Dodaj do ulubionych

OT, bo nie wytrzymam...

05.09.06, 20:09
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3590132.html
No doprawdy biedne dzieci... Szkoła nie pozwala im podpalać książek i nie
zwraca się do nich ksywkami... Chyba powinni się zgłosić do Strasburga? ;-DDDDD
Obserwuj wątek
    • turbomini Re: OT, bo nie wytrzymam... 05.09.06, 21:02
      Ciężka sprawa: czasy trudne, ludzie podzieleni, młodzież zdeprawowana, rodzice
      nie biorą za nic odpowiedzialnośći, a nauczycieli kształcą taśmowo jak leci.
      Wina rozdziela się po równo, znaczy: nic się nie da zrobić na większą skalę.
      • bleman No pewnie :/ nie ma to jak czarnowidztwo ;-/ 05.09.06, 22:07

        • turbomini Re: No pewnie :/ nie ma to jak czarnowidztwo ;-/ 05.09.06, 22:47
          Rokrocznie widzę ludzi, którzy właśnie ukończyli studia i za chwilkę zaczną
          uczyć dzieci. Wiesz mi, można się nabawić czarnowidztwa na całe życie.
          • turbomini * miało być oczywiście "wierz" a nie "wiesz" 05.09.06, 22:48
            j.w.
          • bleman Niestety w wiekszosci na studia 06.09.06, 12:55
            nauczycielskie ida najgorsi :/

            Zupelnie inaczej niz np. w finlandii, gdzie na studia nauczycielskie trudno jest
            sie dostac :/ tylu maja chetnych :|
            • iluminacja256 Re: Niestety w wiekszosci na studia 06.09.06, 13:10
              Bleman, a co to sąstudia nauczycielskie? Pedagogika>? Nie ma czegoś takeigo jak
              studia nauczycielskie- jest matematyka, fizyka, chcemia --------> i tam w
              ramach studiów wybierasz jakąś specjalnośc, albo dwie, albo trzy ------->
              mozesz wybrac pedagogiczną, laboratorium, albo chemię włókien dla pzremysłu na
              ten przykład.
              • iluminacja256 Re: Niestety w wiekszosci na studia 06.09.06, 13:14
                a ty po swojej informatyce tez mozesz skończyć jako nauczyciel - doskonała
                większość ludzi robi specjalizację pedagogiczną asekurancko - to jedyna robota,
                moze oprócz lekarzy, ktorej nei traci sie z dnia na dzień, ma pełne
                ubezpieczenie ietat, nei umowę zlecenie - rzecz dość problematyczna w
                dzisiejszej Polsce
                • bleman Nie mam zamiaru 06.09.06, 13:20
                  konczyc jako nauczyciel :)

                  Juz wolal bym sie wtedy zajac czyms zupelnie innym...
                  • johnny-kalesony Re: Nie mam zamiaru 06.09.06, 13:21
                    Byłem nauczycielem przez parę miesięcy ... Koszmar ...


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                  • iluminacja256 Re: Nie mam zamiaru 06.09.06, 13:29
                    Doskonała większość ludzi, którzy robią te specjalizację też nie ma
                    najmneijszego zamairu zostać nauczycielami.Czasami jednak tak sie zycie układa,
                    ze kończy sie tam, gdzie się nie chce skończyć - róznie bywa w kontekscie tego,
                    z emozna skończyć jeszcze gorzej przy gigantycznym zapieprzu.
                    • bleman To dobrze ze u mnie na wydziale nie ma 06.09.06, 13:33
                      specjalizacji "nauczycielskiej" :)
                      • iluminacja256 Re: To dobrze ze u mnie na wydziale nie ma 06.09.06, 13:38
                        Paradoks polega na tym, ze ja znam matematyków, którzy potem za zrobienie jej
                        po studiach ...płacili:))))))))))
                        • bleman łuuuu....normalnie straszne ;-)) 06.09.06, 13:59

                          • iluminacja256 Re: łuuuu....normalnie straszne ;-)) 06.09.06, 14:03
                            W kontekscie z [pracą w hipermarkecie, albo z kelnerowaniem nieco zmienia się
                            wydzwiek słowa "straszne" . Mam nadzieję, ze nie będziesz sie mówiał ze
                            zdziwieneim o tym przekonac.
              • bleman Ale nauczycielami raczej nie zostaja ci 06.09.06, 13:18
                najlepsi.

                Watpie tez czy ci z najwiekszymi talentami pedagogicznymi zostaja
                nauczycielami...przeciez to sie im nie oplaca.
                • iluminacja256 Re: Ale nauczycielami raczej nie zostaja ci 06.09.06, 13:33
                  A skąd ty to wiesz? Nie widziałes nigdy swietnego chemika, który skończył w
                  szkole bo na uczelni reka rekę myła i tylko rodzina rozdawała asystentury? To
                  przekonaniee o tym jakimi idiotami są nauczyciele i jak sa głupi doskonale
                  pokazuje dlaczego dzieci ich nie szanują. Jak mozna szanować kogoś , kogo nei
                  szanuje nawet rodzic, który sam skończył podstawówkę i wygłasza poglądy
                  identyczne jak twoje ?

                  Yak sa bardzo zdolni nauczyciele, tak samo jak sa lekarze, którzy nei biora i
                  prawnicy, którzy prowadzą niektóre sprawy społecznie,za darmo, dla fundacji.
                  Jak swojego dzieciaka nauczysz, ze tak nei ejst --------to nei dziw sie, jak
                  bedzie mówił do swojej wychowaczyni "spadaj ruro"
                • bitch.with.a.brain Re: Ale nauczycielami raczej nie zostaja ci 06.09.06, 14:47
                  z tym nieoplacaniem to trochę mit.
                  • bleman Hmmm mówisz :> ? 06.09.06, 14:49
                    P.S.
                    Jaki to ma miec tytul ?
                    Tzn jaki napis dac na saamą góre strony... ?
                    • bitch.with.a.brain Re: Hmmm mówisz :> ? 06.09.06, 14:52
                      Pewnie że mit. Po prostu mało zarabia sie na początku a z czasem całkiem
                      sporo.Nie wiem dokładnie ile ale nie tak źle.

                      ps)daj taki napis jak planowałeś (po łuku) Albo w ogole nie dawaj tytułu tylko
                      tekst na środku
                      • bleman Re: Hmmm mówisz :> ? 06.09.06, 14:57
                        > ps)daj taki napis jak planowałeś (po łuku) Albo w ogole nie dawaj tytułu tylko
                        > tekst na środku

                        No ale jaki napis, jakie słowo ,msłowa, no i nie bedzie po luku :P
                        Chodzi mi o logo, obrazek+napis na samej gorze :)
                        Obrazek juz wczoraj zrobilem(meczylem sie z tym strasznie :/ nie lubie
                        photoshopa :( ) ale na napis nie mam pomyslu :]

                        Jak sie wstydzisz ;-) to slij na maila ;-)
              • sir.vimes Re: Niestety w wiekszosci na studia 06.09.06, 14:41
                Są kolegia nauczycielskie (np językowe)i różne studiumy. Masz po nich
                uprawnienia np. lektora angielskiego w przedszkolu, podstawówce i gimnazjum.
                Mój znajomy coś takiego studiował na uw zaocznie, podobno b. niski poziom.
                • turbomini Re: Niestety w wiekszosci na studia 06.09.06, 15:04
                  Boże, co za bzdury...
                  • bleman Ale sama przyznasz ze niektorzy(moze nawet wielu) 06.09.06, 15:10
                    nauczyciele raczej reprezentuja niski poziom w tym czego nauczaja.

                    Ja w LO mialem czasami wrazenie ze nauczyciel nie wie nic poza tym co napisane w
                    podreczniku...
                    • iluminacja256 Re: Ale sama przyznasz ze niektorzy(moze nawet wi 06.09.06, 15:36
                      To świadczy o poziomie Twojego liceum , a nie o poziomie sprawności umysłowej u
                      wszystkich nauczycieli w Polsce. Ka miałam co najmniej 5 genialnych
                      nauczycieli, w tym wielu ludzi po, albo w trakcie doktoratów.
                    • turbomini Re: Ale sama przyznasz ze niektorzy(moze nawet wi 06.09.06, 15:38
                      Jasne, przecież sama to napisałam. Ale jak czytam, że po kolegium
                      nauczycielskim ma się uprawnienia lektora ang. w przedszkolu, to dosłownie ręce
                      mi opadają. Taki merytoryczny głos w dyskusji.

                      Ale znam również nauczycieli, którzy skutecznie się marnują pracując z
                      młodzieżą, w takich właśnie szkołach jak ta z artykułu. I tak czasem sobie
                      myślę, że te dzieciaki zaprzepaszczają największą w życiu szansę, bo za darmo
                      mogą się nauczyć czegoś od świetnego fachowca, ale z własnej przekory nie chcą,
                      a potem za to samo przyjdzie im bulić grubą forsę.
                      • bitch.with.a.brain Re: Ale sama przyznasz ze niektorzy(moze nawet wi 06.09.06, 15:40
                        a co złego jest w tych uprawnieniach do uczenia w przedszkolu?
                        • turbomini Re: Ale sama przyznasz ze niektorzy(moze nawet wi 06.09.06, 15:45
                          Absolwent kolegium ma kwalifikacje nauczyciela, a nie tylko lektora. Nauczyciel
                          może być lektorem, lektor nie musi być nauczycielem - przynajmniej jeśli chodzi
                          o uprawnienia zawodowe.
                          • bitch.with.a.brain Re: Ale sama przyznasz ze niektorzy(moze nawet wi 06.09.06, 15:46
                            ok,zrozumialam już o co chodzi:)
                      • sir.vimes Re: Ale sama przyznasz ze niektorzy(moze nawet wi 06.09.06, 19:41
                        Nie napisałam, że po kolegium tylko po studium. I nie wiem nadal o ci chodzi.
                        • turbomini Re: Ale sama przyznasz ze niektorzy(moze nawet wi 06.09.06, 20:19
                          Pisałaś o kolegiach i studiach, a nie tylko o studiach. Więc napisałaś prawdę
                          niekompletną i niektórzy studenci bądź absolwenci kolegiów mogą czuć się lekko
                          urażeni.
                  • sir.vimes Re: Niestety w wiekszosci na studia 06.09.06, 19:39
                    O co chodzi? Wpisz sobie w google jak mi nie wierzysz, albo wejdż na stronę uw.
                    Albo się tam przejdż.
                    • turbomini Re: Niestety w wiekszosci na studia 06.09.06, 20:21
                      Kochana, chodziło mi tylko o to co napisałaś w pierwszych dwóch zdaniach. Nie
                      komentuję poziomu Kolegium UW, bo go po prostu nie znam. Nie pochodzę z Warszawy.
    • gotlama Re: OT, bo nie wytrzymam... 05.09.06, 22:54
      Dlatego wyniosłam się na tzw. prowincję.Mam pakt o nieagresji z potomstwem - ja
      nie robię "obciachu" - w zamian nie muszę doświadczać ani wysłuchiwać o
      zachowaniach godnych potomstwa ogrzycy i orka.
      Ani o głupotach typu "nie mam genów do nauki". Giertycha mi nie trzeba do
      egzekwowania posłuchu.
      • bri Re: OT, bo nie wytrzymam... 06.09.06, 09:15
        Mój kolega uczył angielskiego w podstawówce w małej wsi w świętokrzyskim. Był
        przerażony poziomem agresji w dzieciach. Niestety telewizja dociera wszędzie,
        nawet na wieś.
        • gotlama Re: OT, bo nie wytrzymam... 06.09.06, 09:27
          To tylko przykład, że fajnie jest zrzucać wszystko na telewizję. U nas też ten
          wynalazek cywilizacji jest,też czasem łapałam potomstwo na oglądaniu kreskówek
          których głupata jeżyła włos nie tylko na głowie, ale nie zabraniałam, tylko
          wyśmiewałam te popłuczyny. Świadomość obciachowości oglądania pewnych programów
          działała skuteczniej niż zakazy.
          Zamiast gier strzelanko rąbankowych - podsuwałam gry strategiczne.
          Dziecko patrzy przede wszystkim czy w domu są powielane wzory z telewizji, czy
          rodzice akceptują taki modele agresywnych zachowań,czy też traktują je z
          dezaprobatą.
          • bri Re: OT, bo nie wytrzymam... 06.09.06, 09:34
            Naturalnie - rodzice mogą wiele zdziałać. Niestety najczęściej sami mają
            zatrute umysły.
        • pavvka Re: OT, bo nie wytrzymam... 06.09.06, 12:59
          Agresja na wsi nie wzięła się z telewizji i nie pojawiła się w ostatnich 10
          latach. Przeczytaj sobie jakikolwiek realistyczny opis dawnego życia na wsi,
          choćby i Reymonta... A dzieci czerpią wzorce przede wszystkim z otoczenia.
          • bri Re: OT, bo nie wytrzymam... 06.09.06, 13:21
            Tak, ale tu chyba jednak chodzi o coś innego. On miał chyba na myśli, że w
            czasach kiedy sam chodził do podstawówki (zresztą w tym samym rejonie) pewne
            zachowania dzieci 8-10 letnich wobec nauczyciela po prostu się nie zdarzały.
    • johnny-kalesony Re: OT, bo nie wytrzymam... 05.09.06, 23:25
      Cóż - takie są następstwa biedy. A bieda jest następstwem braku liberalizmu.

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • pavvka Re: OT, bo nie wytrzymam... 06.09.06, 08:59
        johnny-kalesony napisał:

        > Cóż - takie są następstwa biedy. A bieda jest następstwem braku liberalizmu.

        Tak, nie ma to jak hiperliberalny kapitalizm dziewiętnastowieczny. Wszyscy byli
        wtedy bogaci i szczęśliwi...
      • bri Re: OT, bo nie wytrzymam... 06.09.06, 09:17
        Moim zdaniem naprawdę dużą rolę odgrywają tu media. Uczą się nas bać. A strach
        rodzi agresję. Oglądaliście film "Bowling for Columbine"?
    • kochanica-francuza tu jest mój cenny post i reszta dyskusji na temat 06.09.06, 14:46
      na innym forum:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=48059585&a=48106506
      • turbomini Re: tu jest mój cenny post i reszta dyskusji na t 06.09.06, 15:42
        Zaczęłam czytać te komentarze, ale tak się zagotowałam, że nie zamierzać się
        więcej denerwować.
    • off-line Re: OT, bo nie wytrzymam... 06.09.06, 19:49
      Mnie również irytuje użalanie sie nad takimi ludźmi, aczkolwiek wiem, że nie
      ponoszą oni stuprocentowej winy za to, że są jacy są. Ale do diaska, mają swoje
      rozumy (chyba), ręce, nogi. Przytoczyłam na tamtym forum historię chłopaka,
      który wybił się, chociaż warunków do tego nie miał. Niektórzy moi znajomi kończą
      studia chociaż rodziców mają z podstawowym wykształceniem i dochodami poniżej
      średniej krajowej. Znałam również piekielnie inteligentną i zdolną dziewczynę,
      ktora żeby coś osiągnąć musiałaby zrobić 1/4 tego co przeciętny człowiek, ale
      wolała pić na klatce schodowej, zadawać się z ludźmi z problemami i zaliczyć
      wpadkę w wieku 18 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka