Dodaj do ulubionych

Kto się boi mądrych kobiet???

31.01.03, 08:08
Obserwuj wątek
    • uli Re: Kto się boi mądrych kobiet??? 31.01.03, 09:06
      a)ludzie, którzy zawsze lubią być najmądrzejsi(zarozumialcy)
      b)ludzie, którzy mają interes w tym, żeby innych mądrych było mało. np. madrych
      kobiet:-)

      zula
      • Gość: soso i znowu brawo dla tej pani! IP: 195.41.66.* 31.01.03, 09:58
        W Twojej odpowiedzi jest wszystko.

        pzdrw

        soso

        :-)
    • Gość: Iron Man Re: Kto się boi mądrych kobiet??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 10:03
      Nikt normalny nie boi się mądrych kobiet, tak jak nikt normalny nie boi się
      duchów. Z bardzo prostej przyczyny, ani duchów ani mądrych kobiet na świecie
      nie ma.
      • uli non-iron 31.01.03, 10:15
        czy twój mózg też jest z iron, iron manie?
        a twój fallus?

        zula:-)

        PS> pozdrawiam soso:-)
        • Gość: soso do zuli IP: 195.41.66.* 31.01.03, 10:39


          Wiesz, tak mi sie skojarzylo teraz - ludzie zakompleksieni na jakichs polach
          (fallus, mozg, etc.) nawet nieswiadomie dowartosciowuja sie na innych polach
          uzywajac np. nickow w stylu iron man, zacierajac przepocone lapki z zadowolenia
          po napisaniu np. 'ani duchów ani mądrych kobiet na świecie nie ma', itp.

          Ale dzieki temu swiat jest barwniejszy i wiecej w nim humoru, czyz nie, zula?

          Mamy w firmie chlopca, ktory farbuje wlosy atramentem. Zawsze jak sie na niego
          natkne to sie usmiecham. Moze dobrze, ze nigdy nie spotkamy iron mana. Moze
          bysmy umarli w butach :-)

          pzdrw z usmiechem,

          soso
          • Gość: Iron Man Re: do sosu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 11:59
            Zawsze mam zabawe jak czytam takie posty jak twoj:)) Włosy farbuje sobie
            szamponem, doradz to rowniez koledze z pracy. Zadałem sobie trud i przeczytalem
            kilka twoich wypowiedzi na rozne tematy. Soso (mi sie to kojarzy z gejem) ty
            jestes skarbnica wiedzy, erudycji i cnót wszelakich:)) Jak ty pieknie potrafisz
            o sztuce ( "ten co to napisal to sie zblaznił" twoje slowa do kogos kto
            osmielil sie miec inne zdanie), o zwiazkach homoseksualnych, no słowem
            najprawdziwszy omnibus. Tyle tylko, że ja juz za dlugo żyje na swiecie żeby nie
            znać takich typków. Jesteś jednym z tych zniewiesciałych gogusiów którzy zawsze
            mieli 2 z WF-u, koledzy ich nie lubili i wrzucali im czapki do kibla. Potem pan
            soso zrobil sie dorosly i jest obiektem westchnień wszystkich podstarzałych
            sąsiadek. On taki porządny ,nie pije, nie pali zawsze taki gładko ogolony. Ci
            panowie co go odwiedzają to pewnie wymieniają sie z nim znaczkami, bo bylaby
            wielka szkoda dla calego damskiego rodu gdyby okazalo sie ze pan soso jest
            gejem. Pan soso oczywiscienic w zyciu nie osiagnal. Jak mial osiagnąć skoro
            oszukuje pana ktory go zatrudnia ze pracuje, a faktycznie siedzi na forum i
            kadzi "feministkom"? Ale to nie szkodzi ze soso nic nie ma poza uznaniem pan
            feministek, soso dorobil sobie do tego ideologie typową dla wszystkich
            nieudacznikow że lepiej być niż mieć (jakby jedno drugiemu przeszkadzalo).
            Wiesz, tak naprawde nie jestem zadnym czeresniakiem i niektore moje posty to
            oczywista prowokacja. Mam ubaw jak tacy jak ty starają sie przekonać wszystkie
            panie że są innego zdania. Najbardziej na swiecie nie cierpie obludy i takich
            pseudointelektualistow. A.....jeszcze na koniec, fallusy to maja sosa, ja mam
            kutasa.
            • agrafek Re: do sosu. 31.01.03, 12:08
              Tego typu paszkwile są godne pożałowania. Już się tu kiedyś taki zdarzył i
              przynajmniej jeden z jego autorów miał odwagę za niego przeprosić. Polecam
              rozwadze ten przykład.
              Z Soso w większości przypadków się nie zgadzam. Ale to zupełnie inna sprawa.
              • sagan2 dolaczam do protestu Agrafka n/txt 31.01.03, 12:11
              • Gość: Iron Man Re: do sosu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.03, 13:02
                Byłby to paszkwil gdybym powiedział że znam soso i właśnie autorytatywnie
                stwierdzam że tak jest. Napisałem tylko co myśle, a do tego mam prawo. Soso
                zreszt też wyraził wczesniej opinie na moj temat i nie robilem z tego problemu.
                Takie jego prawo. Ale protestować oczywiście możecie, to z kolei wasze prawo:)))
                • uli do non-irona 31.01.03, 18:10
                  twoj nick kojarzy mi się jeszcze z jedną rzeczą: iron man- ironiczny człowiek.
                  ino, że ty nie jesteś ironiczny.
                  jesteś denny.
                  spylaj stąd chłopcze.
                  • Gość: Iron Man Re: do non-irona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.03, 10:02
                    Uli załóż prywatne forum i tam wybieraj sobie gośći. Czekaj ....czy ty nie
                    jesteś ta uli co jak stałem na tym swoim dnie to gryzłaś mnie z głodu w pięte?.
                • Gość: barbinator do zardzewiałego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 19:58
                  A czy oprócz tego, że jesteś bardzo mądry, niezwykle dowcipny, umiesz czytać
                  (choć raczej bez zrozumienia tekstu), jesteś wybitnym psychoanalitykiem oraz
                  dumnym posiadaczem kutasa (nie mylić z fallusem) to masz nam cokolwiek
                  ciekawego do powiedzenia?
                  Bo jak na razie, to nie zauważyłam - twoje posty są śmiertelnie nudne...
                  Tacy jak ty pojawiają się na tym forum średnio raz w tygodniu i zawsze mówią to
                  samo....ziewam....
                  ...the_man, prawdziwy man, iron man.....ziewam.....nawet nicki macie takie
                  same...
                  Tylko raz się pojawił jeden taki, chyba o nicku martinez - też posuwał takim
                  patriarchalnym oszołomstwem, że nawet forumowi antyfeminiści go wyśmiali, ale z
                  nim jednak dało się rozmawiać.
                  Ale te wszystkie many z żelaznymi kutasami i zakutymi, o przepraszam żelaznymi
                  łbami, to są jak z kawału o brunetach...
                  • Gość: Iron Man Re: do zardzewiałego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.03, 10:24
                    Barbinator ( to od wielbiciela Barbie?) jedynym powodem dla którego pisze te
                    swoje posty (gdy mam dobry humor), jest fakt ze wasze wypowiedzi sa nudne jak
                    wywiady z Małyszem. Jesteście takim kółkiem wzajemnej adoracji, granice waszych
                    wypowiedzi (obojetnie na jaki temat) są ściśle wyznaczone i nikt się nie
                    wychyla. Zaraz mi powiecie że przecież czasami sądzicie na jakiś temat coś
                    innego, ale to nieprawda. Jeżeli w jakimś poście ktoś z was ma inne zdanie
                    zaraz zostaje zakrzyczany i w następnej wypowiedzi już pieje w tej samej
                    tonacji. Wy nie prowadzicie tu żadnych dyskusji, szukacie jedynie potwierdzenia
                    swojej elokwencji i znajdujecie ją. Musicie znalezć, bo przecież drugiego dnia
                    następny będzie potrzebował dowartościowania a przecież mogłby nie dostać gdyby
                    wczoraj was zjechał. Nie zobaczycie tego bo siedzicie juz tu jakiś czas i
                    weszło wam to w krew, ale jak ktoś to czyta pierwszy raz to jest to żałosne
                    (wiem że to mocne słowo). Oczywiście nie dorastam do waszego poziomu, ale sami
                    przed soba wskażcie wątek w którym przekonujecie się wzajemnie do jakichś
                    argumentów a nie z góry macie takie same. Zawsze mozna powiedziec że
                    dobraliście się na zasadzie podobieństwa, tylko dyskusje klonów są bezcelowe
                    zupełnie. No i jeszcze fakt że jakkolwiek nie brzmiałby topic to i tak dyskusja
                    jest prawie identyczna. Wiem że to wszystko bzdury, a ja jestem głupi i nie
                    powinienem się wypowiadać wsród kwiatu polskich intelektualistów, ale co mi
                    tam:)
                    • Gość: soso Re: do zardzewiałego IP: *.ppp.get2net.dk 02.02.03, 11:47
                      Iron_man ma tyle do powiedzenia co w swym pierwszym poscie 'duchow i madrych
                      kobiet nie ma'
                      Potem udaje, ze jest facetem na poziomie, ktory zaszczyca to forum i by nie
                      bylo nudno, prowokuje rewelacyjnie odkrywczym stwierdzeniem: kobiety sa glupie.

                      Takie cos mozna oczywiscie zignorowac ale mozna takze i nie przechodzic
                      obojetnie obok ludzi agresywnych i obrazajacych innych. Stad obarwalo ci sie i
                      slusznie. A teraz nie probuj dorabiac do tego interpretacji i odwracac kota
                      ogaonem, jak to wspanialy intelektualista wprowadzil nieco ozywienia na forum.
                      Slowami takimi jak 'kutas' mozesz robic wrazenie w swoim domu i niech tak
                      zostanie. Tutaj musi to byc conajmniej uprawniony kontekst.

                      pzdrw

                      soso
                      • Gość: Iron Man Re: do zardzewiałego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.03, 17:49
                        Zle zrozumiałeś chodząca erudycjo. Nie było moim zamiarem rozruszanie forum
                        (wisi mi to), tylko sam mam zabawe jak się burzą takie pedałki. A w domu nie
                        mówię kutas bo nikt nie wiedział o co mi chodzi, w domu mówimy chuj.
                        • Gość: soso Re: do zardzewiałego IP: 195.41.66.* 03.02.03, 06:52
                          Tak podejrzewalem.
              • b.u.zz Re: do sosu. 31.01.03, 18:24
                tym razem trafil swoj na swego. (i swoim pogania, czyli prawdziwy cccp)
                pozdrawiam
                b.
            • Gość: soso hej iron-manie IP: 195.41.66.* 31.01.03, 12:38
              Ciesze sie, ze mnie tak blyskotliwie rozgryzles. Tekst o wymienianu sie
              znaczkami na oczach podstarzalych sasiadek jest co najmniej dobry.
              Rzeczywiscie, musisz miec rozlegle doswiadczenie zyciowe by pisac takie
              szczegoly i to na dodatek tak trafnie. Wlasnie przed chwila wymienilem sie
              seria z motylkami (San Marino, 1972) z zaprzyjaznionym gejem. Pisze to
              oczywiscie nie do ciebie bo ty widzisz to w swej krysztalowej kuli ale do
              reszty towarzystwa.
              Ciesze sie takze, ze masz kutasa. Sam bym na to nie wpadl (nie mam krysztalowej
              kuli) ale po twoich zapewnieniach wierze bez zastrzezen. Tak trzymac!

              pzdrw

              soso


              Zwroce ci jeszcze mala uwage, to o koledze z blekitnymi wlosami to nie byla
              bynajmniej aluzja do ciebie. Chodzilo mi ot to, ze niektorzy ludzie umilaja nam
              zycie swoja odmiennosci. No i ty do takich nalezych. A tak naprawde nie
              interesuje mnie kompletnie, jakim szamponem myjesz glowe, czy masz kutasa czy
              penisa i na jakie manowce wprowadze cie twoje rozlegle doswiadczenie zyciowe.
              Baw sie dobrze w weekendzie.
      • inus Re: 31.01.03, 11:27
        Gość portalu: Iron Man napisał(a):

        > Nikt normalny nie boi się mądrych kobiet, tak jak nikt normalny nie boi się
        > duchów. Z bardzo prostej przyczyny, ani duchów ani mądrych kobiet na świecie
        > nie ma.


        ***
        - tak jak i prawdziwych mężczyzn...
      • Gość: Kobieta Re: Kto się boi mądrych kobiet??? IP: *.chello.pl 01.02.03, 00:53
        Zapraszam do zabawy m.pejas@chello.pl
    • agrafek Re: Kto się boi mądrych kobiet??? 31.01.03, 11:09
      Dawno nie spotkałem się z tak seksistowskim postawieniem sprawy! Właściwe
      pytanie powinno raczej brzmieć - "kto się boi mądrych ludzi". Autorze wątku,
      czy nie wiesz, że płeć nie ma najmniejszego znaczenia odkąd wyszliśmy poprzez
      kulturę z naszych biologicznych uwarunkowań? Polecam studia z rodzaju gender.
      Pozdrawiam.
      • frisky2 Re: Kto się boi mądrych kobiet??? 31.01.03, 11:15
        agrafek napisał:

        > Dawno nie spotkałem się z tak seksistowskim postawieniem sprawy! Właściwe
        > pytanie powinno raczej brzmieć - "kto się boi mądrych ludzi". Autorze wątku,
        > czy nie wiesz, że płeć nie ma najmniejszego znaczenia odkąd wyszliśmy poprzez
        > kulturę z naszych biologicznych uwarunkowań? Polecam studia z rodzaju gender.
        > Pozdrawiam.

        Bo inus myslala, ze beda odpowiedzi w stylu: ze sie boja zakompleksieni faceci,
        albo jakos tak.
      • inus Re: 31.01.03, 11:33
        agrafek napisał:

        > Dawno nie spotkałem się z tak seksistowskim postawieniem sprawy! Właściwe
        > pytanie powinno raczej brzmieć - "kto się boi mądrych ludzi". Autorze wątku,
        > czy nie wiesz, że płeć nie ma najmniejszego znaczenia odkąd wyszliśmy poprzez
        > kulturę z naszych biologicznych uwarunkowań? Polecam studia z rodzaju gender.
        > Pozdrawiam.

        ***
        Po pierwsze: nawet mi przez myśl nie przeszło,żeby napisać coś z seksistowskim
        nastawieniem.
        Po drugie:chcodziło mi o to,że owszem faceci boją się wykształconych,mądrych
        kobiet,które są niezależne i chciałam przekonać się pytając o to- ZNAWCO
        ANTROPOLOGII - AGRAFKU!
        • maly.ksiaze Inus, tak to bywa... 31.01.03, 17:27
          inus napisała:

          > Po pierwsze: nawet mi przez myśl nie przeszło,żeby napisać coś z
          seksistowskim
          > nastawieniem.
          Ja na przyklad wierze, ze do glowy by ci nie przyszlo napisac cos z
          seksistowskim nastawieniem. Ale wymowa tego, co napisalas, jest wlasnie
          seksistowska.

          > Po drugie:chcodziło mi o to,że owszem faceci boją się wykształconych,mądrych
          > kobiet,które są niezależne i chciałam przekonać się pytając o to-
          A to juz jest Twoje zdanie.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • Gość: Maciej Wstydź się, Inus! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 01:48
            Co z Ciebie za feministka?! Masz chyba fałszywą, patriarchalną świadomość,
            skoro nie dostrzegasz seksizmu w Twoim poście...

            Czas na Twoją feministyczną samokrytykę!
            • Gość: inus Re: Macieju IP: w3cachem:* / 195.117.96.* 03.02.03, 12:07
              Gość portalu: Maciej napisał(a):

              > Co z Ciebie za feministka?! Masz chyba fałszywą, patriarchalną świadomość,
              > skoro nie dostrzegasz seksizmu w Twoim poście...
              >
              > Czas na Twoją feministyczną samokrytykę!

              ***
              Macieju -ZNAWCO FEMINIZMU:
              nie jestem feministką ale też na pewnoi nie mam żadnej patriarchalnej
              swiadomości.
              Jeżeli nie zrozumiałeś tematu postu to już Twój problem...
            • Gość: inus Re: Macieju IP: w3cachem:* / 195.117.96.* 03.02.03, 12:08
              Gość portalu: Maciej napisał(a):

              > Co z Ciebie za feministka?! Masz chyba fałszywą, patriarchalną świadomość,
              > skoro nie dostrzegasz seksizmu w Twoim poście...
              >
              > Czas na Twoją feministyczną samokrytykę!

              ***
              Macieju -ZNAWCO FEMINIZMU:
              nie jestem feministką ale też na pewnoi nie mam żadnej patriarchalnej
              swiadomości.
              Jeżeli nie zrozumiałeś tematu postu to już Twój problem...
              • Gość: frisky2 Re: Macieju IP: *.axelspringer.com.pl 03.02.03, 14:49
                Inus, nie docinaj tak. Bo jeszcze faceci sie zaczna bac twojej madrosci i
                niezaleznosci;)
    • d.ark Ach, jak miło :) 31.01.03, 18:23
      Aż serce roście po przeczytaniu postów na tym wątku:
      - tryskający jadem i kompleksami Iron Man został pouczony
      - Soso i Zula zawierają przyjaźń
      - autorka wątku została pouczona o seksistowskim zabarwieniu jego treści

      Świat jednak zdąża ku lepszemu ;)

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie
      D.ark
      • uli :-))))) 31.01.03, 18:26
        a do tego wszyscy wspólnie poprawiliśmy ci nastrój!
        co za pożyteczny wątek!

        pozdrawiam:-)
        zula
        • frisky2 a inus milczy.... 31.01.03, 20:50


          Widocznie nie ma swojego zdania na ten temat.
          • Gość: smok Re: a inus milczy.... IP: *.banque / 192.168.36.* 01.02.03, 01:51
            chyba kpisz
    • Gość: Maciej Feministki się boją mądrych kobiet. n/tx IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 10:04
      • Gość: julka Re: Feministki się boją mądrych kobiet. n/tx IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 10:39
        Niby dlaczego?
    • Gość: tad Re: Kto się boi mądrych kobiet??? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 15:24
      Najbardziej boją się ich FEMINISTKI!
      • d.ark Re: Kto się boi mądrych kobiet??? 02.02.03, 15:59
        Gość portalu: tad napisał(a):

        > Najbardziej boją się ich FEMINISTKI!

        Feministki jak feministki, najbardziej mądrych kobiet boją się Maciej i Tad. :P

        D.ark
        • Gość: soso ach jak milo IP: 195.41.66.* 03.02.03, 12:23
          'Aż serce roście po przeczytaniu postów na tym wątku:
          - tryskający jadem i kompleksami Iron Man został pouczony
          - Soso i Zula zawierają przyjaźń
          - autorka wątku została pouczona o seksistowskim zabarwieniu jego
          treści

          Świat jednak zdąża ku lepszemu ;)'




          Sloneczko ty moje, d.arusiu, kochany,

          Soso i Zula nie zawieraja przyjazni (choc pewnie szkoda).
          Pouczenia sa dobre i osobiscie wole byc pouczony przez pana policjanta niz
          zaplacic :-)
          Jezeli serce Ci rosnie to nalezy do lekarza. Szczegolnie przerost prawej komory
          moze sie zle skonczyc.

          A swiat faktycznie zdaza ku lpeszemu. Ot, chocby taki feminizm, ktory szerzy
          sie i szerzy i nawet macius z tadem nie zatkaja dziur w tamach patriarchatu.

          Oni zreszta nie zatykaja dziur generalnie bo sa zalani. Tamy popekaly juz
          dawno. Pozostal swobodny dryf na falach.

          pzdrw

          soso
          • d.ark Re: ach jak milo 03.02.03, 16:11
            Gość portalu: soso napisał(a):

            > Sloneczko ty moje, d.arusiu, kochany,
            Ekhem, ekhem, Ty się nie wygłupiaj, może ktoś podsłuchuje... :)))
            >
            > Soso i Zula nie zawieraja przyjazni (choc pewnie szkoda).

            Zula, on się wypiera!

            > Jezeli serce Ci rosnie to nalezy do lekarza. Szczegolnie przerost prawej
            komory moze sie zle skonczyc.

            nie "rośnie", a "roście". :) To cytat.
            >
            > A swiat faktycznie zdaza ku lpeszemu. Ot, chocby taki feminizm, ktory szerzy
            > sie i szerzy i nawet macius z tadem nie zatkaja dziur w tamach patriarchatu.

            Z Maciejem i Tadem to w ogóle zabawna historia - myślą, że może uda się jeszcze
            odwrócić albo choć zahamować procesy związane z wzrastającą samodzielnością
            kobiet. He, he.

            > Oni zreszta nie zatykaja dziur generalnie bo sa zalani. Tamy popekaly juz
            > dawno. Pozostal swobodny dryf na falach.

            Ale oni myślą, że to ciągle fatamorgana. :)

            Pozdrawiam
            D.ark
            • uli Re: ach jak milo 03.02.03, 18:44
              > Zula, on się wypiera!

              a to łobuziak!

              > Z Maciejem i Tadem to w ogóle zabawna historia - myślą, że może uda się
              jeszcze odwrócić albo choć zahamować procesy związane z wzrastającą
              samodzielnością kobiet. He, he.

              to jest o tyle ciekawe, ze to oni są queer na tym forum:-)dziwność nad
              dziwności!dlatego tak lubię to miejsce:-)

              > Ale oni myślą, że to ciągle fatamorgana. :)

              czyli jest to rodzaj hmmm...ucieczki w ułudę:-)to nawet ładnie brzmi: tad i
              maciek to fantasci:-)a tad mnie kiedyś zwyzywał od propagatorki narkotyków:-)
              przewrotniś, hihi

              A teraz cytat dnia:
              Benedyktynus, XVI-wieczny teolog z lionu: małzeństwa powinny sie rozmnażać,
              mieć duuużo dzieci i nie martwić się- Bóg wykarmi ich jak ptaszki:-)
    • Gość: EWOK Mądra kobieta IP: 213.241.18.* 03.02.03, 17:45
      co to znaczy? Nie znaczy to to samo, co kobieta inteligentna. Kobieta
      inteligentna to taka, która dużo wie, dużo czyta, ma wiele zainteresowań, nie
      słucha pokornie tokującego samca, jeśli ten gada od rzeczy.
      Kobieta mądra to uosobienie matki Ziemi - wspaniałomyślna i dobrotliwa,
      pokorna, skromna, znająca swoje miejsce ( dwa kroki za mężczyzną), mądra w swej
      kobiecości,na którą złożyły się wieki mądrości zielarek, akuszerek, matek,
      kochanek i kucharek. Taka, w której ramiona można uciec przed złem tego świata,
      która przygarnie i pocieszy swojego mężczyznę po walkach, które on toczy ze
      złem całego świata, który się na niego uwziął.Taka, która wie, jak wywabić
      plamę z czerwonego wina i to, że mężczyzna to takie duże dziecko, któremu
      należy pozwolić kupować zabawki (samochód, kino domowe, laptop, palmtop i
      zestaw głośnomówiący), dbać o niego, trafiać do serca przez żołądek,
      przytakiwać a potem robić po swojemu, śmiać się z jego dowcipów opowiadanych
      dwunasty raz z rzędu i nigdy, przenigdy nie starać się być frontmanem.
      To prawda, feministki nie lubią takich kobiet.
      • agrafek Re: Mądra kobieta 03.02.03, 19:21
        Ewok, a czy feministki w ogóle kogoś lubią? Toż świat wraz z całym inwentarzem
        tak bardzo odstaje od ich modelowych na jego temat wyobrazeń. Nie sądziłem,
        przy tym, że to jest kwestia lubienia. Zapewne znów chodzi o to, że kobiety
        postrzegają rzeczywistośc emocjonalnie i na tym polega ich przewaga? Ja staram
        się świat zrozumieć, a feministki albo go lubią albo nie.
        Pozdrawiam.
        • Gość: EWOK Re: Mądra kobieta IP: *.acn.waw.pl 03.02.03, 19:30
          agrafek napisał:

          > Ewok, a czy feministki w ogóle kogoś lubią? Toż świat wraz z całym
          inwentarzem
          > tak bardzo odstaje od ich modelowych na jego temat wyobrazeń. Nie sądziłem,
          > przy tym, że to jest kwestia lubienia. Zapewne znów chodzi o to, że kobiety
          > postrzegają rzeczywistośc emocjonalnie i na tym polega ich przewaga? Ja
          staram
          > się świat zrozumieć, a feministki albo go lubią albo nie.
          > Pozdrawiam.

          W tym fragmencie mojego postu odnosiłam się do stwierdzenia Macieja, że
          feministki boją się mądrych kobiet. Tylko tyle. Nie ma sensu dopracowywać do
          tego teorii na temat emocjonalności feminizmu.
    • Gość: doku Damscy bokserzy IP: *.mofnet.gov.pl 10.02.03, 11:22
    • losiu4 Re: Kto się boi mądrych kobiet??? 11.02.03, 09:06
      Nikt. Nie ma takich.

      Pzdr.

      Losiu

      PS. Zartowalem ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka