05.01.06, 16:55
Podchodzi facet do dziewczyny i pyta:
- Przepraszam bardzo, czy nie zrobiłabyś mi loda?
- No pan chyba zwariował!
- Nie, nie. Momencik...Najpierw rzecz jasna pójdziemy na obiad do wytwornej
restauracji. Potem do opery na przedstawienie. Następnie udamy się do mojego
domu na kolację ze śniadaniem. Rano jak już się pani obudzi, zrobimy małe
zakupy. Dom mam calkiem spory ale może się pani basen nie spodobać, więc może
kupimy nowy. Później pójdziemy do salonu samochodowego po jakieś wspaniałe
cztery kółka dla pani. Później jakieś kilka futerek z norek bądź szynszyli. A
potem na przyklad do jubilera po powiedzmy...
- Pfierfcionek! - podpowiada kobieta klęcząc
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: cos tam 05.01.06, 16:57
      mati29 napisał:

      > Podchodzi facet do dziewczyny i pyta:
      > - Przepraszam bardzo, czy nie zrobiłabyś mi loda?
      > - No pan chyba zwariował!
      > - Nie, nie. Momencik...Najpierw rzecz jasna pójdziemy na obiad do wytwornej
      > restauracji.

      ... w tym momencie kochanica wymierza mówiącemu policzek i udaje się w swoją stronę.
      • mati29 Re: cos tam 05.01.06, 16:57
        ja znam takie z tej pierwszej wersji
        no ale ja nie jestem francuzem
        • kochanica-francuza Re: cos tam 05.01.06, 17:03
          mati29 napisał:

          > ja znam takie z tej pierwszej wersji
          > no ale ja nie jestem francuzem

          to widać od razu, masz typowo polaczkowate poczucie humoru
          • kochanica-francuza Re: cos tam 05.01.06, 17:06
            kochanica-francuza napisała:

            > mati29 napisał:
            >
            > > ja znam takie z tej pierwszej wersji

            a co? koledzy opowiadali? nie martw się, ty też możesz opoiwadać :-)))
            • mati29 Re: cos tam 05.01.06, 17:08
              opowiadac jkazdy moze nawet takie bajki jak kochanica francuza :)
              • kochanica-francuza Re: cos tam 05.01.06, 17:37
                mati29 napisał:

                > opowiadac jkazdy moze nawet takie bajki jak kochanica francuza :)
                biedny maczyk. pewnie nikt na ciebie nie leci i myslisz, że to przez brak kasy.
                nie bracie - to przez twoją, pożal się Boże, "osobowość".
          • mati29 Re: cos tam 05.01.06, 17:08
            widze ze ty masz typowo francuskie poczucie humoru :)
      • feel_good_inc Nie lubisz wytwornych restauracji? 05.01.06, 18:06
        kochanica-francuza napisała:
        > mati29 napisał:
        > > - Nie, nie. Momencik...Najpierw rzecz jasna pójdziemy na obiad do wytworn
        > ej
        > > restauracji.
        >
        > ... w tym momencie kochanica wymierza mówiącemu policzek i udaje się w swoją st
        > ronę.

        Dajesz mu w gębę akurat W TYM MOMENCIE? :D
        • kochanica-francuza Re: Nie lubisz wytwornych restauracji? 05.01.06, 20:55


          > Dajesz mu w gębę akurat W TYM MOMENCIE? :D

          No trudno żebym mu dała w gębę w pół frazy , po "najpierw pójdziemy".
          Walę go po gębie na znak, że nie życzę sobie kontynuacji . Skoro pierwszą odmowę
          zignorował - trzeba dosadniej.
        • kochanica-francuza Re: Nie lubisz wytwornych restauracji? 05.01.06, 20:57
          Nie, jak również futer, biżuterii , samochodów i zbędnych ubrań.

          A najbardziej nie lubię chamskich i prostackich nuworyszy, jak ten z opowieści.
          • mati29 Re: Nie lubisz wytwornych restauracji? 09.01.06, 15:40
            czyli w przypadku gdyby mowilby to ksiaze, postapilabys inaczej :)?
    • bitch.with.a.brain Re: cos tam 05.01.06, 19:36
      "- Przepraszam bardzo, czy nie zrobiłabyś mi loda?
      - No pan chyba zwariował!
      - Nie, nie. Momencik...Najpierw rzecz jasna pójdziemy na obiad do wytwornej
      restauracji"

      Ja w tym momencie bym odpowiedziala,że nei jestem głodna:)
      • mati29 Re: cos tam 06.01.06, 08:09
        brawo ta pani
        i to jest normalna odpowiedz
        a nie agresywne z zasady marzenia kochanicy francuza
        ale ona nie ma braina :)
        • kochanica-francuza Re: cos tam 06.01.06, 18:18

          > a nie agresywne z zasady marzenia kochanicy francuza
          > ale ona nie ma braina :)

          marzenia??? kto założył wątek?
          • mati29 Re: cos tam 09.01.06, 15:39
            marzenia
            bo w zyciu tak bys nie powiedziala :)
            a zaryzykowalbym stwierdzenie, ze nikt by ci takiej propozycji nie zlozyl


            masz slabe poczucie humoru :)
            • bitch.with.a.brain Re: cos tam 09.01.06, 17:53
              zaryzykowalbym stwierdzenie, ze nikt by ci takiej propozycji nie zlozyl

              Kochanica,pewnie rozpaczasz z tego powodu strasznie :)))))
        • kochanica-francuza Re: cos tam 06.01.06, 18:20

          > ale ona nie ma braina :)
          kochanica ma Gehirn :-PPP
          • mati29 Re: cos tam 09.01.06, 15:37
            no to super
            dobrze jest miec nawet gehim, czymkolwiek to jest :)
    • gotlama Re: przepis na lody 09.01.06, 18:06
      Nie wiedził, że aby ukręcic lody, to jajka najpierw idą na kogel-mogel?
      A potem trzeba je zamrozic?
      "no pan chyba zwariował"

      • sokka Re: przepis na lody 09.01.06, 23:34
        a ja (jakbym była wolna) zrobiłabym mu tego loda, jeśliby mi się spodobał po
        pierwszym zdaniu. ostatecznie szczere chłopisko, jeśli więc dodatkowo ładne...
        po co mam słuchać tych pierdół: jaka to jestem ładna, wyjątkowa, jaki mam
        przenikliwy umysł i miękkie włosy, gładką skórę. ostatecznie to ja już wiem ;-)
        • dziewice Re: przepis na lody 09.01.06, 23:41
          ale czy przed uslyszeniem calej opowiesci o restauracji czy po pierwszym zdaniu?

          myslse to to co napisal kolega gleboko podkresla cala prawde.

          sokka napisała:

          > a ja (jakbym była wolna) zrobiłabym mu tego loda, jeśliby mi się spodobał po
          > pierwszym zdaniu. ostatecznie szczere chłopisko, jeśli więc dodatkowo ładne...
          > po co mam słuchać tych pierdół: jaka to jestem ładna, wyjątkowa, jaki mam
          > przenikliwy umysł i miękkie włosy, gładką skórę. ostatecznie to ja już wiem ;
          > -)
          • sokka Re: przepis na lody 09.01.06, 23:47
            dziewice napisał:

            > ale czy przed uslyszeniem calej opowiesci o restauracji czy po pierwszym zdaniu
            > ?

            no przecież napisałam.

            weissbier forever
            • dziewice Re: przepis na lody 09.01.06, 23:50
              otoz nie napisalas jednoznacznie.

              poniewaz mogl Ci sie spodobac po pierwszym zdaniu.

              poniewaz mogl Ci sie spodobac po pierwszym zdaniu, ale cala ta gadaninia ktora
              przemawiala o jego nieograniczonej kasce sprawilaby dopiero podjecie decyzji.

              Podchodzi facet do dziewczyny i pyta:
              - Przepraszam bardzo, czy nie zrobiłabyś mi loda?
              - No pan chyba zwariował!
              - Nie, nie. Momencik...Najpierw rzecz jasna pójdziemy na obiad do wytwornej
              restauracji. Potem do opery na przedstawienie. Następnie udamy się do mojego
              domu na kolację ze śniadaniem. Rano jak już się pani obudzi, zrobimy małe
              zakupy. Dom mam calkiem spory ale może się pani basen nie spodobać, więc może
              kupimy nowy. Później pójdziemy do salonu samochodowego po jakieś wspaniałe
              cztery kółka dla pani. Później jakieś kilka futerek z norek bądź szynszyli. A
              potem na przyklad do jubilera po powiedzmy...
              - Pfierfcionek! - podpowiada kobieta klęcząc


              a ja (jakbym była wolna) zrobiłabym mu tego loda, jeśliby mi się spodobał po
              pierwszym zdaniu. ostatecznie szczere chłopisko, jeśli więc dodatkowo ładne...
              po co mam słuchać tych pierdół: jaka to jestem ładna, wyjątkowa, jaki mam
              przenikliwy umysł i miękkie włosy, gładką skórę. ostatecznie to ja już wiem ;-)

              sokka napisała:

              > dziewice napisał:
              >
              > > ale czy przed uslyszeniem calej opowiesci o restauracji czy po pierwszym
              > zdaniu
              > > ?
              >
              > no przecież napisałam.
              >
              > weissbier forever
              • sokka Re: przepis na lody 09.01.06, 23:59
                zatem miałam na myśli samą propozycję, nie ciąg dalszy, choć uważam, że nadmiar
                kasy specjanie nie przeszkadza w uwodzeniu. jakkolwiek manieryczne podkreślanie
                posiadanych zasobów, odnosi często skutek odwrotny od zamierzonego. przy czym to
                nie pieniądzę są problemem, co raczej buractwo ich właściciela.

                (mężu, jeślibyś to czytał, to podkreślam, że są to tylko rozważania teoretyczne)
            • dziewice Re: przepis na lody 09.01.06, 23:54
              zawsze ktos moglby pomyslec, ze to tylko zart, prowokacja i ze nie jestes tak
              naprawde piekna Kobieta w niesamowitym wieku 35 lat..
              • sokka Re: przepis na lody 10.01.06, 00:00
                no bo nie jestem :-)
                • dziewice Re: przepis na lody 10.01.06, 00:03
                  czyli jestes facetem i masz meza ? :)

                  hmm - powiedzial dziewice drapiac sie po glowie
        • gotlama Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:00
          > po co mam słuchać tych pierdół: jaka to jestem ładna, wyjątkowa, jaki mam
          > przenikliwy umysł i miękkie włosy, gładką skórę. ostatecznie to ja już wiem ;
          Kto cię podrywał w tak nieudolny sposób ;)
          Są dużo ciekawsze metody....
          Ale nie będę tu publicznie panom tego zdradzac ;)
          • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:02
            PHI!!!!!!!!!!!!!!!1

            tylko cieniaki uzywaja metod innych, prawdziwy facet ma swoj jedyny
            niepowtarzalny sposob, oczywiscie kazdy jest inny w zaleznosci od przeiwniczki

            gotlama napisała:

            > > po co mam słuchać tych pierdół: jaka to jestem ładna, wyjątkowa, jaki mam
            > > przenikliwy umysł i miękkie włosy, gładką skórę. ostatecznie to ja już wi
            > em ;
            > Kto cię podrywał w tak nieudolny sposób ;)
            > Są dużo ciekawsze metody....
            > Ale nie będę tu publicznie panom tego zdradzac ;)
            • gotlama Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:09
              Toż napisałam,że są inne metody - właśnie te jedyne i niepowtarzalne ;)
              Nie będę zdradzac przykładów, bo prawa autorskie tamtych panów są święte.
              • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:10
                no wlasnie nie! tylko cieniak by uzyl takiego sposobu jeszcze raz, ja bym sie
                brzydzil. najlepszy jest WLASNY POMYSL.

                gotlama napisała:

                > Toż napisałam,że są inne metody - właśnie te jedyne i niepowtarzalne ;)
                > Nie będę zdradzac przykładów, bo prawa autorskie tamtych panów są święte.
                • sokka Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:17
                  szczyt szczytów to był jak mi jakiś kadził, że jestem najładniejszą dziewczyną
                  na imprezie, a byłam tam jedyną dziewczyną (w sumie nie kłamał)
                  • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:19
                    "kadzil" ? z jakiego regionu polski pochodzi to okreslenie?

                    nie lubie imprez.

                    sokka napisała:

                    > szczyt szczytów to był jak mi jakiś kadził, że jestem najładniejszą dziewczyną
                    > na imprezie, a byłam tam jedyną dziewczyną (w sumie nie kłamał)
                    • sokka Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:24
                      dziewice napisał:

                      > "kadzil" ? z jakiego regionu polski pochodzi to okreslenie?
                      >
                      > nie lubie imprez.
                      z jakiego pochodzi to ja się nie podejmuję zaświadczaś, mogę za to napisać skąd
                      ja pochodzę - z w-wy.
                      ja bardzo lubię imprezy, zwłaszcza udane.
                      • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:27
                        takze jestem obecnie w warszawie, choc jestem przyjezdnym imigrantem :)

                        ale imprez w warszawie nie lubie tym bardziej, kobieta chodzi wylacznie o seks,
                        bez zdanych szczegolnych uczyc.


                        sokka napisała:

                        > dziewice napisał:
                        >
                        > > "kadzil" ? z jakiego regionu polski pochodzi to okreslenie?
                        > >
                        > > nie lubie imprez.
                        > z jakiego pochodzi to ja się nie podejmuję zaświadczaś, mogę za to napisać skąd
                        > ja pochodzę - z w-wy.
                        > ja bardzo lubię imprezy, zwłaszcza udane.
                        • sokka Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:33
                          dziewice napisał:

                          > takze jestem obecnie w warszawie, choc jestem przyjezdnym imigrantem :)
                          >
                          > ale imprez w warszawie nie lubie tym bardziej, kobieta chodzi wylacznie o seks,
                          > bez zdanych szczegolnych uczyc.
                          >
                          olaboga, zawsze można odmówić.
                          • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:34
                            jestes tego pewna? :)

                            sokka napisała:

                            > dziewice napisał:
                            >
                            > > takze jestem obecnie w warszawie, choc jestem przyjezdnym imigrantem :)
                            > >
                            > > ale imprez w warszawie nie lubie tym bardziej, kobieta chodzi wylacznie o
                            > seks,
                            > > bez zdanych szczegolnych uczyc.
                            > >
                            > olaboga, zawsze można odmówić.
                            • sokka Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:36
                              właściwie nie jestem, bo nie zawsze odmawiam ;-)
                              • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:37
                                ale czemu az tak sie poswiecasz?

                                sokka napisała:

                                > właściwie nie jestem, bo nie zawsze odmawiam ;-)
                                • sokka Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:41
                                  ooo bynajmniej, nie odmawiam tylko, kiedy zamierzam czerpać profity (czyt.
                                  przyjemność) - poprawka - nie odmawiałam kiedy byłam niezamężna
                                  • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:43
                                    niestety, niekiedy posiadanie partnera, ogranicza nasze mozliwosci - nie tylko
                                    gdy jest to "official" na papierze.

                                    straszne, ze nie mozna miec kilku Zon..

                                    sokka napisała:

                                    > ooo bynajmniej, nie odmawiam tylko, kiedy zamierzam czerpać profity (czyt.
                                    > przyjemność) - poprawka - nie odmawiałam kiedy byłam niezamężna
                                    • sokka Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:44
                                      ja też nie jestem fanką monogamii, ale coż... przysięgałam.
                                      • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:46
                                        chociaz pije, zadko (nie lubie malych ilosci) to pozwole sobie wzniesc toast..

                                        sokka napisała:

                                        > ja też nie jestem fanką monogamii, ale coż... przysięgałam.
                                        • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:47
                                          kawa, poniewaz ja akurat mam w kubku :)
                                          • sokka Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:51
                                            czyli jak to mówią starzy Polacy: co by nam się.....

                                            ;-)
                                            • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:54
                                              hmm nie znam :)
                                              sokka napisała:

                                              > czyli jak to mówią starzy Polacy: co by nam się.....
                                              >
                                              > ;-)
                      • dziewice anyway.. 10.01.06, 00:30
                        to moze nie pisz tu z nami po piwie, bo pozniej maz przeczyta i bedzie :)

                        jeszcze Cie zauroczymy.
                • gotlama Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:20
                  I dlatego nie chcę ich zdradzac, bo niektóre sa bardzo oryginalne, a potem
                  jakiś cieniak by przed nieświadomą plagiatu niewiastą udawał pomysłowego ;)
                  w myśl zasad typu "cel uświęca środki"
                  • dziewice Re: przepis na podryw 10.01.06, 00:23
                    nie uswieca nigdy, jak moznabyloby zyc z taka swiadomoscia ze masz Zone
                    zauroczona pomyslem jakiegos innego faceta? to tak jakby ona byla zauroczona
                    przez niego a nie przez ciebie :)

                    obrzydliwe
          • bleman NIech zgadne 10.01.06, 00:20
            Najmniej skuteczny sposob na "podryw" to bycie soba i nie kłamanie ??
            • dziewice Re: NIech zgadne 10.01.06, 00:23
              jak bedziesz klamal i nie bedziesz soba, to wyjdziesz na mega idiote i mozesz
              stracic MILOSC ZYCIA

              bleman napisał:

              > Najmniej skuteczny sposob na "podryw" to bycie soba i nie kłamanie ??
              • dziewice Re: NIech zgadne 10.01.06, 00:24
                ytzn musisz to delikatnie wyczuc, i na przyklad po roku mieszkania razem
                pierdziec w kiblu, a nie u niej na pierwszej kolacji :)

                dziewice napisał:

                > jak bedziesz klamal i nie bedziesz soba, to wyjdziesz na mega idiote i mozesz
                > stracic MILOSC ZYCIA
                >
                > bleman napisał:
                >
                > > Najmniej skuteczny sposob na "podryw" to bycie soba i nie kłamanie ??
              • bleman Nareszcie jakies konkrety :> 10.01.06, 00:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka