Dodaj do ulubionych

A meskie kible,

09.03.06, 13:15
to maja zawsze lepsze usytuowanie w marketach. Do damskich jest zawsze dluzsza droga! Nie sadzicie, ze w ramach ujednolicenia, powinno sie wprowadzic unisexowe kible? Bez pisuarow, tylko takie kabiny z klapa, bez zadnych koleczek i kwadracikow na drzwiach? I nie byloby takich glupich licytacji kto zuzywa wiecej mydla kobiety czy mezczyzni. Szatnie tez moglyby byc koedukacyjne, bo w koncu dlaczego meskie maja byc inne niz damskie?
Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: A meskie kible, 09.03.06, 13:21
      Większej bzdury nie słyszałam....mam nadzieje że to prowokacja tylko
      • krecilapka Dlaczego bzdura? 09.03.06, 13:44
        Kobieta ktora wejdzie do meskiej toalety nie doznaje ujmy na honorze. Mezyczyzni uwazaja, ze to dla nich ponizajace i moze byc tematem zartow obnizajacych meski status. Unisexowe kabiny rownalyby te spoleczne dysproporcje.
        W chwili obecnej Klozet babcia po prostu wykonuje swoj zawod.Mezczyzni tego robic nie moga, gdy sprzatanie damskiego kibla mezczyznom "nie uchodzi". W marketach sprzataczki, bez krepacji wchodza do meskich toalet. Czy wyobrazasz sbie by dzialalo to w druga strone? Jest to pewna dyskryminacja, nie sadzisz?
        • login103 Re: Dlaczego bzdura? 09.03.06, 13:50
          co za bzdury
          • krecilapka czego nie rozumiesz? 09.03.06, 13:54
        • sylwiamich Re: Dlaczego bzdura? 09.03.06, 13:54
          Dziewczyno...chora jesteś? Nawet nie chce mi sie odpowiadać...za wysoki poziom
          absurdu.
          • krecilapka Re: Dlaczego bzdura? 09.03.06, 13:57
            Dlaczego absurdu? Przeciez to szczera prawda! Spytaj sie jakiegokolwiek faceta, czy nie zdarzylo mu sie byc sprzataczka szorowala podloge gdy on sika w pisuar. Spytaj sie, spytaj. Zroznicowania plciowe nalezy ujednolicac takze na plaszczyznach kulturowych.
    • bitch.with.a.brain Re: A meskie kible, 09.03.06, 13:58
      Szczerze mówiąc nigdy nei rozumialam sensua podzialu kibli na damskei i męskie.
      Wystarczy zrobić kabiny i kazdy wysika sie w spokoju tak jak mu sie podoba. Mnie
      nei robi różnicy czy w kabinie obok sika facet czy kobieta.
      A co do marketów - to zalezy od ktorej strony sie idzie:)
      • illiterate Re: A meskie kible, 09.03.06, 14:17
        A mi sie to nie podoba.
        Raz - ze w meskim kiblu zawsze jest brudniej. Dwa, ze do lazienki dziewczyny
        chodza tez, zeby sobie poprawic to i owo oraz wymienic uwagi nt biezacej
        sytuacji w babskim gronie, bez facetow.
        • krecilapka Re: A meskie kible, 09.03.06, 14:23
          Wlasnie kultywujesz te kulturowe nalecialosci. Mezczyzni to brudasy, a my kobiety jestesmy prozne i myslimy tylko jak chichoczac podmalowac oko w kiblu.
          • bitch.with.a.brain Re: A meskie kible, 09.03.06, 14:25
            my kobiety jestesmy prozne

            Krecilapka a nie jestes meżczyną przypadkiem?;)

            Może ktoś chodzi do kibla pogadać,ale ja wolę dyskutowac w innych miejscach
          • evita_duarte Re: A meskie kible, 09.03.06, 14:26
            Ja musze podmalowac oko. Poza tym nie chcialabym z podpitym facetem sama w
            kiblu zostac.
          • illiterate Re: A meskie kible, 09.03.06, 14:36
            A krecilapka sikal ile razy w damskich lazienkach, ze tak duzo wie na temat?

            Bo ja pisze o swoich wlasnych obserwacjach. Pracowalam za granica takze jako
            sprzataczka i przykro mowic, ale u facetow jest dwa razy brudniej. I w kiblu, i
            pod prysznicem, i gdziekolwiek badz. To doswiadczenie z wczesnej mlodosci
            potwierdza mi sie za kazdym razem, kiedy ide do meskiego kibelka, bo w damskim
            jest kolejka - brudniej jest i bardziej smierdzi, ale za to kolejki nie ma.
          • krecilapka Ech.... 09.03.06, 14:41
            z Wami to trudno bedzie cos ruszyc w spoleczesntwie w dziedzinie rownosci gender, i w ogole. Wsteczniactwo. Swoim meskim potomkom tez bedziecie dawac do zabawy pistolety?
            • bitch.with.a.brain Re: Ech.... 09.03.06, 14:44
              bez uogolnień, ok:)
              Jesli sie tak zdarzy że będe miała dziecko to niezależnie od płci nie bede dawac
              zabawek militarnych.Jak dorośnie to niech sie bawi w paintball też niezależnie
              od płci.a pewno staralabym sie dziwcno wychowywać bez stereotypów.
              • krecilapka [...] 09.03.06, 14:45
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • bitch.with.a.brain Re: A jak sie jebnie w palec wiaderkiem, 09.03.06, 14:47
                  no co ty?! Każdy ma prawo płakać.To normalna reakcja na ból,szczególnie u małego
                  dziecka.
                  Tak samo jak nie kupowalabym idiotycznych strojow w kolorze uzależnionym od płci
                  dziecka
                  • evita_duarte niebieski rozowy 09.03.06, 14:50
                    bitch.with.a.brain napisała:

                    > no co ty?! Każdy ma prawo płakać.To normalna reakcja na ból,szczególnie u
                    małeg
                    > o
                    > dziecka.
                    > Tak samo jak nie kupowalabym idiotycznych strojow w kolorze uzależnionym od
                    płc
                    > i
                    > dziecka
                    >


                    Ja tez nie. zwlaszcza ze wole niebieski od rozowego :)
                    • bitch.with.a.brain Re: niebieski rozowy 09.03.06, 14:56
                      Moim zdaniem ubrania dla dziecka powinny być przede wszystkim wygodne i
                      niedrogie,zeby potem nie mieć pretensji,ze dziecko coś pobrudzi, podrze, zniszczy.
                      • evita_duarte Re: niebieski rozowy 09.03.06, 14:58
                        bitch.with.a.brain napisała:

                        > Moim zdaniem ubrania dla dziecka powinny być przede wszystkim wygodne i
                        > niedrogie,zeby potem nie mieć pretensji,ze dziecko coś pobrudzi, podrze,
                        zniszc
                        > zy.

                        To tez. Zwlaszcza ze nawet jak nie zniszczy to zaraz wyrosnie.,
                        • bitch.with.a.brain Re: niebieski rozowy 09.03.06, 15:00
                          dlatego nigdy nei rozumiałam po co stroić dziewczynke w jakas biało różowa
                          falbaniasto koronkowa sukieneczke,biale sandaki a potem kerzyczeć: uważaj,bo sie
                          pobrudzisz, stoj spokojnie, ni idź tam ,nie dotykaj, nei biegaj:/
                          Dla mnei to jakieś dziwne.
                          • evita_duarte Re: niebieski rozowy 09.03.06, 15:03
                            Falbaniaste tak, jasne nie. I niech biega do woli. Twoja historia przypomina mi
                            jedna chinska sukieneczke od babci. Byla ladna jasozolta no cud. Tak ja
                            wytytlalam ze sie do niczego nie nadawala. A moja mam pozniej powiedziala: Mamo
                            przeciez jej nie uwiarze.
                            • evita_duarte nie uwiaze 09.03.06, 15:04
                              nie uwiaze mialo byc hehe, z resztya moze moja mama mowila z bledem ort :)
                            • bitch.with.a.brain Re: niebieski rozowy 09.03.06, 15:04
                              w ogóle sukienka jest mało wygodna dla dziecka.
                              • evita_duarte Re: niebieski rozowy 09.03.06, 15:11
                                bitch.with.a.brain napisała:

                                > w ogóle sukienka jest mało wygodna dla dziecka.

                                Ja tam jako dziecko lubilam kiecki wszelkiego rodzaju. Pozniej jak sie
                                dowiedzialam np. ze to niedobrze ze mi widac pantalony to przestalam, bo
                                rzeczywiscie zrobilo sie niewygodnie.
                                • bitch.with.a.brain Re: niebieski rozowy 09.03.06, 15:12
                                  zaraz sie tu pojawi Dżony i napsize,e dziewczynki powinny być ubierane w
                                  minióweczki:)
                                  • evita_duarte Re: niebieski rozowy 09.03.06, 15:13
                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                    > zaraz sie tu pojawi Dżony i napsize,e dziewczynki powinny być ubierane w
                                    > minióweczki:)



                                    No na pewno nie takie obcisle jak on lubi, bo to to jest dopiero niewygoda.
            • sylwiamich Re: Ech.... 09.03.06, 14:44
              No...mój syn pistolety lubi...córka woli kucyki Pony...walic ich po łbach nie
              zamierzam żeby lubili cos innego.
              • krecilapka A kto im te zabawki kupuje? 09.03.06, 14:46
                Kto kreuje podzialy na to co nalezne dziewczynkom i chlopcom? Rodzice.
    • kochanica-francuza A zdarza Wam się używać cudzych kibli? 09.03.06, 14:46
      Mnie w Galerii Centrum. Priorytetem jest mydło i papier. Jak nie ma w damskim,
      to nie ma zmiłuj, pójdę do kibla męskiego, kibla dla ufoludków... dowolnego.

      Tam akurat są jednokabinowe i bez pisuarów. No problem . :-)
      • bitch.with.a.brain Re: A zdarza Wam się używać cudzych kibli? 09.03.06, 14:48
        mnie już brak papieru i mydła nie rusza. Podróże kształcą:)Nauczyłam sie
        załatwiać potrzeby fizjologiczne niezależnie od warunków.
        • kochanica-francuza Re: A zdarza Wam się używać cudzych kibli? 09.03.06, 14:50
          bitch.with.a.brain napisała:

          > mnie już brak papieru i mydła nie rusza. Podróże kształcą:)

          Kształcą o tyle, że ja czasem jeżdżę z własnymi (papierem i mydłem). Demony
          kompulsji nie odpuszczają, koleżanko.
          • bitch.with.a.brain Re: A zdarza Wam się używać cudzych kibli? 09.03.06, 14:53
            ciekawe co dałoby ci mydełko i papier w białoruskim kibelku w okolicy dworca -
            tam trzeba było podwinąć nogawki spodni i cieszyć się,że buty sa tylko do połowy
            zalane cieczą płynca po podłodze:/
            Na szczęscie nie mam takich demonów. A w ogole to musisz być strasznie
            upierdliwa w czasie wyjazdów:P
            • kochanica-francuza Re: A zdarza Wam się używać cudzych kibli? 09.03.06, 14:55
              bitch.with.a.brain napisała:

              > ciekawe co dałoby ci mydełko i papier w białoruskim kibelku w okolicy dworca -
              > tam trzeba było podwinąć nogawki spodni i cieszyć się,że buty sa tylko do połow
              > y
              > zalane cieczą płynca po podłodze:/

              Dobre:-OOO Na takie kible nie trafiałam nawet w Pipkach Dolnych w ubiegłym systemie.


              > Na szczęscie nie mam takich demonów. A w ogole to musisz być strasznie
              > upierdliwa w czasie wyjazdów:P

              Dla siebie i innych. :-P
              • bitch.with.a.brain Re: A zdarza Wam się używać cudzych kibli? 09.03.06, 14:58
                no a kibelek to była oczywiscie dziura w podłodze:)nie było też kabin
                • kochanica-francuza Re: A zdarza Wam się używać cudzych kibli? 09.03.06, 15:05
                  bitch.with.a.brain napisała:

                  > no a kibelek to była oczywiscie dziura w podłodze:)nie było też kabin
                  Nie no, na dziury typu "narciarz" to się trafiało of course, ale nie z cieczą po
                  kolana ;-)
                  • bitch.with.a.brain Re: A zdarza Wam się używać cudzych kibli? 09.03.06, 15:07
                    no i zrobiłyąśmy Krecilapce watek fekalny:)))
      • evita_duarte Re: A zdarza Wam się używać cudzych kibli? 09.03.06, 14:49
        Hi mnie sie zdarzylo sikac nawet w parku, a jakie sa kible w parku kazdy wie.
        hamerykanskie parki niczym sie nie roznapod tym wzgledem od polskich. Co prawda
        mydelko i woda zawsze jest, ale nie polecam. Co zrobic jak sie ma pecherz
        wielkosci orzeszka laskowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka