                                Klux
                                > Klan to zjawisko raczej komediowe,

                                Komediowe to zjawisko ma na sumieniu smierc wielu ludzi. Podejrzewam, ze
                                zabijanym mezczyznom i gwalconym kobietom i dzieciom nie bylo do smiechu. Neo-
                                nazi ugrupowania o wyraznym rasistowskim nastawieniu maja sie swietnie i w USA,
                                i w Europie.

                                a Hitler jak każdy socjalista potrzebował
                                > zdefiniowania wroga i wybrał najłatwiejszy cel, ale i tak tego nie zrozumiesz
                                > Gdyby nie był socjalistą nie byłoby holocaustu.

                                Wniosek taki, ze w kazdym socjalistycznym panstwie osoby innych ras czy
                                narodowosci mialyby klopoty z przezyciem? Hmmm, jakos mi sie wydaje, ze nie
                                masz racji.
                                Moze jednak 'gdyby nie byl rasista, nie byloby holocaustu'?

                                > "(...)jednak człowiek podatny na hasła rasistowskie jest prawie zawze podatny
                                > takze i na inne formy szowinizmu, np seksizm, mizoginie."
                                > Na alergię, klaustrofobię i jeżdżenie po pijaku także? Skąd masz takie
                                > informacje?

                                Group Processes and the Holocaust, R. Scott Tindale et al, [w:] Understanding
                                Genocide, L. S. Newman, R. Erber (red.)

                                Zjawisko dehumanizacji w relacjach międzygrupowych: Znaczenie kategoryzacji
                                społecznej, kooperacji i rywalizacji, T. Baran, w: Myślenie stereotypowe i
                                uprzedzenia: Mechanizmy poznawcze i afektywne, M.Kofta (red.)

                                'Etyka posluszenstwa' i 'Nowoczesność, rasizm, eksterminacja' w: Zygmunt
                                Bauman, 'Nowoczesność i Zagłada'

                                Authoritarianism and the Holocaust, P. Suedfeld, M. Schaller, [w:]
                                Understanding Genocide, L. S. Newman, R. Erber (red.)

                                Eichmann w Jerozolimie, H. Arendt

                                Itd, itd - jest dosc sporo na te tematy. Mozesz takze, mysle, pogrzebac w
                                necie - np badania Adorno, skupione wokol etnocentryzmu i tegoz zwiazkow z
                                roznymi uprzedzeniami wobec innych czy np. Miki i jego badan o 'przeniesionej
                                agresji'.

                                ...
                                > Podaj zatem "leksykalne" znaczenie słowa "homofob".

                                www.slownik-online.pl/kopalinski/92EC553DE1F267B3C12565E000631692.php
                                ...
                                > Ta uwaga tyczy się w całości Ciebie. Masz obraz świata taki jaki przekazują
                                Ci
                                > politycznie poprawne media, a nie jakim on jest,

                                Prawda jest taka ;-), ze to konflikt dwoch postaw, a nie Prawdy i Prawdy,
          • kocia_noga Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 14:58
            baltazarus napisał:

            > Właściwego doboru partnera to większości kobiet chyba nikt nie nauczy.


            Nie wiem o czym ty piszesz, bo watek jest o roszczeniach.
            • kochanica-francuza Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 00:21
              kocia_noga napisała:

              > baltazarus napisał:
              >
              > > Właściwego doboru partnera to większości kobiet chyba nikt nie nauczy.
              Czytaj: żadna nie chciała baltazarusa.
              • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 06.09.05, 07:27
                "Czytaj: żadna nie chciała baltazarusa."
                Czytaj: ile znasz kobiet, które nie narzekają po tak ważnym wyborze?
        • Gość: misiu Re: Ministra Sierota strikes back IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 10:03
          kocia_noga napisała:

          > Oł jeeees! Albo tacy maczo , roszczący sobie obiadów pod nos, dupy na żądanie
          > i czystego domu.

          Zła kolejność. Dupa na pierwszym miejscu. ;-)
        • baltazarus Gratuluję Ci partnera 05.09.05, 10:34
          ...
    • ziemiomorze Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 14:26
      Od razu widac przedszkolne szlify autora watku: kpiny z nazwiska to probka
      fantastycznego, doprawdy, poczucia humoru.
      Hahahaha.
      • bimbalimba Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 15:03
        lepsze przedszole niz amerykanskie 'kursy uniwersyteckie gender politics and
        identity' heheh


        cos jak katedry marksizmu-leninizmu w wolgogradzie i togliatti heheh
      • Gość: gotlama Re: Ministra Sierota strikes back IP: *.proxynet.local / *.167.broadband2.iol.cz 08.09.05, 14:38
        Pani minister Środa by pewnie by użyła określenia "postawy asertywne"
        Bezmyślne, źle kojarzące się "postawy roszczeniowe" są godne ust ministry
        Sieroty.
        Tym razem, mimo sympatii do Ciebie,zgadzam się z otwierającym/ą ten wątek
    • kochanica-francuza Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 20:09

      amerykanskie szlify naszej ulubionej
      > ministry ... tam rzeczywiscie od dziecka wszczepia sie ludziom postawy
      > roszczeniowe- tylko ja reszta spie..c !

      To Polacy nie kochają Ameryki? to czego włazimy (rząd) Bushowi w d...???
      • baltazarus Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 20:14
        Chodzi zapewne o opanowane przez lewactwo amerykańskie uniwersytety, głównego
        wroga administracji Busha.
      • bimbalimba Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 21:00
        nie jest chyba trudno sie domyslec,ze polacy kochaja pewna swoja wizje ameryki,
        ktora z rzeczywistoscia za oceanem nie ma NIC wspolnego ... np my nie zdajemy
        sobie sprawy jak bardzo protestancki i podzielony jest ten kraj ...

        poza tym wiekszosc tradycyjnych polskich zachowan jest calkowicie odmienna od
        zachowan amerykanskich- takt, delikatnosc, skromnosc, ironia polakow- moze to
        brzmi dla nie zanjacych ameryki niewiarygodnie ale od razu rzuca sie przy
        powrocie zza wielkiej wody ...
    • tad9 Re: Ministra Sierota strikes back 05.09.05, 22:31
      bimbalimba napisał:

      > "Dziewczynki już w szkole powinny być uczone postaw roszczeniowych"

      Tego to akurat kobiet uczyć nie trzeba ....
      • kr_kap Re: Ministra Sierota strikes back 08.09.05, 14:30
        tad9 napisał:

        > bimbalimba napisał:
        >
        > > "Dziewczynki już w szkole powinny być uczone postaw roszczeniowych"
        >
        > Tego to akurat kobiet uczyć nie trzeba ....

        Biedaku, to zła kobieta była ;) A tak serio, to racja, postawa roszczeniowa
        kwitnie w populacji, nie tylko zresztą kobiet, ale u kobiet boli bardziej (niż
        na przykład u dzieci), bo więcej kosztuje, hihi. Pewnie chodziło o asertywność
        czy coś około.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka