gotlama 15.12.05, 23:47 Co o tym sądzicie? Choć moja feministyczna jaźń wzburza się na traktowanie kobiecego ciała jako estetycznego ornamentu, to moje poczucie estetyki jest "za" ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:02 > Choć moja feministyczna jaźń wzburza się na traktowanie kobiecego ciała jako > estetycznego ornamentu A co w tym złego ? Kobiece cialo jest piekne i zbrodnia bylo by gdyby go nie fotografowano, malowano i opisywano. > Co o tym sądzicie? 70,84,89,93,94,95,99,04,06 Zdecydowanie najfajniejsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:10 Dla mnie - ten kelendarz to wysublimowana erotyka ;) Estetycznie - fascynujące Aż mi szkoda że PR tej firmy nie zauważyło, że znaczna część klienteli to panie. Nie ma jescze równie ekscytującego kalendarza dla pań. No i gdzie to równouprawnienie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:19 > Dla mnie - ten kelendarz to wysublimowana erotyka ;) I dobrze. Erotyka to nic zlego. :) > Nie ma jescze równie ekscytującego kalendarza dla pań. > No i gdzie to równouprawnienie ;) Ale cialo mezczyzny nie jest tak ciekawy jak kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:25 > Ale cialo mezczyzny nie jest tak ciekawy jak kobiety. ?????????? Ciało mężczyzny, harmonijnie zbudowany, być ciekawy dla kobiety ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:33 Niemniej PR Pirelli zapomina o znaczącym segmencie rynku jakim są panie .... Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:43 i nietylko panie;) ciekawe kiedy zrobia jeszcze inna wersje. ale to wlosi, wiec pewnie jeszcze duzo wody zanim... Odpowiedz Link Zgłoś
lolyta nie zrobia wersji dla pan, a to z takich powodow 16.12.05, 15:48 - maja dobry PR (jesli za kryterium przyjac skutecznosc a nei poprawniosc polityczna) - tenze PR rozumie, ze: - wciaz w spoleczenstwie, nie tylko wloskim, kobiece - znaczy gorsze, wiec "kalendarz dla pan" sie bedzie kojarzyl z kalendarzem z przepisami na wywabianie plam, jak by sie klientela do tego nie przyznawala, taki jest stereotyp populacyjny i tyle, - dwa kalendarze juz nie sa tak wyrafinowanym produktem jak jeden, bo to automatycznei oznacza, ze zaden z nich nie jest doskonaly, skoro potrzebuje suplementu, nie mowiac o tym ze wtedy i tak jeden z nich bylby "lepszy" (nawet jesli obiektywnie nie, to w odczuciu spoleczenstwa) - i zgadnijcie, ktory to by byl - ponadto o ile kobieta moze z przyjemnoscia popatrzec na piekne zdjecia innej kobiety a nawet sobie na scianei je powiesic, o tyle mezczyzna (heteroseksualny) teg nigdy nie zrobi z artystyczno-erotycznym zdjeciem innego goscia. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: nie zrobia wersji dla pan, a to z takich powo 16.12.05, 15:57 > kobiety a nawet sobie na scianei je powiesic, o tyle mezczyzna (heteroseksualny > ) teg nigdy nie zrobi z artystyczno-erotycznym zdjeciem innego goscia. a to z tego prozaicznego powodu, ze zadna z pan nie powie mu, ze ma ciasny umysl z tego powodu, ze nie chce zeby mu nad glowa wisialy meskie dupy;) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: nie zrobia wersji dla pan, a to z takich powo 16.12.05, 16:53 Mnie jest bardzo przykto, ale powiem szczerze - nie podobaja mi sie męskie ciała na kalendarzach, plakatach itp..Są to napakowane mięsniaki, ze szczeką automatu do kawy i wyglądem z cyklu: "jak idę ulica , to gały sie wszystkim swicą!..." Wolę już look niektórych wydanictw gejowskich- ale nie mam tu na mysli Tom of Finland oczywiście...kilka lat temu wyszedł taki kalendarz z facetmi pod 45-50-siąt, zabijcie mnie nie wiem w czym, ubranymi całkowicie------> ten kalendarz powieszony w biurze... o ja cię krecę...nie było ani odrobiny nagości, a kązdy coś do niego miał - mordercze instynkty zludzi wychodziły, jak i tłumione potzreby... Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: nie zrobia wersji dla pan, a to z takich powo 16.12.05, 16:59 a ja mysle, ze to jest bardzo duza nisza. kiedys byla super reklama jakiejs fabryki materialow. i facet wygladal naprawde super. dla mnie pirelli to taniocha za duze pieniadze, przylukrowana nazwiskami. kazdego mozna kupic;) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:37 bleman napisał: > > Dla mnie - ten kelendarz to wysublimowana erotyka ;) > I dobrze. > Erotyka to nic zlego. :) > > > Nie ma jescze równie ekscytującego kalendarza dla pań. > > No i gdzie to równouprawnienie ;) > > Ale cialo mezczyzny nie jest tak ciekawy jak kobiety. Jak dla kogo , blemanku.Dla mnie jest bardziej interesujące . Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:05 Zalezy jak który. Niektóre edycje są po prostu piękne, inne - załosne i zdecydowanie nie współgrają z moim poczuciem estetyki------> takim były np. rozebrane babki i kolesie ubrani od stóp do głow na motocyklach , w samocgodach itp------> uwazam tę edycję na najgorszą w całej historii kalendarza..Wszystko zalezy od fotografa. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:16 O ile kojarzę dobrze, to 2001 , fotki robił jakis Włoch i niektóre są oblesne po prostu. Natomiast najlepsze dla mnie to 2000, 2002 i 2004(bo dziwny:) Ale chyba 2002 wygrywa:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:18 serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,39603,1161689.html?i=3 :) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:22 O ile kojarzę dobrze, to 2001 , fotki robił jakis Włoch i niektóre są oblesne p > o www.pirellical.com/thecal/calendar.html To chyba zle kojarzysz Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:28 Fakt , pomyliłam dwa numery Pirellego i zrobiłam sobie miks.Chodzi mi o 2003- nie lubie tej edycji, wkurza mnie, a z 4 zdjęcia wybitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:31 Jakie obleśne;) - są po prostu nijakie - jak kalendarz zapomianej stacji paliwowej w Grajdołach Dolnych... Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:38 Oj sa obleśne:))))Wląsnie kojarzą mi się z jakimś starym dziadem, który porobił sobie kolaże ze wszystkich kalendarzy , jakie w życiu widział i poprzyklejał w jednym:)))))) Najbardziej chyba wkurza mnie ten zestaw gośc w garniaku i rozebrane laska - kojarzy mi się z wystepami Ibisza i jego zony we wszystkich czasopismach:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:15 A wogole z kalendarzy to podabaja mi sie autorstwa Luisa Royo(kupil bym sobie ale 45zl kosztuje :/, kalendarze John Zeleznik'a,Lorenzo Sperlongi tez bym chcial, zreszta kalendarze z HM magazine tez sa fajne :) budplant.com/images/400/HML6.jpg budplant.com/images/400/HML6_2.jpg Jesli ktos lubi podobne klimaty to warto sie zainteresowac, Borisem Vallejo i Julie Bell(najlepsza malarka w tej branzy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:20 Boris Vallejo - był w Fantastyce - niestety jak dla mnie to po jego obrazkach widać,że wzorował się na statycznych modelach pozorujących dynamiczne sceny :/ Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:37 gotlama napisała: > Boris Vallejo - był w Fantastyce O materdeju, kiedy to było! Jako posiadacz wszystkich numerów do bodaj sierpnia 91' pamiętam, że w grę może wchodzić rok zdaje się 88' albo 89'. Swoją drogą - Fantastyka straszliwie spsiała jak na mój gust, który nie znosi upajania się gatunkiem fantasy ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:41 Johnny, jak czytałes fantastykę to może kojarzysz takie opowiadanie o jakiejś planecie , która nazywała sie Verdiana i jakaś sonda z ziemii tam wyladowało. Tę planetę pokrywał jakiś zilony obłok czy coś w tym stylu i ginęły tam sondy z ziemi. Włąsnie kolejna poleciała zbadać Verdiane i ...i miało być w nastepnym odcinku, a ja z rodziną nie znamy ani autora, ani tytułu i szukamy n-ty rok... Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:42 Ja mam dostep do wszystkich fantastyk z lat 80'tych(oczywiscie w wersji papierowej(toaletowej ;-)) Orientujesz sie w jakich latach to bylo ? Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:45 No włąsnie kompletnie się nie orientuje, ale wszystko wskazuje na to,że to było tak od 85 do 90-tego...To jest zagwozdka rodzinna z tą Verdianą od jakiś 6 lat:)))))))) PS. Ostatnio pojawiły się nawet sugestie, że to mogło być z cyklu opowiadań fantastycznych w "Młodym techniku" (mam nadzieję,że toś kojarzy ten szalony magazyn?)- ale wg mnie to jednak była Fantastyka:) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:51 Dzięki:) Idę spać , bo kiedyś trzeba:) Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:44 Cóż - tak wyćwiczonej pamięci nie mam, ale kiedy będę przeglądać numery, postaram się sprawdzić. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
naxalite offtopic - autor ;) 16.12.05, 11:06 Nie jestem pewna na 100%, ale to moze być "Planeta grozy" Zbigniewa Dworaka; jezeli dobrze kojarze, to bylo to opublikowane w antologii "Spotkanie w przestworzach", wyd. wczesne lata 80-te. Niezłe, ale polecam jeszcze lepsze tegoż autora: Antybajka, Niezwykle spotkanie w letnia noc (równiez w tym samym zbiorze), Jana Ciągwy władza nad materią (dla mnie total :)) W ogole polska fantastyka zeszla na psy od tego czasu... kilka perełek niestety nie zmienia tego faktu... totalna_apokalipsa napisała: > Johnny, jak czytałes fantastykę to może kojarzysz takie opowiadanie o jakiejś > planecie , która nazywała sie Verdiana i jakaś sonda z ziemii tam wyladowało. T > ę > planetę pokrywał jakiś zilony obłok czy coś w tym stylu i ginęły tam sondy z > ziemi. Włąsnie kolejna poleciała zbadać Verdiane i ...i miało być w nastepnym > odcinku, a ja z rodziną nie znamy ani autora, ani tytułu i szukamy n-ty rok... Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:41 Hehehe Trzeba miec album!!! A fantastyki mam(pozyczone) od nr 1 !! do dowolnego innego :) he he he :) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 00:38 Tak, to troche w oczy kluje. Co nie zmienia faktu ze Boris jest swietnym malarzem. Widzialas moze caly album z jego obrazami ? P.S. I tak Luis Roya jest de best(co prawda niektore jego obrazy to rpawie pornografia ... ale co tam) :) fantasy.nietykalni.biz/galerie/obrazy/122447royo_millenium_12_jpg_jpg.jpg fantasy.nietykalni.biz/galerie/obrazy/115221royo_malefic_21_jpg_jpg.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 09:38 Mi to właśnie takie obrazki kojarzą się ze starymi dziadami obleśnie śliniącymi się przy oglądaniu, ewentualnie z pryszczatymi nastolatkami, którzy się wstydzą do dziewczyny w realu odezwać. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:17 Dla mnie najgorsze są autobusowe kalendarze z roznegliżowanymi dziewczynami reklamujące elektronarzędzia: stoi taka w mini jeansowych spodenkach,malinowe usta pociągnięte błyszczykiem,do tego wysokie czarne kozaczki na szpilce,koszulka na ramiączkach i reklamuje pilarkę Stihla:Pilarka STIHL MS 230 C, wyposażona w błyskawiczny napinacz piły .... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:28 Takie kalendarze to mi się kojarzą z lat 80-tych. Kalendarz Huty Lenina z gołą laską przy piecu martenowskim, kalendarz Zrembu z gołą laską na wózku widłowym itp. Bardziej śmieszne niż oburzające :-) Kiedyś wydawało mi się, że takie kalendarze przestały funkcjonować, ale parę lat temu dostałem taki w prezencie... od firmy Toi Toi. Uprzedzając pytania, powiem, że go sobie na ścianie nie powiesiłem, ale co się obśmiałem, to moje :- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:34 Mogłeś na drzwiach do... :-) Masz tam wtyki?Na działkę lepiej było poprosić o jakiś wybrakowany produkt :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:42 Nie mam wtyków, i działki też nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:41 bleman napisał: > budplant.com/images/400/HML6.jpg > budplant.com/images/400/HML6_2.jpg Ło matko. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:45 Ech , nie wypowiem się , bo o gustach się nie dyskutuje. Tyn janioł . Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:47 Wpowiedz sie, jestem ciekawy twojego zdania. P.S. Osobiscie wole fotografie :> Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:00 bleman napisał: > Wpowiedz sie, jestem ciekawy twojego zdania. > A niech tam .To kicz. Straszny do bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:03 > A niech tam .To kicz. Straszny do bólu. Dokladnie!!! O to w tym chodzi!!!! Kicz tez moze byc ciekawy! np. W.A.S.P. , czy KISS ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:10 bleman napisał: > Dokladnie!!! O to w tym chodzi!!!! > > Kicz tez moze byc ciekawy! No chyab że tak , ale jak dla mnie to sztampa. Jest tego wielgachne mnóstwo po róznych pisemkach . Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Bleman , co ty na to ? 16.12.05, 14:44 A mnie się skojarzyło z tym : www.koreus.com/files/200501/c001787.swf Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bleman , co ty na to ? 16.12.05, 14:45 kocia_noga napisała: > A mnie się skojarzyło z tym : > > www.koreus.com/files/200501/c001787.swf Cholera, nie otwiera się , nie wiem czemu .Dosatłam to od kolezanki na gg i chciałam pokazać i pokomentować. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Bleman , co ty na to ? 16.12.05, 17:06 Fajne:) Tak pomyslałam, jakby skończyć na tym pierwszym wariancie z kostuchą, to zawsze jakich mega popapranych amerykańskich filmach o seryjnym świrze -mordercy do kogoś przychodzi taki meil:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Bleman , co ty na to ? 16.12.05, 18:33 bleman napisał: > Pomysłowe :) A ja pomyslałam o czyms takim : młody chlopak przerabia dziewczynę - zakrwawia , deformuje , az się staje kostuchą .Jak sa już dorośli , to nie walcza , tylko się rozmnażają , tzn ten chłopak się reprodukuje, bo dziecko to syn i jest jego najwyraźniej. Twoje obrazki , Bleman , krążą wokół kostuchy .Może to taki wiek własnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Bleman , co ty na to ? 17.12.05, 16:27 młody chlopak przerabia dziewczynę - > zakrwawia , deformuje , az się staje kostuchą .Jak sa już dorośli , to nie > walcza , tylko się rozmnażają , tzn ten chłopak się reprodukuje, bo dziecko to > syn i jest jego najwyraźniej. > Twoje obrazki , Bleman , krążą wokół kostuchy .Może to taki wiek własnie. Nie przesadzasz ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:47 No też mówię, że to są obrazki do obśliniania się (że już nie wspomnę do czego jeszcze). Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:50 Przy tym tez mozna sie slinic ? fantasy.nietykalni.biz/galerie/obrazy/122355royo_millenium_08_jpg_jpg.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:56 Niektórych sado-maso kręci... Martwych natur ten pan nie maluje? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:00 Martwa natura ;-)))) fantasy.nietykalni.biz/galerie/obrazy/122239royo_millenium_03_jpg_jpg.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:03 bleman napisał: > Martwa natura ;-)))) > fantasy.nietykalni.biz/galerie/obrazy/122239royo_millenium_03_jpg_jpg.jpg O mateńko niebieska , wszystko jedno co ten pan maluje .Bleman , moje dzieci też przez to przechodziły .Nawet sa w domu pamiątki po tym okresie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:11 bleman napisał: > Przez to przechodzily ? > Przez co ? Przez fascynację takimi obrazkami , metalem , deth metalem ( córka) , Fantastyką a zwłaszcza fantazy . Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:18 > Przez fascynację takimi obrazkami , metalem , deth metalem ( córka) , > Fantastyką a zwłaszcza fantazy . Nielubie fantasy, wole hard sci-fi ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:05 No OK, to akurat nie jest do obśliniania. Ale odnoszę wrażenie, że Ty jednak wolisz te kobity z nienaturalnie uwydatnionymi drugorzędnymi cechami płciowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:06 Ale odnoszę wrażenie, że Ty jednak > wolisz te kobity z nienaturalnie uwydatnionymi drugorzędnymi cechami płciowymi. Zle wrazenie odnosisz. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:07 bleman napisał: > Ale odnoszę wrażenie, że Ty jednak > > wolisz te kobity z nienaturalnie uwydatnionymi drugorzędnymi cechami płci > owymi. > > Zle wrazenie odnosisz. Ale na początku właśnie takie linki wklejałeś. Te inne dodałeś dopiero po moich komentarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:09 > Ale na początku właśnie takie linki wklejałeś. Te inne dodałeś dopiero po moich > > komentarzach. Bralem pierwsze z brzegu ;-) A zdjecia ponizej, "mam" wklejane juz od dluzszego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:12 pavvka napisał: > bleman napisał: > > > Ale odnoszę wrażenie, że Ty jednak > > > wolisz te kobity z nienaturalnie uwydatnionymi drugorzędnymi cecham > i płci > > owymi. > > > > Zle wrazenie odnosisz. > > Ale na początku właśnie takie linki wklejałeś. Te inne dodałeś dopiero po moich > > komentarzach. No kurcze , a tego tobym się akurat nie czepiała.Jak woli duże cokolwiek , to dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:24 kocia_noga napisała: > No kurcze , a tego tobym się akurat nie czepiała.Jak woli duże cokolwiek , to > dlaczego nie? Nie chodzi o to, że duże, tylko takie jakieś nienaturalne, takie gwiazdy porno X5 jeśli chodzi o ilość silikonu. Ale pewnie masz rację, jak lubi, to niech se lubi. Jakiś taki czepialski nastrój mam dzisiaj, pewnie przez niskie ciśnienie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:29 > Nie chodzi o to, że duże, tylko takie jakieś nienaturalne, takie gwiazdy porno > X5 jeśli chodzi o ilość silikonu. Takie to maluje Lorenzo Sperlonga ;-) www.metaltv.com/page.cfm?id=151 Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:32 To za to też coś wkleję. Moja ulubiona Tori Amos: www.pearl-jam.com/toriamos/ta_yktr.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:47 A ja myślałam,że wokal jest faceta.Tak jak duet Stinga zawsze myślałam,że z kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:49 Jaki wokal? Jaki duet? Nic nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 12:02 Aaa, już rozumiem o co Ci chodzi. Pearl Jam ma wokal męski, a to zdjęcie tylko przez przypadek miało taki adres, a przedstawia Tori Amos jako wokalistkę zespołu Y Kant Tori Read (dawno temu, przed rozpoczęciem kariery solowej). Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 12:05 No widzisz? Bo już myślałam,że nie tylko ślepnę ale i słuch tracę :-) Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:04 Martwe natury dla " postępowych,nowoczesnych zwolenników nekrofilii" Tak nomen omen . Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 11:01 bleman napisał: > Przy tym tez mozna sie slinic ? > fantasy.nietykalni.biz/galerie/obrazy/122355royo_millenium_08_jpg_jpg.jpg Jesooooooooooo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: kalendarz Pirelli 16.12.05, 10:46 fantasy.nietykalni.biz/galerie/obrazy/152001pro13%5B1%5D..jpg Takie lepsze ;-))) ? Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 12:07 OK, narażę się, ale powiem to: Royo to KICZ. Vallejo tak samo... Julie Bell, o ile dobrze pamiętam, jest z nich wszystkich najlepsza... Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 12:10 > OK, narażę się, ale powiem to: Royo to KICZ. Vallejo tak samo... Nie narazisz sie bo : Fantasy to kicz!!! A te obrazy do swietny technicznie kicz. > Julie Bell, o ile dobrze pamiętam, jest z nich wszystkich najlepsza... Ano jest najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 12:13 > Fantasy to kicz!!! Hę??? > A te obrazy do swietny technicznie kicz. Nie znoszę "świetnego technicznie kiczu". Dlatego np. nie znoszę rysunków Jima Lee, jeśli wiesz, o kim mówię... Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 12:15 > > Fantasy to kicz!!! > > Hę??? Z drobnymi wyjatkami. Wiesz ja wole Sci-fi dlatego Fantasy to dlamnie popierdulki ;-))) > Nie znoszę "świetnego technicznie kiczu". Dlatego np. nie znoszę rysunków Jima > Lee, jeśli wiesz, o kim mówię... A ja lubie jesli ejst switny technicznie i trafia w moj perwersyjny gust ;-) Jim Lee czy to nie ten od X-man'a ? Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 12:21 > Wiesz ja wole Sci-fi dlatego Fantasy to dlamnie popierdulki ;-))) OK, rzecz gustu. Ale nie pojmuję, jak kiczem mogłaby być np. twórczość Ursuli LeGuin... > Jim Lee czy to nie ten od X-man'a ? Ano: en.wikipedia.org/wiki/Jim_Lee Facet technicznie jest doskonały, nie przeczę. Ale pod względem gustu... ugh. Szczególnie te jego kobiety, z wielkimi biustami, figurami seksbomb, zawsze stojące z wypiętymi tyłkami... bezguście. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 12:32 > OK, rzecz gustu. Ale nie pojmuję, jak kiczem mogłaby być np. twórczość Ursuli > LeGuin... Napisalem ze z wyjatkami. U.L. Jest genialna. > Szczególnie te jego kobiety, z wielkimi biustami, figurami seksbomb, zawsze > stojące z wypiętymi tyłkami... bezguście. Zupelnie jak Lorenzo Sperlonga i jego kobiety ;-)) www.metaltv.com/page.cfm?id=151 Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 12:52 > Napisalem ze z wyjatkami. > U.L. Jest genialna. No właśnie :) Osobiście polecam też Robin Hobb... Jej trylogia "Tawny Man" jest naprawdę niezła i niegłupia. Ostatnio w ogóle chyba zaczynam woleć fantastykę w wykonaniu kobiet... Natomiast np. fantasy "męskie" - patrz: Conan - nudzi mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 13:12 Ale np. nadal nie ma wybitnych pisarek sci-fi A fantasy meski ala "conan" czy inne "bardzo zamachnal sie mieczem" jest smieszne poprostu. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 13:31 > Ale np. nadal nie ma wybitnych pisarek sci-fi Hmmm... Jeśli rzeczywiście, to ciekawe, czemu? > A fantasy meski ala "conan" czy inne "bardzo zamachnal sie mieczem" jest > smieszne poprostu. Ale niektórzy to lubią :) Ja jednak wolę bardziej psychologizujące książki... Dlatego np. podoba mi się wspomniana Hobb. Na przykład, fabuła środkowego tomu "Tawny Mana" ("Golden Fool") w większości opiera się na dworskich intrygach i politycznych negocjacjach. Akcja w stylu "machania mieczem" pojawia się chyba bodajże tylko w jednym rozdziale... a mimo to książka jest niesamowicie emocjonująca. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 15:11 Na przykład, fabuła środkowego tomu "Tawny Mana" ("Golden > Fool") w większości opiera się na dworskich intrygach i politycznych > negocjacjach. Warto rpzeczytac mowisz ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 15:31 > Warto rpzeczytac mowisz ? ;-) Oczywiście rzecz gustu, ale wg mnie - warto. Ja w każdym razie po przeczytaniu odzyskałem wiarę, że współczesne fantasy moze być czymś więcej niż popłuczynami po Tolkienie i / lub grach RPG (nie, żebym nie lubił gier RPG, ale literatura upodabnia się do gier, rezultaty nie są zbyt dobre). Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s PS - bibliografia ;) 16.12.05, 15:35 "Tawny Man" wyszedł chyba w całości już po polsku, jako "Złocistoskóry", nakładem Maga. Trylogia składa się z "Misji Błazna", "Złocistego Błazna" i "Przeznaczenia Błazna" (to ostatnie chyba rozbito w polskiej wersji na dwie części, nie mam pojęcia, czemu). "Tawny Man" jest jednocześnie ciągiem dalszym trylogii "Farseer" (po polsku wyszło to bodajże jako cykl "Skrytobójca"). Jednak można czytać nie znając tego pierwszego cyklu - ja nie znałem, a zrozumiałem, o co chodzi :). Jednocześnie "Tawny Man" fajnie łączy się z kolejną trylogią, "Liveship Traders" - czytam aktualnie drugi tom i też jestem zachwycony. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Royo??? Vallejo??? Bleh.... 16.12.05, 12:34 Hehe co do gustu to ja mam dziwnie, W fotografi aktowej cenie subtelnosc i "delikatnosc" A w malarstwie wlasnie kicz i bezpruderyjnosc, czasami wulgarnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Ciało jest piękne, człowiek zdrowy jest piękny. 16.12.05, 15:36 gotlama napisała: > moja feministyczna jaźń wzburza się na traktowanie kobiecego ciała jako > estetycznego ornamentu, to moje poczucie estetyki jest "za" ;) Są to fakty, przeciwko którym nie ma sensu walczyć. Czy rzeźba Dawida kojarzy się z poniżonym prostytutkiem? Tylko od osobowości modela zależy, jak wypadnie na zdjęciu, reklamówce czy rzeźbie. Mowa ciała mówi odbiorcy, czy model(ka) jest kurwą, czy jest osobą po prostu dumną z piękna swojego ciała, którym z dobrego serca pragnie uraczyć widzów. Podobnie jest z reklamą. Jeżeli panienka reklamuje samochód, to może pieścić go z miną świdczącą o tym, że jest dumna ze swojego pięknego samochodu, który jest prawie tak piękny jak jej ciało. A mina innej panienki powie nam, że każdy kto ma taki samochód może zerżnąć ją jak chce, bo imponuje jej każdy, kto taki samochód posiada. Moja feministyczna jaźń wzburza się np. wtedy, gdy modelka robi z siebie kurwę tylko dlatego, że tak ją ustawia fotograf. Podobnie odbieram konkursy Miss. Dlaczego te dziewczyny nie wychodzą na scenę, żeby zademontrować po prostu piekno swojego ciała i osobowości? Po co im to całe szkolenie wg standardów kształcenia prostytutek? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Ciało jest piękne, człowiek zdrowy jest piękn 16.12.05, 15:43 > Tylko od osobowości modela zależy, jak wypadnie na zdjęciu, reklamówce czy > rzeźbie. Mowa ciała mówi odbiorcy, czy model(ka) jest kurwą, czy jest osobą po > prostu dumną z piękna swojego ciała, którym z dobrego serca pragnie uraczyć > widzów. > Wlasnie dlatego w fotografi cenie subtelnosc!! > Podobnie odbieram konkursy Miss. Dlaczego te dziewczyny nie wychodzą na scenę, > żeby zademontrować po prostu piekno swojego ciała i osobowości? Po co im to > całe szkolenie wg standardów kształcenia prostytutek? A co to za standardy ? Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Czytałeś Szwejka? 16.12.05, 16:06 bleman napisał: > standardów kształcenia prostytutek? > > A co to za standardy ? Jeden kumpel Szwejka był sutenerem i sprzedawał zdaje się tylko żonę i jakąś drugą o ile pamiętam. Ale ofertę miał mogatą: oferował kobiety z inteligencją i bez inteligencji, blondynki i brunetki, grube i chude itd. Wyszkolona prostytutka potrafi udawać studentkę, gdy klient tego oczekuje, zakonnicę, tępą i słodką idiotkę, sadystkę, masochistkę, feministkę, kurę domową, kelnerkę, striptizerkę, hipiskę, przerażoną i gwałconą dziewicę, damę z arystokracji, mitomankę, działaczkę ekologiczną, pielęgniarkę Przygotowanie do konkursu Miss jest takim wstępnym przeszkoleniem, po którym łatwo już zostać prostytutką wyższej klasy, a nie zwykłą ulicznicą czy cichodajką Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Czytałeś Szwejka? 16.12.05, 16:08 Startowałeś w wyborach miss, że tyle o nich wiesz? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomekpk Re: Trzeba dostrzec subtelną różnicę pomiędzy... 17.12.05, 16:13 ... przedstawianiem kobiety jako towaru wywołującego podświadome pożądanie kojarzące się ze sprzedawanym przedmiotem a kobiety jako dzieła sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Trzeba dostrzec subtelną różnicę pomiędzy... 18.12.05, 22:35 A co ze świadonym wywoływaniem pożądania dzieła sztuki? ;) Odpowiedz Link Zgłoś